Thombike
Użytkownicy-
Liczba zawartości
271 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Thombike
-
Fajny, ma tą....historyczna magię. Jedyne zastrzeżenie mam do koloru atrapy. Zrobiona na czarno jak na pudełku kontrastuje lepiej i nadaje większej wyrazistości...ale taką miałeś wizje i git.
-
Na pierwszy nie jest źle tyle, że tytuł tematu zmieniłbym z "projektu" na model bo projekt to jest wtedy, gdy robisz np. to co Messer...czyli zupełnie coś innego niż producent miał na myśli.
-
Powrót całkiem udany, tylko jednak tą białą armaturę chłodzenia to machnij na czarny mat, bo pierwszy raz widzę, żeby te połaczenia występowały w bieli...
-
Wydruki 3D w sklepach modelarskich
Thombike odpowiedział Coppercat → na temat → [C]Nowości i In-Boxy
Tak niedługo to raczej nie, bo drukarki 3d HQ to nadal dosyć drogi i...gabarutowy interes. Ale nasze dzieci...pewnie zacznie się od tego, że będzie można z łatwoscią wykonać elementy waloryzujące, niewielkie i niekosztowne a także nie wymagające ekstra dokłądności...a potem kto wie. Warto już dziś chomikowac wszelkie dokumentacje pojazdów bo to bedzie dobry materiał wyjściowy. -
Noooo...do paru rzeczy mozna by się było przyczepić ale są to wady modelu jako takiego a nie wykonania. Te wycieraczki to raczej skali nie trzymają i lepiej by przypasowały do Actrosa Mnie tylko gryzie (prywatnie) malowanie felg. Są to trzyczęściówki wiec najczesciej innej barwy jest samo "wypełnieni" a rant ze srubami jest zwykle (podkreślam zwykle) w naturalnym kolorze aluminium. Ale I tak jest spoko.
-
Wujku Szymonie zapomniałeś dopisac w pierwszym poscie, że twoją inspiracją jest w 100% Wujek Bohun Na razie nieźli i bardzo czysta, fajna robota. Do tego zdjęcia pierwsza klasa. Tak trzymaj. Pomyśl nad pomalowaniem reszty silnika bo ilość detali jakie wyciagnie dodatkowy kolor az sie o to prosi.
-
Greatgonzo...ok...Twoje twierdzenie pokrywa sie w 100% z tym co prezentują posiadacze motocykla jako takiego. Ale naprawdę...jedź do włoch, wskocz na "dukata" i ubierz sie w kombi Kawasaki czy innego samuraja i zobaczysz jak nadal silna to religia. I to nawet nie kwestia religii tylko nadal i na zawsze będzie tak, że pewne rzeczy się wykluczają...jak np. frędzle na scigaczu i integral na cruiserze...bo się w tym wypadku wygląda niestety jak kompletny idiota...To czego sie robić powinno lub nie jest ważne w podobnym stopniu jak wiedza dotyczące tego, po co własciwie zakładamy ten kombinezon czy kask...wiadomo że temat jest jak rzeka i można o tym długo ale tu jestesmy chyba na takich pozycjach jak osoba, która uważa, że kask to kask a druga strona wie, że kask za 300zł to raczej trochę twardsze nakrycie głowy.
-
No to parę słow do motocyklisty - pasuje niestety tutaj jak pięść do nosa i jest wiarygodny jak Tusk przed wyborami. Czerwony..ok, to kolor ducati...the doctor...od biedy..fan Rossiego...ale całosci dopełnia napis Ninja...sorry ale zaden uzytkownik Ducati nie włożyłby takiego kombinezonu bo ten napis działa jak woda święcona Niewygodnie się jeździ i lepiej sie obok innych ducatisti nie zatrzymywac bo mozna być ukamienowanym. Niestety Ducati to jak Harlej...nie tylko posiadanie motocykla ale religia...może laik się tym wszystkim zachwyci...mnie to razi w oczy. Pasuje tylko to że pha...niestety te maszyny nie słyną z niezawodnosci
-
ale jakbyś miał niepewne przeczucia następnym razem to chyba lepiej zapytać albo upewnić się chociaż co do pomysłu. Bo jak nie tooo
-
W tamtych czasach zdażały się jedynie kolorowe odbłyśniki ale raczej żółte niż niebieskie i nie stosowane raczej na światłach mijania a drogowych...przynajmniej w W124. Wynalazek kolorowych żarówek to już późniejsza era motoryzacji...dużo późniejsza.
-
Ała...cóż za błąd! To nie klosze sa zabarwione na niebiesko...a nawet nie odbłuyśniki, to efekt uzytego oświetlenia przy robieniu tego zdjecia...takie czasy, taka technika...ale nawet jak, to chyba lepiej by wyszło, gdyby maźbnąć odbłyśnik a nie klosz.
-
no właśnie...różnica kryje sie wyłacznie w bebechach...zewnętrznie nawet nie było zmian kosmetycznych...dlatego pytałem
-
Taaaaa...a co za różnica 916 czy 996?
-
Ja nie mogę rozszyfrować zamysłu pomalowania klosza reflektora na niebiesko...
-
By zbyt długo nie polemizować...przytaczając chocby samochody w całosci zrobione wyłacznie z carbonu i kevlaru...nie odkształcajace się w nawet najgorętszych miejscach ale, jeśli chodzi o same tłumiki...magiczne słowo w świecie motocykli - Acrapovic...materiały używane do budowy wydechów motocykli sportowych tylko 2...titanium i carbon
-
Motocykl..jako projekt zewnętrzny to dzieło niedawno zmarłego bo 6 kwietnia tego roku Massimo Tamburiniego. Tamburuni posiadał taki zmysł i geniusz stylistyczny, że w tym konkretnym przypadku stworzył jedyną na swiecie formę jako motocykl , która stała sie stała ekspozycją muzeum sztuki nowoczesnej. I to nie wszystko bo potem stowrzył kolejny eksponat muzeum sztuki nowoczesnej - MV Agusta F4. Jest to jedyny przypadek, w którym jeden projektant pojazdów kołowych został wyróżniony w ten sposób...można wiec śmiało stwierdzić, że kazdy posiadacz któregoś z tych pojazdów...niezależnie od skali - posiada dzieło sztuki nowoczesnej A teraz czekam na postepy DarkWinga...budującego własną wersję dzieła sztuki.
-
Pytania i odpowiedzi pomocne w budowie modeli
Thombike odpowiedział Maciek007 → na temat → [C]Warsztat
Na przykładzie 1 metra to różnica wynosi 4,16mm...na średnicy koła to da ok 2mm różnicy...jak ktoś baaaardzo sie będzie przyglądał top różnice zauważy. -
z deko przegiołes z dziurawieniem tej tarczy. Po raz, że chyba srednica wiertła była minimalnie za wielka a po dwa to zasugerowałeś siec tym co było na odlewie...dosyć, ze tak powiem losowo. W realu tak zdurszlakowana tarcza rozpadła by sie po pierwszym hamowaniu
-
Temat ciagnie się od 2010...jakoś z tego co obserwowałem dotychczas w wielu innych przedsięwzieciach made in pl to...podgrzewaniu atmosfery nie bedzie konca i...może kolejne pokolenie doczeka.
-
Dziwne, że tylko w PL są wiecznie jakieś kłopoty z tymi kolekcjami. W niemcowni to nie do pomyślenia. Tym bardziej, że niektóre modele można już zamówić w jednej dostawie jako pełny kit do poskładania. O ile kogoś stać oczywisście na wydatek w granicach nawet 1000 Euro. Może sytuacje znormalizowałby zbiorowy pozew przeciwko nieuczciwemu traktowaniu klientów a już na pewno takie praktyki nalezy zgłosić do UOKiK to moze polski oddział DeAgostini nauczy się szanowac takze klienta polskiego. Taka tam...luźna propozycja.
-
łooo! Wystaw na otomoto za 8tys. i sprawdź ilu sie nabierze, ze to real
-
Daleko mi wprawdzie do takiego poziomu...odległość to jak stąd do księżyca, w skali 1:1 ale...dioramka o ile genialnie dopasowana do cąłości zawiera jeden mankament - liście tego drzewka to raczej era jury czy coś w tamtym okresie...prosćiej - nie weszły w skale, dawno nie widziałem liścia, który byłby w stanie zsłonić 1/4 samochodowej szyby. Chyba lepiej by było, jakby było ich wiecej ale mniejszych.
-
Ten na zdj. 2 to taka gleba z bajeru w zawiasie. Musisz pamiętać, że cięzarówki mają zwykle standardowo poduchy, więc przed odjazdem wszystko się uniesie na wysokośc pozwalająca na normalne przemieszczanie. No i jeszcze kwestia dróg...w polsce rzeczywiście trudno sobie wyobrazić jak taki obniżony truck mógłby dojechac w jednym kawałku w parę miejsc. Ale...wg. swiatowych standartów wysokośc jest ok
-
Co jak co ale jakoś lakieru i polerki w tym modelu zawsze sobie odpalam jako wzór, gdy coś w tym zakresie robie u siebie...by mieć jakikolwiek odnośnik do ideału.
-
Mnie się ta "rdza" bardziej kojarzy ze złuszczoną farbą, która odkryła materiał pod lakierem. A miewał on właśnie taki "kartonowy" kolor, bo w kryzysie duroplast w trabancie był w ilości śladowej a elementy karoserii wykonywano z czegos co przypominało naprawdę karton. Stąd z resztą przydomek "ford karton". Były to na ogół żywiczne formy z palonych szmat i kartonu właśnie...wszystko wiec na miejscu.
