Skocz do zawartości

Thombike

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    271
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Thombike

  1. Thombike

    Scania R500 V8

    Dużo lepszymi bym ich nie nazwał. A co do ciagłego powtarzania "jak chcecie to mogę jeszcze zdjęcia porobić"..ok, wiem, że jesteś młody ale to jest Twoja galeria i Ty tu zamieszczasz zdjęcia swojej pracy, więc to Twoja autoprezentacja. Jednym zdaniem albo robisz serię konkretnych zdjęć i je tu prezentujesz albo nie warto zawracać sobie d... skoro Ci się nie chce, bo tracisz tylko czas użytkowników. Druga sprawa - ile te baterie wytrzymują minute? Bo tylko to tłumaczy zrobienie 4 zdjęć, żadnego dobrego i jedno rozmazane bo "ręce trzęsą". jak nie wyszło to sie robi drugi raz i trzeci i dziesiąty..aż wyjdzie. Robiąc taką galerię i w taki sposób wyrażasz tylko brak szacunku dla osób, które poświęcą czas by zobaczyć Twój temat. To jest jak wejście przez drzwi z napisem "welcome" i zaraz po tym bycie oblanym pomyjami.
  2. Ten z pudełka jest z 1975-76. Generalnie wszystkie to ChevyVan 10. Problem z amerykanami jest podobny jak z polskim polonezem. W kolejnych generacjach praktycznie zmieniano detale i ogłaszano po roku lub dwóch wprowadzenie "nowego" modelu. Te na fotkach to też ChevyVan 10 ale rocznik to... dla pierwszego tego biało czerwonego to uwaga uwaga...coś około 1995 Zółty to coś w granicach 1985. Różnice...prawie żadne...no, takie jak między naszym "Borewiczem" a ostatnimi edycjami Caro.
  3. Zapowiada się grubo...siadam w pierwszym rzędzie, szczególnie z uwagi na zaprezentowane dodatki.
  4. ten twój jest o dobrą epoke starszy od tych polskich. Przeróbka na ta ciężarówkę..łooo karkołomne wyzwanie.
  5. Ciekawe co bedzie dalej. Miałem tylko raz model od AMT (Ford Victoria 1956) i ledwo mi się go udało do kupy poskładać. Zastanawiam sie więc jak to u ciebie będzie podczas montażu.
  6. Opony sa spoko. Moze boki trochę za ostro potraktowałeś ale wyglądaja dobrze w całości. Reszta tyż całkiem ładnie się ogląda.
  7. Thombike

    Scanie 143 6x2

    jak 6x2 to na singlach. na bliźniaku to 6x4
  8. Mając na uwadze co było przed i co mamy po...świetny kawał dobrej roboty. Wiem, brzmi jak "głupi wariat" ale inaczej nie można napisać.
  9. no właśnie my tu pierdu pierdu a postępy zaraz nie bedą pokazane bo się kolega kompleksów nabawi ;)
  10. Cudnie...więc wiesz, że "małpce" jest obojętne co i kiedy fotografuje, zrobi zdjęcie niezależnie od tego, czy AF się "skalibrowała" czy nie. I 90% osób korzystających z takiego sprzętu tak własnie uzywa tych aparatów, stąd ich zła sława. Ja nie tylko trochę pstrykam ale mam mase znajomych którzy robią to na codzień zarobkowo i naprawde, niektórzy z nich potrafią zrobić lepsze zdjecie komórką niż wielu mając w ręce najdroższy sprzet swiata. Wszystko opiera sie na przekonaniu, że jak mam automatyczną cyfrówke to już nic nie trzeba robić, bo aparat zdjęcia robi sam. Tak nie jest o czym pewnie wiesz i na pewno wiesz, że nawet małpką można zrobić te zdjęcia lepiej. Nawet bez statywów.
  11. Całkiem spoko. Fajny dowód na to, że z kompletnie nieciekawego golfa można wycisnąć naprawde coś fajnego. Sa 2 skazy na tym "brylancie"/ O jednej pisało już kilka osób w warsztacie - to ten przedni grill ale...nie ma zadnej tragedi. Tragedia to tylna szyba. To w żadnym wypadku twoja wina tylko producenta modelu, choć przy twoim skillu sądziłem, że po zauważeniu tego postanowisz cos zmienić. Zeby było klarownie...w modelu cała szyba nawet nie pasuje do ramy jako tako a w golfie mk3 normalnie szyba była już klejona do klapy bagaznika więc niemal wykonana bezszczelinowo...o ile można to tak nazwać.
  12. Tym czasem się różnimy...mi się nic nie wydaje - 50% właścicieli prostych aparatów z AF robi złe zdjęcia bo jedyne co robią to wycelowują obiektyw w to co chcą sfotografować i ...po prostu robią "pstryk"...i AF nawet nie zdąży zareagowac a zdjęcie się robi czy chcesz czy nie. Efekt widzimy własnie na tych zdjeciach...losowo złapana ostrośc, nasycenie itp. Moje zdjęcia robione komórką niestety wygladają lepiej...tylko dlatego, że daje czas AF by sobie zrobił swoje czary...
  13. Tylko nie suzkaj usprawiedliwenia w złym aparacie. Musisz trochę popracować nad robieniem zdjeć bo jak narazie ostrość łapiesz wszędzie tylko nie na fotografowanym obiekcie. To wina pośpiechu. Robisz cyk i nie ma sznas by AF zdażyła się nastroić. Spust migawki działa 2 skokowo. jak wciśniesz lekko na poczatku to AF zacznie stroić i da znać kidy bedzie gotowe do zrobienia fotki. A przy okazji na ekranie bedziesz widzał gdzie tak naprawde masz złapany punkt ostrości. Co do samego modelu, śledze z zainteresowaniem, bo juz sporo pracy widac włożonej i sporo problemów też wystapiło...jest xza to ciekawie.
  14. Kiedyś, kiedyś...dobre 15 lat temu tez używałem chromu (Humbrol) ale jakos nigdy nie byłem do końca usatysfakcjonowany. Pełna satysfakcja przyszła po folii od czekolady...dziś jest jeszcze wiecej możliwości to można kombinować. Generalnie przy niewielkich światełkach nie ma to takiego znaczenia ale w trucku zwykle swiatła sa spore i często mają duży wpyłw na wygląd całosci.
  15. O niebo lepiej. CHociaż na froncie, przy takim gabarycie lampy to mogłeś spróbowac lustro zrobić ze sreberka po czekoladzie, czy cuś...
  16. No i pomysł zacny ale pali na panewce...bo Kulig miał wtedy Megane Maxi...to totalnie inne auto. Ale ok...kazdy robi co moze prawda.
  17. A juz miałem kupować...dzięki za ostrzeżenie Co do tego co działo sie dalej to ja już wiem..ale najlepsze jest to jak sobie kolega poradził z problemem...czekajcie cierpliwie..warto
  18. Thombike

    DAF 2800 1/24 ITALERI

    Tylko teraz jak spojrzysz na przewody hamulcowe to masz je prawie tak grube jak goleń amortyzatora. Poszło w druga stronę za mocno...
  19. wietny pomysł z tym tłem...szkoda jeszcze że nie z epoki...wtedy brak koloru dałby realny efekt a tak....Sprinter aż kłuje w oczy ;)
  20. Coś nie halo jest z kierunkowskazami przednimi. jeden jakby niżej, drugi wyżej. I tak przez dłuższy czas patrząc to jednak chyba bardziej "swojo" wyglądałby mając jakieś konkretne kapcie na tyle.
  21. misioptyś...ma to snes jak kupujesz hurtem np: model, pędzle, farbki, narzedzia...kupienie jednej tasmy i szpachli za powiedzmy 5 czy 7 euro i zapłacenie a przesyłke tyle samo mija się z celem. Niestety jak na razie nie trafiłem na takie aukcje z magicznym dopiskiem "kostenlos", przynajmniej jesli chodzi o materiały. Raptowny - ale co? Chodzi ciagle o ten dach? Nie wiem...tak odlana kasta. A wyszło dopiero pod lakierem. Cos z wtryskarki, bosa tego sztuk 2 i to symetrycznie...
  22. Spoko, na zdjęciach poza problematyczna maską nie widać specjalnie problemu z niepasującymi częściami. jak pisałem w wątku warsztatowym - wykonanie mnie zachwyca, motyw nie, ale to jest kompletnie indywidualna sprawa i kwestia gustów i guścików. Niestety na zaprezentowanych zdjęciach nadal nic konkretnego nie da się powiedzieć na temat końcówek wydechu... Ok, widać nieco więcej ale nadal nie jestem 9może wyłącznie ja) przekonany co do jakości tego kawałka modelu na tle reszty.
  23. Swoją drogą w Niemczech trochę trudno o szpachle Wamodu...a w okolicy nie ma typowego sklepu modelarskiego...znaczy jest ale dla "kolejarzy" (od cen w głowie się kręci). Najzwyklejsza szpachla kosztuje w granicach 5-10 Euro. Byłoby to takie sobi rozwiązanie zwazywszy, że i tak wszystkie koszty jakie do tej pory poniosłem w związku z powrotem do chobby już oscyluja w granicach 60 Euro a jeszcze musze znaleść gdzieś papier k2000, paste polerską i taśme maskująca z prawdziwego zdarzenia (na razie robiłem próby ze zwykła taśmą malarską, średnio udane). Na razie skończe ten model z tym co mam i z tym co mi wychodzi. Jak się po jakimś czasie podciagnę, nabiorę wprawy i stopniowo dozaopatrze w różne materiały to bardzo możliwe, że wróce do tego Porsche i zrobię rebuilding. Tyle, ze niektórzy nie potrafią przyjąć do wiadomości, że na wszystko potrzeba czasu...nie iwem..może sa tacy co rodzą się z takimi umiejętnościami, ze pierwszy ich model od razu nadaje sie na wystawę, ja tak nie mam. A ucze sie m.in. na własnych błędach, co oznacza, ze nastepny model pewnie dokładniej oglądnę, jak bedzie taka potrzeba to poszpachluje itp. "czary" porobię. na razie jst jak jest a i tak to co powoli wychodzi zaczyna mnie jakoś satysfakcjonować, bo nie kleiłem od ok. 15 lat i nawet nie byłem pewny, czy teraz jakoś sobie poradzę.
  24. Twoja konstruktywnac krytyka ogranicza się do - zacznij od nowa albo jak nie masz kompletu narzędzi za 400zł to najlepiej nie baw się w modelarstwo jako takie. To ja równie dobrze mógłbym Ci powiedzieć, że jeśli twierdzisz, że umiesz jeździć samochodem bo zdałeś egzamin na prawo jazdy to lepiej nie wsiadaj za kierownicę. To jest poziom Twojej wypowiedzi nazwanej "konstruktywną krytyką"... Jezeli poczułeś się gdzieś obrazony, to jest to wyłacznie Twoja wina i własciwie wyłacznie Twój problem. Pisze jak to wygląda z mojej strony monitora. A uwagi o "panoszeniu się" i "byciu nowym" sa po raz kolejny na poziomie 5 latka. Nie iwedziałem i nie zauwazyłem w regulaminie, że trzeba mieć jakis staż żeby wyrażać swoje zdanie. Ponadto problem masz jak na razie tylko Ty. W pozostałych tematach jakoś normalnie można dyskutować. No ale widać tam nikt nie oczekuje piania z zachwytu za każdym razem kiedy coś zaprezentuje. O moja inteligencję się nie martw, ale skoro tak bardzo personalnie chcesz rozmawiać, to zrób test uw MENSA i wtedy pogadamy kto ma jakie IQ i do czego go to upoważnia.
  25. Pięcioletnie dziecko ma więcej powagi i dystansu do samego siebie niż kolega Messer. Qwa...nooo...zrobiłeś odwet, normalnie...pewnie liczysz na to że sie teraz w kącie popłaczę, zabiorę zabawki i pójde z TWOJEJ piaskownicy. Jesteś kolego dobry jako modelarz i żenująco płytki jako człowiek. Jak masz pier....ć, tylko dlatego, ze ktos odważył się na krytyke Twojej pracy to akurat takich rad i "konstruktywnej krytyki" od tego typu osób nie potrzebuję. A to, że jak dziecko dałeś sie nabrać na "przepalony wydech " to już inna sprawa, bo jest to najczęstszy wymieniany element w 599 Fioroano, na końcówki o takim właśnie wyglądzie. Fabryczny nie ulega takiemu efektowi. Jesteś usprawiedliwiony, w modelu końcówki nie wyglądają na fabryczne. Tak dla uzupełnienia...modele kleje dla siebie a nie po to żeby się chwalić czy t.z je sprzedawać. mam z czego żyć, nie muszę hobby zamieniać w prace 9choć to bywa dobre, do czasu, gdy jest nadal hobby), więc zabieram się za robienie modelu z tym co mam. Trzeba być oderwanym od rzeczywistosci wychodząc z załozenia, że każdy kto klei modele pownien najpier wydać pół wypłaty na narzedzia i akcesoria. Widzisz...20 lat temu tez wystarczył mi nozyk, pilnik, klej, pędzle, papier scierny, farbki...wszystkie modele do dziś stoją na półce i MI się podobają. Jeżeli moge się poprawiać w tym co robię, bede to robił stopniowo, co oznacza m.in. nie inwestowanie w narzedzia i materiały, których na tym etapie i tak nie bede w stanie dobrze wykorzystać. Prawdopodobnie to dla Ciebie moze być trudne do pojęcia ale niektórzy ludzie tak mają...sa pragmatykami o ile znasz znaczenie tego słowa.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.