Skocz do zawartości

Kazik

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    580
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Kazik

  1. Z pracami nad motorkiem jestem zaawansowany dużo bardziej niż tutaj ostatnio pokazywałem. Tak się jakoś złożyło że nie wrzucałem aktualizacji na tym forum. Być może stan prac jest znany innego forum ale mimo wszystko postanowiłem że podciągnę i tutaj relację. Tym razem opowiem o karburatorkach o których wcześniej wspominałem że będę się z nimi mordował w usuwanie szwów. Tak też zrobiłem tutaj już w podkładzie. Potem dmuchnięcie xf-56 i maskowanie, następnie semigloss black Gunze i kolejne maskowanie potem alclad semi matte aluminium na koniec postanowiłem je trochę pobrudzić i dodałem jeszcze takie blaszki z T2M produkt finalny no możne jeszcze zrobię małe retusze przy malowanych z ręki srebrnych paseczkach imitujących sprężynki przy chwytach powietrza gaźników.
  2. Linki to akurat małe piwo. Zawsze można wykorzystać jakieś odzyskowe druciki elektryczne albo po prostu kupić takowe.
  3. Fajny pomysł. Model który chcesz przerobić nadaje się idealnie. Dobrze ma odwzorowany silnik? Bo po zdjęciu owiewki wszystko będzie na wierzchu. Zaczynaj budowę, wrzucaj fotki chętnie pomogę na ile dam radę. Na początek zrób fotki zestawu zobaczymy co on wart
  4. Monologu ciąg dalszy. Postanowiłem dorobić kilka drobiazgów do silnika. Linka sprzęgła. Tak to wyglądało standardowo w zestawie dość ubogo a w rzeczywistości jest tam kilka elementów jak np. blaszka podtrzymująca linkę i dalej cały mechanizm Postanowiłem zrobić coś podobnego. Zastosowałem blaszki, druciki i rurki mosiężne oraz z alpaki. Do tego druciki stalowe. całość do zdjęcia trzyma się na dobre słowo przy finalnym montażu dorzucę trochę CA więc prezencja będzie lepsza od razu widać też że dwa elementy są do poprawy bo są za duże. Jakoś wcześniej zanim złożyłem wszystko w całość wydawało mi się że będzie ok. Trochę przypiłuję, przytnę nawiercę i będzie ok. Kolejną rzeczą którą udoskonaliłem to miska olejowa. Tak wygląda prosto z pudła tak w rzeczywistości dorobiłem czujnik poziomu oleju Z dodatków do silnika to chyba będzie wszystko.
  5. Dzięki Seba! Dziękuję wszystkim! Zapraszam do kolejnych moich fanaberii viewtopic.php?f=88&t=29084
  6. Dokończyłem spawanie wahacza i kontrolnie zapodkładowałem widać że te spawy wyszły z pod ręki pół profesjonalisty (jeśli nie ćwierć ) więc zostały jeszcze trochę poprawione Tak jak wcześniej wspominałem postanowiłem coś podziałać z przodu silnika tj. od strony wydechu. Tak to wygląda standardowo było ładnie więc trochę popsułem używając okrągłego pręcika polistyrenowego śr. 1,2mm dorobiłem miejsca na śruby/szpilki mocujące rury wydechowe od razu zastrzegam że to nie jest finalny produkt więc wszystkie widoczne paprochy, ubytki (wyczaiłem ze dwa trzy) i nierówności zostaną poprawione przed malowaniem. Kołnierze mocujące kolektory wydechowe wytrawiłem sobie przy pomocy nożyczek, pilników i wiertełek blaszka to nowe srebro następnie w blok silnika osadziłem kawałeczki śrub z T2M jeszcze nie są ustawione na stałe więc niektóre mogą być trochę krzywo. I z kołnierzami oraz z kolektorem Oczywiście dojdą jeszcze nakrętki, również z T2M.
  7. Prac ciąg dalszy. Tym razem skupiłem się na wahaczu. Usunąłem śruby regulacyjne napięcia łańcucha (jak sądzę ) zastąpię je metalowymi. Następnie zabrałem się za sklejanie wahacza w jedną całość tak jak pisałem wcześniej. Tak to ma wyglądać razem z amortyzatorem Tamiya zrobiła cały element resorujący razem z fragmentem wahacza w rzeczywistości są to trzy osobne elementy. Przerabianie ich na w pełni ruchome chyba nie ma sensu ale żeby umożliwić osobne sklejenie wahacza odciąłem ten fragment wahacza od reszty i przerobiłem na ruchomy tak aby amortyzator był demontowalny teraz można już skleić wahacz trochę CA i gotowe Następnie poszpachlowałem połączenia poliestrową szpachlówką Tamiya i po oszlifowaniu kontrolnie dmuchnąłem podkładem Na ostatniej fotce widać z boku dziurkę w ramieniu wahacza. Seryjnie w tym miejscu dokręcana jest osłona łańcucha ale że u mnie z tyłu ma być większa niż standardowo zębatka więc osłony nie będzie. Po podkładzie okazało się że wszystko jest ok więc dokleiłem kolejny element wahacza widać też moje pierwsze spawy robię je z wykorzystaniem masy Magic Sculp. Pierwszy raz bawię się w takie rzeźbienie więc średnio mi one wychodzą Oczywiście są to fotki w trakcie prac, efekt końcowy powinien wyglądać lepiej.
  8. Kazik

    Ferrari F2003-GA [Fujimi]

    Tak myślałem. No to rewelacja! Kierowcy chcą w ogóle coś pogadać czy traktują Cię z góry? Czy jest to tak że gwiazdy pokroju Szumiego lub Hamiltona zadzierają nosa a Ci z odleglejszych pozycji są bardziej przystępni? W rajdach często tak bywało. Ja to mam takie zdanie na ten temat że w stawce jest sporo kierowców którzy mają niesamowity potencjał i są szybcy. Kwestia tylko trafienia do dobrego teamu z szybkim bolidem. Zobaczcie Buttona i Rubensa. Parę sezonów wstecz zamiatali na końcach stawki. Clarkson gdy zaprosił do programu Jensona jeszcze przed powstaniem teamu Brawn naśmiewał się z niego że ma fajną robotę. Start kilka kółek a potem awaria i do boxu. Po wyścigu. Niezbyt męcząca praca. Potem powstał Brawn i Jenson z Rubensem rządzili w czołówce. Teraz Jenson w McLarenie też pokazuje że potrafi jeździć szybko i do tego z głową.
  9. Kazik

    Ferrari F2003-GA [Fujimi]

    Poszalałeś!!! Napisz kogo udało Ci się złapać. Powiedz też w paru słowach jak to jest na takim GP. Gdzie udało Ci się złapać kierowców, w jakim stopniu można tam się przemieszczać i co można zobaczyć. Ja dawniej jeździłem trochę na rajdy samochodowe u nas w kraju. Podobało mi się że prawie wszędzie można było wejść i dużo zobaczyć. Lubiłem chodzić dzień wcześniej w miejsca gdzie odbywały się BT (badania techniczne). Można było sobie dobrze odejrzeć samochody czekające w kolejce i pogadać z ludźmi.
  10. Oczyszczanie i przygotowywanie wszystkich części do malowania lub dalszych modyfikacji to chyba najnudniejsza część z etapów sklejania modelu. Powoli i mozolnie będę męczył ten zakres Przy okazji szlifowania części przyglądam im się i wymyślam co by można dorobić albo poprawić. No i nawymyślałem po 50 otworku straciłem rachubę . No ale silnik i pokrywy powinny na tym zyskać. Będę też chciał poprawić podejście linki sprzęgła. Dobrze je widać a w modelu wygląda to bardzo prosto Przy okazji w górnym prawym rogu widać zbiorniczek wyrównawczy do układu chłodzącego. Niestety Tamiya wyszła z założenia że skoro są owiewki i go nie widać to nie będą go robić. Mam dodatkową robotę a kształt trochę taki niełatwy. Przy silniku to chyba jeszcze nie koniec pomysłów. Od przodu pomimo że go zasłania chłodnica i tak sporo widać więc coś tam mu jeszcze dodam Podążając tropem instrukcji w kwestii oczyszczania trafiłem na karburatorki Strasznie nie lubię czyścić tych szwów przebiegających w osi symertii. Usuwając je na takich elementach o złożonym kształcie bardzo łatwo popsuć jakieś detale. Będę się musiał pomordować ze skalpelem i gąbką ścierną 3m. Przechodząc dalej z czyszczeniem części złapałem się za ramę. Już wcześniej zrzuciłem z niej chrom fabryczny i zabrałem się za szlifowanie. Pojawiły się nawet ze dwie jamki skurczowe i od strony wewnętrznej kilka wypychaczy Tamiyowska szpachlówka poliestrowa poradziła sobie z tematem. Zastanawiałem się przy okazji czy nie wypełnić profilu ramy od wewnątrz. Bądź co bądź jest to profil zamknięty po namyśle doszedłem jednak do wniosku że sobie odpuszczę. Obawiałem się czy później wszystko się zmieści w ramie w sensie czy górna część silnika wraz z gaźnikami nie będzie sięopierać o ramę.. Tylny wahacz potraktowałem podobnie. W fabrycznym chromie (czy też aluminium) wygląda bardzo zacnie jednak będę musiał go popsuć bo u mnie ma być czarny tutaj postanowiłem już ramiona wypełnić (zamknąć) Użyłem do tego masy Magic Sculp Myślałem że przy składaniu wahacza uda mi się dokleić od razu ten trzeci element o bryle graniastosłupa z dziurą w środku na amortyzator. Dorobiłbym wtedy takie ładne spawy Niestety Tamiya tak to rozwiązała że składając wahacz trzeba skleić z nim razem amortyzator a dopiero potem przełożyć przezeń ten element i dokleić do wahacza. Tak więc chyba się nie uda chociaż pisząc tego posta przyszedł mi pomysł do głowy i kto wie może coś z tego wyjdzie. Na razie tyle.
  11. Jakbyś miał jakieś fotki R1 to chętnie bym zerknął. Ostatnim razem odgrażałem się już pierwszym malowaniem ale nic z tego nie wyszło. Żółty jaskrawy wcale nie jest taki jaskrawy jak by było trzeba może i ładny ale bardziej to odcień Seicento Sporting niż StuntBike by Raptowny ;o) Z kolorków do mieszanki na silnik okazało się mam jeden i du.. W zasadzie mógłbym dmuchnąć jednym z 30 innych metalizerów ale będąc skrupulatnym chciałem zobaczyć jak ta mieszanka wygląda. Zmówiłem więc stosowne farbki razem z Yellow Fluorescent z Gaia. Wychodziło by na to że nie ma co robić jednak zawsze można sobie znaleźć jakieś zajęcie. Np. wrzucić kretowi do słoika ramę bo za mocno się błyszczy razem z nią poleciało parę innych drobiazgów od tylnego zawieszenia. Następną rzeczą jaką się zająłem to próbny montaż. Uważam że zawsze wpada to zrobić przed złożeniem modelu bo w ten sposób można wychwycić różne wpadki producenta ewentualnie rzeczy które nam się nie podobają i kwalifikują się do poprawy. W sprzęcie który będzie dłubany tak jak ten to już prawie obowiązek. Tak więc trochę podstawowych elementów poleciało z ramek i jest Model fajnie się składa i nie wyczaiłem czegoś specjalnie do poprawy. W następnej kolejności poprzyglądałem się kilku elementom które muszę poprzerabiać. Co tutaj widać zębatka ewidentnie za mała z drugiej strony trzeba będzie zrobić kopię zacisku i jakoś je zespawać razem. Z tyłu wyleci ten fartuch a lampa musi wejść głębiej. No i trzeba dorobić ten dodatkowy stelaż do opierania się o asfalt przy jeździe na tylnym kole. Zbiornik paliwa, wstępnie zaznaczyłem sobie taką linię spłaszczenia może nawet trochę bardziej przy kierownicy. to będzie jedna z trudniejszych rzeczy do zrobienia ale już mam kilka pomysłów na to jak to ugryźć. Owiewki a w zasadzie to co z nich zostanie zaznaczyłem mniej więcej linie cięcia przy lewym końcu linia powinna bardziej opadać. I z lewej strony na tej fotce wydaje się że jest więcej przycięte ale to tylko złudzenie bo motor jest pochylony na stopce. No i ostatnia rzecz przednia owiewka. Przyznam się szczerze że jej usytuowanie podoba mi się najmniej Tak jest standardowo w R1 a tak powinno być a może nawet jeszcze trochę niżej. No i też jest trochę przycięta. Zastanawiam się jeszcze czy tak zrobię. Z jednej strony wypadało by żeby zachować z grubsza charakter tegoż egzemplarza z drugiej strony już bardziej podoba mi się coś takiego Z kierownicą też będzie trochę zabawy dla porównania fotka seryjnej R1 [zaczerpnięta z jakiegoś serwisu aukcyjnego] Widać że górna półka nie jest seryjna. Jest trochę niżej ustawiona bo nie ma tych wsporników co się do nich montuje manetki (nie wiem czy fachowo nazywam). Górną półkę powinienem zrobić na bazie seryjnej ale muszę jeszcze wystrugać mocowanie kierownicy do półki. No i gięcie kierownicy. Tego się jakoś nie obawiam przy Cubusiu miałem bardziej upierdliwy kształt. To tyle oględzin. Jest co robić więc zanim przyjdą farbki zabieram się za oczyszczanie poszczególnych elementów a następnie będę je po kolei przerabiał.
  12. No ale jako doświadczony kierownik jednośladu masz zapewne lepsza wiedzę ogólną niż ja.
  13. To akurat jest proste. Jak w rowerze z przerzutkami Liczę Gonzo że będziesz tu zaglądał i służył od czasu do czasu jakąś radą. Pozdrawiam
  14. OK. Dzięki za wyjaśnienie. Poguglałem i teraz też już wiem jak to wygląda. Początkowo myślałem że to może tak jak w samochodach.
  15. Z tyłu przewód od podstawowego zacisku jest zwykły a do dodatkowego idzie chyba stalowy przewód z przodu hamulce też mają stalowy Zobaczymy może zmienię Tamiyowskie wężyki na drucik. Postanowiłem na początek spróbować trzymać się instrukcji jeśli chodzi o kolejność zadań. Punkt pierwszy instrukcji to ... stojak pod tylne koło dwa elementy nic wielkiego. Po sklejeniu w dwóch miejscach na CA, oszlifowaniu delikatnych szwów i nadmiaru kleju dmuchnąłem podkładem Gunze ze słoiczka. Taka mieszanka Mr.Base White i Mr. Surfacer 1200 Jutro spróbuję pomalować stojaczek takim kolorem co to mam w planach go użyć jako podstawowy kolor na owiewki. Zobaczymy czy będzie równie oczoj... jaskrawy znaczy się Następny krok to silnik Powycinałem sobie elementy z ramek i .. doznałem szoku. Po oczyszczeniu miejsc w których elementy były przyłapane do ramki to nie bardzo było co szlifować. Jedynie kilka delikatnych szwów. Potem złożyłem i normalnie samo się składa No cóż ostatnio to obcowałem z AMT (nieskończony F100) potem z Fujimi (Cubuś) a tydzień temu wygrzebałem nieskończony przed 4laty model, również stare Fujimi (straszna nędza) i że niewiele było do roboty to go skończyłem. Tak więc już chwilę jak nie miałem w łapach Tamki. Jak to miło robić taki model. Oby było tak dalej. Silnik ma być w trzech kolorach. Góra czarny semi gloss a niżej producent zaleca mieszankę matowego aluminium z szarym metalicznym oraz dolny dekiel aluminium. Pooglądałem sobie fotki silników i stwierdziłem że chyba pójdę w tą mieszankę Tamiya (xf-16 + xf-56 w stosunku 2:1) xf-56 jak pamiętam jest raczej ciemniejszy więc będzie chyba pasowało. Zastanawiam się jeszcze czy odcinać i wymieniać śrubki na metalowe na tych bocznych czarnych pokrywach ale są dość małe mają 0,6mm i chyba nie mam takiego typu łba tj. okrągły po zewnątrz z sześciokątem od środka.
  16. Bardzo ładny model wyszedł. W zasadzie nie bardzo jest się do czego przyczepić A nie jest ... tak jak koledzy napisali wcześniej teraz musisz się postarać o ładniejsze wyeksponowanie modeli do fotek. Takie cuda do tego zobowiązują. Dużo nie trzeba. Powodzenia i pozdrawiam.
  17. I to jest trochę taki ślepy zaułek. Można się tak zapędzić że potem jest trudno skończyć. A jak jeszcze baza jest słaba to tym bardziej jest trudno. Bez przesady. Ja się bawię w modelarstwo dopiero niecałe 5 lat.
  18. Tak naprawdę to mi jakoś specjalnie też się nie podoba ale przecież cały ten egzemplarz nie jest jakoś specjalnie urodziwy. Dlaczego? Nie do końca zrozumiałem co chciałeś przez to powiedzieć. Od siebie jednak powiem że ja nigdy nie odtwarzam ślepo jakiegoś konkretnego egzemplarza. Czasem jest to niemożliwe albo bardzo trudne do zrealizowania. Na ogół trochę się wzoruję ale pewne rzezczy odpuszczam. Priorytetem jest jednak ukończenie modelu co nie zawsze się od razu udaje. Tak było ostatnim razem przy Hondzie Cub. Wiele rzeczy zaczerpnąłem z pierwowzoru ale nie przerabiałem ramy za wszelką cenę. Mi to nie przeszkadza jeśli ktoś robi inaczej to jest jego wolny wybór. Tutaj również będę się z grubsza trzymał tej sztuki którą pokazałem ale jeśli napotkam jakieś rzeczy z którym nie będę dawał rady albo nie będą mi się podobać to zrobię je inaczej. Tak to wiedzę. Dziękuję wszystkim za wiarę w moje poczynania. Niebawem pierwsze działania.
  19. Witam ponownie z nowym modelem. Wymyśliłem sobie że tym razem zbuduję Yamahę YZF-R1. Miałem w moim prywatnym magazynie Tamiyowski model tego motorku w wersji Taira Racing Ten model Yamahy jest dość popularny zarówno w 1:1 jaki w 1:12 więc żeby nie było tak nudno i powtarzalnie wymyśliłem sobie taką jego wersję Fotka z moich prywatnych zasobów zrobiona cztery lata temu na Bemowie na jakiejś imprezie motoryzacyjnej. Co to za rozpadający się sprzęt ktoś zapyta? To jest maszyna do stuntu Na mojej fotce to już chyba były jej ostatnie chwile Motorek należał do niejakiego Raptownego. Może już kiedyś słyszeliście albo widzieliście w akcji tego kolesia. Gość już od jakiegoś czasu bawi się w stunt motocyklowy i wyczynia na nim niezłe cuda widziałem go w akcji kilkukrotnie, jest naprawdę niezły kiedyś można go było poznać po pióropuszu na kasku Fotki zapożyczone z portalów ścigacz.pl oraz motogen.pl Maszyna dość mocno złachana i dodatkowo zawiera trochę różnych w sumie dość prostych na oko modyfikacji Spróbuję się po wzorować na tym egzemplarzu ale nie za wszelką cenę. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Z rzeczy do przeróbki które już na tą chwilę zaobserwowałem są: zagnieciony/spłaszczony od góry zbiornik paliwa (przy tej zabawie to standard, kolesie tam stają, siadają i co tam jeszcze jednocześnie jeżdżąc na jednym kole ), crash pady, rurka osłaniająca silnik przy okazji przewrotki, zmodyfikowana owiewka w zasadzie obcięta pozostał jedynie spód, zmieniony tłumik (na fotkach jest tylko rura ale wcześniej była jakaś puszka), dobudowany stelaż przy zadupku, przeniesione głębiej pod zadupek tylne światło, zdublowany zacisk przy tylnym hamulcu, podwójna klamka hamulca przy lewej manetce, zmieniona kierownica, zmienione mocowanie przedniej owiewki wraz z lampą, większa zębatka z tyłu. Co do kolorystyki to jaskrawy zielony mi pasuje ale nie wiem czy będę robił tą czarną grafikę. Napisy reklamowe raczej sobie odpuszczę. Może jeszcze coś dorzucę od siebie lub z zaobserwowanych innych stuntowych maszyn. Jednym słowem trochę zabawy będzie ale powinno być ciekawie. Jak myślicie?
  20. Bardzo ładnie i całkiem czysto wykonany model. Masz nie samowite tempo z tymi motorkami. Dołożę jednak jeszcze dodatkowo dwa słowa. Widząc że podstawy modelarskie masz bardzo dobrze opanowane dziwi mnie że nie robisz kroku na przód. Mam tutaj na myśli m.in. działania powodujące że modele wyglądają bardziej realistycznie. Weźmy np. tę Yamahę. Bardzo ładny model ale po przyjrzeniu wygląda jednak trochę zabawkowo. To za sprawą m.in. wielgachnych śrubek, braku washa na takich elementach jak chłodnice, silnik nie przytartych tarcz hamulcowych. Wiem że producent tak konstruuje model że w zestawie jest trochę tych śrubek do skręcenia go w całość jednak przy odrobinie starań da się je wszystkie poukrywać lub zamienić na coś bardziej w skali. Po schowaniu śrubek i zastosowaniu pozostałych wymienionych przeze mnie zabiegów naprawdę można by pomylić ten model z prawdziwym bikiem. A z Valentino to już napewno. Pozdrawiam i powodzenia Marek
  21. Kazik

    Toyota Chaser GX61

    Aoshima, Fujimi mają ciekawe stare modele ale ich jakość wykonania woła o pomstę do nieba. Trzeba mieć sporo cierpliwości żeby je złożyć i nie wściekać się na to jak wyglądają pomimo starań. Sam wózek jak i modyfikacje dość specyficzny no ale jak poprzeglądać wynalazki ze wschodu to i tak nie jest jeszcze tak drastycznie. Wygląda intrygująco. Momentami przypomina takie amerykańskie modyfikacje gdzie chłopaki wielkie krążowniki stawiają na malutkich kółkach wygląda to o niebo lepiej niż ta tendencja do stawiania gablot na kołach od wozów drabiniastych jeśli wiesz co mam na myśli. Tak więc o kolorystyce i modyfikacjach nie będę się rozwodził bo to kwestia gustu i stylu na którym nie do końca muszę się znać. Co do wykonania to faktycznie bywały już lepsze modele z Twojej ręki(może to wrażenie potęguje badziewność tego modelu) ale wcale nie jest tak tragicznie. Lakier położony ok., część detali też spoko pojawiają się jakieś uwagi o których już było wspominane wcześniej. Dorzuciłbym tylko brzydko pomalowaną antenkę z fotki nr 10. Jakieś glutki na niej są Podziwiam za wytrwałość. Powodzenia przy dalszych ciekawych modelach. Pozdrawiam
  22. Dzięki! To nie jest klasyczne szklane lustro. Ono daje efekt podwójnego odbicia i niefajnie to wygląda. To polistyren. Ostatnio robiłem porządki. Mam sporo pozaczynanych modeli do których się zniechęciłem albo coś mi nie wychodziło i tak sobie leżą w pudełkach. Stwierdziłem że można by od czasu do czasu wyciągnąć takowy i spróbować dokończyć w oparciu o to co zostało do tej pory zrobione. Spróbuję podziałać. Nie z wszystkimi się uda bo jeden czy dwa z samych początków to się nadają jedynie do kosza Właśnie mam taki na tapecie z przed prawie 4 lat. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Może wrzucę jakieś fotki robione z odległości 2m Dziękuję wszystkim za miłe komentarze! dumapolski mnie zmroził Pozdrawiam.
  23. Dzięki. Powstają jeszcze dwa inne ale kolegom się trochę schodzi.
  24. Dziękuję bardzo Panowie z miłe komentarze i ciesze się że się podoba. Tak wygląda motorek na którym się wzorowałem nie jest to wierna kopia. Odpuściłem przeróbkę ramy na hardtail oraz cudaczną dźwignię zmiany biegów do przełączania ręcznego. No i lakier wyszedł mi trochę intensywniejszy ale jakby zrobić fotki przy oświetleniu dziennym to by trochę stracił na jaskrawości
  25. Oto galeria mojej wariacji na temat niezniszczalnego skuterka, motorynki pod tytułem Honda Super Cub. Tak jak wiecie z warsztatu wzorowałem się na sztuce przerobionej gdzieś na Tajwanie jednak dysponowałem tylko pięcioma fotkami i niestety wszystkie zostały zrobione tylko z prawej strony motorka tak wiec nie jest to wierna kopia. Co przerobiłem? Chyba łatwiej wymienić to co nie zostało tknięte, na ale dobra, spróbuję: - rama - została oczyszczona, usunięte zostało dodatkowe mocowanie silnika, wycięte zostały boczne pojemniki znajdujące się pod siedzeniem, zmienione zostało mocowanie siedzenia (jest niżej) i lekko został przeprofilowany kształt ramy pod siedzeniem, wycięta została osłona łańcucha oraz kolek oleju na silniku, skrócony został tylny błotnik, sunięte zostały wszystkie plastikowe śruby i nakrętki, zmieniony wlew paliwa do zbiornika paliwa, dorobione wzmocnienia ramy przy główce ramy; - silnik - usunięte zostały wszystkie plastikowe nakrętki i śruby, dorobiona została świeca oraz przewód olejowy wraz z przyłączami, - gaźnik - został zmodyfikowany o "trąbkę" przy gaźniku, dodane zostały mocowania do przewodów oraz metalowe śruby i nakrętki mocujące gaźnik do silnika; - przedni widelec - został oszlifowany i zmieniony został jego sposób mocowania do ramy, usunięte zostały wszystkie plastikowe śruby i nakrętki, dorobiona wewnętrzna część widelca oraz imitacje spawów; - tylny wahacz - został odcięty od ramy i przerobiony na skręcany, dorobione zostały wewnętrzne części ramion wahacza, amortyzatory zostały skrócone i zostały odcięte plastikowe śruby a mocowanie zostało zmienione na dokręcane na śrubki i nakrętki w odpowiedniej skali; - koła - wycięte zostały "pudełkowe" szprychy i zastosowane zostały dedykowane do tego modelu blaszki fototrawione imitujące szprychy, dodane wentyle metalowe; - hamulec tylny - wycięta plastikowa linka hamulca zastąpiona cieńszym pręcikiem stalowym, dorobiony został odbój dźwigni hamulca oraz sprężynka; - kopka startera - zmieniony sposób mocowania i osadzenie; to są te rzeczy które przerobiłem z wykorzystaniem elementów z pudełka a teraz to co dorobiłem sam: - siedzenie - wykonane z blaszki mosiężnej, masy Magic Sculp i drucika cynowego; - wskaźnik paliwa - wykonany z polutowanych rurek i drucików mosiężnych oraz przeźroczystej rurki plastikowej; - napęd - wykonana na zamówienie zębatka (Macio4ever, ukłony!), łańcuch zaadoptowany z innego modelu i dostosowany do zębatki; - wydech - wykonany od podstaw z kombinacji rurki mosiężnej oraz pręcików polistyrenowych, mocowanie wydechu dorobione z przylutowanej blaszki mosiężnej, całość przykręcana do ramy przy pomocy stalowej śrubki i nakrętki ; - stopka - wykonana z rurek, pręcików i blachy mosiężnej z zastosowaniem sprężynki stalowej (dzięki Wuen!) z zestawu do spinania wydechów, skręcana śrubkami i nakrętkami mosiężnymi; - pokrywy pod siedzeniem - wykonane w całości z polistyrenu; - kierownica - wygięta z pręta mosiężnego, mocowanie zlutowane z rurek mosiężnych całość dokręcana do blaszki z alpaki całość dokręcana do widelca śrubą wykonaną z druta mosiężnego i blaszki mosiężnej, gwint wykonany mikro narzynką i gwintownikiem; - przednia lampa - wykona z "pstryczka" od długopisu, odbłyśnik i szybka z zestawu, mocowanie lampy wykonane z blaszki mosiężnej; - korek wlewu paliwa - wykonany z pręcików polistyrenowych, element dekoracyjny na korku odlany z żywicy na wzór końcówki do przykręcania śrub z łbem torx; - korek oleju ;o) - wykonany z okrągłego pręcika polistyrenowego oraz kawałeczka arkuszu polistyrenu; - mocowanie kół przerobione na skręcane na śruby wykonane z drutu i blaszki mosiężnej, gwintowanie mikro narzynką i gwintownikiem, nakrętki wycięte z polistyrenowego okrągłego pręta (Macio4ever, ukłony!). Ponad dodane śrubki i nakrętki metalowe, wężyki i kabelki. Całość malowana farbkami takich producentów jak Gaia, Gunze rodzaj C, Gunze Super Metallic, Alclad, Tamiya, Model Master. Być może o czym zapomniałem to pewnie jest w warsztacie http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=88&t=26980 Jest kilka baboli których jestem świadom ale zostawię je dla tych co lubią je wyszukiwać kilka ujęć z detalami (chociaż trochę strach się tak obnażać ) i jeszcze fotka dla oddania skali jakie to to jest wielkie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.