Skocz do zawartości

Ripper1

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    389
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Ripper1

  1. Ripper1

    Pzl11c- w skali 1:48

    Piękna robota gratuluję. Przymierzam się do tego tematu więc pytanie moje - skąd Waszeć miałeś silnik żywiczny? No może jeszcze jedno czy posiadasz jakieś materiały bo widzę sporo pootwieranych paneli i dorobionych we własnym zakresie elementów. Szukałem warsztatu ale nie znalazłem wielka szkoda można by popatrzeć na zmagania z materią które dają TAKI efekt.
  2. Ripper1

    F6F-5 Hellcat 1:48 Eduard

    czym robiłeś okopcenia?
  3. Ripper1

    MiG-21bis LAZUR

    Fajny, taki czyścioszek prosto po remoncie ale bardzo fajny
  4. No właśnie i o to chodziło, po to zamieszcza się jakiś model w galerii żeby usłyszeć konstruktywne uwagi od kolegów. Wielu rzeczy ( że tak górnolotnie powiem ) twórca nie zauważa patrząc codziennie na swoje dzieło i dopiero inne, świeże spojrzenie pokazuje jakieś błędy i pozwala uniknąć podobnych wpadek przy innych pracach. Dziękuję więc serdecznie za Wasze uwagi. Zgadzam się - muszę obiektywnie przyznać, że sam przeglądając galerię bardziej zwracam uwagę na coś nowego jakiś Me 163, Do 335, Horten, itp a nie jak wyżej to jednak pojawia się to coś : "a skoro go zrobiłem to pokażę - zawsze czegoś nowego się nauczę" No to mnie boli cały czas walczę z aparatem, szukam poradników jak robić zdjęcia no i jakoś ta materia jest na razie dla mnie no może nie czarna ale ciągle szara Ponieważ przyznam był to model na którym trenowałem jakieś tam nowe pomysły vide malowanie oznaczeń od masek, zastosowałem postshading bez pre i może faktycznie wyszedł zbyt intensywny muszę nad tym bardziej popracować. Co do innych metod? Oglądałem ostatnio filmik prezentujący bardzo stary sposób cieniowania linii podziału z wykorzystaniem bardzo miękkiego ołówka pewnie wypróbuję go na jakimś modelu Upsss - a tak bliżej polskiego? Powiem tylko że nie pryskałem modelu "Sido" bo nie wiem jakim Teraz są do kamienia, do drewna, do....... i diabli wiedzą jakiego użyć więc maluję MrHobby zbytnia skromność - bardzo wiele podpatrywałem z Twojego Na tym już nie podziałam ale w następnym obiecuję poprawę. Jeszcze raz dzięki za uwagi
  5. I po co te nerwy. Pierwsze zdjęcie sugeruje do czego autor dążył. Strasznie ubłocony fakt, nie każdemu może się to podobać ale skoro takowe samoloty były dlaczego ich nie zbudować? Ciekawy temat mnie się podoba przynajmniej jest inny
  6. No cóż zero komentarzy nigdy nie wiadomo czy model jest tak fatalny że szkoda na niego słów czy tak dobry że nie ma się do czego przyczepić
  7. Witam, w przerwie budowy F4U5-N zbudowałem sobie taki oto model samolotu Messerschmitt Bf109K-4 prosto z pudła bez dodatków jedynie posiadany złom modelarski i kalki które pozostały po innych modelach. Model budowany z zestawu FUJIMI P1 który według producenta miał umożliwić budowę wersji od G do K. Ponieważ na rynku dostępnych jest wiele wspaniałych modeli wersji "G" a nie ma wersji "K" postanowiłem zbudować taki samolot. Niestety w trakcie prac okazało się, że dostępne części nie do końca są zgodne z wersją "K" i niestety przekonałem sie o tym za późno. Częściowo starałem się dorobić niektóre elementy we własnym zakresie ale na niektóre było już za późno stąd też tytułowy "Prawie K". Sam model prezentuje się przyzwoicie, dobrze się go składało a uwagę zwracają bardzo ładne wypukłe nity - szkoda że FUJIMI już go nie produkuje bo zapewne nabyłbym kolejny i zbudował jeszcze raz. Malowanie samolotu por Ernst Dieter Bernhard z III/JG54 kwiecień 1945 rok obrona Rzeszy zapraszam do oglądania
  8. Fajowski, z którego zestawu budowałeś?
  9. Nie no Panie cacany aż nabrałem ochoty zrobić sobie takiego ale w większej skali. Graty
  10. Ripper1

    F6F-5 Hellcat 1:48 Eduard

    Fajnie się prezentuje
  11. Ripper1

    F6F-5 Hellcat 1:48 Eduard

    Strasznie intensywna ta zieleń co to za kolor?
  12. Ripper1

    F6F-5 Hellcat 1:48 Eduard

    He he a ja po budowie samolotów nabrałem wielkiej ochoty zbudować jakiś czołg ale z zainteresowaniem będę śledził budowę ponieważ teraz składam pirata ale ten kotek z piekła rodem też czeka w kolejce
  13. Ładny ino wypisz wymaluj wygląda jak Mk.I
  14. Nie martw się czepili się plandeki bo do modelu nie mieli do czego. Piekny model pięknego samolotu, szkoda że producenci wycofali go z oferty. A jeszcze, nikt o tym nie pisał - podoba mi się też "tacka"
  15. Faktycznie sprawia wrażenie jakby lewa goleń podwozia była trochę krótsza no i to sfatygowanie łączenia blach - masz jakieś fotki oryginału?
  16. Tak, nity odznaczają się i są okrągłe. Idealnie dobrane do tej skali
  17. z założenia miał to być prosty, wypoczynkowy model po Edkowej 110 -tce dlatego nie inwestowałem w kalki i dałem te co były w pudełku a jak pisałem model ma przeszło 25 lat stad i kalki z ubiegłego wieku
  18. tak 1:48 na razie tylko takie buduję chociaż powoli dojrzewam do większej skali jedyne co mnie powstrzymuje to ilość miejsca na półce jaką takie modele zajmują
  19. Kładą się jak kalkomania a nawet lepiej ponieważ bez problemu można je przesuwać
  20. Ostatnio na warsztat trafił model samolotu Bf109F-4 z zestawu firmy Hasegawa. Sam model dość leciwy bo zakupiony przeszło 25 lat temu ale w trakcie budowy w drodze eksperymentu wzbogaciłem go o nity firmy HGW. Zestaw fenomenalny niestety na zdjęciach mimo najszczerszych chęci nie udało mi się ich uchwycić . Samolot w malowaniu maszyny na której latał jeden z asów Luftwaffe Hermann Graf. nie będę tu przedstawiał jego biografii ponieważ zainteresowani znajdą ją na wielu strona w internecie, pozwolę jednak sobie przytoczyć za kolegą "Pik" historię powstania znaku kodowego 9./JG52 czyli serca Karayi: "Wiosną 1942 Ofw. Ernst Suss z 9./JG52 znalazł gdzieś starą płytę gramofonową, którą puszczał na okrągło w pomieszczeniu dla pilotów. W ucho wpadała szczególnie jedna z piosenek, zapewne o miłości. Tekst był co prawda niezrozumiały (domyślano się że jest to tatarski!), ale melodia była rzewna i sentymentalna. W refrenie brzmiało coś w stylu "Karaya, Karaya..." Piosenka tak chodziła za pilotami, że sobie ją nucili i pogwizdywali, nawet w eterze podczas akcji. Pewnego razu, Graf zirytowany tymi przyśpiewkami w czasie lotu, krzyknął "Uwaga piloci Karaya, wchodzimy na 3000 metrów!". Od tego czasu nazwa Karaya przylgnęła do 9. Staffel, a na burtach ich samolotów zadomowiło się czerwone serce z napisem Karaya." kilka zdjęć z epoki: i to co zbudowałem z tego zestawu: na zakończenie kilka ujęć z budowy kiedy kładzione były nity: Dziękuję za czas poświęcony i za wszelkie uwagi jeżeli ktoś postanowi się nimi podzielić
  21. genialny marmurek na spodzie - gąbeczka? Fajne malowanie. Niepotrzebnie sam się krytykujesz zostaw coś innym
  22. ale człowieczka nie wywaliłeś trochę szkoda ale i tak mi się podoba
  23. Piękna robota, super się prezentuje w tym zimowym krajobrazie
  24. Oj szykuje się fajny warsztacik, chętnie popatrzę
  25. Dziękuję wszystkim za opinie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.