Skocz do zawartości

milczacy

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 742
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez milczacy

  1. Gdy już pasażery mocniej mi spowszedniały, zacząłem szukać jakichś spacjelnych malowań. Wtedy trafiłem na Boeinga 787-9 ANA w malowaniu Star Wars R2D2. Dobry wypust Zvezdy z maleńskimi dodatkami, prostym oświetleniem. Wentylatory miały się również obracać, ale nie wyszło Concorde'a kupiłem w dobrej cenie na allegro i tak trafił na warsztat. Przyznam, że po skończeniu modelu ogarnęła mnie (chwilowa) Concorde-mania i nabyłem go w skali 1/72. Po kilku miesiącach, gdy jednak ochłonąłem i nie znalazłem miejsca na model długości ponad 80cm został sprzedany. Airbus A300-600ST Beluga był kontynucją linii transportowców w kolekcji. Pierwowzór tak brzydki, że aż się prosił o umieszczenie na półce. Ponieważ wersja prosto z pudła wydała mi się zbyt prost a pokusiłem się o dorobienie ożebrowania luku cargo i paru pomniejszych drobiazgów. Gdy Zvezda wypuściła na rynek Boeing 777-300 od razu go kupiłem. Bardzo długo nie było do tej pory porządnego i łatwo dostępnego modelu tego popularnego liniowca długiego zasięgu. Od razu też zacząłem się rozglądać za ciekawymi kalkami, bo pudełkowe Zvezdy traktuję raczej jako 'żarcik'. I tak oto znalazło się poniższe
  2. Idąc tropem LOTu zrobiłem sobie takie maleństwo jak Embraer 170 w okolicznościowym malowaniu. Sympatyczne maleństwo. Gdy już miałem na półce kilka pasażerów, postanowiłem zrobić coś bardziej zaawansowanego. Wtedy trafiłem na model transportowego Boeinga 747-8F. Jako, samodzielne przeróbki jeszcze mnie przerażały postanowiłem zrobić tylko oświetlenie. I przyznam, że taki 'błyskający' model bardzo mi się spodobał. W międzyczasie znowu zrobiłem 3 pasażery prosto z pudła. Boeing 737-800 KLM Airbus A321 Austrian Airlines Airbus A320 Thomas Cook Aby w końcu zrobić model i oświetlony i z przeróbkami - padło na bardzo dobry model Revella Airbus A350-900. Jeśli ktoś ma zamiar zrobić sobie większego pasażera - szczerze ten model polecam. Mojego wyposażyłem w oświetlenie nawigacyjne jak i wewnętrzne. Zrobiłem lekko wychylone sloty i klapy, dorobiłem parę pierdółek. Ogólnie jestem z niego zadowolony, choć jak dziś mu się wnikliwie przyjrzę widać jeszcze moje podstawowe braki warsztatowe. Embraer'a 195 zrobiłem, bo była to nowość Revella. Model jednak, jak na nowy produkt jest słaby i wypraski są przeciętnej jakości. Jest jednak sensowną bazą do zrobienia naszego większego Embraera LOTu.
  3. Jako, że w 2015 nie było u nas zbyt dobrej dostępności modeli transportowych moje zeinteresowania przesunęły się w stronę samolotów pasażerskich zwanych 'airlinerami'. I tak na warsztat wlatywały kolejno (o ile dobrze pamiętam): Boeing 737-800 w malowaniu Alaska, które mi się bardzo spodobało. Airbus A320-200 Lufthansy, który wpadł niejako z rozpędu i braku w tamtym czasie lepszego wyboru. A gdy już byłem przy Lufthansie, to trzeba się było i zmierzyć z Airbusem A380-800, który jest naprawdę wielkim modelem. W międzyczasie udało mi się zdobyć na ebayu Iljuszyna IŁ-76TD, na którym poćwiczyłem jakieś tam obicia i próby oddania eksploatacji. Boeing 787-8 Dreamliner postanowiłem zrobić z racji tego, że latają we flocie naszego LOTu. Sam model (Zvezda) prosty, malowanie dość nudne, natomiast kalkomanie Techmod dostarczyły wielu (negatywnych ) emocji.
  4. Moja przygoda z 'modelarstwem' zaczęła się we wczesnych latach '80 od lepienia modeli pasażerów nabywanych w miarę możliwości i podaży w CSH. Do hobby wróciłem przy okazji zakupu prezentu w postaci modelu Boeinga 747-8, który miał być niby dla syna, ale wiadomo było, że sprawi frajdę mi. I tak niepostrzeżenie wciągnąłem się w to z powrotem w grudniu 2014. Początki były niełatwe, jako dziecko modeli praktycznie nie malowałem, więc, o ile sklejanie nie było większym problemem, o tyle malowanie owszem. Skończyło się tym, że model pomalowałem pędzlem pożyczonymi farbkami Citadel. Efekt końcowy był dość marny, a na domiar złego okazało się, że fabryczne kalkomanie nie są poprawne dla tego modelu i malowania (Lufthansa). Napisałem więc maila do Revell'a i po miesiącu otrzymałem list z nowymi kalkami. Nie miałem więc wyjścia i musiałem zmyć starą farbę i położyć nową. Niestety nie mam dobrego zdjęcia tego modelu, jedynie coś takiego: Jako, że zawsze podobały mi się 'duże' samoloty kolejny wybór padł na bardzo dobry model Revella Antonov An-124 Rusłan. Było to duże wyzwanie, gdyż model ma wiele elementów, wiele wariantów wykonania i największy arkusz kalkomanii, jaki do tej pory miałem. Pierwszy model, niejako 'treningowy' znalazł miejsce w pokoju syna pod sufitem, natomiast kolejny robiłem już uważniej dla siebie ;) Wyszło nienajgorzej, choć jako ciekawostkę podam fakt, że model pomalowałem nierozcieńczonymi emaliami Revella - wtedy jeszcze nie miałem pojęcia o ModelWork.pl Szukając jakiejś 'przewodniej' tematyki, wymyśliłem, że będę składał samoloty transportowe i na warsztat trafił kolejny przyjemny model Revell'a C-17 Globemaster III. Był to pierwszy model pomalowany aerografem (tanim chińczykiem) i to w dodatku Vallejo Air. Z perspektywy czasu wciąż lubię ten model, ale skomplikowane czynności obsługowe przy aerografie skierowały mnie ku innym farbom.
  5. milczacy

    IŁ-28 Trumpeter 1/72

    I ja jestem pod wrażeniem. Ilość włożonej pracy jest imponująca. Dobrze, że prowadziłeś warsztat, bo jak zwykle bywa po zamknięciu różnych przestrzeni nie wszystko z tego widać. Gratulacje
  6. Nie sądziłem, że mój przeciętny model wywoła tyle emocji ;-) Panowie i róbmy po prostu tak, jak lubimy.
  7. No wiem, wiem - rozważam jeszcze 'dobrudzenie' smoke'iem Tamiya.
  8. Taki zupełnie czysty to nie jest ;) (zdjęcia to miniatury - po kliknięciu można obejrzeć większe)
  9. pewnie masz rację - a ja zrobiłem "po mojemu"
  10. @pedzelek - faktycznie sam mam zastrzeżenia do zdjęć, muszę pokombinować ze światłem, dołożyć kolejne źródło - możesz też spróbować kliknąć na miniaturę z naszego forum i obejrzeć większy rozmiar bezpośrednio na Imgur @marek d - ramkę wlotu powietrza potraktowałem aluminiową Tamiyą (XF-16)
  11. milczacy

    makiety lotnisk

    Nie będzie ciężko - o ile potrafisz podłączyć tę płytkę do komputera przez USB A dalej - pomożemy
  12. Dzięki za zainteresowanie @rudy0007 - następny też będzie w 1/48 - latające skrzydło @zloty - Wizza i Ryana skończyłem, ale nie ma się czym 'chwalić' - kilka zdjęć umieściłem na Scalemates
  13. Oto moje efekty zmagań z polskim 'klasykiem'. Mój pierwszy model w tej skali, choć nie pierwszy samolot wojskowy. Model praktycznie prosto z pudła, nie licząc niezbędnego dodatku żywicznego Arma Hobby dedykowanego dla naszego Jastrzębia oraz pitota i AoA od Mastera. Kalkomanie Techmod, które wyszły mi (tradycyjnie) kiepsko. Jako, że model ma być ozdobą na półce nie miałem napinki na maksymalną zgodność z oryginałem, co zresztą, jestem tego świadom, widać. Wiem, że kolory są za ciemne, konfiguracja podwieszeń jest też chyba nieco s-f. Tak czy siak i tak mi się on podoba A oto zdjęcia:
  14. milczacy

    makiety lotnisk

    A co te kontenery będzie wozić. Masz jakieś pojazdy?
  15. Mam podobne odczucia, więc nie jesteś sam ;-)
  16. milczacy

    [projekt grupowy] F-16

    Dzięki Panowie. Ja już swojego zostawię, ale dla potomnych będzie jak znalazł
  17. Ja też przebrnąłem. Chwała Tobie Reflect za ciągnięcie tego oraz Wam szanowni Modelarze za ogrom pracy i pasji
  18. milczacy

    [projekt grupowy] F-16

    C308 też kupiłem - tak było, zdaje się, w instrukcji do kalek. Ale przygotowując się do budowy wyszperałem, cytuję (nie pamiętam czyje słowa ): "Jeśli to z pudełka, to zdaje że się pod tygrysimi paskami jest klasyczne tzw. dwukolorowe malowanie F-16. Czyli: - ciemny szary to FS36118 --> Gunze C305 - jasny szary to FS36270 --> Gunze C306 - osłona radaru - na oko, bo ta część samolotu nigdy nie jest malowana farbą - najlepiej znaleźć zdjęcie samolotu i dobrać na oko, jakiś ciemniejszy szary. Zwróć jeszcze uwagę na to, czy Revell każe pylony i zbiorniki paliwa malować tym samym kolorem co kadłub (jaśniejszy szary), bo jeśli nie, to wtedy użyj do tych elementów Gunze C308. Wnętrze kabin współczesnych amerykańskich maszyn to z reguły C317." Co zwłaszcza do Twego mniejszego 1/72 ale tygrysiego malowania może być warte rozważenia.
  19. milczacy

    [projekt grupowy] F-16

    Klasyka - Mr.Hobby seria C - 305 i 306. Na razie zdjęcia robione smartfonem i wyglądają jako-tako. Jak skończę zrobię lepsze foty. Sam model mi się podoba, choć do Twojego i karambolisa poziomu to mi daleko Fun jednak jest.
  20. milczacy

    [projekt grupowy] F-16

    Dzięki Solo
  21. milczacy

    [projekt grupowy] F-16

    Parę postów wyżej -> viewtopic.php?p=874690#p874690 Robię sobie odskocznię od 1/144 - wreszcie Przyznam, że wciąga mnie to coraz bardziej.
  22. milczacy

    [projekt grupowy] F-16

    Podpowiedzcie mi proszę cosik (znowu). Mam obecnie model na etapie jak niżej: czy mogę już ściągać maski z oszklenia czy lepiej jeszcze zostawić? Nie chciałbym aby maski były zbyt długo bo różnie to potem wpływa na oszklenie.
  23. Osobiście brałbym taki lub aplikował czarną błyszczącą emalię. (czyli tak, jak Solo napisał) Ale to już nowy zakup chyba, tak? Mr.Surfacer 1200 wykorzystasz na kolejne modele i podkład "ogólny".
  24. A który konkretnie Mr.Surfacer planujesz? Generalnie - najlepszy efekt z metalizerów wyciągniesz aplikując czarny błyszczący pod nie.
  25. milczacy

    De Lorean

    Gdybyś chciał dioramkę z tego sklecić - inspiracja (nie mogłem się powstrzymać - podebrałem od kolegi z FB )
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.