Skocz do zawartości

Thombike

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    271
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Thombike

  1. No te "drewienka" fajnie wyszły.
  2. Czadowa ta kamizelka, nadaje klimat
  3. A nie...do golasa to nie szlifowałem, choćby z obawy o pewne detale nalane na samym nadwoziu jak wszelkie ramki, spryskiwacze itp. Może nie jest tego wiele ale w ferworze walki z materią moze cos ujść uwadzei jest klops.
  4. Thombike

    Honda CR-Z Fujimi 1/24

    No całkiem spoko, choć nie dażę sympatią ostatniego CRXa, to pewnie od Ciebie będzie w wersji "taki chcem". A koła rzeczywiście aż proszą się o rewitalizację.
  5. No ja własnie przeszlifowałem ale kolejne lakierowanie wcałe nie polepszyło sytuacji..za grubo sie zrobiło a po doładowaniu klaru to juz całkiem...
  6. Trudno w ogóle uznać, ze cięzarówka to dobry temat dla początkującego. Ok..ma duze częsci i do większosci miejsc stosunkowo łatwy dostęp. Niestety ilośc elementów i powierzchnie do malowania sprawiają, że trudno jest na początku o efekt cudu nad wisłą. Ale klej, ćwicz, walcz...tak czy siak za lat ileś rzucisz okiem na kolejne modele i będziesz zadowolony i z tego pierwszego i ostatniego...może nawet z tego pierwszego bardziej bo...gdyby nie on, nie byłoby może całej reszty
  7. To może być dla Ciebie szok ale...drugi model może powalać - viewtopic.php?f=88&t=41930
  8. Skomentować można to tylko tak 9choć pod tym względem tez święty nie jestem) - modelarstwo to nie jest hobby w którym pracując szybko uzyskuje się dobre efekty... Błyskawicznie sklejony model nie może powalać na kolana..ale ważne, że jesteś zadowolony.
  9. jej..to gdzie ty jesteś że takie problemy z dostępnością rzeczy masz? Tak własniem ówie o lekkim rozcienczeniu i lepszym mieszaniu. Też wczesniej tego nie robiłem i malowałem prosto z pojemnika ale kilka osób zwróciło mi na to uwagę, szczególnie, że niektóre większe elementy wyglądały jak malowane "ławkowcem" an ie pędzlem modelarskim. Przy moim Shelby delikatnie rozrabiam farby i efekt jest znacznie znacznie lepszy. NIe znaczy to, że u Ciebie jest jakiś dramat..znaczy tylko, ze mogło wyjść lepiej nawet spod pędzla. Druga sprawa to samo malowanie pędzlem takich kolorów jest trudne, jak sie odpowiedniego pędzla nie posiada..a skoro móisz, że ze wszystkim u ciebie jest problem to i na pewno właśnie tego odpowiedniego pędzla brak i robisz tym co masz. I ok...ja to rozumiem, bo jestem w podobnym połozeniu (jeśli chodzi o posiadanie nie dostepność bo z tym nie ma problemu), więc...naprawde jest dobrze. Klar - tak...bezbarwny najlepiej na połysku. jeżlei było to zrobione to wygląda jakbyś to robił półmatem. Też jest ok.
  10. ładnie i czysto wykonany. Godny pochwały jak na pierwszy model ale... Źle rozmieszana i rozrobiona farba srebrna przy malowaniu pędzlem wygląda niestety jak wygląda. Ciemne smugi psują cały efekt. Końcówki wydechu mogłeś jakos przewiercić bo wyglądają jak lufy obiektu muzealnego a nie wydech...i kalke z zegarami jaimś klarem delikatnie bym przeciagnął, co by było wrażenie "szybki" Tle ode mnie..ale ogólnie bardzo ok.
  11. wykałaczek "zajechałem" 1/3 opakowania bez większego efektu. To, że robię 'po kryjomu" to...taka mentalność..wiesz...uczę sie na swoich błędach dosyć szybko. Ale faktycznie..o to czy kąpiel całonocna kasty jest dobrym pomysłem i co może dać to mogłem zapytać i dzis pewnie byłbym w innym punkcie budowy. A co do nitro...no faktycznie..musiałem o tym pisac na innym forum...tyle tego jest ;) Tak czy siak...Porsche czeka kąpiel bo na to co teraz stoi na parapecie to patrzec nie mogłem, więc schowałem do pudełka Dam znać co bedzie po kąpieli i raczej najpierw spróbuje kreta.
  12. Musicie zrozumieć, cos co jak widze nadal nie jest oczywiste - puki co nie jestem tu na swoim, nie moge sobie od tak zejśc do komórki i poszukać tego co potrzebuję. Wszystko muszę albo gdzieś załatwić/wykombinować albo po prostu kupić. gdyby było inaczej pytałbym wyłacznie o szczegóły jak co zrobić. Na razie po prostu czytam, notuje, zapamiętuje i robie liste rzeczy, których bede potrzebował. Więc spoko...piszcie jak najbardziej i jak najwięcej bo w którymś momencie na pewno zacnę wsyzstko wykorzystywać. Na razie jest to raczej etap budowania arsztatu oraz wykorzystywania tego co akurat pod ręką mam lub moge łatwo kupić bez objeżżania połowy miasta.
  13. To już było pisane kilka razy i pisałem, że zrobiłem próbę, na szkielecie kasty zanim zabrałem sie za lakierowanie i kłopotów nie było żadnych. W trakcie lakierowania takze i efekt przed polerowanie a nwet po polerowaniu był całkiem zadowalający. Kłopoty zaczeły się od "durnych moich pomysłów" na pozbycie sie resztek zaschniętej pasty. Teraz...ryzyk fizyk..albo będzie szrot albo zostawie w obecnym stanie...poszukując samej karoserii do tego modelu.
  14. DOT3 jszcze tu nie zauważyłem na zadnej półce. 4,5.1 ok..ale 3 nie będzie. Rozwiązaniem bezpieczniejszym wydaje sie kret..tylko czy ruszy lakier nitro? Nie ma co pokazywać, bo zrobiłem na nowo lakierowanie ale efekt jest raczej druzgocacy. Pozalewane lnie, zacieki itp...nie...tylko kąpiel w odpowiednich płynach pomoże...
  15. superglue i podobnych to ci u nas pod dostatkiem...trzeba będzie koniecznie spróbować. Co do żyłek linek itp...modelarstwo można uznać za moje najnudniejsze hobby, więc o wedkowaniu nie ma mowy Wszelkiego typu kabelków komputerowych nie mam..a jak mam to te w komputerze, więc raczej potrzebne i...to akurat może być trudniejsze do zorganizowania...zanim wszystko trafi na swoje miejsce upłynie jeszcze sporo czasu więc może sie uda co nieco pozmieniać.
  16. Niewykluczone, że zrobię to...w przyszłości jak "obrosnę" w materiały. A co do łączeń to jest właśnie dziwne bo nad piłowaniem całego bloku silnika i skrzyni spędziłem sporo czasu...wydawało sie że ok a w trakcie malowania wychodzi..nie ok...Do tego piłowałem tak skutecznie, że końcwóka na połaczenie skrzyni z wałem praktycznie jest urwana.
  17. W przerwie w rozwiązywaniu problemów z lakierem Porsche zacząłem prace nad innym modelem, którego pierwotnie miałem nie budować ale... Początkowo ale polegało na tym, że kupiłem model Ital Design Nazca M12 i to za naprawde fajną kase. Tyle, że 2 dni później nabyłem także Shelby za równie fajne pieniądze a...jest to jeden z kochanych samochodów przez moją żonę. Więc sklejam go dla zony, choćby za to, że w pełni toleruje moje hobby (nie tylko to). Model teoretycznie bedzie robiony z pudełka poza szczegółami kolorystycznymi, które są wykonywane na życzenie i wg. wizji małżonki, co oznacza m.in. tyle, ze będzie w czarnym macie, pozbawiony większości kalek aj uz na pewno znienawidzonych przez nią pasów... A do tego...nie wiem jak ale ma mieć ostro ściemniane szyby z boku i z tyłu. Ale..zaczeło się od silnika i na razie wykminiłem tyle. (malowanie pod dyktando żony)
  18. DOT3 także tu nie jest dostępny. Jutro ostatnia warstwa bezbarwnego...ale i tak wszystko wyglada tragicznie w porównaniu do tego co było i...bije sie z myślami.
  19. wiem, jestem na bieżąco dlatego pytam. Ale i tak jest totalna kaszana bo sie teraz jakieś wżery porobiły....masakra...ot zachciało mi się kąpieli...a mogłem po prostu linie podziału machnąc po wierzchu delikatnie i zamalowac tą paste...jestem zdruzgotany :(
  20. Ok..teraz to już sie zrobił całkowity dramat więc pytanie..czy DOT4 lub "kret" ruszy lakier nitro? Czy nie bedzie czasem tak, że zajdzie reakcja z plastikiem i cąłosc pójdzie na szrot. bo jak tak, to już to tak kijowo zrobione zostawie i trudno
  21. To co wskazuje niebieska strzałka to zbiornik gazu amortyzatora. Z powodu niewielkiej ilości miejsca i zastosowania bardzo krótkich amortyzatorów jest tu zastosowane rozwiązanie cześciej spotykane w motocyklach niż w samochodach.
  22. I nie staraj się zamalować "na raz" całości jak bedziesz widzał, że gdzieś sa przebicia oryginalnego plastiku. Poczekaj aż dobrze wyschnie (z reguły 45 min. wystarczy) i kolejne pryskanie i potem kolejne aż do efektu, który bedzie cie zadowalał. Zwykle 3 do 5 warstw koloru wchodzą. I pisze to ten, który właśnie porobił koszmarne zacieki na swoim porsche bo chciał "na raz"
  23. zawsze lepiej późno niż wcale albo za późno. Tylko szlifuj nie za grubym, żeby sobie rys niepotrzebnych nie zafundowac albo zeszlifować jakieś drobne detale. ja uzywam papieru K1000 do tego, i jest ok.
  24. generalnie w akcie desperacji i przekonania, że to właśnie bezbarwny chce sie porzagnać z powierzchnia modelu...już jest po szlifowaniu i włąśnie sie suszy. Zamaskowałem kalke ze znaczkiem Porsche jaka juz była na maskę naniesiona i pozostaje teraz modlić sie by kolejne lakierowanie wyszło przynajmniej w połowie tak dobrze jak ostatnie. Mam zamiar prysnąc go raz, góra dwa kolorem, z naciskiem na miejsca gdzie przy szlifowaniu dotarłem do czystego plastiku i potem 2 razy bezbarwny...i polerka bedzie sonaxem ale tym razem z uzyciem bierzacej wody, która "wygania" ja z wszelkich szczelin przed zaschnięciem bez najmniejszych problemów, co sie m.in. dało na spojlerze, który jest jedynym elementem nie budzacym obecnie zastrzeżeń
  25. No i staneła sie katastrofa. Wykałaczki nie pomagały, niec nie pomagało ale zauwazyłem, że w miseczce, w której płukałem spojler podczas polerki cała wypłukana pasta soadła na dnie i spojler to jedyny element, który nie posiadał wady zaschniętej pasty. W swojej wspaniałomyślnosci postanowiłem wiec "wykąpać" całą karoserię w ciepłej wodzie z detergentem. Postał całą noc...wyciągam, osuszam i! Katastrofa! Cały model wszędzie ma jakieś paskudne niczym nie dające sie zlikwidować jasne przebarwienia. Stał się plamisty w takie ciapki jak po źle spłukanym płynie do naczyń. problem w tym, że źle spłukany płyn można wytrzeć a to cholerstwo nijak nie chce zleźć! I co teraz? Myslę nad próba ponownego pryskania bezbarwnym...ale jak pod bezbarwnym zostaną te ciapki to juz wtedy zostanie tylko kąpiel w dot4, czego wolałbym uniknąć :/ Po dłuzszych oględzinach stwierdzam, że albo to jest jakaś powłoka, którą wytworzyła pasta...albo cos sie stało z lakierem bezbarwnym, bo sa miejsca, gdzie można zdrapywać paznokciem.. Co robić?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.