Skocz do zawartości

Mac09

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    111
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Mac09

  1. Bardzo ciekawy i jak zawsze w Twoim przypadku szczegółowy warsztat. Aż się chce znowu obejrzeć "szybkich". Pytanie od amatora: czym odcinasz elementy karoserii wzdłuż linii podziału (np. progi), aby było to równe i pasowało do przychodzących elementów? Mam z tym duży problem, bo przy szlifowaniu rozciętych skalpelem części okazało się że ubyło na tyle materiału, że zostaje szczelina bądź "nie zejdą" się ze sobą jak należy. Nie wiem czym można byłoby uzupełnić krawędzie elementu. Jeśli ma to znaczenie to mówię tu o pokrywie, która w zestawie była zespolona z karoserią a ja chciałem żeby była otwierana, i jak na razie to poważnie oszpeciłem w ten sposób model
  2. Dziękuję za wyjaśnienia. W takim razie piła to majstersztyk. U mnie na podwórku stoi takie cudo zbudowane jakieś 50 lat temu przez nieżyjącego już dziadka - prawdziwy antyk (i nigdy nie uległa awarii, a używana niezmiennie co roku): Sorki za off-top. Powodzenia i czekam na galerię
  3. Kapitalne! Masa pytań: jak zrobiłeś taką fajną teksturę wilgotnego żwiru czy ziemi, jak zrobiłeś tę czarną plandekę na paletach... Sam robiłeś piłę czy kupiona? Wygląda super. Wióry prawdziwe? Jak je zabezpieczyłeś przed odfrunięciem? Drewno też jak prawdziwe - gdzie takie znalazłeś? Ja miałem spory problem przy znalezieniu "kłód" na naczepę Timber Trailer Italerki. Nie obraź się, ale tutaj to chyba model jest dodatkiem do dioramy a nie odwrotnie, bo diorama "broni się" sama . W T3 podziwiam zakres modyfikacji . Jeśli posiadasz, dla urozmaicenia można by dać małe kępki trawy w miejscach, gdzie nikt nie chodzi/ jeździ, czyli tuż pod ścianą tej szopy czy składziku i pod drzewem, ale tak też jest pięknie.
  4. Mnie tam kolor kabiny się podoba, wyróżnia się na ogólnym kamuflującym tle pojazdów wojskowych. Cały zestaw + diorama świetnie wyglądają. Malutką igiełką w oku są odwrotnie założone wszystkie opony naczepy- chyba że tak ma być. Choć i tak fajnie wymalowany i styrany tył naczepy odwraca od nich uwagę :-)
  5. Robi wrażenie. Piękne modele, dopasowana diorama- kapitalny zestaw.
  6. Mac09

    KrAZ 255b 1:35 Roden 805

    Witam. Cośtam dalej ruszyło. Model sam w sobie leży i czeka na materiały i wenę. Natomiast przyszły koła, i to nimi się głównie zajmuję. Ale najpierw mam pytanie. Po galerii UAZa 452 krzycha83 i po namyśle kupiłem tenże model Bilka. Jako, że jest mało dostępny, idzie z Czech. I tu pytanie, ile Wam najdłużej szły modele, części itp. z zagranicy? Czekam już 5 tygodni, ze sprzedawcą (sklep internetowy) kontakt jakiśtam jest, twierdzi że kontaktują się z "delivery company". Trochę mnie dziwi tak długi czas realizacji . Model aktualnie wygląda tak. Zdjęcia tylko od spodu, bo tylko tam widoczne są zmiany. Dojdzie trochę ziemi czy innego ustrojstwa dla urozmaicenia. Hamulce nieruszane ze względu na możliwe przyszłe zmiany w związku z nowymi kołami. A teraz koła. Żywice od Komplekt Zip. Dzięki pomocy adzio45 mam 100% pewność, że taka zmiana jest konieczna. Wielkość, kształt i inne detale mówią same za siebie. Opony są w dwóch częściach, mam nadzieję że ładnie się zejdą. Jedyną wadą (dla mnie przynajmniej) jest niekompatybilność z modelem . O ile w przednich wystarczy zrobić otwory i koła wejdą w ten sam sposób co zestawowe, tak tylne to kompletnie inna bajka. Producent żywic z piastami odlał część bębnów, a następnie polecił brutalnie pociąć bębny zestawowe. Na tym etapie jest to dość trudne . Pozdrawiam
  7. U mnie widać. Wnętrze super, jak wymalowałeś tak dokładnie zegary, chyba nie pędzlem??? Są prawie jak kalki
  8. Fajny KrAZ, widzę że poza kabiną niewiele ewoluował przez 50 lat. Podwozie jest naprawdę bardzo ładne, szczególnie odpryski błota . Zanim je skończysz, przydałoby się "pordzawić" rurę za kolektorem wydechowym idącą do turbo oraz część turbosprężarki od strony wydechu. Rdzewieje przeważnie tak samo jak cały wydech. Co do koloru się nie wypowiem, ale gdybyś zrobił bakłażana zestaw na pewno mocno by się wyróżniał wśród zielono-brązowo-szarych modeli i robiłby wrażenie na oglądających .
  9. Mac09

    KrAZ 255b 1:35 Roden 805

    makinen właśnie po to ją detalowałem, to połowa wyglądu pod maską. Patrząc na zdjęcia około 75% kabelkologii przeniosłem do modelu, pominąłem głównie elektrykę i kable w oplotach. Kabelki i kierunki już poprawiłem. Nie zgadzam się z Twoją opinią nt. silnika , mój tak wygląda, bo już z pudła był ok- tylko bez kabli, a biedny Marcin M. musiał strugać w klocku z filtrem powietrza i rurą wydechową . Marcin M. teraz dobrze widać. U mnie maska gdy ma leżeć- to leży i nie spada, a na otwarcie podstawię jakiś patyczek chyba i to powinno załatwić sprawę. Dzięki temu będzie i tak, i tak. Zawiasy są w moich rękach niewykonalne . Zresztą po galerii pewnie i tak głównie będzie stał z zamkniętą w gablotce. Może kiedyś doczeka się dioramki. Niemniej pomysł ciekawy .
  10. Mac09

    KrAZ 255b 1:35 Roden 805

    makinen o, szarady, lubię . Rozumiem, że pociemnić bo srebrne świecą? Jawohl! Marcin M. połączone będzie tak o: tylko najpierw zrobię wnętrze kabiny i ją skleję do kupy. Photobucket świnia zeżarł Twojego Urala, nic nie widzę
  11. Mac09

    KrAZ 255b 1:35 Roden 805

    makinen a właśnie będzie możliwość zobaczenia silnika... Mógłbyś sprecyzować co jeszcze (jaki zabieg) powinienem powtórzyć? Więcej otarć, kurzu czy czego? Dzięki za spostrzegawczość, kierunki faktycznie zmatowiały (były malowane vallejo transparent bodajże, ale mogłem je przykurzyć satyną przypadkowo). Marcin M. dziękuję, maski nie przykleję, będzie leżała luzem na modelu aby można było ją w razie potrzeby zdjąć. Jeszcze raz zachęcam każdego, kto przegląda wątek, do pisania tego co zauważył, co można poprawić lub zmienić. Nawet najmniejsze pierdółki, które z braku doświadczenia lub niedopatrzeń mogłem pominąć . Do pomocy w zauważaniu wstawiam jeszcze dwa zdjęcia z internetu :
  12. Mac09

    KrAZ 255b 1:35 Roden 805

    Witam. Zgodnie z Waszymi radami się rozkręcam . Silnik z resztą siedzi w ramie. Przypudrowałem też nieco ramę i wyciągarkę z liną. Zabieram się teraz za zawieszenie i resztę tego badziewia dotychczas przyklejonego do ramy. Staram się przechodzić z elementu na element, zaczynając od środka- znaczy tam gdzie potem nie będę mógł niczego zepsuć. Nadal zdarza mi się upuścić model, stąd niektóre części były już przyklejane po raz trzeci czy czwarty . Pozdrawiam
  13. Mac09

    UAZ 452 Bilek 1/35

    Piękny, gratuluję fotki Admina. Moim zdaniem dużo ciekawszy pojazd niż przereklamowane VW serii T . Jeśli to nie jest problem, to przydałoby się przejechać czarnym matem po uszczelkach bocznych i tylnych okien, chociaż po krawędziach. Wyszczupliłoby to je trochę . Posiadasz jakiekolwiek zdjęcia z budowy- wnętrza, ramy, cokolwiek? Byłbym nimi bardzo zainteresowany. Jeśli tak, ale nie chcesz zaśmiecać wątku, proszę o kontakt PW .
  14. Mac09

    KrAZ 255b 1:35 Roden 805

    Dzięki bożo wpożo. Razem z następnym modelem dokupię jeszcze trochę materiałów. Poza ramą zająłem się skrzynią na sprzęt, wydechem i silnikiem, jednak tylko w niedostępnej później części. Nie chciałbym powycierać wszystkiego potem paluchami, a gdybym wcześniej to poskładał to nie miałbym jak się tam dostać. Zdjęcie z fleszem, wydech tak nie błyszczy . Zrobiłem je, bo na poprzednim może wyglądać na brązowy: Zdjęcia oryginału są poglądowe, broń Boże nie traktuje ich jako wzoru 1:1- to byłoby nierozsądne z mojej strony . Mam nadzieję, że do niedzieli gotowy silnik z resztą wyląduje w gotowej ramie. Zostaną wtedy elementy karoserii (tak, pamiętam: nadkola!), kabina wraz z wnętrzem no i paka. Na razie zostaje bez kół. Pozdrawiam
  15. Mac09

    KrAZ 255b 1:35 Roden 805

    bożo wpożo dziękuję za wyczerpującą i rzeczową odpowiedź . Niestety w tym modelu nie mogę wykorzystać Twojej metody- wszystkie warstwy to akryle Vallejo i Sidolux (poza Surfacerem). Muszę zaopatrzyć się w większą paletę lakierów i farb. Wyjaśnisz jeszcze co to jest ten wypełniacz (plaster)? Wiem w jakim celu go używasz, ale co to jest, nie mogę się domyślić . Ze zdjeć, które tu zamieściłeś najbardziej mi się podoba podwozie ZiŁa 130- może poza kołami chciałbym żeby tak wyglądał mój KrAZ, jest kapitalne. Jesteś już drugą osobą, która proponuje odważniejsze działanie- tymczasem ja okropnie boję się przedobrzyć bo zbyt często mi się to zdarza . Niemniej jutro podziabię bardziej.
  16. Mac09

    KrAZ 255b 1:35 Roden 805

    Witam. Dzięki za wsparcie. makinen spróbuję się zastosować do Twoich wskazówek, tylko proszę nie oczekuj pojazdu utopionego w błocku .Proszę o komentarz w sprawie obić i zadrapań. Każda uwaga mile widziana . Wykonałem je tylko na podwoziu, kabina i paka nie ruszone. Pozdrawiam
  17. Mac09

    KrAZ 255b 1:35 Roden 805

    Zaciekawiła mnie Twoja metoda i ją wypróbowałem- niestety u mnie nie działa. Na tamtym zbliżeniu widać jak gładką powierzchnię masz na Shermanie. Ja mam spory problem z gładkością, trochę wina producenta (choć zawczasu można było przeszlifować ), głównie moja (totalne amatorstwo w obsłudze aerografu i lakierów tego typu). Na wytłumaczenie mam zdjęcie z zamierzchłych czasów malowania podkładem: Powierzchnia praktycznie wszędzie jest chropowata. Farba zostaje i jest nie do starcia, dlatego używam benzyny. Uporałem się z tymi śladami, przecieram po krótkiej przerwie jeszcze kilka razy żeby benzyna dobrze odparowała. Teraz wygląda lepiej: Podążając za głosem rozsądku położyłem ostatni raz bezbarwny na biedronkę (bo pewnie roztarłbym paluchami oleje). Cośtam porobiłem. Pobawiłem się pigmentami na skrzyni rozdzielczej i ją przykleiłem: Znowu Roden coś sknocił. Tym razem chłodnica za nisko. Operacja przeszła pomyślnie, brutalnie przykleiłem kawałek plastiku jako podstawę i przerobiłem nieco front silnika. Teraz już nie hula wiatr pod maską: Czy to się skończy kiedyś? Dziwię się, że nikt jeszcze nie napisał "skończ ten model wreszcie bo już wnerwiasz oczy" . PS Nie spodziewałem się, że zabawa olejami, pigmentami i gąbką zajmują tyle czasu. A tu jeszcze ciutkę, a tu zbalansować i całe popołudnia mijają jak minuty . Pozdrawiam
  18. Mac09

    KrAZ 255b 1:35 Roden 805

    bazylms wielkie dzięki za wyczerpującą odpowiedź. Odpowiadając na Twoje ostatnie pytanie- bardzo, bo oczywiście zupełnie zapomniałem o biedronce. W tej sytuacji porzuciłem chwilowo babranie pigmentami i zacząłem bawić się olejami. Na razie zabrałem się tylko za jedną stronę ramy: Przed: Po: Mam kolejne pytania. 1. Nie wiem czy dobrze myślę, ale czy biedronkę robi się tylko na płaskich powierzchniach (panele, pancerz, karoseria, rama)? Na elementach żłobionych czy żebrowanych chyba wszystko zostanie w zakamarkach? (Na zdjęciu przykładem mogą być resory, wszystko poszłoby w zagłębienia) 2.Używam benzyny do zapalniczek do rozcierania na modelu. Ile razy bym nie przecierał, zostają ślady gdzie był ostatni ruch pędzlem/ patyczkiem. Ponadto zostają ciemniejsze powierzchnie (głównie centrum zdjęcia). Nie jest to niewyschnięta benzyna, może to być nadmiar olejnej farby. Zostawić to? Wynika z tego kolejne pytanie 3. Biedronkę zabezpieczyć bezbarwnym? Może on przykryje dziwne "plamy"... Wracając jeszcze do Twoich odpowiedzi 1. Tak, wycieram do prawie suchej, natomiast nadal zdarza się, że farba zlepi się między włóknami gąbki i zostawia większą plamę. Stąd moje pytanie o gęstość mikstury (dodaję 1 kroplę wody na gdzieś 4 krople farby, bo bez wody wydawało się zbyt gęste...) 2. Bardzo dziękuję za wyjaśnienie, to całkowicie rozwiązuję mój problem 3. Tak jak właśnie piszesz, powstają plamy. Z racji, iż na tym modelu pigmenty są nie do starcia, chyba w ogóle odpuszczę sobie Fixer. Te drzwiczki psiknę jeszcze raz satyną, żeby "wróciły" do reszty elementów. 4. Czytałem o tym sporo, niewielu modelarzy pisze, że lakier na koniec nie "psuje" całej roboty. Posłucham większości (w tym Ciebie), która twierdzi, że model straci na barwach a pigmenty znikną pod lakierem. Co do kół, też tak myślę- złożę bez kół, przygotuję zestawowe osobno, przymierzę. Jak gniot, to zamawiam żywicę. Cieszę się, że po tylu pytaniach i okropnie długim warsztacie wciąż tu zaglądacie i udzielacie rzeczowej pomocy Pozdrawiam
  19. Mac09

    KrAZ 255b 1:35 Roden 805

    Witam po długiej przerwie. Z różnych powodów nie było czasu ani chęci na KrAZa, teraz wrócił zapał. Od ostatniej aktualizacji cośtam się zrobiło. Kupiłem stwór o nazwie "folia okleina lustrzana samoprzylepna" z internetu, która okazała się "okleiną bez folii" , tj. grubym dziadostwem raczej na ściany niż model. Na szczęście znalazłem gdzieś kawałek podobnej folii na ozdobie świątecznej i go zwędziłem. Wygląda tak: Dodałem rolki od wyciągarki (czerwono) i zauważyłem kolejny babol. Zaznaczone na niebiesko cuś, uchwyt czy inny badziew jest ze złej strony. Nie wiem, może mieli lustrzane odbicie, skoro elementy umieszczone niesymetrycznie są zawsze po złej stronie . Nie mam sił malować po raz kolejny, zaprawka pędzlem będzie bardzo widoczna więc tak zostaje. Poprzyklejałem pozostałe małe elementy. Zrobiłem też pierwszy raz wash. Krótko mówiąc, przegiąłem. Nie jest może zalany, ale jest go zbyt dużo. Oprócz braku doświadczenia przyczyniło się do tego również to, że washowałem na satynowym lakierze zamiast na sido - szybko wszystko wsiąkało w chropowaty plastik. Mam nauczkę Szczególnie tu przegiąłem z washem: Elementom podwozia moje mazianie wyszło na dobre: Akurat to zdjęcie polecam kliknąć żeby powiększyć, myślę że w miarę dobrze widać szczegóły: Dziś zabrałem się za obtarcia, czego trochę się boję- nie chcę przedobrzyć jak z washem. Na razie tylko niezbyt widoczne elementy, m. in. silnik: Tutaj obtarcia bardziej przypominają ptasią sraczkę . Spróbowałem też pigmentów. Znowu przedobrzyłem , na szczęście nie będzie widać: Mam kilka pytań dot. obtarć i pigmentów. 1. Obtarcia nanoszę gąbką, ale często zdarza mi się nałożyć zbyt duże plamy. Rozrzedzać bardziej/mniej czy może zbyt mocno dociskam? 2. Nakładając gąbką Vallejo Natural Steel (który wydaje się metalikiem) cały element dostaje lekko takiego metalicznego pyłu. To normalne? 3. Pigmenty trzymają się bardzo dobrze, nie da się wytrzeć palcem. Ale skoro kupiłem już Fixera z AK to chciałem go wypróbować. Słabo zwilżonym Fixerem pędzlem leciutko dziabnąłem w 2-3 miejscach. Mimo to długo trzeba czekać aż wyschnie całkowicie. Pytanie jednak dotyczy wyglądu po wyschnięciu- otóż czy powinno błyszczeć? To chyba jakaś benzyna czy terpentyna, nie znam się, więc dlaczego błyszczy? 4. Pewnie było już to powiedziane, ale czy na sam koniec należy znów położyć bezbarwny? Zacząłem się też grubo zastanawiać nad żywicznymi kołami. Ceny raczej niezbyt przystępne, ale to kluczowy element "image'u" KrAZa... Zdjęcia pochodzą chyba z rosyjskiego forum, nie pamiętam jakiego. Roden wypada blado, nie tylko bieżnik ale i rozmiar: Po prostu coś jest nie tak, widać to na nielicznych zdjęciach modelu prosto z pudła: Napiszcie proszę co sądzicie, rady i krytyka bardzo mi się przydadzą. Proszę też o odpowiedź na pytania . Po wpadce na drzwiczkach, zanim zabiorę się za rujnowanie modelu, poćwiczę na śmieciach pigmenty i obtarcia. Przepraszam, że znowu się rozpisuję- pewnie mało kto przeczyta to wszystko i za jakość zdjęć jak zwykle- zawsze robię je na szybko z warsztatu telefonem. Pozdrawiam
  20. Piękny model, chętnie bym zobaczył jeszcze nieco więcej zdjęć podwozia i wnętrza - może jakieś Ci się uchowały? PS Pewnie o tym wiesz, ale nieśmiało zauważę, że tylne prawe koła mają odwrotnie założone opony...
  21. Mac09

    9A52-2 Smerch 1:35 Meng

    Wcale nienudny warsztat, nie przerywaj proszę prac bo ciekawie się ogląda. Ja i myślę że jeszcze sporo osób kibicujemy dalej :-) Nie poddawaj się!
  22. Witam. Chciałbym zaprezentować Wam moją pierwszą galerię niepierwszego mojego modelu - pierwszy godzien wystawy moim zdaniem. Jest to zapewne znany większości modelarzy wypust Tamiyi, zbiera w internecie dobre opinie jako prosty i dokładny. Ja natomiast zgodzę się, że po ukończeniu wygląda efektownie (w końcu to jeden z najpiękniejszych samochodów), ale jego składanie to nie była bułka z masłem. Większość elementów pasuje po drobnym szlifowaniu ale takie smaczki jak silnik odpychający maskę ku górze, osłony odstające 1-2 mm czy dziwnie przemyślane zawieszenie, przez które auto wygląda jak hotrod, potrafią doprowadzić do nerwicy . Najważniejsza dla mnie była modyfikacja modelu przedstawiającego zwykłe Alpine rocznik '73- z dołączonymi jedynie kalkami na specyfikację rajdową z Rajdu Monte Carlo z 1971 roku. Kilka fotek oryginału: Zdjęcia silnika, na których się wzorowałem: Parę zdjęć i notek z placu boju . Jeżeli nie interesuje Cię moje biadolenie i rozżalanie się nad dokładnością modelu zalecam przejście od razu do właściwej galerii na dole . Model po ukończeniu miałby wyglądać tak: Wprawne oko wychwyci różnicę między oryginałem a modelem. Są to głównie detale, ale najgorzej wygląda samo ustawienie samochodu, jest pochylony do przodu jak BMW na wsi, z okropnym "negatywem" na przedniej osi i wystającymi tylnymi kołami. Japończycy zepsuli zawieszenie w modelu i wymagało ono interwencji. Napisałem wcześniej, że jest to model Alpine po 1973r., wiem to po budowie tylnego zawieszenia: wcześniejsze ma bardzo charakterystyczne, bez dolnych wahaczy, co powoduje "siadnięcie" tyłu na zdjęciach u góry. Model wczesny: i późny: Z racji, iż Tamiya zrobiła także model zwykłego Alpine 1973 bodajże, więc dzielą one w zasadzie wszystkie części. Nie zrobiłem właściwego zawieszenia, jedynie je zmodyfikowałem aby wyglądało zbliżenie do oryginału. Bardzo pomocne były francuskie fora modelarskie, gdzie Alpine to pewnego rodzaju duma i przykładali się do poprawy modelu. Poza tym przerobiłem: Przód: Kierunkowskazy: Wyciąłem ukośną część klatki: Wyciąłem tłumik i przerobiłem końcówkę wydechu: TYŁ FOTELI grrrr : Oprócz tego należało zalepić otwory na klamki z późnej wersji, zalepić otwory wentylacyjne przed pokrywą silnika, zmienić układ spryskiwaczy szyby. Dodałem także chlapacze, osłonę silnika od spodu, osłonę z przodu, przewody hamulcowe, wentyle kół, gaśnicę i pasy do wnętrza oraz pierdoły do silnika. Ostatnie zdjęcia z warsztatu: Oczywiście modyfikacjami i dodatkami staram się odciągnąć uwagę od niedoróbek i błędów. Gdzieniegdzie wprawne oko dojrzy klej nie tam gdzie powinien być, niezbyt prosto wklejone elementy, brak washa, polerki czy sztucznie wyglądające lampy. Mam jednak nadzieję, że ogólnie model prezentuje się OK . Koniec mojego biadolenia, czas na galerię właściwą. Pozdrawiam
  23. Mac09

    KrAZ 255b 1:35 Roden 805

    makinen fajna rzecz ta folia, nawet nie wiedziałem, że istnieje. Szukałem dziś takiej u mnie w tym zapyziałym miasteczku (pytanie sprzedawcy "a do czego panu taka?" eee i teraz wytłumacz w budowlanym że robisz model ) i nie ma, szczęście że jest internet. Przy okazji zauważyłem kolejną rzecz do poprawy. W końcu jest w miarę poprawny układ kierowniczy - Roden przekładnię (niepodobną nawiasem mówiąc) kazał umieścić z prawej strony ramy, a przy obu kołach była pozostała część układu (drążki). Teraz mam z prawej pusto, a z lewej taki ulep: Szkoda, że nie zauważyłem tego przed malowaniem. Teraz czekają mnie zaprawki. Pozdrawiam
  24. Mac09

    KrAZ 255b 1:35 Roden 805

    Tak, to takie wyważanie otwartych drzwi . Dzięki za słowa otuchy jawkers PS W odmętach internetu znalazłem takie cuś: KrAZ z Czarnobyla '86 Jest nawet taki model: Chciałbym takiego cudaka zobaczyć . Może coś dla bożo wpożo ???
  25. Mac09

    KrAZ 255b 1:35 Roden 805

    Witam. W końcu skończyłem kolejny większy etap - właściwie wszystko jest pomalowane. Nie jestem najbardziej zadowolony z efektów, malowanie pędzelkiem kiepsko mi idzie. Gdzieniegdzie wyjechałem poza obrys, tu prześwituje, tam za gęsto. Ale za Chiny nie chciałbym tego powtórzyć. Być może dlatego wymyślono kalkomanie . Po malowaniu prawie wszystkie elementy dostały lakier satynowy - oprócz chromowanych wycieraczek, gaśnicy i kół. Na te ostatnie położyłem satynę na felgi i mat na opony. Tak to teraz wygląda: Na lusterka po kolorze położyłem Humbrol Clearfix. Dzięki temu mają taką "szklaną" powłokę. Po raz pierwszy mam szyby bez farby, co jest dla mnie dużym osiągnięciem Lampki są raczej toporne, takie grube i gładkie, ale przynajmniej przezroczyste. Malowanie takich pierdół doprowadza do szału: Ale szczyt furii to ręczne malowanie zegarów. Dzięki kalkom kolegi Greif deska wygląda dużo lepiej, niestety nie udało mi się skompletować takich wskaźników - pozostało malowanie. Wiem, że d..y nie urywa i powinienem dostać . No ale trudno, tak już zostanie. Dookoła zegarów jest srebrna obwódka, wskazówki to włos malowany na biało (jeden na czerwono) (pomysł podkradnięty bodajże z warsztatu jawkersa), na to Clearfix. A teraz mała niespodzianka. Po dziesiątkach godzin wlepiania się w monitor i oglądania różnych KrAZów spodobał mi się polski wzór malowania. Więc postanowiłem taki zrobić na modelu. Są dostępne kalkomanie, ale nie wiem czy pasują do wszystkiego. Można też mieć specjalne kalki, ale nie wiem dokładnie jak to działa i o co chodzi z projektami. Więc znów poszedłem raczej niewłaściwą drogą dla amatorów i wziąłem do ręki narzędzie zagłady, jakim u mnie jest pędzel *Specjalna adnotacja. Jakiekolwiek powiązania "numer rejestracyjny - pojazd" są zupełnie przypadkowe, nie wiem czy takowy egzemplarz istniał a mój model nie przedstawia żadnego rzeczywistego pojazdu Wojska Polskiego. Piszę to, żeby znawcy polskiej wojskowości (bo wiem, że tacy są i nie chcę marnować ich czasu ) nie szukali gdzie był ten numer, czy w ogóle był i czy na KrAZie. Jestem gotowy na krytykę, szczególnie w kwestii malowania detali . Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.