Witam,
dziś krótka i szybka lekcja jak wszystko popsuć
w dalszym ciągu mijając się od składania gąsek zabrałem się do instalacji paliwowej (ver. 1)
Stwierdzam, że nie mam talentu do takiej dłubaniny. Taka prawda, staram się ale mi to nie wychodzi.
Nie mogłem znaleźć zdjęć "widocznej" instalacji paliwowej T-62 w Iraku (większość zdjęć to rozebrane wraki), znalazłem zdjęcia innego modelu na którym troszkę się wzoruje (zdjęcie poglądowe z innego forum, nie wiem czy mogę je tu wrzucić bez zgody autora, jeśli nie to usunę oczywiście):
Ni jak moja instalacja ma się do w/w ale już lepiej wygląda z taką niż żadną
(instalacja jest na sucho, te dziury muszę zaszpachlować..)
No i kolejny temat, który miał być "łatwy". Malowanie kół , bandaże poszły nawet fajnie ( malowane H77 Tire black), ale nie mogłoby być tak łatwo jak mi się wydawało.
Zakupiwszy szablon kół, dopasowałem wymiar i ta dam, maluję i taki ***......
w teorii miało być pięknie, szybko i łatwo ... i oczywiście życie musi pokazać środkowy palec
po zdjęciu szablonu okazało się, że farba wylała się pod szablon i wyszło gówno (za przeproszeniem).
Poradzicie coś?
B