-
Liczba zawartości
1 383 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez 7urgen
-
Jest moc!!!
-
No i to właśnie jest powód do wywodu...Poniekąd... Blękitnej Dywizji faktycznie juz wtedy nie było. Została wycofana i repatriowana do Hiszpanii jesienia 1943 po tym jak Hiszpania pod naciskami Aliantów ogłosiła pelną neutralność względem konfliktu w Europie. Jednak są dwa czynniki, pierwszy to taki że mimo tego bardzo wielu byłych falangistów docierało do Francji zgłaszjąc cheć walki z bolszwizmem, z nich utworzono Ochotniczy Batalion Hiszpański SS. Mało jest informacji na temat tego gdzie walczył ale jest informacja że wszedł w skład 28 Dywizji Grenadierów Pancernych SS "Walonien" (Belgowie) a szlak w/w dywizji pokrywa się z przebłyskami informacji na temat walk Batalinu Hiszpańkiego SS. Niewątpliwie, ci panowie, byli umundurowani tak jak Twoje figury, byli w SS i byli hiszpanami i (prawie) napewno walczyli w Estoni a to co prezentuje Dragon i nazywa "Błękitna Dywizją" stricte nią nigdy nie było.. Ale mamy jeszcze jedną małą niespodziankę o której mało kto wie. Drugi czynnik... W momencie przyjścia rozkazu o wycofaniu "Błękitnej Dywizji" czyli 250 Dywizji Piechoty (nazwa oficjalna) oraz (niespodzianka pewnie dla niektórych) Hiszpańskiego Legionu Ochotniczego (Wehrmachtu) który wchodził w skład 121 Dywizji Piechoty, wielu z hiszpańskich ochotnikow nie wypełniło rozkazu i na własną rękę zostało w Królewcu. Na znajdującym się w okolicy tego pięknego, starego miasta poligonie Stalbach, sformowano z nich dwukompanijny Ochotniczy Batalion SS"Stalbach" (Kompanie o numerach 101 i 102). Biorac pod uwagę że byli to Hiszpanie z jednostek hiszpańskich Wehrmachtu i byli bez przydziału przez jakis czas, napewno pozostali w swoich mundurach. Może sie zdarzyć że w obliczu psychozy bolszewickiej zdjeli swoje narodowe naszywki. W momencie sformowania z nich batalionu SS prawdopodobnie w kwestii mundurowej niewiele sie zmienilo bo w tym czasie nie bylo skąd brać nowego umundurowania dla około 300 chłopa i to jeszcze w Prusach które były już w zasadzie odcięte od Rzeszy. Można się więc spodziewć że mimo nazwy w sporej cześci wciąż wyglądali jak żołnierze Wehrmachtu. Teraz co do Twoich figur. Tego gościa coś go pokazał, to załóżmy że bedzie pdoficerem SS (taką ma klamrę więc pewnie nic nie zmienisz), zmień mu może kaburę na coś większego, P08, P38 i odpuść sobie ładownice do Stg44, mógł złapać broń po jakimś koledze któremu "nie była potrzebna" w ferworze walki, bez łądownic. Jak masz talent to możesz spróbować "odzyskać magazynek" (chyba ze masz zapasowe) z innej sztuki broni, zgrabnie przyciąć i zrobić tak żeby mu wystawał częsciowo z kieszeni. Takie rzeczy miały miejsce, szczególnie w zimie. Amunicja nie przymarzała do metalowego magazynka. Co do reszty, doradze jak zobaczę co zaczniesz z nimi robić.
-
Ladnamaszyna i ciekawa historia z nia zwiazana.
-
Pozwole sobie na maly wywod historyczny wieczorkiem a tym czasem, z calym szacunkiem dla Twojej nauki, czy znalazlbys chwilke zeby zrobic zdjecia klamer pasow pozostalych figur z pudla, lub choc opisac czy sa wzorem dokladnie takie same jak tego gostka na zdjeciach? Mam niejasne podejzenie ze firma Dragon wpuszcza Cie w maliny... Do tego pytanie, czy chcesz uzyc wszystkich figur i czy maja to byc hiszpanie jak dedykuje zestaw?
-
Oj tam, oj tam... Ale powiem Wam ze przez ten watek az mi sie do lektory powrocic zechcialo.
-
Zgadzam sie z kolegami co do zdjec ktore popsuly radosc ogladania. Spiton ma racje, figury bardzo fajnie zrobione, merytoryka w tym przypadku na niezlym poziomie. Maly detal, kabure klientowi z MG34 bylo na czarno zrobic i owijacze na jego spodniach mnie nie do konca przekonuja ale nie mowie ze nie mozna.
-
Pz.kpfw. IV ausf. G - Dragon 1/35. Rosyjska zima.
7urgen odpowiedział bazylms → na temat → [M]Warsztat
Eeeee, tam. To byla tylko taka wizja, koncepcja. Akurat kogos z Propagandakompanie to zadna sztuka zrobic, najprostsze co moze byc tylko probem z aparatem pewnie by byl. -
Pz.kpfw. IV ausf. G - Dragon 1/35. Rosyjska zima.
7urgen odpowiedział bazylms → na temat → [M]Warsztat
Kriegsberichter z aparatem robiacy im zdjecie... A tak na marginesie, Krzychu, nie rozczarowujesz -
A mojego posta gdzie wcielo...? Dobra, jeszcze raz... Barbarossa (rozumiem ze w tytule watku jest blad) to poczatek wojny z sowietami, w zwiazku z tym z zestawu ktory pokazales nadadza sie tylko dwie figury z czego jednej musisz wymienic glowe.
-
Musze przyznac ze dalem ciala na poczatku, nie doczytalem, zasugerowalem sie Jeep'em i myslalem ze to bedzie front zachodni... Durna pala... Co by nie bylo, nabiera rumiencow i coraz bardziej mi sie podoba.
-
To niewatpliwie doda smaczku... Czekam na dalszy rozwoj wypadkow.
-
No wlasnie chodzi o wymiar. Miekkie kabury byly trzepane niemal na jedno kpyto, tylko proporcje i wymiary dostosowane do konkretnej broni byly inne. Ja na przyklad mam miekka policyjna kabure do P08 przystosowana do uzytku wojskowego (robiono tak pod koniec wojny) i tak na prawde mozna bez problemu ja pomylic z miekka do P38.
-
Te trzy ciete rany na lewym boku bedziesz uwypuklal jako swieze czy raczej jako stare blizny?
-
Merytoryka: pas ma klamre SS wiec sprawa juz jest jasna.troche miesza sprawe kabuta z pistoletem bo pomimo ze noszono regulaminowo na lewym biodrze to dosc czesto na zdjeciach widac odstepstwo.chodzi mi raczej o to ze wielkosc i typ kabuty wskazuja na to ze to maly pistolet (np. Walther PPK) a te byly uzywane w zasadzie przez oficerow wyzszych, ewentualnie nizszych ale sztabowcow. Wiec jezeli oficer to nie taka klamra pasa (sztyfciarska), jezeli podoficer to nie taka bron krotka. Cos z tym trzeba zrobic.
-
Pz.kpfw. IV ausf. G - Dragon 1/35. Rosyjska zima.
7urgen odpowiedział bazylms → na temat → [M]Warsztat
Juz na samym wstepoe zdziwil mnie brak pelnego opisu na opakowaniu. Zmylila mnie "kreska" rysunku, myslalem ze to Volstad wiec i Dragon, nie znam tych wszystkich firm i wytworcow obecnie. Moja wiedza na ten teamat zatrzymala sie w 1995 na kilku firmach. Ale musze przyznac ze faktycznie, firma zaniedbuje swoich klientow w tej kwestii albo liczy na potezna wiedze swoich klientow. -
W sumie wszystko zostalo napisane, dobrze Daz ze sam wiesz co pomieszales w kwestii merytoryki. Poza tym jako praca, calkiem mila w odbiorze.
-
Pz.kpfw. IV ausf. G - Dragon 1/35. Rosyjska zima.
7urgen odpowiedział bazylms → na temat → [M]Warsztat
No widzisz, a jak zobaczylem w zblizeniu zdjecie czapki z zestaeu w zblizeniu to wyszlo ze Wehrmacht... -
No ja pod kufajka wyraznie widze patke SS na kolnierzu.
-
Hehehehe... A ja myslalem ze kazdy zna Jakuba. Ciesze sie Marcin ze jednak pokazales. Znasz moje zdanie od dawna o tym popiersiu. Pozwolilem sobie pokazac bardziej publicznie na co mi zezwoliles i podoba sie fanom ksiazek Pilipiuka.
-
Znaczy od siebie napisze tak, wszyscy po trochu maja racje. Jestem zawsze pod wrazeniem figur takich jak przedstawione przez Lipe, jsk rowniez tego co wyczyniaja koledzy na tym forum z figurami, czolgami, samolotami, okretami, wagonami i stalincami z napedem gazowym... Jezeli kogos pominalem to przepraszam, a prawda jest taka ze kiedy ja probowalem pierwszych technik sladow eksploatacyjnych to wszyscy sie zachwycali dioramami Verlindena ktore dzisiaj co najwyzej budza politowanie. Chcialbym tego sprobowac, chcialbym sprobowac sie nauczyc i oczywiscie sie boje. Marcin1970 wie, wysylslem mu zdjecia pierwszych moich probek "postarzania" mundurow. Probuje cos robic i kiedys mam nadzieje bedziecie mogli to zobaczyc. Tak czy inaczej dzieki za dobre slowo i rady. Obie rzeczy zawsze w cenie.
-
Zachwycaja mnie Twoje modele, zelaszcza te ostatnie.
-
PaRazo- zeby nie bylo ze mam gleboka wiare w swoja nieomylnosc, przejzalem wczesniejsze fotki z warsztatu i tak, masz racje. Z tymi rekawami jest cos nie tak. Mam innego figsa niemal identycznie umundurowanego i rekawy przy opuszczonych rekach sa jednak dluzsze. Sprobuje cos z tym zrobic, dzieki za zwrocenie uwagi.
-
Tylko pozazdraszczac imiennikowi...
-
Zbiorczo Panowie- packanie bede trenowal na projekcie "Piec po Dwunastej" o czem byla mowa na tym forum i o czym Marcinie wiesz. Jak sie uda to pozostale beda powoli i sukcesywnie rowniez packane. Ciuchy sa w jednej rozmiarowce i nic nie zrobie, moge sprobowac trochenaciagnac ten rekaw albo zmienie pozycje reki. Pewne rzeczy rzadza sie swoimi prawami i proba zmiany regol to walka z wiatrakami. Chodzi o to ze figura chocby najdrozsza i najlepsza nigdy nie jest w stanie zrobic tego co ludzkie cialo (chocby dlatego koszule trzeba zakladac przez nogi, ze zdemontowanymi dlonmi i glowa) wiec przy tej grubosci ciuchow rekaw musialby byc nienaturalnie dlugi zeby sie naturalnie ulozyc przy zgietej rece. Niestety, kto nie mial w garsci musi wierzyc na slowo lub se kupic, sprobowac i uwierzyc. Co do rekawic to calkowita racja, sa wiesniackie. Z czasem bede wymienial na realne zakladane rekawice ale to sie wiaze z wydatkami wiec musi jeszcze poczekac...
-
Rekaw jest jaki jest. Gdyby stal jak na pomniku to by nie byl za krotki a ze ma zgieta w lokciu reke to jest jsk jest. Moze sytuacje by poprawil brak fligerki pod kurtka ale jak real to real. Moze i jak ken, mi to zwisa, najwazniejsza jest prezentacjs munduru. Lepsza w 3D tylko w muzeum na manekinie mozna zobaczyc lub imprezie rekonstrukcyjnej. Dlatego tez nie skupiam sie na wygladzie i kolrze skory, cery, i czego nie badz.
