Skocz do zawartości

abtb

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    6 051
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    248

Zawartość dodana przez abtb

  1. abtb

    Saab 35J Draken, Revell, 1/72

    No proszę. Myślę, że razem z kolegą BRAVO112 doszliście do porozumienia - chciał człowiek zielono-niebieskiego i proszę bardzo - jest Nawet ładny. I jak się domyślam malowany pędzlem. Tym bardziej gratuluję ładnego wykonania. Oj tam, oj tam. Zaraz tam lepsza Dorobi się pasy, sprzączki i jakoś to będzie Jest , ale jakoś tak wyszło że nie Złota myśl Tymczasem zapycham kitem szpary. W międzyczasie poleci chyba "Trzmiel" (ku uciesze co poniektórych )
  2. abtb

    Saab 35J Draken, Revell, 1/72

    Jakoś tak wyszło, że niebieski mi się skończył No nie Nadzieja umiera ostatnia A poza tym ładne krzesło zawsze jest w modzie Jeśli masz na myśli, że warto zamienić zestawowy pieniek na wystrug z mydła serwowany przez Pavlę to napiszę ,że Bajki i legendy polskie Pokaż , pokaż. Obejrzymy, ocenimy
  3. abtb

    Tupolew Tu-160, Zvezda, 1/144

    1: 2: 3: 5: 6: I już stoi na własnych nogach Rzut okiem z lotu ptaka: Jutro montaż klap podwozia i malowanie światełek pozycyjnych
  4. abtb

    Saab 35J Draken, Revell, 1/72

    Po łacinie brzmi lepiej: Legatus Simulatus Jak najbardziej pudełkowe. Ale na pewno nie artboxowe
  5. abtb

    Saab 35J Draken, Revell, 1/72

    Chyba muszę wrócić do szkoły
  6. Witam w kolejnym "tygrysim" warsztacie Tym razem "szwedzka myśl techniczna" czyli Saab Draken ( po naszemu Smok ) Model Revella (a raczej przepakowany przez Revella, bo wiadomo, że to Hasegawa), z dość gustowną kalkomanią i ładną instrukcją. Model raczej dość szybki w budowie, bo części nie za wiele ale nie wiadomo jak ze składalnością (wiadomo, wiadomo, tylko tak ściemniam trochę ) Ale po kolei: Artbox: i inbox: I tu pierwsza uwaga - chłopaki pomylili układ cyferek na płacie . Jest 0-5 a powinno być 5-0. Tyle z pudła. Z dodatków mam zamiar użyć toczonek Mastera, masek Edka i oraz komplecik edkowych Sidewinderów. ( ale tu trzeba poczekać na poczmistrza) A teraz pora na pierwsze ciachy i maziaje oraz pierwsze kalki Wygląda jak wygląda ale da się przeżyć W sumie model jest prosty i szybki w budowie Ale jest kilka nieciekawych miejsc: Zakładam, że w ciągu tygodnia da się to ogarnąć i przejść do wykańczania drobnicą.
  7. oraz żywiczny motorek Tylko śmigiełka brak I w takim stanie już chyba z 10 - 12 lat leżakuje
  8. Nic straconego, mam całkiem opasły segregator tych "dokumentów"
  9. I Ty, Brutusie, przeciwko mnie? A kto jest drugi?
  10. Jesteś pewny tej wypowiedzi na 100%? Bo jeżeli tak to rezerwuję najbliższe 50 stron wątku Jutro postaram się dopisać ciąg dalszy tej opowieści Grafiki Velca uważam za jedne z najładniejszych.
  11. Zmagań ciąg dalszy Drobnica zmalowana i przygotowana do chemii: Zestawowy endżin po montażu: O dziwo, jest to najgorsza rzecz do złożenia w tym modelu. Trzeba bardzo pilnować właściwego ustawienia tej trójramiennej "rozgwiazdy" gdyż od jej właściwego położenia zależy prawidłowe ustawienie silnika i jego "zaczepów" do kadłuba. Jak się ustawi źle to rura wydechowa wyjdzie ch... wie gdzie Przymiarka motóra do samolotu I coś dla smakoszy - torpeda w pozycji powieszonej: lub zbiorniczek na zaskórniaki paliwowe: I w sumie, była to ostatnia aktualizacja warsztatowa. Teraz ok 2-3 miesięcy przerwy (w międzyczasie chemia, lakiery i reszta olinowania miękkiego) i będzie galeria A teraz pora na Smoka
  12. abtb

    Tupolew Tu-160, Zvezda, 1/144

    Aaa, o numerek się rozchodzi Uprzejmie donoszę, że "podkład" to czarny C33, a kolor to C115 A w czym będziesz maział wnęki?
  13. Dziękuję bardzo Przyznam się szczerze, że odrobinkę mnie to wyróżnienie zaskoczyło, bo ostatnio mało tam zaglądam. Nawet nie wiedziałem, że mój Iłek został zgłoszony do fotki tygodnia i ze został wybrany.
  14. abtb

    Tupolew Tu-160, Zvezda, 1/144

    Podchwytliwe pytanie - zgodnie z instrukcją czyli "niebieski lotniczy" P.s. protestować można, ale to już bez sensu bo pomalowane
  15. I po kalkach Tumoroł połysk i będzie można smalić chemię oraz rozpoczynać walkę z drobnicą
  16. Witam po dłuższej przerwie Melduję, że po zużyciu 486, 5m taśmy oraz po "przetaśmowaniu" 28 godzin udało mi się zużyć beczkę farby i wymalować takie coś: Całość w połysku. Teraz będą kalki, a potem "motór" I coś dla tych co na morzu:
  17. abtb

    Tupolew Tu-160, Zvezda, 1/144

    Stan na dziś: Zostało zrobić golenie podwozia i pokrywy luków. I będzie można cykać galerię
  18. Jestem, że tak powiem. Zbychu, ja pancerki w konspiracji nie robię. Robię ją oficjalnie, aczkolwiek warsztatowo dział pancerny omijam bo tam strasznie do ludzi strzelają. I w ogóle trza mieć kwit na każdą kropkę rdzy i zaciek. Towarzystwo ogólnie strasznie spina poś......dy i jakieś takie nie relaksacyjne. A jak wiadomo, ja to jestem frajdolarz i pełen relaks przy budowie. Jakby co zapraszam do portfolio - odrobinkę pancerki tam pokazałem. Temat drugi - dziurki. Tzn dziurki na naciągi. Tak więc po kolei lub po torach (jak kto woli). Do naciągów stosuję żyłkę 0,08mm. Jak dla mnie w sam raz. Jak widać powyżej nie stosuję śrub rzymskich bo ......ich nie stosuję. Po prostu taka stara, prymitywna metoda. Aczkolwiek bardzo skuteczna i mocno trzymająca konstrukcję. Teraz mała dygresja - mój poprzedni Miecznik po zakończeniu budowy, malowania i etc., w czasie przenosin dał o glebę z wysokości ok 1m na kostkę brukową. I o dziwo, o ile jakieś tam elementy uległy w pewnym sensie destrukcji to konstrukcja płatów nawet nie drgnęła. I dzięki temu model nadal cieszy me oko, stojąc na półeczce. A nawet galeria była robiona po katastrofie. A wracając do meritum - dziurki w dolnym płacie robiłem tylko w górnej połówce, od dziurek zarysowałem rowki na żyłkę. Po wklejeniu żyłki na CA, ogonki zaginam i wklejam w rowki. Cel tego jest taki, żeby nie uzyskać dodatkowej grubości płata. W górnym płacie dziurki robię na wylot. Po zmontowaniu konstrukcji, jeszcze na "gorąco", przewlekam żyłkę przez dziurki i naciągam na sztywno. Trzymając napiętą żyłkę, zapuszczam kroplę CA w dziurkę. I tak po kolei z każdą linką. Potem obcinam ogonki i profikaktycznie daję po kropelce CA w celu wypełnienia. Potem to szlifuję i jest gładko. Dlaczego stosuję żyłkę- bo jest mocna i z czasem samoistnie ulega jeszcze pewnemu skróceniu ( naciągnięciu). Całość jest sztywna i całkowicie odporna na późniejsze czyszczenie z kurzu - nic się nie rozciąga i nie urywa/zrywa. A dlaczgo składam wszysto w całość przed malowaniem - bo żyłka jest półprzezroczysta i w czasie malowania pokrywa się podkładem i kolorem stalowym ( jak w tym przypadku), lub też łatwiej ją potem pomalować na stalowy kolor w przypadku szmatopłata w kamo (patrz mój Gladiator i Tigermoth). I tyle w temacie "żyłkowym"
  19. abtb

    Mistercraft

    Jak Hasegawę to szkoda kasy. Ich Mi 24 to na chwilę obecną już niestety pokrak i fantazje erotyczne i nic więcej. Cztery zyle więcej i ma się "prawilną" Zvezdę
  20. Oho, Rudy na posterunku. Znaczy się "młodzież" spać nie daje Jak mniemam Kolega wachtę trzyma przy łóżeczku
  21. Panowie, nie siejemy paniki . To TYLKO dwa kolory. Jak pomaluję? Normalnie, farbami i fukawą A teraz odrobina wieści z pola bitwy. Dolepiłem jeszcze kilka części - haki do trzymania skrzydeł z pozycji złożonej i wstawkę na km strzelca oraz zaciągnąłem olinowanie "miękkie" (jeszcze nie całe, bo zostały linki do sterów, ale to już po kalkach) plus "druty" na skrzyżowaniu naciągów I jak to mówią teraz - blakfridaj: Następnie pora na ciemne sreberko (C8+C28) Końcówki górnych płatów jeszcze nie pomalowałem bo trzeba poprawić babolka Myślałem, że do końca łykendu wyfukam, ale kuchnia znajomy stolarz przylazł z "wrześniem" i trzeba było obrobić Tymczasem
  22. A ja z pełną świadomością przyjąłem dawkę preparatu eksperymentalnego z czipami i jeszcze na odchodne dostałem od piguły kod paskowy na tyłek . Dzięki temu wielkie korporacje wiedzą między jakimi regałami chodzę w hipermarkecie ( to dzięki wstrzykniętemu czipowi mnie namierzają) i mam zniżkę w kasie ( to dzięki pielęgniarce, która ostęplowała mi zadek ). Żona też przyjęła ów eksperymentalny preparat. I na dokładkę - o zgrozo - dzieci też I rzecz niebywała się stała - nikt nie zdychał przez trzy/cztery dni (bo dostaliśmy AZ), dzieci po Pf nie pokręciło i nie zaczęły szczekać. Czyli to chyba nie był preparat eksperymentalny tylko zwykła szczepionka . Wszystkim "myślącym inaczej" zdrowia życzę W końcu Ziemia jest płaska i opiera się na czterech słoniach (czy jakoś tak )
  23. Aktualizacja:
  24. Trzeba się spiąć i nie dać ciała jak przy poprzednim, którego budowałem trzy lata Jak dla mnie nie. A teraz odrobina postępów: Montaż górnego płata Następnie montaż dolnych i zaciągnięcie linek Jutro jeszcze 4 szt. i będzie można brać się za obróbkę i wykańczanie dziurek w płatach.
  25. Trochę się poszlifowało i podoklejało: oraz podziurkowało pod olinowanie "miękkie" i "twarde": Do olinowania zastosuję poniższe "liny": Ale najpierw będzie trzeba jeszcze tu i ówdzie podkitować i przeszlifować zapadliska w plastiku.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.