-
Liczba zawartości
473 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Drozdek
-
instrukcja do Nimitz marki italeri
Drozdek odpowiedział Mit → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Ja mam do skali 1:720 ale niestety nie ma mnie w domu, mogę spróbować jutro pod wieczór załatwić a jeśli nie to dopiero w połowie lutego :/ -
Na chwilę obecną model wygląda tak jak na zdjęciu poniżej. Dużo trudu było przy sklejaniu w całość kadłuba, pokładu i nadbudówki. Powstawały małe szczeliny ale udało się w miarę je zlikwidować.Wash'a nie będę robił, ponieważ próbowałem na niewidocznych elementach (z tyłu wnętrza) nałożyć ale niestety nie wychodziło. Więc pozostały do pomalowania otwory przelewowe, psiknąć sidoluxem, dokleić śruby napędowe, małe olinowanie oraz na końcu dokleić banderę (chyba tak to się nazywa) i odstawić pod gablotę.
-
Prace powolutku do przodu. Pomalowany kadłub oraz pokład, w nadbudówce kalki przyklejone i pierwsze poważniejsze przymiarki. Oglądając XXI w skali 1:350 zauważyłem, że prawdopodobnie mam źle wybrane kolory, ale moim zdaniem ciemniejsze kolory ładniej się prezentują, chociaż o gustach się nie dyskutuje Co do wash'a to tylko potraktuję nim kadłub ponieważ w środku nie chciałbym już nic kombinować z brakiem doświadczenia. W weekend skleję całość, psiknę sidoluxem, nałożę ostatnie kalki i trochę wash'a nałożę. Tak się zastanawiam czy w nadbudówce przykleić "ścianę" pod kątem by można było zaglądać do środka czy zostawić całkowicie otwarte jak na zdjęciach?
-
I właśnie zorientowałem się, że moje kolory w XXI z przekrojem (1:144) są zupełnie inne :( Nie wiem czy to jest poważny błąd, chociaż raczej tak...a malowanie akurat dzisiaj się zakończyło..
-
Mnie się podoba i tak jak kolega wyżej napisał, lekko poprawić bo widać taki jakby pas tych brudzeń ;) PS. Ta farba którą pomalowałeś nadbudówki idealnie nadaje się do okrętu podwodnego :P
-
Jest możliwość byś podesłał mi zdjęcia lub materiały na których opierałeś się przy olinowaniu?
-
Podstawka jest za płytka i zmieściłoby się tylko pół baterii. Planuję zrobić dziurę i umieścić tam baterię wraz z przewodami a przy samochodzie taką małą półkę niby wykonać żeby pasowało. Powyższa gablota to jest na chwilę obecną bo na różne takie dodatki to nie mam zbytnio czasu ;) A firmy nie znam dokładnie, w moim warsztacie (link poniżej) na pierwszym zdjęciu pokazane jest pudełko modelu. http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=88&t=46202
-
Tym oto zdaniem coraz bardziej nakłaniasz mnie do kupna tego okrętu a ostateczne zdanie podejmę gdy zobaczę cały skończony więc się staraj! :P
-
Ciężko zrobić zdjęcia elementom które świecą lub odbijają światło oraz męczyłem się żeby elektronikę wstawić do środka, wiele modyfikacji itd dlatego wyszło jak wyszło i nie było możliwości szpachlowania otworów przy zderzakach. Bez elektroniki nie miałby żadnych szpar itp
-
No to przyszła kolej na moją pierwszą w życiu galerię :P Nie wiem czy się cieszyć czy nie więc jestem tak w połowie, ponieważ widzę wiele wad w tym aucie. Większość było spowodowane przez moją nieuwagę a kilka przez producenta. Mianowicie błędy które sam już zauważyłem: -złączenia dachu z przednią szybą (szpara) -przednia i tylna szyba przypadkowo dotknięte (chyba) klejem -soczewki na przednich światłach zrobiły się białe od źle dobranego kleju -plamy po zamalowaniu dziur z oderwaną farbą przy odklejaniu taśmy maskującej -srebrne wstawki wyróżniające się przy chromowanych oryginalnych częściach -niedokładne osłony na prześwitujące światło (usprawiedliwienie: nic więcej nie dało rady zasłonić bo bardzo mało miejsca między karoserią a podwoziem) -zdjęcia niektóre lepsze a niektóre gorsze ale takim Szajsungiem słabo się robi ostre zdjęcia małych obiektów To chyba tyle z mojej strony. Wszelaką krytykę przyjmuję na gołą klatę ale pocieszają mnie słowa "modele nie robi się dla kogoś tylko dla samego siebie" i trzymam się tych słów mówiąc, że mimo iż mogłem lepiej wykonać niektóre części to i tak efekt końcowy mnie zadowala Tym oto w miarę miłym akcentem przejdźmy do zdjęć:
-
krzysiek1990rtk ponieważ blaszki dostałem jako tak zwany "złom" i wielu elementów nie było w tym właśnie blaszki na komin oraz na pokład na nadbudówkach.
-
no ładnie ładnie, nie to co u mnie :/ chyba mam kiepski klej bo używam kropelka/super glue/joker gęsty. niby są dobre ale nie wiem..może czas zmienić klej do blaszek.. PS. coraz bardziej przekonuję się do tego szarego koloru nadbudówki :P
-
No to przydałoby się więcej zdjęć chyba. ;) Wiele blaszek doklejonych. Wiem, że przy wielu z nich jest od groma kleju ale i tak próbowałem wydłubać trochę. W niektórych miejscach po prostu naklejałem blaszki na niezeszlifowany plastik, ponieważ nie dałbym rady bez uszkodzenia modelu zeszlifować itp.. Jak na pierwszy kontakt z blaszkami to aż takiej tragedii chyba nie ma ;) Pozostało do wykonania: -działka "potrójne" oraz "pojedyncze" do złożenia oraz przyklejenia -przykleić drabinki przy do masztu oraz później maszt do nadbudówki (bo jest przymierzony na sucho) -doklejenie pozostałej części kabla demagnetyzacyjnego -łańcuchy oraz kotwica -śruby napędowe -pomalowanie nadbudówki na kolor Vallejo Air 71.048 oraz część podwodną kolorem Pactra A6 Dark Red, przy pokładzie będzie mieszanka i malowanie pędzlem prawdopodobnie -"beczułki" na pokładzie, bo nie wiem jak to się nazywa -relingi -co najgorsze, ewentualne olinowanie - choć pewnie się dobrze domyślam, że wielu modelarzy tutaj urażę gdy nie zrobię więc moja deklaracja brzmi: postaram się zrobić, na pewno te prostsze a później to zobaczymy Za jakość oraz ilość zdjęć przepraszam, ostatnio telefon mi szwankuje i nie chce się czasami aparat wyostrzyć. porównanie plastiku z blaszką małe porównanie elementów
-
Arizonę od Hobby Bossa będę robił ale dopiero w wakacje jakoś oraz w skali 1:350 z pełnymi blaszkami Edka ;) więc wtedy byłby mały brat do mojego :P
-
Musashi - Yamato - Akagi powiedz czy któreś z tych chociaż bo moim zdaniem one są chyba jedne z największych w tej skali (1/350)
-
No no, pięknie wyszedł Zdradzisz co już oczekuje w stoczni?
-
Dla kwestii kotwic chyba znalazłem rozwiązanie, natomiast poniżej mały przedsmak działek z blaszek (jedno z głowy, pozostało jeszcze około 40 wszystkich działek pojedynczych jak i potrójnych), aż mi szkoda później je pomalować:
-
Przepraszam, że tutaj piszę ale czy kolor jaki kolega manito9 wykorzystał w powyższym modelu (nadbudówka i część burty nadwodnej) będzie odpowiednia do japońskiego Musashi?
-
Bo jeszcze nie jest dokończone, po drugiej stronie też nie ma wcale ale możliwe że jeszcze dzisiaj pojawi się na całej długości, tylko tak siedzę i zastanawiam się nad tymi kotwicami...
-
Małe pytanko odnośnie kotwic oraz już niedługo dodam więcej zdjęć z kolejnymi dodatkami z blaszki a trochę ich się już pojawiło na okręcie. Która kotwica lepiej się prezentuje? Wysokość łańcucha można regulować ale ogólnie chciałem zrobić wiszące kotwice tylko nie wiem czy wybrać plastik czy blaszka, bo obie są małe niestety.
-
Powtarzam wcześniejsze posty ponieważ obrazki nagle zniknęły więc poniżej ponowny opis i wstawione zdjęcia (myślę że teraz już nie znikną) Diobeu - popełniłem błąd bo to było na mało widocznej części modelu no ale w sumie to nawet tak nie powinienem tylko na jakiś resztkach. Nie mam jak nabyć Alclada oraz wcześniej już nabyłem inne farby no i pomalowany został i więcej już nie ruszam bo znowu wraz z taśmą maskującą odrywały się małe fragmenty karoserii... A poniżej wcześniejsze posty z nowymi zdjęciami: 1. Zakupiłem w sklepie samochodowym pastę do polerowania: a poniżej efekt polerowania (na górze część wypolerowana, na dole sama farba), oczekuję na lakier bezbarwny błyszczący, ponieważ pactra się nie bardzo sprawdziła i po lakierowaniu ponownie wypoleruję całość 2. Cztery farby (3x humbrol oraz 1x vallejo) jako próbki imitacji chromu. Jednak Vallejo (pierwsza z prawej) na żywo wygląda jako największy odpowiednik. Była zastosowana we wcześniejszej próbie malowania, dlatego teraz również ją zastosuję. Najwyżej pomęczę się z malowaniem bo to jedna wielka masakra: nałożenie farby, 2-3 ruchy pędzlem i już zaschnięta a rozcieńczyć się nie da niestety, no ale nikt nie mówił że będzie łatwo.
-
Cztery farby (3x humbrol oraz 1x vallejo) jako próbki imitacji chromu. Jednak Vallejo (pierwsza z prawej) na żywo wygląda jako największy odpowiednik. Była zastosowana we wcześniejszej próbie malowania, dlatego teraz również ją zastosuję. Najwyżej pomęczę się z malowaniem bo to jedna wielka masakra: nałożenie farby, 2-3 ruchy pędzlem i już zaschnięta a rozcieńczyć się nie da niestety, no ale nikt nie mówił że będzie łatwo.
-
Bardzo mi się podoba. Co do słów "najpiękniejszy samochód świata" to bym się posprzeczał trochę (Chevrolet Impala '67 - to jest dopiero cudeńko) no ale o gustach się nie dyskutuje Fajnie wyszły te zabrudzenia na oponach, w jaki sposób je zrobiłeś? Może u siebie w Cadillac'u bym się skusił na coś takiego Ale ogółem to za samochód stawiam
-
Na ostatnim zdjęciu jest bagażnik a z prawej strony taśma maskująca i to na niej widać ziarno ;) na karoserii jest o wiele lepiej ;) Może jeszcze dzisiaj uda mi się wstawki chromowane pomalować i wtedy wrzucę zdjęcia ;)
-
Zakupiłem w sklepie samochodowym pastę do polerowania: a poniżej efekt polerowania (na górze część wypolerowana, na dole sama farba), oczekuję na lakier bezbarwny błyszczący, ponieważ pactra się nie bardzo sprawdziła i po lakierowaniu ponownie wypoleruję całość
