Bardzo ładny, nie idealny, ale ładny. Spód rzeczywiście nie przekonuje, plamy są jakieś takie rdzawe i w dziwnych miejscach. Brak smug rozmazanego, wyciekającego oleju, a o ile się orientuję, to on był główną przyczyną zabrudzenia dolnej części Spitów. Dodałbym jeszcze wash w linii podziału pokrywy radiostacji - na białej części kokardy jest widoczna, a na żółtej już nie.
Ripper1: czerwony łom jest chyba jedynie we współczesnych replikach i odrestaurowanych egzemplarzach. Oryginalnie był metaliczny (niemalowany lub malowany na srebrno).
letalin: Mam ten model i w instrukcji górne kokardy są bardziej na zewnątrz. Wydaje mi się, że kalkomanie są nieco za duże i dlatego zostały przesunięte - bez docinania by się nie zmieściły. Dolne są za to w instrukcji bliżej kadłuba. Ale nawet w niej, o ile mi wiadomo, są zbyt daleko i zbyt wysunięte do przodu. Mam rację?
Przy okazji: szykuję się do popełnienia tego samego modelu i mam pytanie odnośnie bomb: jak wiemy z cytowanego fragmentu ten egzemplarz nie miał bomb podskrzydłowych. Nie wiem za to jak przedstawiała się sprawa bomby 500-funtowej?