Skocz do zawartości

Mikele

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    5 668
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Mikele

  1. Mikele

    Mi-24

    Ruskie Mi-24 z początku traktowali jako "latające BWP" stąd pomysł na kabinę transportową, ale czy to dobry pomysł dla maszyny traktowanej stricte jako szturmowik? Bonus tego taki, że trzeci członek załogi może się na boki ostrzeliwać z PK
  2. Mikele

    IL-28 HpH 1:48 Resin

    Cudo! Można go gdzieś w Polsce kupić?
  3. Mikele

    MiG - 3 Trumpeter 1:32

    Git majonez. Obicia pierwsza klasa. Tylko miejscami szpary widać, ze łojezu.
  4. To zalezy, która forma będzie bardziej Ci odpowiadać. Ja, klejąc silnik, maluję detale osobno i doklejam kolejno do korpusu.
  5. Żeby nie było, że się nic nie dzieje.
  6. Su-7U chciałem od samego początku, ale oczywiście się piszę na tę akcję.
  7. Mikele

    Mil Mi-17 Eastern Express 1/144

    No to padłem ofiarą zamieszania z szachownicami błogich lat 90tych
  8. Mikele

    F-15 Strike Eagle 1/72

    No to szacun, bo faktura farby gładka jak stół. Kalki się srebrzą tu i tam, ale z tym zawsze jest loteria, zwłaszcza przy większej ich ilości na modelu.
  9. Mikele

    Mil Mi-17 Eastern Express 1/144

    Szachownice to rzeczywiście obrócone o 90*, ale nic to nie ujmuje uroku całości. Rewelacja, a jak na tę skalę to rewelacja do kwadratu
  10. Ja bym się chętnie dopisał na 1 sztukę Su-7U, jeśli jeszcze komitet kolejkowy działa.
  11. Mikele

    P51 Mustang (italeri)

    Gówniarz ;) A mówiąc na serio, po modelu tak mi się nasunęło ;) Ćwicz, trenuj, będzie git.
  12. Mikele

    P51 Mustang (italeri)

    Żeby było bez wymądrzania i wyśmiewania kogokolwiek, bo to nie o to chodzi. JackDaniels (odważny nick jak na dzieciaka ;) ) - po pierwsze, każdy tutaj mając kilka czy kilkanaście lat kleił modele tak, jak Ty. Ty masz to szczęście, że jest internet, to i wiele innych forów internetowych, więc nauka będzie szła w Twoim przypadku szybciej niż u kogoś, kto dzieciństwo spędzał w latach 80tych czy 90tych. Lista porad dla Ciebie, skoro pomaga Ci tato to przekaż mu te uwagi tak samo, na pewno razem będzie Wam się pracowało raźniej. 1. Wycinając części z ramek używaj dobrych, ostrych narzędzi, jakieś cążki by się przydały, ale i ostre nożyczkina początku będą ok, plus do tego ostry nóż tapicerski (żeby nie wydawać kilkunastu złotych na obsadkę i nożyki modelarskie. 2. Po wycięciu z ramek nożykiem odetnij nadmiar materiału, tam, gdzie część była przymocowana do ramki i sklej starając się nie rozlewać kleju na zewnętrzne, widoczne strony. 3. W sklepie modelarskim kup dobrą szpachlówkę (w zasadzie każdą poza tą firmy Wamod, bo ona jest ciężka w pracy i raczej tylko doświadczeni modelarze z nią sobie poradzą). Każda modelarska szpachla jednoskładnikowa będzie ok. Nakładaj niewielką jej ilość na połączenie elementów (połówki kadłuba, przejścia skrzydło-kadłub itd.) i po wyschnięciu (najlepiej na następny dzień) zacznij szlifować, najpierw pilnikami (nawet takie, jakie kupisz w markecie budowalnym będą w porządku) a później papierami ściernymi, od najgrubszych (200-250 na początek) do najdrobniejszych (800-1000). W ten sposób połączenia nie będą tak brzydko wyglądać, jak te pozosawine takie jakie są. 4. Kup farbki modelarskie, dużo miękkich pędzelków różnej drubości i rozcieńczalnik i zmywacz do farb i najważniejsze, taśmy do maskowania. Niepomalowany model to nie model tylko zabawka sklejona w jedno popołudnie. Powtórzę, kazdy kiedyś tak kleił ale przejrzyj galerię na forum - pomalowany ładnie model wygląda o wiele lepiej. Na początek maluj pędzelkiem, przeczytaj poradnik o malowaniu pędzlem i poradnik dla początkujących na forum i staraj się stosować do tych zaleceń. Pamiętaj, że modelarstwo to przede wszystkim nauka cierpliwości i dokładności. Jeśli będzie Ci się chciało i spodoba Ci się to hobby to masz zabawy na długie lata. ps. Panowie - dowartościowywać się jadąc po młodym dzieciaku w internecie... Obciach, co?
  13. Golizna ma to do siebie ;)
  14. Na poprzednim zdjęciu, które wrzuciłeś były porobione oczka w pasach ;) Co do zbiornika, oryginalna część miała podobną fakturę (drobniejszą), która dokonała żywota w procesie szlifowania po sklejeniu, to odtworzyłem ją w taki sposób. Prawdę mówiąc nie wnikam przesadnie dogłębnie w konstrukcję Hurricane'a i nie sprawdzałem, jak w oryginale zbiornik wyglądał, ale jest jak jest i chyba nie jest brzydko ;) Tymczasem posklejałem cały płatowiec do kupy (ster kierunku na razie jest luzem, dokleję po pomalowaniu całości) i teraz najweselsza część, czyli szpachlowanie i szlifowanie i tak w kółko do znudzenia. A że w poniedziałek jadę na urlop to w relacji będzie teraz dość długa przerwa.
  15. Mikele

    Mig-29

    Przymiarek do modernizacji NO-19 było dużo w WZL, z resztą nawet teraz przy remontach część bloków elektroniki jest wymieniana w radarach. Nie mogę znaleźć zdjęć z Air fair radaru, który WZL wystawiało na wystawach (z napisem Long Range wymalowanym na osłonie anteny), ale mowa była o zasięgu namierzania, nie wykrycia, ponad 100 km. A uzbrojenie? Pewnie chodzi o zastosowanie AIM-9 i AIM-120, to by było logiczne, skoro już są w Pl.
  16. Każdy skończony model z tego zestawu to sukces, więc nie narzekaj
  17. Mikele

    Mig-29

    No właśnie F-16 nie jest od strzelania do czołgów Z takiego Mavericka, to można strzelać nawet do okrętów, bo głowica burząca 135 kg swoje robi ale jakby się ktoś uparł, to i do czołgu można, tylko po co? Po coś w końcu kupiono AGM-154C JSOW, który jest zasobnikiem szybującym, w który można np. zapakować ładunek kasetowy z głowicami kumulacyjnymi do atakowania zgrupowań wrażych celów opancerzonych. I tak jakby można go zrzucić 70 km od celu, poza zasięgiem całej broni plot bliskiego zasięgu, a na dodatek okropni Amerykanie zrobili go w technologii obniżonej wykrywalności. Więc gdzie ta jego wielozadaniowość? D JSOW można by założyć zasobnik na subamunicję, ale my jej nie kupiliśmy, nie mamy kodów źródłowych do ukł. sterowania samolotu, więc sami go nie skonstruujemy a jak będziemy je chcieli mieć to będzie trzeba dokupić, więc znów ekonomika przedsięwzięcia na nobla nie zasługuje. Zaczynamy się czepiać słówek. Pointą dyskusji z mojej strony jest to, że wydaliśmy mnóstwo kasy na zaledwie 48 maszyn ze śmieszną ilością uzbrojenia (na 2 wyloty dla każdej maszyny?) a teraz za wszelką cenę próbujemy wszystkim wokół a przede wszystkim sobie udowodnić, jakim jesteśmy mocarstwem i jak rozsądne było to posunięcie. A wydać takie pieniądze można było rozsądniej i tyle. ps. zacytuj, w którym momencie wyrażam swój wstręt do zdolności bojowych F-16 a stawiam piwo ;)
  18. Mikele

    Mig-29

    1. każdy samolot latając nad polem walki, na którym jest broń plot i będąc w jej zasięgu jest zagrożony zestrzeleniem i to, jaki to jest typ to kwestia wtórna - więcej ma tu do znaczenia celność środka plot i wyposażenie obronne (flary, promiennik mikrofal) zabudowane na płatowcu a przede wszystkim rachunek prawdopodobieństwa. 2. Z czym na czołgi z Su-22? Z ZK-300, taka polska od a do z bomba kasetowa: I nie na jeden, na całą kolumnę. 3. Wszystko to polityka. Tylko jakoś nie przemawia do mnie mydlenie oczu o tym, że rosyjskie uzbrojenie "be" bo potencjalny wróg, za to ruski gaz i ropa "cacy". Po jak przyjdzie co to czego, to tych nie-ruskich cudów techniki nie będzie czym tankować, jak się rezerwy skończą. Jeśli już rzeczywiście z rosją przyszłoby nam walczyć. A nie dojdzie do tego własnie dlatego, że jesteśmy dojną krowa, która ma za dużo pieniędzy do wydawania. Jakoś w jednej materii leci sarmackie "veto" a w drugiej woda w usta i lecą złotóweczki między palcami. ps. A z czego Ty proponujesz łoić do ewentualnych celów pancernych z F-16? Z rzeczonych Mavericków czy może lepiej bomb naprowadzanych laserowo? To bardziej ekonomiczne niż uzbrojenie kierowane Su-22? Bo na moje oko po tych samych pieniądzach, a może i drożej. A bomb kasetowych do szesnastek nie kupiliśmy.
  19. Mikele

    Mig-29

    Mógł kosztować nawet 1 mln zł za sztukę, bo w najbliższym horyzoncie czasowym nie kupimy żadnego uzbrojenia od Rosji. Nawet różne części do eksploatacji samolotów i rakiet kupujemy od Ukraińców. Jedynie silniki do MiG-ów trzeba było kupić od Rosjan, bo innego źródła nie było. I w tym momencie odchodzimy od merytoryki na rzecz innych cech dyskusji, a to nie o to. Mówimy o sprzęcie, to że polityka jest jaka jest to szkoda na to nawet komentarza. Żeby to "z kim się lubimy" było ważniejsze od logicznej i finansowej argumentacji to jest kpina. Ale to w zasadzie synonim polityki. Poza tym, w kwestii energetyki koncertowo dajemy d**y rosjanom a są to niemałe pieniądze. Mówienie, że trzeba się uniezależnić od wschodu z uzbrojeniem to farsa patrząc choćby przez pryzmat ropy i gazu ziemnego. Owszem trzeba, szkoda tylko, że cały wysiłek idzie nie tam, gdzie trzeba. I samolot, który nam Szwedzi proponowali istniał tylko na papierze, bo większość z tego co miał mieć byłoby dopiero opracowywane, gdybyśmy Gripena wybrali. A i tak sumarycznie jest wątpliwe by się choć zbliżył do możliwości jakie ma nasza wersja F-16. Gripen był nam oferowany taki, jaki był w wersji A i B, o żadnej papierowej wersji (NG?) nie pamiętam, żeby była mowa podczas przetargu. Su-22 nie jest maszyną szturmową. To, że ktoś je tak nazwie, a nawet będzie je w takiej roli używał nie czynią z niej szturmowca. To po prostu samolot uderzeniowy umieszczony o piętro wyżej w sowieckiej doktrynie wojennej nad prawdziwym szturmowcem jakim jest Su-25. Próby realnego stosowania Su-22 w roli szturmowca np. w Afganistanie skończyły się jego ciężkimi stratami. Ten samolot nie ma bowiem nic co by chroniło w czasie operowania bezpośrednio nad polem walki tak jak chociażby A-10 czy Su-25. Ani opancerzenia, ani dwóch silników, ani jakiejś zwrotności. To był niezły samolot do wykonywania ataków na dużej prędkości i małej wysokości. I tylko te dwa czynniki dawały mu obronę przed ostrzałem z ziemi, nie miał więc możliwości takiego operowania nad polem walki jak klasyczny szturmowiec. I nadal nie ma. Za to żeby zrzucić swój ładunek musi znaleźć się w odległości od celu nie dalszej jak kilka km. Te eleganckie, ciężkie rakiety z naprowadzaniem telewizyjnym (swoją drogą bardzo łatwym do zakłócenia) jakie przenosi mają bowiem w porywach zasięg 10 km. Bombki to już musi zrzucać z odległości zdecydowanie mniejszej. Za to wciąż jego zaletą jest to, że tych bombek i rakiet do niego mamy w ciul i jeszcze trochę. A zapotrzebowanie na takie proste bombardowanie zawsze jest. Poza tym ma też parę fajnych wynalazków jak duże bomby kasetowe czy rakiety przeciwradiolokacyjne. A czym się różni samolot szturmowy od uderzeniowego? ;) A mówiąc serio Su-22 w Afganistanie się nie sprawdził, bo nie miał tam celów dla siebie, tylko musiał walczyć z piechotą. Chodzi mi o to, że skoro mieliśmy tych maszyn ok 100 sztuk w szczytowym okresie, to byłą to znacząca siła bojowa i to nie prostych maszyn, tylko "supertechniki". W czołg trafi, lotnisko, budynek czy bunkier zniszczy - do obrony terytorium Polski przed napadem z lądu wystarczy. I należało je utrzymać, modernizować (w sąsiednim temacie o Su-22 był dyskusja o proponowanej przez WZL-2 modernizacji, którą nasi decyzyjni olali czekając, aż za darmo od wielkiego brata dostaną F-35 a teraz, skoro mowa o pozostawieniu suk w linii jeśli będą modernizowane to waśnie do tego standardu i przez WZL-2. Tylko będzie to 16, w porywach 32 sztuki, trochę mniej niż można było zmodernizować 10 lat temu.
  20. Mikele

    Mig-29

    Mało trafne z tymi nożami, ale już na porównanie Desert Eagle i P99 bym się zgodził. to i to zrobi dziurę w głowie i tak samo jest z samolotami. I ważne jest czy ten, kto ma je w ręku wie, jak z nich skorzystać. Poza tym, F-22 wcale tak cudne nie są, jak się wszystkim wydawało, a ciągle kosztuje 180 mln $. A druga sprawa, jeden gość z pistoletem położy 15 tych z nożami, pozostałych pięciu go zadźga - tak właśnie rosjanie z t-34 wygrali z niemcami w Tygrysach i Panterach. To, że biurokratów z falkami na pagonach należało by "zoptymalizować" to nie nowość. I to kto jak kto, ale ci szeregowi decydują o wartości bojowej armii. Sprzęt ma być dobry, sprawny a kadra go obsługująca ma być dobrze wyszkolona. Wojsko to nie firma, oczywiście, że zysku nie przyniesie, ale ma potencjałem bojowym odstraszać innych przed wjechaniem do nas na czołgach, a jak już się ktoś nie wystraszy to ma go tych czołgów pozbawić. Zdrowy rozsądek ponad wszystko, mód w lotnictwie bojowym było już kilka i każdą życie zweryfikowało. Najpierw zrezygnowano z działek, bo "prędkość nadźwiękowa" - potrwało to dekadę czy dwie i działka znów są zabudowane na samolotach. Później był stealth - i co z tego, że echo radarowe wielkości jaskółki, skoro żadna jaskółka nie lata 1000 km/h. Wystarczyło aby stacje radarowe inaczej zaczęły filtrować sygnały odbite od samolotów i znów można je było zauważyć. Fakt, ciężej, i dłużej to trwa, ale można. Tak samo i z wielozadaniowymi - jak dojdzie kiedykolwiek do pełnoskalowego konfliktu zbrojnego między dwoma równorzędnymi armiami i samoloty wielozadaniowe zaczną spadać z nieba w takich samych ilościach jak i proste maszyny jednozadaniowe to się okaże, że lepiej do zestrzelenia cudzego samolotu wysłać dedykowany myśliwiec niż maszynę wielozadaniową za dużo większe pieniądze.
  21. Mikele

    Mig-29

    a ktoś takowe obecnie produkuje?? jakis konkretny przykład nowego, dwa razy tańszego od f-16 mysliwca mozna?? Taki MiG-29M na ten przykład (tych 8-10 lat temu, gdy procedury trwały kosztował ok 25 mln $ za sztukę). Gripen podczas przetargu dla Sił powietrznych był ok 1/3 tańszy od F-16 w zakupie (edit. naciągam fakty, ok 30-35 mln $ jeśli dobrze pamiętam). A maszyny szturmowe? Nikt nie produkuje, ale mamy takie w linii - Su-22M4. Były cztery pułki, później 4 eskadry, teraz już tylko dwie. Temat wałkowany tak samo, jak i MiG-29, trzeba było remontować wcześniej (teraz i tak będą, bo nie ma czym ich zastąpić) i utrzymać w linii zmodernizowane, dobrze uzbrojone, także i w pociski kierowane, maszyny. @RAV - owszem, że i kadry i sprzętu obsługowego trzeba by więcej, ale ilość sprzętu obok jakości też jest ważna, a w razie W dopiero ilość okazuje się ważna. Możemy kupić przykładowo jedną sztukę F-22 ale to wcale potencjału obronnego nam nie podniesie. ps. poza tym, mając armię z największą ilością generałów przypadającą na szeregowego (bodaj w całym NATO) trochę nie na miejscu jest mówić, że utrzymanie kadry było by za drogie ;) pps. @Baldigozz - nasze F16 kosztowały ok 48 mln $ za sztukę parę lat wstecz, Eurofighter już dawno przekroczył cenę jednostkową rzędu 100 mln $.
  22. Mikele

    Mig-29

    Umówmy się, samolot wielozadaniowy to moda i propaganda. Patrząc przez pryzmat obronności Polski, potrzebne nam są myśliwce i specjalizowane, naddźwiękowe maszyny szturmowe a nie "2 w 1". Nie mam nic do F-16, bardzo dobry samolot, ale za tę kasę można było kupić luzem 2 razy większą ilość maszyn bez zdolności do wrzucania bomby z 20 km przez konkretne okno do budynku. Modernizacja 29tych jest potrzebna, bo jeszcze długo nie będzie kolejnych, nowych samolotów bojowych z szachownicą. Sądzę nawet, że przydało by się pozyskać maszyny do skompletowania kolejnej eskadry, bo póki co stan liczbowy naszego lotnictwa bojowego to ponury żart. Gdzie tu do limitu CFE... A to, że budżet MON będzie szczuplejszy? I tak któryś rok z rzędu nie byli w stanie wykorzystać przynależnych im 1.95% PKB i część pieniędzy, które mieli do dyspozycji wróciło do budżetu państwa. To tylko niegospodarność MON i beton urzędniczy, nie łapczywość innych urzędasów.
  23. Układ pasów starałem się odwzorować jak najwierniej, wewnętrzne pasy plecowe są wklejone, ale są przykryte. Klamry robiłem jak umiem A po przygodzie z oparami CA postanowiłem nie przyklejać oczek w pasach, choć był taki plan. jest jak jest, zmieniał nie będę. tymczasem kadłub i płat sklejone do kupy. Tu i tam musiałem podoklejać dodatkowe kawałi plastku (rama okaptwania silnika), bo części nie chciały schodzić się ze sobą, teraz trzeba będzie skleić jedno z drugim i "szpachla, szpachla i jeszcze raz szpachla."
  24. Mikele

    Mig-29

    Nie da się zjeść ciasteczko i mieć ciasteczko.
  25. Mikele

    Mig-29

    Jakiś czas temu wspominałem o modernizacji naszych 29tych, info jest już oficjalne: http://www.defence24.pl/unowoczesniony-mig-29-juz-minsku/
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.