-
Liczba zawartości
5 250 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
11
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez spiton
-
P-11 D jedenastka dolnopłat z chowanym podwoziem WHAT IF
spiton odpowiedział spiton → na temat → [L]Warsztat
Model jest teraz oblepiony green stafem i czeka, aż green staf stwardnieje. Czy nie ma jakiejs łatwej w użyciu masy , która by szybciej twardniała? Oczywiście jest poxylina, ale ona twardnieje za szybko. ...bo w 10 minut. nie ma czegoś co twardnieje w 2-4 godziny ? Piotrek.S, chłodnice sa spiłowane i zalepione na gładko ,-)). W pierścieniu silnika jest wlot do chłodnicy oleju. Wystarczy ,-)) -
Hawker Hurricane MkI Airfix 1:72 141 Eskadra - What If
spiton odpowiedział Archelaos → na temat → [L]Warsztat
ale fajne klapy !! -
P-11 D jedenastka dolnopłat z chowanym podwoziem WHAT IF
spiton odpowiedział spiton → na temat → [L]Warsztat
ten ma skrzydełko zgrabne. W porównaniu z oryginalnym, subtelne i krótkie ,-)) -
Ciekawy jest bardzo jeszcze zeszycik o Makarowie. To co prawda preludium Cuszimy, ale z pewnością warto przeczytać.
-
zmęczenie okrętu, bardzo mi się podoba. Myślę, ze jakoś tak własnie musiał ten okręt wyglądać kiedy dopływał do Cuszimy ,-)) Nie pamiętam czy już pytałem ? Czytaliście "Ostatniego spod Cuszimy" ?
-
P-11 D jedenastka dolnopłat z chowanym podwoziem WHAT IF
spiton odpowiedział spiton → na temat → [L]Warsztat
Staram się ,-)) Bądzie miał inne podwozie(kradzione z messera) bardziej korespondujące obrysem skrzydła(trochę zmodyfikowałem meserowskie) i fajne działka po bokach kadłuba ,-)) No i będzie miał szachownice ,-)) P-11 miała niezła prędkość nurkowania(dopuszczalna) 7 stówek. Dla myśliwca to spory atut. Ta moja P-11D może byłaby w nurkowaniu jeszcze szybsza ,-)). Na początku miała mieć trochę większe skrzydła, ale ostatecznie poszedłem w szybkość ,-))) -
P-11 D jedenastka dolnopłat z chowanym podwoziem WHAT IF
spiton odpowiedział spiton → na temat → [L]Warsztat
,-)) Chodnic już nie ma. Ale dla stabilności całości odciąłem chłodnice dopiero po sklejeniu wszystkiego do kupy. -
Bf-109 to był w połowie lat 30-stych prawdziwy przebój. Polscy inżynierowie nie namyślając się długo postanowili skopiować układ tego myśliwca. Sprawę jednak trzymano w tajemnicy. Dla tego dla nowego samolotu przyjęto oznaczenie P-11 D. Sugerujące, że to tylko drobna modyfikacja.... Te białem kawałki plastiku na kadłubie i skrzydłach to elementy, dzieki którym przejscie skrzydło-kadłub, bedzie miało szanse byc symetryczne. Tył z P-11, skrzydło z Bf-109, silnik od Zero ,-)) Samolot bedzie uzbrojony w dwa działka 20mm zamontowane na bokach kadłuba, tak, jak w jedenastce, były zamontowane kmy. Tyle, ze pojawia się przetłoczenia, ze względu na znacznie większy rozmiar działek. Kabina pozostanie odkryta. Jak na włoskich myśliwacach. Dorobie tylko większy i ładniejszy wiatrochron.
-
Nie, autentycznie do tej pory nie wnikałem w to jak ten wał korboy tam pomyka, i jakos dziwnie przyjołem do wiadomosci, ze skoro w silnikach rzedowych sie działka montuje, to pewnie ida przez wał ,-))))) Głupi Pitoń, głupi ,-)))
-
No to szkoda, ze robicie podchody ,-)) Faktycznie, jest to niemożliwe, podobnie jak w silniku gwiazdowym ,-))Teraz dopiero sobie to uzmysłowiłem ,-))
-
No, to na serio chciałbym zobaczyć. ;] Nie no wiem, że DB-601 nie był dostosowany do montowania działka w wale. Pisałem na szybko, i chodziło mi oto,ze w silniku rzędowym jest to możliwe. Natomiast Slash mnie przekonał, ze taki samolot musi mieć po prostu sterowana wieżyczkę do ochrony dolnej półsfery.
-
Przekonałeś mnie.
-
[quote name="ami" Szermujesz pseudo faktami' date=' majac nadzieje, ze ludzie beda zbyt leniwi, zeby je sprawdzic?[/quote] Proponuje zacząc sprawdzanie tych "pseudofaktów" od zapoznania sie z ksiazkami Antonego Suttona. Lenistwo ludzi wykorzystuje system. Tych leniwych jest 99% Niestety. No bo komu się będzie chciało zaciągać książki Suttona i czytać je w oryginale ?? Komu w ogóle chce się czytać cokolwiek? Komu chce się szukać i zestawiać danych z budżetów sprzed 100 lat ? No ale oczywiście obśmiać takie starania jest bardzo łatwo ,-))))) Cały ten system działa w ten sposób, ze jeśli pojawi się ktoś taki jak ja, który zadał sobie trud przegryzienie się przez kope książek, żeby odnaleźć w końcu te najciekawsze, to od razu znajduje się ktoś taki jak Ty, czyli ktoś kto podejmuje walkę ze mną w sposób jaki nauczył go system. I System w ogóle nie musi nawet kiwać palcem. Bo wyhodował sobie armie cenzorów i bojowników o czystość przekazu historycznego. To smutne. Dzięki takim ludziom jak Ty cały dorobek naukowych historyków takich jak Sutton, czy Villemarest jest znany garstce hobbystów. A co jeszcze gorsze, świat zachodni dzięki nieświadomości procesów historycznych stacza się w kierunku wizji z antyutopii Huxleya.
-
Na temat wielkiego Kryzysu napisano mase książek. I faktycznie był on całkowicie sztucznie wykreowany i podtrzymywany. Ale jest to nie tyle teoria spiskowa co spiskowa praktyka. Akurat na historii USA trochę się znam ,-))) I w ogóle historia to nie jest sprawa wiary, tylko analizy dostępnych faktów i poszlak. Ja zawsze zaczynam od analizy budżetów.
-
szkic Co do uzbrojenia to może masz trochę racji..Musze to przemyśleć. Bartek, ale pomyśl, jeśli już być musiał stoczyć taka walkę, to chyba dobrze by było wykorzystać atuty. Czyli komfort siedzenia w klimatyzowanej kabince, Długie skrzydełka, działka w gorących silnikach. Nie zamarzną, w odróżnieniu od sterowanej wieżyczki. Taka sowa mogłaby być uniwersalnym samolotem obserwacyjnym, który w razie potrzeby uciekał by do góry ,-))Ale na pułapach na których normalny samolot tonie, mógłby w razie czego się odgryźć. Chyba zrobie osobny wątek dla tego Łosia, bo mnie juz łapy świerzbią, a jak każdy szanujący się polski modelarz, egzemplarz PZL 37 Łos, firmy plastik, mam na składzie ,-))
-
1. Niemcy podbili pol Europy - fakt Hitlerowskie niemcy. Amerykanie sponsorowali doscie Hitlera do władzy i sprzedali Hitlerowi technologie, które pozwoliły hitlerowcom poczuc sie pewnie. Przede wszystkim technologie produkcji syntetycznego paliwa. No ale Sowiecka Rosja i jej agresywny charakter to juz całkowicie produkt USA. Dgyby nie pomoc wszelkiego typu od pierwszych dni rewolucji, Bolszewie by zdechła. Tylko ogromne zastzyki kasy, technologii, budowanie przemysłu, i interwencje zbroje USA, pozwoliły bolszewii przetrwac i uzbroic sie po zęby. Wole o tym myśleć jak o partnerstwie Anglii i USA ,-)) 6. Niemcy walczące o rządzenie nad światem musiałyby porzucic Bismarkowski pomysł, Germanizowania wszystkiego . Po prostu nie da się zgermanizować planety ,-)) Pewnie przyjęłyby model Austrowęgier.
-
Działka w "Sowie" umieszczę w wałach silników. To miejsce gwarantuje, że nie zamarzną ,-))) Mam model Bf-110 G z Italerki w stanie"złom". Będzie z czego wziąć silniczki ,-))
-
Czytałem o tym jak to jakiś odchudzony spit ganiał za Junkersami 86. I tak sobie pomyślałem, ze korzystając z faktu, ze taki Łos-Sowa, trzymał by się powietrza na tych sporych wysokościach, to widząc wdrapującego się na pułap przeciwnika, co tu dużo mówiąc , pewnie na rzęsach, mógłby wykręcić w jego kierunku, i w płaskim nurkowaniu zaatakować. Wszelkiego typu wieżyczki "perforują" kabinę ciśnieniową.
-
Mysle o cisnieniowej kabinie. I uzbrojeniu tekiego Łosia...a raczej Sowy w działko 20mm strzelajace do przodu dla ochrony własnej. I o jakis fajnych spreżarkach do tych DB-601 ,-))) Letalin. Wijna z Niwmcami to wypadek przy pracy. Równie straszny, jak to gdybysmy dzisiaj za podszeptem ameryki atywnie wplatali sie w wojne z Rosją. Ja jestem optymista. Uważam, że w 1939 powinnismy ruszyć na wschód oswobodzic Kresy i uwolnic naszych braci Słowian ze straszliwego wiezienia bolszwizmu, jakie zbudowali im amerykanie i miedzynarodowa finansjera. I niech bedzie to ścisła Niemiecka strefa wpływów. Niech Niemcy eksploatuja surowce.A my bedziemy głównym sojusznikiem wielkich niemiec. I bedziemy rosnac w siłę. To i tak bedzie wielki postep w standarcie zycia dla milionów rosjan i innych narodów ogarnietych komuną. I na koniec tej kampanii zagramy wspólnie z Francuzami jankeson na nosie. A Angole. Cóz zachowają swój status mocarstwa morskiego. I z pewnością bedzie im z tym dobrze. ami. historia pisana przez zwyciezców(a taka widze znasz) nie ma nic wspólnego z prawda ,-)))
-
Chciałbym jeszcze zauważyć, ze wojna to zderzenie nie tylko uzbrojenia, ale również potencjałów gospodarczych, idei, taktyki, sprawności organizacji państwa itp. I liczy się bilans po. Wojne bardzo trudno wygrać. Jaki jest bilans wojny, i jak ja można wygrać pokazuje 2 wojna. Za cenę dziesiątków milionów ofiar gigantycznych strat materialnych, Amerykanie wywalczyli sobie status super mocarstwa.Kosztem wszystkich innych. Moim zdaniem perfidia takiego postępowania stawia ich na równi z hitlerowcami i stalinowcami. I myśląc o wrześniu, należałoby myśleć jak się ustawić, żeby podczas szalejącej burzy przeżyć. Jak ocalić jak najwięcej. Bo wygrać się takiej wojny nie da. Bo to nie nasza wojna.
-
Ha, ha, myślimy podobnie. Tyle, ze letalin z uporem maniaka chce się prac z Niemcami, a ja myślałem o Łosiu z 2 X DB 601 Letalin, gdyby nasze lotnictwo myśliwskie było sprawne, pierwsza fala nalotów byłaby skierowana własnie na nie. Az do skutku. ,-))
-
amen lotnictwo to lotnictwo. Bombowce i myśliwce rozwijają się w podobnym tempie. Ale to radar dał przewagę myśliwcom.
-
W zasadzie masz rację, bo o klęsce nie zdecydowało lotnictwo i jego rola była jednak marginalna. Wystarczyłby jednak dolnopłat z chowanym podwoziem z silnikiem 1100-1200KM, osiągający ok. 520-550km/h, żeby swoboda Luftwaffe nad Polską nie była możliwa. Nawet gdyby systemy ostrzegania były oparte na obserwacji wzrokowej i zwykłych radiostacjach. Fw-190 to 600 na godzinę i 4 działka. Samolot rzeźnik. Z 1800 konnym silnikiem i bardzo silna konstrukcją tak, że trudno go rozwalić. Tyle, że nie przechwycił by niemieckich bombowców, bo by nie wiedział gdzie one są. Po tygodniu skończyło by się paliwo i pociski. a transport kołowy podczas kolejnej zmiany lotniska ugrzązł by gdzieś w korku. Wystarczy poczytać o niemieckiej czy brytyjskiej organizacji podczas 2 wojny, a potem trochę wspomnień z września 1939, żeby było wiadomo, że mam racje. A systemy radio naprowadzania, to technologiczna prościzna. Polecam książkę "Narzędzia mroku".
-
Pokład, może trochę przesadzony, ale myślę, że na żywo wygląda super !
-
Tak sobie myślę, że początkiem tej dyskusji była rzucona przeze mnie teza, ze broń, czy system uzbrojenia, musi czemuś służyć. Powiedzmy, że stać nas. Czy warto by było kupić sobie lotniskowiec. Czy posiadanie lotniskowca zwiększyłoby nasz potencjał obronny, czy zaczepny ? No chyba nie. Co innego atomowy okręt podwodny z kilkunastoma rakietami z głowicami atomowymi, który pływał by gdzieś , nie wiadomo gdzie. No chyba, ze ewentualny przeciwnik, miałby środki, żeby go łatwo zatopić. Słowem w 1939 roku. Nasze lotnictwo myśliwskie to była lipa. Nie dla tego, ze P-11 były przestarzałe. Gdybyśmy mieli Fw-190 sytuacja była by taka sama. Należało walczyć z lotnictwem przeciwnika, opracowując jakiś radiowy system, dzięki któremu dało by się nocą bombardować lotniska przeciwnika. Bo to było realne. I byłoby skuteczne. Połączyć to z systemem dyslokacji własnych baz, który był fajnie wymyślony, ale kiepsko zrealizowany. Niemcy na podobnym, tyle że super dopracowanym systemie przewalczyli 44 i 45 rok mimo miażdżącej przewagi aliantów.
