Skocz do zawartości

rudy0007

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 305
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez rudy0007

  1. Ktoś tu lubi mocne ryzyko
  2. C-133 długość - 48m C-124 długość - 39,6m C-133 rozpiętość - 55m C-124 rozpiętość - 53m Można by powiedzieć, że jak jeden w tą to drugi w tamtą stronę dłuższy Nie wspominałeś, że kończysz z modelowaniem?
  3. Dobry temat! Zajrzyj sobie do kalek Print Scale, jest tam sporo malunków z okresu wojny w Wietnamie. Będę zaglądał
  4. Jak Ci ładnie wyjdzie to wysyłam Ci swój egzemplarz co by wyszedł jeszcze lepiej
  5. Jeśli ktoś szuka F-111 z Hasegawy, jest na Allegro i to nie jeden
  6. Szczerze Ci powiem, że kompletnie nie pamiętam. Podejrzewam, że podobnie jak u Ciebie. Większe ilości szpachli czy tez szlifowanie raczej nie wchodziły w grę
  7. Do Prowler'a to i ja chętnie bym kupił
  8. Mój temat! Bardzo miło wspominam ten model, wszystko fajnie pasowało, fajny detal, kalki od Cartograf (w moim egzemplarzu). Chyba jeden z moich, na tę chwilę, najlepszych modeli. Z opuszczonymi klapami będzie zdecydowanie lepiej wyglądał. W swoim chciałem zrobić złożone skrzydła, ale nigdzie nie idzie dostać zestawu Wolfpack'a. Jakie uzbrojenie planujesz? Pudełkowe? Na bokach Sidewinder'y czy te rurowe "Zuni folding-fin ground attack rockets" czy jakoś tak?
  9. Te wszystkie mają wgłębny podział blach. Praktycznie bezproblemowe modele. Nie trzeba niczego więcej
  10. Brawo za wybór wielozamków
  11. Jak Moses napisał, delikatne wklęsłe linie. Czyli takie jak Pan lubi
  12. Fanie wyszło Osobiście poszedłbym w model od Academy. Tutaj typowa Hasegawa, goła golusieńka. Dokładnie jak Mates napisał, z kolorom trafiłeś super
  13. To też wymyślił Ale dobrze dobrze, jak będzie szło tym tempem, to będę miał więcej czasu na swojego Na poważnie: jak już tutaj zacząłeś z takimi detalami, ciekaw jestem jak to będzie wyglądało dalej 'Czymam' kciuki
  14. Typowe urzędowe liczenie, policzone jest ale jak to nikt nie wie. Pytaj, z Piotrkiem idzie się dogadać. Nie przesadzaj
  15. Skala oceny widzę jak u Tomasza Milera, gościa który testuje whisky. Nie wiem skąd on bierze tę punktację... Te Twoje 5,47...Czemu nie 5,46 np albo całe 5,50? F-100 masz, chcesz łasicę weź F-105. Nie ma do niego dużych żywic, widzę że temat dodatków Ci się spodobał, za to detal w nim jest bardzo ładny. U kolegi na forum jest do kupienia jeszcze za 60 zetka. Pomijając Phantoma temat Wietnamu wychodzi na bombowo. Dawaj do kompletu A-37 Ze wszystkich zdjęć najbardziej do gustu przypadła mi fotka nr 9 Nie ma za co
  16. Zapisane, czyli nie będziesz miał wyjścia
  17. "No prawie podobny"
  18. Szybko Ci poszło z tymi zdjęciami. Pierwszy raz trafiłem z kawą równo z galerią , bo jak pamiętamy, galeria potrafiła ukazać się również późno w nocy, a na nocki to ja nie chodzę do pracy Fajnie wyszedł kolor kamo, chyba najładniej z tych wszystkich szarych. Czyżby została Ci resztka farby, którą zastosowałeś na 'podkładce' Nie ma co tu dużo bazgrać, kolejny fajny śledź, każdy kolejny lepszy i ładniej wykonany niż poprzedni
  19. Wyszło bardzo fajnie chociaż faktycznie trochę ten spód za czysty jakiś taki w porównaniu do całości. Chyba, że miało tak być, taki był zamysł i taka była Twoja wizja na to
  20. Nie ma zdjęć...
  21. Proszę o rezerwację: ACADEMY F-86F SABRE 25zł
  22. Lancaster - zapewne jeden z ciekawszych bombowców IIWŚ. Co do samego wykonania zarzutów żadnych mieć nie można, wygląda jak wygląda, a wygląda bardzo dobrze Ma za to jeden minus, oczywiście tylko w mojej ocenie, ma też jeden bardzo duży plus. Pierwszy '-' : jakoś nie do końca podobają mi się te rozjaśnienia, jakiś taki za bardzo wypłowiały. Wiem że taki był zamysł, mnie jeszcze taka technika za bardzo nie przekonuje. '+' za to jest taki, że później nie będziesz mógł marudzić i wymyślać, że czarny kolor kamuflażu jest be, jest trudny i nie do zrobienia Czyli jakiś Phantom z czarnym spodem... Może może Całość mocne 5-
  23. Trzy dni i galeria
  24. Przymocowałem do skrzydeł
  25. Staram się nikomu na nerwach nie grać, z wyjątkiem sytuacji kiedy ktoś na nerwach gra mi Nawet wyciągnąłem Harrier'a z pudełka i gdy tak na niego patrzę staram sobie przypomnieć to i tamto bo dawno to już było Ogólnie model bezproblemowy, w większości wszystko ładnie pasowało. Z rzeczy które trzeba było podszlifować lub podszpachlować to: - dziób, przy łączeniu z kadłubem. był lekko za duży, trzeba było go delikatnie "skrócić" - minimalnie coś nie pasowało przy wlotach powietrza, - bardzo dobrze za to zostały spasowane skrzydła z kadłubem, do teraz mam je nie przyklejone, wchodzą na wcisk. Nie wklejałem ich na początku ponieważ było mi wygodniej do malowania i do uzbrajania. Swojego mocno dość utyrałem, także nie jest to model dla ludzi o słabych nerwach
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.