Skocz do zawartości

Piotrek W.

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    285
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Piotrek W.

  1. Bierzesz na pędzel metalizer i paćkasz tam gdzie chcesz mieć odpryski. Timi ja mam natomiast pytanie dotyczące srebrnej kredki. Pokusiłem się na zakup takowej, co prawda w Empiku ale chciałem wypróbować odpryski na walkerze. Nie bardzo mi się podobał efekt uzyskany. Wg mnie kredka była "za twarda". Byłem również w sklepie dla plastyków ale efekt prób różnych kredek był podobny, dość kiepski efekt metalicznego srebrzenia. I tu pytanie do Ciebie: jakiej kredki używasz ? Z góry dzięki za odpowiedź, Piotrek
  2. Dzięki Dumo. Mnie też od zawsze rajcowały Star Warsowe maszyny
  3. Bardzo dziękuję za miłe słowa. A Twojego AT-ST widziałem i przyznam, że zrobił na mnie ogromne wrażenie. Zwłaszcza, że zrobiony z "niczego". No i ma jeszcze jedną wielką przewagę nad moim: otwarte wizjery .
  4. Nie tak dawno firma Fine Molds wypuściła na rynek model Snowspeeder’a w skali 1:48 a jego in-box przedstawiłem w TYM temacie. Teraz chciałbym przedstawić in-box starszego modelu Snowspedeer’a z AMT. Model ten ufundowany przez Adama (za co mu bardzo dziękuję) trafił w moje ręce po rozstrzygnięciu III ZKM kilka tygodni temu. Zobowiązałem się również do założenia wątku warsztatowego ze Snowspeeder’em w roli głównej co, mam nadzieję, już niedługo nastąpi. Jeśli chodzi o model to pierwsze co rzuca się w oczy po otworzeniu pudełka z logo AMT to jego wielkość. Jest bowiem wykonany w skali 1:22. Możecie mi wierzyć to naprawdę oooogromna maszyna. W pudełku otrzymujemy cztery wypraski z mniejszymi częściami, wypraskę z elementami przeźroczystymi (oszklenie kabiny i podstawka), obrazkową instrukcję i oczywiście kadłub składający się z dwóch części. Jeśli chodzi o szczegóły, to wypraski są na bardzo porządnym poziomie, brak jest nadlewek czy jamek skurczowych. Duża skala pozwoliła producentowi na dobre zdetalowanie modelu. Formy wyprasek pochodzą jeszcze z roku 1989 ale pomimo swoich lat szczegóły kadłuba i drobne detale są bardzo dobrze widoczne. Teraz czas ponarzekać . Niestety linie podziału blach są wypukłe a ponieważ na kadłubie jest dużo drobnych szczegółów może być trudno odtworzyć linie wklęsłe. Po drugie, pilotów można od razu wyrzucić bo „ z twarzy podobni są zupełnie do nikogo” – jak mówił bohater jednego z kultowych filmów. Prawdopodobnie będzie trudne dobranie figurek do tego modelu, bo jego skala to 1:22, ale chyba lepiej nawet samemu coś wyrzeźbić niż wstawić „to” co proponuje AMT. Kokpit trzeba trochę „podrasować” ale na pierwszy rzut oka wygląda zupełnie przyzwoicie. W zestawie otrzymujemy również mały arkusik kalkomanii ale tak naprawdę to spokojnie można się bez niego obejść. Podsumowując w pudełku z logo AMT dostajemy bardzo duży model Snowspeeder’a, z dużą ilością szczegółów. Wielkość modelu pozwoli z pewnością na dodatkowe uzupełnienie detalami np. kokpitu. Nie ulega wątpliwości, że po sklejeniu Snowspeeder z AMT będzie jednym z bardziej rzucających się w oczy modeli w kolekcji. Pozdrawiam, Piotrek
  5. No parę mnie nie było a tu takie postępy. Brawo . I Ty mówisz, że tempo masz kiepskie. Fotel jest świetny. Powiedz mi tylko jakich kolorów użyłeś do pomalowania. Siedzisko jest ciemno-grafitowe? O panelach bocznych to wolę nawet nie pisać bo wyglądają naprawdę rewelacyjnie. Oczywiście zgadzam się, że wszystkie szczegóły są istotne. Może pedały są mało widoczne ale zawsze doda to "smaczku". Różnice pomiędzy poszczególnymi egzemplarzami ETA-2 nie powinny być duże. Dlatego zrobiłbym takie jak daje AMT, na wypraskach to jest część nr 24. Piotrek PS. Na przedostatnim zdjęciu to chyba nie model AMT tylko Revell'a
  6. Ależ Ty masz tempo! Kabina już teraz wygląda naprawdę rewelacyjnie. Jedna mała uwaga i jedna prośba. Z tego co widzę na zdjęciu, które dołączyłeś, zagłówek jest prostokątny a nie tak jak we wcześniejszej wersji zaokrąglony. To oczywiście mały szczegół ale jeszcze do naprawienia (chyba). I prośba związana z miniaturkami. Jeśli w opcjach Photobucketa odznaczysz "Images Link Back To Album" to po kliknięciu na miniaturkę otworzy się tylko zdjęcie bez przejścia do strony Photobucketa. Piotrek
  7. Bardzo to wszystko ładne . Fotel i kabina - świetne. Gdzie chcesz dać zasilanie oświetlenia? I kolejne też dotyczące oświetlenia jak rozumiem podświetlane będą panele po bokach fotela (nawiercone otwory) a czy będziesz podświetlał przednie wskaźniki (te najlepiej widoczne na filmie).
  8. Drogi Lordzie, to jest coś TAKIEGO. Link jest do strony Jadaru ale na allegro też kilka znajdziesz. Spróbuj wpisać niebieska taśma 3M. Używana jest przez lakierników samochodowych.
  9. Człowiek wraca po trzech dniach z dzikiej, bezinterentowej głuszy a tu TAKI warsztat. Chłopaki mają rację, teraz będziesz Marudku bacznie obserwowany . Gdybyś potrzebował zdjęcia detali modelu AMT (to ten sklejany a nie składany jak model Revell'a) albo skan z gwiezdnowojennego "Complete cross-sections", to daj znać na PW. Piotrek
  10. No to życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Jak to mówią "co ma wisieć nie utonie" albo "co się odwlecze nie uciecze" dlatego liczę na kontynuację, bo idzie Ci z tym modelem bardzo dobrze. Pozdrawiam Piotrek
  11. Panowie, bardzo dziękuję za miłe słowa dotyczące mojego AT-ST. Bardzo się cieszę, że model się podoba. Cały czas myślę nad dorobieniem podstawki ale to na pewno nie w tym konkursie. Poza tym mam jeszcze zaległą podstawkę do X-winga Adam, bardzo dziękuję za pochwały i przemilczenie największej wpadki w tym modelu
  12. Działko wygląda teraz zdecydowanie lepiej. No i dajesz z drugim bo czas się powoli kończy. Mam nadzieję oglądać wkrótce gotowego AT.
  13. Witam, rzutem na taśmę udało mi się skończyć imperialnego kurczaka. Od czasu ostatniej aktualizacji w zasadzie niewiele się zmieniło. Doszło głównie brudzenie. Działka laserowe dostały okopcenia. Na stopach próbowałem pokazać zabrudzenia od ziemi. No i to właściwie tyle. Aha dodałem jeszcze dwa ślady po trafieniu lekkim blasterem w kabinę. Zapraszam teraz do galerii http://modelwork.pl/viewtopic.php?p=319774#319774 pozdrawiam Piotrek
  14. Witam, pomimo knowań rebelianckich pajaców w ponczach udało mi się ukończyć AT-ST w terminie zimowego konkursu. Cóż można powiedzieć o modelu – nie polecam początkującym lub mało zdeterminowanym. W modelu AMT właściwie trzeba wszystko przerabiać lub dorabiać. Nie będę już wyliczał co na pewno trzeba zmienić kurczak przypominał choć trochę pierwowzór bo jest to w wątku warsztatowym TUTAJ Ale z drugiej strony cieszę się, że udało mi się doprowadzić model do wyglądu, który mnie zadowala i w miarę przypomina filmowy pierwowzór. No i trochę zdjęć tego co udało mi się zrobić. Dwa zdjęcia z góry: Kilka zbliżeń kabiny: No i dwa zdjęcia z punktu widzenia rebelianckiego pajaca w ponczo To by było na tyle. Pozdrawiam Piotrek
  15. Ja tam wolę pajace niż miśki . Co do prób niszczenia to jeden ślad po trafieniu z blastera muszę dać, no po prostu muszę. Tylko stówa za Y-winga??? To zupełnie niezła okazja. Gdyby jeszcze był w tej cenie to chyba bym się skusił na jeszcze jednego. A poza tym to Lordzie i Arturze dzięki za miłe słowa dotyczące imperialnego kurczaka.
  16. No właśnie dlatego czekam z niecierpliwością na malowanie i brudzenie . Wg mnie maszyna powinna być spracowana. AT będzie z Hoth czy z jakiegoś innego miejsca? Ładnie wyszło przerycie linii. Jak dałeś sobie radę z łukami? Trasowałeś od ręki czy używałeś jakiegoś szablonu?
  17. Model bardzo mi się podoba. Bardzo lubię takie nowinki i do tego ciekawie skonstruowana historia powstania i rozwoju czołgu. Świetnie zaprojektowana bryła czołgu i jego wyposażenie. Do doskonałości brakuje mi tylko kurzu i piasku unoszących się spod czołgu. No ale rozumiem ograniczenia techniczne podstawki. A to zdanie to chyba z życia wzięte Jeszcze raz gratuluje bardzo ciekawego i bardzo dobrze zrobionego modelu. Piotrek
  18. No i bardzo to ciekawie wygląda. Bardzo mi się podobają ruchome nogi Ładnie wyszły też linie podziału blach. Z dużą niecierpliwością czekam na malowanie. Bardzo jestem ciekaw jak będzie w całości AT wyglądał.
  19. Cieszę się, że się podoba. OK, nie robię . Z podstawką na pewno nie zdążę na koniec konkursu a potem to się zobaczy. Mam jeszcze do zrobienia zaległą podstawkę do X-winga. Co do prób niszczenia, myślałem o śladach ostrzału na blachach pancerza. I pewnie je zrobię ale najpierw muszę je przećwiczyć na jakimś złomie.
  20. No to jeszcze raz Wiem, że nie ma otwartych wizjerów, mój błąd popełniony już na samym początku klejenia. Zbyt niecierpliwy byłem co doprowadziło mnie na Ciemną Stronę. Teraz ten błąd jest jak dla mnie nie do naprawienia i AT-ST pozostanie z zamkniętymi wizjerami. Dzięki jachud. Myślę o pokazaniu prób niszczenia przez Rebeliantów
  21. Dzięki. O tym nie pomyślałem ale na pewno zrobię. A z działkami jeszcze nie zacząłem wiem, wiem wszyscy to mówią. Też nie mogę sobie tego podarować. Muszę się jednak przyzwyczaić do takiego wyglądu tego kurczaka, może mi się uda
  22. AT-ST dostał drugą partię brudu. Baaaaardzo długo stał sobie pod gołym niebem Endoru a załoga w ogóle o niego nie dbała i wygląda teraz tak: Bardziej brudzić już go chyba nie ma potrzeby. Teraz dodam jeszcze trochę olejowych zacieków i to chyba będzie koniec.
  23. Zastanawiam się jaki będzie tego efekt. Czy suchy pędzel zagra z brudzeniem na kabinie? Trochę się tego obawiam. Zupełnie nie mam z tym doświadczenia. Tak na intuicję to jeśli będę robił suchy pędzel to delikatnie i w większości na górnych powierzchniach. No właśnie nie chcę przesadzić z brudzeniem ale postaram się jeszcze je zróżnicować. Można to na razie potraktować jako początek i pierwszą warstwę brudu Mnie też to bardzo psuje obraz całości i przez to na pewno nie będę zadowolony w 100% z tego co zrobiłem. Mam nauczkę by trochę dłużej pomyśleć jak ma model wyglądać i jak to zrobić. A pomarudzić zawsze można
  24. Witam, postępów wielkich nie ma ale pomimo braku czasu coś tam dłubię. Zrobiłem washa zarówno na nogach jak i kabinie. Zacząłem również brudzenie kabiny. Z bliska wygląda to gorzej niż z daleka. Jednak obiektyw aparatu wyłapuje wszystkie niedoskonałości warsztatu i malowania. Dla porównania zdjęcie z większej odległości żeby się usprawiedliwić, że nie wygląda to aż tak źle. Na koniec, jak zwykle, dwa zdjęcia całości AT-ST Pozdrawiam Piotrek
  25. Czołgi to zupełnie nie moja branża ale Twój model bardzo mi się podoba. Bardzo podobają mi się również zdjęcia. Szczerze gratuluję wykonania modelu i zdjęć. Piotrek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.