Ja bym zaczal od odciecia tego, co wystaje z tych czarnych rurek kompresora. To i tak juz zlom.
Potem odmontowalbym ten kabel od termostatu. Zebezpiecz je jakos i po wlozeniu wtyczki do pradu, nie dotykaj. Na jednym bedziesz mial faze, 220V, watpliwa przyjemnosc. Zebezpiecz praktycznie wszystko co pozbawione jest izolacji. Licho nie spi!!!!
Proba zalaczenia silnika. Jesli zaskoczy, to masz perpetuum mobile. Zawsze cos. Nie powinien ani drgnac.
Wyjac wtyczke z kontaktu!
Potem polaczylbym przewody z kabla, z wtyczka z odpowiednimi przewodami idacymi do agregatu. Mam nadzieje, ze kolory pasuja. Albo, na czas testu, zwarl przewody idace do termostatu. Zabezpieczenie i oczy szeroko otwarte!
Kolejny test. Jesli zaskoczy i popracuje kilkanascie sekund i pstryknie,to masz problem, prawdopodobnie, mechaniczno-elektryczny, czyli ciezko chodzacy silnik i przez to duzy prad.
Wyjac wtyczke z kontaktu!
Podczas grzebania w kablach wylaczyc prad! Wlaczyc tylko na czas testu.