Skocz do zawartości

luckyLUKE

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    725
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez luckyLUKE

  1. Spróbuj jescze sklepy ze sprzętem komputerowym.
  2. Próbuję dzisiaj spasować skrzydla i stateczniki poziome. Te drugie zrobili dwa lewe. Ciekawe czym mnie jeszcze zaskoczy ;-)
  3. Ja się nie znam i nie bardzo lubię czołgi, ale ten wygląda fajnie. Te gąski na pancerzu to są zapasowe, czy taki jakiś patent z pola walki?
  4. No niestety mam już Italeri 1/72 (ah-64a), ale twardym trzeba być ;)
  5. Ja jeżeli się zdecyduję wystartować, zrobię model AH-64 Apache z filmu "Fire Birds". Film to trochę taki gniot, ale na końcu jest scena walki w powietrzu z jakimś takim małym śmigłowcem (wiki mówi, że to OH-6 Cayuse/Loach). Model prosty, ale może dzięki temu zmieszczę się w czasie. Podstawowa waloryzacja będzie z blaszek + ślady po pociskach (obrywa ciut). No i pewnie trzeba będzie mu utytłać karabinki + dodać ślady krwi na fotelu bo jeden z pilotów oberwał. Chciałbym, żeby wyglądał jak po tej scenie - mam nadzieję, że dam radę.
  6. To już trzeci przepis na domowy rozcieńczalnik X20A. Ja użyłem ten 39+19+1 i na moje oko jest ok. Po czym poznać, że nie działa jak należy? Ktoś może porównywał różne proporcje?
  7. Instrukcję zawsze warto zweryfikować, bo tam nie raz widzi misie jakiegoś człowieka ;) A jak coś nie bangla to nim rzucisz modelem o ścianę spróbuj poprawić. Wiem, ale założyłem na początku, że zrobię go z pudła, bez szczególnego wnikania w zgodność z oryginałem. Tego dostałem, więc ktoś wybrał za mnie, ale dzięki niemu więcej się nauczę i potem pewnie bardziej docenię lepsze modele np. nowego lokatora, Kocura Fujimi Dobra, prace zaczęły postępować i w końcu "coś" się dzieje. Zgodnie z wcześniejszą sugestią, stery poziome cofnąłem o ok. 3 mm - jak niżej (są tylko przyłożone, bez klejenia). O to chodziło? W nos napchałem trochę śrutu i zakleiłem. Niestety w wyprasce brakuje jednego dzyndzla, ale spróbuje go wystrugać z ramki...
  8. A dlaczego? Ja lubię mieć jak najtwardszą powierzchnię, na której coś majstruję. Czytałem opinię, żeby ostatniej warstwie dać na suszenie mniej czasu np. 3 godziny, żeby pod kalki była bardziej miękka. To oczywiście tylko czyjaś opinia - może wprowadzać w błąd, dlatego dopytuje.
  9. Solo, czekamy na A6 - skoro łóżko już zaliczone, to nie ma odwrotu.
  10. U mnie pięknie potrafił zabrudzić aerograf, wszystko się lepiło, trudno to było domyć, długo schnie i powierzchnia jest bardziej miękka niż po lakierze. Pod kalki to chyba lepiej? Z tym sido jak widać jest różnie - zaczynam podejrzewać, że zwolennikiem się jest do pierwszej wpadki.
  11. Jestem za RA-5C - różnych migów i eF-ów jest już zatrzęsienie ;)
  12. hiwis nie napisałeś czym i w jaki sposób rozcieńczałeś farby - to jest wg mnie kluczowe. Vallejo do detali rzeczywiście bez problemu - nawet prosto ze słoiczka można lecieć. Do większych powierzchni trzeba je dobrze rozcieńczyć - najlepiej z dodatkiem retardera, bo schną błyskawicznie. Wg mnie to jest własnie problem brzydkiego krycia. Farba dosłownie schnie za pędzlem - zresztą dlatego pewnie też zatyka aerografy jak szalona. Ciekawi mnie czym Tamiye rozcieńczasz... podejrzewam śmierdziucha LT ;)
  13. Solo, nie martw się - ja niedawno dowiedziałem się co to znaczy "propsy" ;) Dobra, ale wracając do sklejania... W dobre modele zacząłem się właśnie zaopatrywać, ale przede mną jeszcze Apacz Italeri - planuję zrobić na nim pierwsze blaszki i poćwiczyć rycie linii. Kupiłem go zupełnie przypadkiem - - zostały mi grosze na karcie z empiku i musiałem je szybko wydać żeby nie przepadły. Ciekawe czy na jego temat też nakłamali w opiniach na mojehobby ;)
  14. Wiem, ale już nie chcialem kombinować i zdecydowałem zrobic jak w instrukcji. Dobra zamykam kabinę i idę dalej - nie ma co płakać. Choć przyznam, że miałem ochotę rzucić tym o ścianę. Dodam jeszcze, że z kalki musiałem ściąć zegary bo się nie mieściła. Jakby byla zrobiona w innej skali niż reszta modelu.
  15. Pewnie wielu pokiwa teraz z politowaniem głową, że kicha i w ogóle malowanie science fiction, ale takie oto są właśnie rezultaty tworzenia kokpitu... Pomijając malowanie, to ta kalka to porażka (miałem nadzieję, że będzie z przeźroczystym tłem), no i ogólnie jest łyso. Z litości pomalowałem drążek na czarno. Czy w jakiś łatwy sposób mogę to wnętrze jeszcze ożywić (poza washem)? Swoją drogą, to pomalowanie tego maleństwa było niezłym wyzwaniem (na szczęście udało się trochę podmalować pędzlem i farbami Vallejo).
  16. Podoba mi się przygotowanie do pracy - powodzenia!
  17. Ok, zaczekam więc do wtorku na przesyłkę. W sumie lepiej ćwiczyć na kokpicie niż na zewnątrz.
  18. W sensie rurka do ust i dmuchasz?
  19. Dzięki - malowania boję się jak ognia, bo zawsze byłem słaby plastycznie. Jutro postaram się wrzucić fotki z malowania kokpitu: 1. Wnętrze i fotel mam już prawie gotowe. 2. Pomalowałem też na czarno miejsca pod owiewką. Nie obyło się bez drobnych wpadek, ale ogólnie jestem zadowolony - wyszła ładna, matowa powierzchnia. W dwóch miejscach odeszła mi minimalnie szpachla z taśmą - do małej poprawki. 3. Jutro chciałbym też nałożyć tą nieszczęsną kalkę z zegarami - pierwsza warstwa sido poszła, rano druga i po południu zrobię trzecią, żeby była gotowa na wieczór. Kładę go tylko na ten mały element - całość polecę na koniec satyną. 4. Paczka z Talensami i whie spiritem już do mnie jedzie. Chciałem zrobić wash kokpitu, ale zastanawiam się czy ma to sens - prawie nie będzie go widać z zewnątrz. Jak myślicie?
  20. Ostatnie juz obsadziłem ;)
  21. Wydaje mi się, że ktoś na forum pisał o rozpuszczaniu w acetonie.
  22. Takie mam odczucie, że trochę za dużo spinania jest - może też dlatego, że poczytałem trochę wątków z poprzedniej edycji ;) Spokojnych Świąt! p.s. zauważyliście jajka na banerze?
  23. Ja chyba sobie jednak daruję skoro jest takie parcie na nagrody, a nie na zabawę. Ale warsztat wymyślony i tak zrealizuję ;)
  24. Pamiętajmy, że jest to urządzenie zasilane prosto z sieci, wiec potencjalnych niebezpieczeństw jest więcej. Wystarczy drobne zaniedbanie, pójdzie przebicie i po zabawie. Niestety wielu pasjonatów zapomina o bezpieczeństwie, a myśli tylko o finalnym działaniu.
  25. Rzeczywiście - dzisiaj było już zdecydowanie lepiej. Aerograf jest rewelacyjny - nie mogłem się oderwać od maziania linii na kartce ;) Zaskoczeniem jest dla mnie, że da się zrobić linię o grubości poniżej 1 mm (na oko udało mi się zejść do 0,4 mm - 0,5 mm). Myślałem, że przy takiej dyszy (0,35 mm) to będzie niemożliwe. Dzisiaj pomalowałem tylko wstępnie fotel - postawiłem głównie na ćwiczenia. Drugie zaskoczenie - farby kryją rewelacyjnie i w ogóle nie ma z nimi problemu. Wszystkim "namawiaczom" wielkie dzięki za wskazanie dobrego kierunku! A teraz mała fotorelacja:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.