rollingstones
Użytkownicy-
Liczba zawartości
993 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez rollingstones
-
Popieram
-
bardzo mi się podoba!!!!
-
klasa!!!!
-
Baza góry na dioramę gotowa - reszta prac już na niej - teraz dokończę lufę, wydechy i zabieram się za dół. Jakieś sugetie - zmiany?
-
Kaziu - miło ze Ci się podoba ale porównywanie mnie do Jimineza raczej nie ma sensu - on jest artystą a ja chałupnikiem robiącym 8 model w 1/35 kolejnym etapem moich wypocin jest róznicowanie bieli za pomocą: wash - użyłem neutreala, browna i darka w zależności od chęci uwypuklenia róznych elementów pojazu biała rozrzedzona vallejo - użyta do zakacentowania części wgłębnych lini po washu, oraz rozświetlająca środkowe powierzchnie bieli. Olejne farby artystyczne - nałożone celem dalszego sponiewierania czołgu. Aktualnie pracuję nad lufą - nałożyłem trochę olejnych farb rdzawo brązowych i dam im trochę przyschnąć aby to potem znacznie złagodzić. Brak mi trochę dystansu czy jeszcze uzywać bieli na pojeżdzie czy raczej zostawić to co jest do nałożenia pigmentów? :
-
Ma klimat ale muszę dolać trochę dzięgciu do miodu - spawy z tyłu wieży są przeskalowane ogromnie może lepiej je zeszlifować jeszcze. Z przodu jarzmo działa a w zasadzie jego osłona jest niedoklejona z jednej strony i jest dosyć duża szpara. Bardzo ciekawie wyglądają te gąsienice - jak sie je upapla bedą super. Bardzo podoba misię konstrukcja powyginanych błotników - zrobine to wszystko jes z dużym smakiem. PS Doklejasz granaty dymne?
-
Dzięki Panowie za wsparcie Wczoraj wieczorem filtrowałem powierzchnię przed dalszymi pracami. Z uwagi na prośbę kolegi Karola chciałbym się przy tym chwilę zatrzymać . Jaka jest idea filtrów w modelarstwie. Tu bedzie kilka szkół w zależności od rodzaju filtru jaki nakładamy- jednak generalna zasada dotyczy stonowania i zróznicowania powierzchni. Ja nie lubię robić filtów z olejnych artystycznych farb dlatego zatrzymam się przy nie lubianych przez wielu gotowych emaliowych filtrach MIga. Nie lubianych z kilku podstawowych błedów przy ich nakładaniu. Pierwszy jest taki że filtry te nalezy nakładać punktowo a nie malować nimi modelu - a druga miedzy kolejnymi warstwami musi być czas aby zdązyła wyschnąć poprzenia warstwa( wyschnąć czytaj przyschnąć) Ja nakładałem filtry nakladałem punktowo ale nie mieszałem ich ze sobą tylko nakładałem juz na prawie wyschnęte poprzednie. Nakładałem je w różnych kolejnościach tak aby przygotować bazę pod wejście bieli. Użyłem takich filtórw Dziś pobawię się bielą oraz namaluje ją w negatywie we wszystkich wgłębieniach . Zanim to jednak uczynię ciut uwypukle odpryski. Ale ciut - nie naturalnie było by aby nawalić ich za dużo-tak to fajnie prześwitują stare spod kamuflażu zimowiego
-
Hej - tak naprawdę kamuflażjest dopiero rozpoczęty - będę chciał zrobić coś jak Rinaldi na swoim ferdynandzie - muszą dojść jeszcze dwa etapy akrylami-i całkowicie rezygnuje chyba wtedy z olejnych artystycznych, Zobaczymy. W przypadku tej Pantery to metoda była stara jak świat czyli połysk, potem lakier do włosów i stary śmierdziuszek humbrol . Nie maiłem białej tamiyi lub gunze a one są przyjemniejsze do tego. W odróznieniu od wczesniejszych czy prezentowanych prac w tej technice - ostrość zdarć została złagodzona aerografem białym humbrolem -tak bardzo delikatnie - dlatego brzegi nie są aż tak porwane. Klapę od silnika zostawiłem mało porysowaną bo będę tam kładł jakieś bambetle i nie chcę aby biel mi zaginęła bo sam nie wiem jakieich ułożenie będzie. Miłej nocy
-
Mirek - nie chwalmy dnia przed zachodem słońca Natłok obowiązków służbowych niestety spowodował znaczny zastój w robocie modelarskiej. Ale jak wróciłem do działań to z wielką pompą Nie ma już normandii bo z mojej winy czołg kilka dni temu w pewnym momencie znalazł się w miejscu w którym nie powinien się znajdować w danej chwili - skutki były takie że albo przemalowywuje przednią płytę od nowa albo robię coś innego. wybrałem zimowy kamuflaż i oto prosto z warsztatu taka zmiana. Na szczeście maluję bardzo cienkie warstwy tak że mogłem sobie pozwolić na taką ekstrawagancję. No trudno - czasami model psujemy sami a czasami robi to ktoś za nas inny.Temat normandzki nie umarł bo na dioramie będzię brzydal - tym bardziej że muszę już brać się za te drzewa bo liście wyciągnąłem z glicerynki i już są wysuszone. Ale skoro tyle osób może robic kilka rzeczy na raz to i ja do nich dąłącze. Teraz muszę przez swięta uporać się w całosci z panterą aby była gotowa do dioramy. Od jutra washe filtry malowanie mini, odprysków itp. Tadam
-
Użyję na 100% wczoraj musiałem być w Krakowie i odwiedziłem wieczorkiem Badgera. Zrobił kolega kilka zdjęć gdzie pojawiły się już kolejne działania i jest to przedostatnia faza robienia obić Zdjęcia są lepsze bo Badger ma fajny aparat a ja sam przekonałemsię że swoje mam niedoświetlone i koniecznie musze kupić dodatkową lampkę.
-
swego czasu popełniłem takie maleństwo Starczy mi wrażen na razie sorrki za ot
-
świetnie ci wychodzą te maleństwa - kolejny 72 mistrz-klonują Was czy co
-
poradzi sobie - lepiej wyjść z zajebistego kontrastu niż jak go brak na początku. Jutro go sobie luknę na żywo.
-
pojechałem smokem z dwóch powodów - bader mnie namówił a drugi jest bardziej rozbudowany - pójdzie spora pigmentacja kurzowa i ciemniejszy podkład fajnie zróznicuje cień jaki dają drzewa - zwróc uwage na drzewa, pantera stoi prost pod nimi - ja po prostu trochę chce oszukac oko i pewne naturalne efekty podciągnąć. Użyję jeszcze zółtego cleara przed olejami aby rozświetlić płaszczyzny które pod drzewami nie bedą. Ale zrobię to póżniej jakjuż bedę miał zrobioną częsć podstawki z drzewami. Co z tego wyjdzie to jeszcze nie wiem ale podumam nad tym dalej pozdrawiam
-
Świetny pomysł - ja bym się dołączył z miłą chęcią.
-
Kształt kompozycji to nie tylko wymiar - jest to jedna z wypadkowych. Swoje wymiary żelazne już łamałem - poszedłem krok do przodu. Dziś model daje kreacje żelaznego formatu -] ksztłat kreuje nasza wyobrażnia i pomysł a nie podłoże. Ok-]] Kończąć dywagację na temat zalet balsy i ramek do zdjęć = fajnie że robisz coś tak zagęszczonego. I bardzo fajnie że przyjedziesz do Kielc pozdrawiam serdecznie
-
Dla mnie ramka to ograniczenie - ty musisz komponować pod ramkę, basla zapewnia ten komfort - że kształt kompozycji kreuje autor. Ot tyle. Ja krok dalej nie pójdę bo już złamałem swoje ogranicznia w kompozycji - czyli robię taki kształt na jaki mam ochotę - ty jak wykorzystujesz gotową ramkę dopasowujesz się pod nią a nie ona pod Ciebie. Ot i tak cała historia- ale to nie moje zabawki tak że przyjmij uwagę jako uwagę Jeszcze jedno spojrz na to kompozycyjnie - mógłbyś ten teren podnieśc dla obserwatora tym bardziej że wysoki budynek aż idealenie prosi się o to. Dodatkowo ta centymetrowa albo i większa ramka przytłacza swoją wielkością pojazdy i figurki.
-
Szkoda że zabiłeś te świetne kolory jakie miał w warsztacie
-
nie bedę Cię zabijał - wieszże nie jestem zwolenikiem wylewania czarnej mazi na model i ścierania jej patyczkami do uszu . Lubię mieć każdy efekt tak aby nie ginął wcześniejszy. Wczoraj te zdjęciami wyszły niezbyt kontrolowane - zle ustawiłem balans.Natomiast róznica jest drastycznie na plus.Może dzis zobaczysz więcej odpryski prawie zakończone - dojdze jeszcze ciut takich leciutko rdzawych ale to takie minimum złapania nalotu. Teraz zabieram się za malowanie narzędzi i układu jezdnego oraz wydechów. Jak to skończę to pojazd odstawiam na półkę i biorę się za dioramę. Dopiero jak tam podciągnę kolorystukę to go wstawię i zacznę wtapiać w otoczenie. Musze panować nad kolorami bo lato to strasznie kolorowa pora roku. Fajnie bo jeszcze praktycznie nie bawiłem się olejami a już jest kolorowo. Kaziu odpowiedz juz masz - zaraz sie za nia zabieram Co ciekawe -z drzewami to robota będzie na dwa dni -zdjąlem z kaloryfera zielsko i tak od łapy w ciągu 1 minuty ta surowiznę wrzuciłem na te korzenie i już jest fajnie - a jak się je pomaluje i poprzykleja w sposób kontrolwany to wyjdzie nieżle, będzie mozna olać fototrawione listki. Liście jeszcze dziś się posuszą i idą do kąpieli w glicerynie. Aja już wiem że nie bedę musiał przyklejac pojedyńcze listki tylko gałązki partie po 10/20
-
Rafał - prosze cię wyżuć tą ramkę i zrób z balsy i steropianu podłoże- scena złapie lekkośći, tym bardziej że pojazdów jest sporo. I na który wariant się w końcu zdecydowałeś?
-
przyklej sobie te częsci - łatwiej ci je będzie pomalowac na modelu. pozdr
-
Pomyśl nad wyrzuceniem tego vacuformu i zrób samemu teren. Będzie szybciej, naturalniej, a przede wszystkim to ty wykreujesz ukształtowanie pola walki.
-
znowu siętak nie krytykuj- jak na pierwszą ziemię to jest całkiem- teraz bedzisz mądrzejszy. Następnym razem proponuję Ci już na pierwszym etapie robienia podłoża sadzić trawę i to różną a nie jeden gatunek Definitywnie najsłbszym elementem są pakuły do rur. pobaw się jescze dla własnego świętego spokoju lakierem połyskowym/satynowym w podkreśleniu tej zieleni-przyroda nie znosi matu Jest fajnie
-
Ale ty Seb umiesz sam, tylko Ci się nie chce fajnie że Wamsię podoba, Lecimy dalej Namówiony i zainspirowany przez Badgera użyłem Smoka tamiyi do zakcentowania światłocienia - i to był dobry pomysł. Malowałem od dołu do góry zmniejszając natężenie światła. Dużo elementów jest zostawionych takie jak były przez co Pantera naturalnie się podniosła w kontraście cienia a jednoczesnie oczojebliwość odprysków się zmniejszyła. Teraz zajmę się kolejnymi odpryskami a raczej zarysowaniami od drzew i krzaków jakich w Normandii było pełno. Miłego dnia
