-
Liczba zawartości
6 051 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
248
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez abtb
-
No proszę. Myślę, że razem z kolegą BRAVO112 doszliście do porozumienia - chciał człowiek zielono-niebieskiego i proszę bardzo - jest Nawet ładny. I jak się domyślam malowany pędzlem. Tym bardziej gratuluję ładnego wykonania. Oj tam, oj tam. Zaraz tam lepsza Dorobi się pasy, sprzączki i jakoś to będzie Jest , ale jakoś tak wyszło że nie Złota myśl Tymczasem zapycham kitem szpary. W międzyczasie poleci chyba "Trzmiel" (ku uciesze co poniektórych )
-
Jakoś tak wyszło, że niebieski mi się skończył No nie Nadzieja umiera ostatnia A poza tym ładne krzesło zawsze jest w modzie Jeśli masz na myśli, że warto zamienić zestawowy pieniek na wystrug z mydła serwowany przez Pavlę to napiszę ,że Bajki i legendy polskie Pokaż , pokaż. Obejrzymy, ocenimy
-
1: 2: 3: 5: 6: I już stoi na własnych nogach Rzut okiem z lotu ptaka: Jutro montaż klap podwozia i malowanie światełek pozycyjnych
-
Po łacinie brzmi lepiej: Legatus Simulatus Jak najbardziej pudełkowe. Ale na pewno nie artboxowe
-
Chyba muszę wrócić do szkoły
-
Witam w kolejnym "tygrysim" warsztacie Tym razem "szwedzka myśl techniczna" czyli Saab Draken ( po naszemu Smok ) Model Revella (a raczej przepakowany przez Revella, bo wiadomo, że to Hasegawa), z dość gustowną kalkomanią i ładną instrukcją. Model raczej dość szybki w budowie, bo części nie za wiele ale nie wiadomo jak ze składalnością (wiadomo, wiadomo, tylko tak ściemniam trochę ) Ale po kolei: Artbox: i inbox: I tu pierwsza uwaga - chłopaki pomylili układ cyferek na płacie . Jest 0-5 a powinno być 5-0. Tyle z pudła. Z dodatków mam zamiar użyć toczonek Mastera, masek Edka i oraz komplecik edkowych Sidewinderów. ( ale tu trzeba poczekać na poczmistrza) A teraz pora na pierwsze ciachy i maziaje oraz pierwsze kalki Wygląda jak wygląda ale da się przeżyć W sumie model jest prosty i szybki w budowie Ale jest kilka nieciekawych miejsc: Zakładam, że w ciągu tygodnia da się to ogarnąć i przejść do wykańczania drobnicą.
-
-
Nic straconego, mam całkiem opasły segregator tych "dokumentów"
-
I Ty, Brutusie, przeciwko mnie? A kto jest drugi?
-
Jesteś pewny tej wypowiedzi na 100%? Bo jeżeli tak to rezerwuję najbliższe 50 stron wątku Jutro postaram się dopisać ciąg dalszy tej opowieści Grafiki Velca uważam za jedne z najładniejszych.
-
Zmagań ciąg dalszy Drobnica zmalowana i przygotowana do chemii: Zestawowy endżin po montażu: O dziwo, jest to najgorsza rzecz do złożenia w tym modelu. Trzeba bardzo pilnować właściwego ustawienia tej trójramiennej "rozgwiazdy" gdyż od jej właściwego położenia zależy prawidłowe ustawienie silnika i jego "zaczepów" do kadłuba. Jak się ustawi źle to rura wydechowa wyjdzie ch... wie gdzie Przymiarka motóra do samolotu I coś dla smakoszy - torpeda w pozycji powieszonej: lub zbiorniczek na zaskórniaki paliwowe: I w sumie, była to ostatnia aktualizacja warsztatowa. Teraz ok 2-3 miesięcy przerwy (w międzyczasie chemia, lakiery i reszta olinowania miękkiego) i będzie galeria A teraz pora na Smoka
-
Aaa, o numerek się rozchodzi Uprzejmie donoszę, że "podkład" to czarny C33, a kolor to C115 A w czym będziesz maział wnęki?
-
Dziękuję bardzo Przyznam się szczerze, że odrobinkę mnie to wyróżnienie zaskoczyło, bo ostatnio mało tam zaglądam. Nawet nie wiedziałem, że mój Iłek został zgłoszony do fotki tygodnia i ze został wybrany.
-
Podchwytliwe pytanie - zgodnie z instrukcją czyli "niebieski lotniczy" P.s. protestować można, ale to już bez sensu bo pomalowane
-
-
Witam po dłuższej przerwie Melduję, że po zużyciu 486, 5m taśmy oraz po "przetaśmowaniu" 28 godzin udało mi się zużyć beczkę farby i wymalować takie coś: Całość w połysku. Teraz będą kalki, a potem "motór" I coś dla tych co na morzu:
-
-
Jestem, że tak powiem. Zbychu, ja pancerki w konspiracji nie robię. Robię ją oficjalnie, aczkolwiek warsztatowo dział pancerny omijam bo tam strasznie do ludzi strzelają. I w ogóle trza mieć kwit na każdą kropkę rdzy i zaciek. Towarzystwo ogólnie strasznie spina poś......dy i jakieś takie nie relaksacyjne. A jak wiadomo, ja to jestem frajdolarz i pełen relaks przy budowie. Jakby co zapraszam do portfolio - odrobinkę pancerki tam pokazałem. Temat drugi - dziurki. Tzn dziurki na naciągi. Tak więc po kolei lub po torach (jak kto woli). Do naciągów stosuję żyłkę 0,08mm. Jak dla mnie w sam raz. Jak widać powyżej nie stosuję śrub rzymskich bo ......ich nie stosuję. Po prostu taka stara, prymitywna metoda. Aczkolwiek bardzo skuteczna i mocno trzymająca konstrukcję. Teraz mała dygresja - mój poprzedni Miecznik po zakończeniu budowy, malowania i etc., w czasie przenosin dał o glebę z wysokości ok 1m na kostkę brukową. I o dziwo, o ile jakieś tam elementy uległy w pewnym sensie destrukcji to konstrukcja płatów nawet nie drgnęła. I dzięki temu model nadal cieszy me oko, stojąc na półeczce. A nawet galeria była robiona po katastrofie. A wracając do meritum - dziurki w dolnym płacie robiłem tylko w górnej połówce, od dziurek zarysowałem rowki na żyłkę. Po wklejeniu żyłki na CA, ogonki zaginam i wklejam w rowki. Cel tego jest taki, żeby nie uzyskać dodatkowej grubości płata. W górnym płacie dziurki robię na wylot. Po zmontowaniu konstrukcji, jeszcze na "gorąco", przewlekam żyłkę przez dziurki i naciągam na sztywno. Trzymając napiętą żyłkę, zapuszczam kroplę CA w dziurkę. I tak po kolei z każdą linką. Potem obcinam ogonki i profikaktycznie daję po kropelce CA w celu wypełnienia. Potem to szlifuję i jest gładko. Dlaczego stosuję żyłkę- bo jest mocna i z czasem samoistnie ulega jeszcze pewnemu skróceniu ( naciągnięciu). Całość jest sztywna i całkowicie odporna na późniejsze czyszczenie z kurzu - nic się nie rozciąga i nie urywa/zrywa. A dlaczgo składam wszysto w całość przed malowaniem - bo żyłka jest półprzezroczysta i w czasie malowania pokrywa się podkładem i kolorem stalowym ( jak w tym przypadku), lub też łatwiej ją potem pomalować na stalowy kolor w przypadku szmatopłata w kamo (patrz mój Gladiator i Tigermoth). I tyle w temacie "żyłkowym"
-
Jak Hasegawę to szkoda kasy. Ich Mi 24 to na chwilę obecną już niestety pokrak i fantazje erotyczne i nic więcej. Cztery zyle więcej i ma się "prawilną" Zvezdę
-
Oho, Rudy na posterunku. Znaczy się "młodzież" spać nie daje Jak mniemam Kolega wachtę trzyma przy łóżeczku
-
Panowie, nie siejemy paniki . To TYLKO dwa kolory. Jak pomaluję? Normalnie, farbami i fukawą A teraz odrobina wieści z pola bitwy. Dolepiłem jeszcze kilka części - haki do trzymania skrzydeł z pozycji złożonej i wstawkę na km strzelca oraz zaciągnąłem olinowanie "miękkie" (jeszcze nie całe, bo zostały linki do sterów, ale to już po kalkach) plus "druty" na skrzyżowaniu naciągów I jak to mówią teraz - blakfridaj: Następnie pora na ciemne sreberko (C8+C28) Końcówki górnych płatów jeszcze nie pomalowałem bo trzeba poprawić babolka Myślałem, że do końca łykendu wyfukam, ale kuchnia znajomy stolarz przylazł z "wrześniem" i trzeba było obrobić Tymczasem
-
XVII Międzynarodowy Festiwal Modelarski Bytom 2021 w dniach 20/21 Listopada.
abtb odpowiedział Erni → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
A ja z pełną świadomością przyjąłem dawkę preparatu eksperymentalnego z czipami i jeszcze na odchodne dostałem od piguły kod paskowy na tyłek . Dzięki temu wielkie korporacje wiedzą między jakimi regałami chodzę w hipermarkecie ( to dzięki wstrzykniętemu czipowi mnie namierzają) i mam zniżkę w kasie ( to dzięki pielęgniarce, która ostęplowała mi zadek ). Żona też przyjęła ów eksperymentalny preparat. I na dokładkę - o zgrozo - dzieci też I rzecz niebywała się stała - nikt nie zdychał przez trzy/cztery dni (bo dostaliśmy AZ), dzieci po Pf nie pokręciło i nie zaczęły szczekać. Czyli to chyba nie był preparat eksperymentalny tylko zwykła szczepionka . Wszystkim "myślącym inaczej" zdrowia życzę W końcu Ziemia jest płaska i opiera się na czterech słoniach (czy jakoś tak ) -
-
Trzeba się spiąć i nie dać ciała jak przy poprzednim, którego budowałem trzy lata Jak dla mnie nie. A teraz odrobina postępów: Montaż górnego płata Następnie montaż dolnych i zaciągnięcie linek Jutro jeszcze 4 szt. i będzie można brać się za obróbkę i wykańczanie dziurek w płatach.
-
Trochę się poszlifowało i podoklejało: oraz podziurkowało pod olinowanie "miękkie" i "twarde": Do olinowania zastosuję poniższe "liny": Ale najpierw będzie trzeba jeszcze tu i ówdzie podkitować i przeszlifować zapadliska w plastiku.
