,,Po literach bocznych samolotu rozpoznawało się przynależność dywizjonową, Dywizjon 303 miał początkowe litery "RF" – oznaczenie kodowe, a na przykład Dywizjon 302 miał wymalowane litery kodowe zaczynające się od "WX". A początkowe litery w tym kodzie stanowiły kolejne litery A, B, C i D…, oznaczały kolejny samolot w eskadrze lub kluczu (no chyba, że coś pomyliłem?), trzeba dodać w tym miejscu, że to Polacy wymyślili taktykę latania w kluczu składającym się z czterech samolotów – maszyn, które leciały na różnych wysokościach, tak aby podczas lotu bojowego wzajemnie się ubezpieczać, tę taktykę, jako pomysłodawcy przypisali sobie Anglicy, co oczywiście jest wielkim kłamstwem. To ci wspaniali Anglicy uczyli się taktyki walki od polskich pilotów myśliwskich, na początku nawet nie wierzyli w osiągnięcia i umiejętności naszych polskich pilotów, jeden z dziennikarzy angielskich pilot nawet udał się w tajemnicy na taki lot bojowy za dywizjonem 303 w czasie trwania Bitwy o Anglię i sam się przekonał, w jaki sposób walczą polscy piloci, którzy podchodzili do samolotów wroga na jak najkrótszy dystans i dopiero wtedy do nich zaczynali strzelać, stąd właśnie taka zabójcza efektywność naszych pilotów i tak wielkie sukcesy, które dzięki tej taktyce wtedy odnosili, dopiero po tym wydarzeniu ten pan uwierzył w umiejętności Polaków, wtedy również, to opisał w kolejnych artykułach wydawanych w angielskiej prasie, które były poświęcone polskim pilotom walczącym pod niebem Anglii.,,
http://3obieg.pl/oznaczenia-kodowe-malowane-na-polskich-samolotach-mysliwskich-walczacych-pod-obcym-niebem
,, …... samolot Zumbacha, nie mógł mieć literki D, ponieważ to był dowódca klucza, eskadry a potem całego dywizjonu, a w późniejszym etapie wojny polscy dowódcy myśliwscy mogli wykorzystywać oznaczenia kodowe w postaci pierwszych liter swoich imion i nazwisk, w więc "SS" – Stanisław Skalski , Jan Zumbach "JZ", Tadeusz Rolski "TR", Tadeusz Nowierski "TN", Walerian Żak "WŻ" itd. itp.,,