Wojciech
Użytkownicy-
Liczba zawartości
413 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Wojciech
-
Oferuję na sprzedaż następujące modele: RE-8 "HARRY TATE" - 1000 PLN JUNKERS J.1 - 1000 PLN HANNOVER CL.II - 1000 PLN HANSA BRANDENBURG W.12 - 1000 PLN SOPWITH SNIPE (EARLY) - 700 PLN PFALZ D.XII - 700 PLN Ceny bez kosztów przesyłki. Modele są w stanie nienaruszonym.
-
Witam Na sprzedaż mam TBF-1C 1/32 TRUMPETER. Model nienaruszony z blachami Eduarda: exterior, interior, pasy do foteli, maski na szyby. Całość 400 PLN + koszty przesyłki
-
Owszem padały i nie jest wykluczone, że WNW też. Moje wątpliwości budzi fakt, że nie dzieje się to z dnia na dzień, a informacje płyną na razie wyłącznie z for internetowych, a nie ze źródła. W przypadku zakończenia działalności WNW, informacja powinna pojawić się przede wszystkim na ich stronie internetowej. Tam stety ciągle najnowsze modele planowane są na 2020, a w temacie upadłości cisza. Fokker Dr1, HP 0/100, Lancaster, to nie projekty 3D ale już gotowe formy wtryskowe, czyli istotna w bilansie firmy inwestycja w $. Wątpię, aby PJ traktował biznes jak loterię: wyjdzie, albo nie. Przedmiotowy news jest natomiast idealny, aby spowodować masową sprzedaż tego, co jest w magazynach hurtowni i sklepów. Życzę sobie, abym się nie mylił.
-
Dopóki nie ma oficjalnego oświadczenia, są to tylko informacje nieoficjalne. Osobiście śmiem w nie wątpić..
-
Cierpisz na deficyt przyzwoitości ? Admina też nie rusza to zdjęcie ?
-
Cześć Czy tej czerwieni wewnątrz klap jesteś pewien ?
-
-
-
Na sprzedaż mam B-26 REVELL (kompletny) wraz z kompletnym zestawem BIG ED i silnikami QB. Stan jak na zdjęciach. Całość 250 PLN + 15 PP
-
a propos trendów w brudzeniu - model z ostatniej "babaryby" - oczu nie mogłem oderwać. Twój F-14 podoba mi się.
-
Owszem - Budowy (przez duże "B"). Ten model może być traktowany jako wzorzec, gdyż zbudowany został na bazie dokumentacji fabrycznej. Podobnie zresztą jak jego Mustang i późny Spitfire IXc.
-
Pięknie Ci to idzie. Przymierzam się do swojego i po przejrzeniu "źródeł" - w tym fantastycznej książki "Spitfire in my Workshop" zauważyłem, że TAMIYA dała nieprawidłowy fotel do wczesnych wersji mk.I. Powinien być prawdopodobnie taki jak na zdjęciu poniżej. U Ciebie figurka zasłoni złe siedzisko :-)
-
Sprzedany
-
-
Sprzedam model F-4E Phantom f-my HASEGAWA. Wszystkie części w ramkach, nienaruszony. Cena 100 PLN + 13 PLN koszty wysyłki.
-
MASAKRA Pokaż chociaż jedno zdjęcie potwierdzające taki stan samolotu - zwłaszcza spodu. Masz chłopie wyobraźnię..
-
[in-box] F-14A Tomcat // Tamiya // 1:48
Wojciech odpowiedział Solo → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Ok widać zatem jak różne są nasze oczekiwania i potrzeby :-) -
[in-box] F-14A Tomcat // Tamiya // 1:48
Wojciech odpowiedział Solo → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Nie do końca rozumiem: jednak tak, ale raczej nie. Moja krytyka to moje subiektywne wrażenia, a nie forsowanie jakiejś prawdy obiektywnej. Są to wrażenia po zderzeniu oczekiwań (budowanych w oparciu o potencjał firmy) z tym, co wylądowało w pudle. Oczekiwałem skomplikowanego modelu dla średnio zaawansowanych modelarzy i tyle. To co jest (w świetle renomy firmy), nie podoba mi się i tyle (i chyba troszeczkę Tobie Solo też nie). W chwili obecnej buduję ich F4U1 (bidcage) w 1/32. Z każdym kolejnym krokiem nie mogę wyjść z podziwu nad jakością wykonania i spasowaniem elementów. To model w mojej opinii absolutnie rewelacyjny - mimo niewłaściwej wersji silnika (poprawiłem zestawem korekcyjnym). Wystarczy dodać mu kable tam gdzie trzeba. Sam model jest relatywnie skomplikowany, bo taki właśnie Corsair był - tak jak F-14 w czasach swej świetności. Pozdrawiam -
Serdeczne gratulacje - piękny model
-
... póki nie wykryją kolejnych "newsów" - typu wnęk podwozia w ich SU-27
-
[in-box] F-14A Tomcat // Tamiya // 1:48
Wojciech odpowiedział Solo → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Pracowała, pracowała i nagle zrobiło się "groźnawo", więc szybciutko na rynek i tak kupią, byleby szybciej. Wcale nie twierdzę, że AMK będzie "gralem", ale po TAMIYA spodziewałbym się "troszeczkę" więcej inwencji twórczej. Brak oddzielnych slotów,lotek itd miał chyba model FUJIMI z lat 80/90 . Zachęcam do porównania F-14 FINE MOLDS w skali 1/72 z F-14 TAMIYA w skali 1/48 .. Wydaje mi się, że TAMIYA wypada przynajmniej z wypiekami wstydu. .. A cena, jak cena - nie za takie pieniądze modele się kupowało - wadą jest nie ona, a stosunek jakości produktu (oczekiwań) do niej. -
[in-box] F-14A Tomcat // Tamiya // 1:48
Wojciech odpowiedział Solo → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
F-14 to temat bezpieczny, ale wykonany w pośpiechu prawdopodobnie wkrótce odejdzie w cień (miałem już w rękach!!!). Mimo powszechnych szczerych i nabytych zachwytów nad tym modelem, głosy krytyki i opinie o uwstecznieniu się (chwilowym mam nadzieję) firmy TAMIYA nie są odosobnione. Jeżeli patrzą na rynek USA i europejski, dziwi mnie, że tak mało podejmują tematów, które wywołałyby histerię wśród modelarzy, a nie jedynie pomruk zadowolenia i niedosyt. Wyobraźcie sobie choćby Hurricane Mk I lub FW-190 (któregokolwiek) ... w 1/32, nowego Lancastera, Liberatora, B-17, Halifaxa w 1/48 - made by TAMIYA. Na co czekają .. aż ZM wypuści kolejny "przerost formy i ceny nad treścią" ? Nowy model F-14 to moje największe rozczarowanie roku 2016 (HB wypuszczający kolejne gnioty i obrażający wszystkich tych, którzy szanują swoje pieniądze i czas zdążył mnie już do siebie przyzwyczaić). -
[in-box] F-14A Tomcat // Tamiya // 1:48
Wojciech odpowiedział Solo → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Solo, serdecznie dziękuję za znakomity "inbox" - że chciało Ci się. Wciąż mam mieszane uczucia (czy to 1/72, czy już 1/48), chyba trzeba mi zobaczyć go na żywo. -
Krytykę swoją opieram właśnie na podstawie "renderów" AMK. Wyobrażam sobie, że nie jest to poza zasięgiem TAMIYA - cała ta mechanika skrzydeł, wnęki podwozia, kabelki, "pierdółki". Z pewnością wyrób TAMIYA jest znakomicie spasowany. Solo, jeżeli będziesz go miał, to pokornie proszę o "inbox" :-) F-18C kupiłem po obejrzeniu Twoich zdjęć. P.S. Z drugiej strony sytuacja przypomina mi obecny wyścig o najlepszego Kingtigera, czy też MK V, pomiędzy TAKOM i MENG. W trakcie rozgrzewania rynku renderami swojego arcydzieła przez MENG, TAKOMowe produkty trafiają na półki sklepowe. W mojej opinii na MK V od MENGA warto było zaczekać.
