Z całym szacunkiem do ludzi którzy oddają najmniejszy detal i się spuszczają nad tym. Model ma tobie sprawić radość z tworzenia i wyglądać efektywnie. Lepsze jest wrogiem dobrego, pamiętaj! Jak ktoś ci będzie płakał że masz 100 błędów na modelu to zalej taką informację ciepłym płynem fizjologicznym np na wystawach nikt nie liczy nitów tylko patrzą na efekt, zresztą temat rzeka. Ale ja bym dał podstawowe dodatki, pomalował,delikatnie pobrudził i dziękuję na półkę oczywiście to moje indywidualne podejście. Zrobisz jak będziesz uważał. Co do merytoryki modelu i przesunięć to każdy model ma jakieś błędy,niedostatki etc. Nikt nie będzie go mierzył i przeliczał co do oryginału. Robiąc swojego bradleya dałem tylko końcówkę lufy od RB Model i gąski plastikowe. I cieszy oko po dziś dzień.