Skocz do zawartości

eMGie

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    36
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez eMGie

  1. eMGie

    Pantera z Wildy. Tamiya 1/48

    No mnie też ciekawiło co to mógł być za wynalazek, bo raczej frontowy czołgista był obeznany z różnymi typami maszyn, chociaż wedle jego opisu i szkicu można by dopasować kilka nietypowych pojazdów.
  2. Ale on nie jest taki ciemny
  3. eMGie

    Panzer I FtF 1/72

    Bardzo fajny szkrab. Przecież to ma jakieś 5cm długości, a i szary malunek do łatwych nie należy.
  4. Napisów brak, bo mi się firma od kalkomanii w ostatniej chwili "wykrzaczyła". Zrobili wycenę podesłanego projektu i temat się urwał. Ale Gertruda się doczeka swej repliki w większej skali. Kalkomanie na wektorach zrobiłem już rok temu, więc wystarczy przeskalować w górę. Mam w planach resztę zabawek z obu stron barykady ze stycznia i lutego 1945, w tym nietypowe pojazdy jak sturmhaubitza ze zdemontowanym działem i wstawionym w to miejsce flakvierlingiem. Nie wiem czy to możliwe ale jeden z załogantów tej haubicy wspominał, że gdy po jakimś czasie powrócili do porzuconego pojazdu, to zastali go właśnie z tymi działkami 20mm, przymocowanymi drutem.
  5. eMGie

    Pantera z Wildy. Tamiya 1/48

    No coś takiego zmajstruję, bo o ile gołe oko da się oszukać, o tyle oko aparatu jest bezlitosne.
  6. eMGie

    Pantera z Wildy. Tamiya 1/48

    Wolno bo wolno ale coś tam kulam do przodu. Górna część i tylna pancerza zostały ogołocone z niektórych firmowych fidrygałków i mogę powoli doklejać blaszane. Brak podpory marszowej na razie odwzorowałem tak. Ściąłem też ramę wizjera strzelca ale dorobiłem z gieesu przy okazji spawów lekkie pozostałości, żeby nie było tak goło. Jak myślicie, czy to dobry patent, czy to usunąć do gołego pancerza, że niby odspawany? Teraz muszę wystrugać jakiś ersatz radiatorów, żeby się spod kratek lekko przebijały.
  7. eMGie

    Bojowe ,,porszaki'' 1/72

    No metalowa lufa to jest akurat dobry wybór. Plan zaiste z rozmachem, a z takich kombinowanych z paru zestawów modeli wychodzą całkiem fajne rzeczy.
  8. eMGie

    Pantera z Wildy. Tamiya 1/48

    Dzięki. Zobaczę co jeszcze mi się uda wdrożyć. Na razie oskubałem już nieco górę kadłuba i nawierciłem otwór od wentylatora, tego spod podpory marszowej. I teraz tak myślę, czy zostawić taką dziurę z obramowaniem i ją niby czymś zatkać, że wentylator zdjęto razem z podporą, czy dorobić kopułkę wentylatora, bo na dwóch zdjęciach, tych wcześniejszych coś tam widać, jakby kupka śniegu albo coś leży. Ujęcie od dołu więc występ przedniej płyty zasłania. A jeżeli dorabiać osłonę wentylatora, to z którą była ona tożsama? Kilka innych wlotów/wylotów tego typu na czołgu jest. Nie znalazłem żadnego zdjęcia, które by mi to jakoś naświetliło. No i przy okazji tego zdjęcia widzę, że bez dorobienia choćby tylko górnych płaszczyzn "radiatorów" się nie obejdzie bo kratki są dość przezierne
  9. eMGie

    Pantera z Wildy. Tamiya 1/48

    Dobra. Minęło parę dni, wątek już prawie spadł z rowerka. I mimo pewnego oporu wszechświata coś tam popchnąłem do przodu. Po pewnych korektach i sprzątaniu skutków mej nieudolności będę mógł wyskoczyć na górę pancerza. A na razie zrobiłem z grubsza te włazy, dekielki, klapki, sloty, wzierniki, drzwiczki inspekcyjne na spodzie wanny, poza dwoma. Po poprawkach i myciu będzie lepiej Na zdjęciu z fabryki i zdjęciach bovingtonowskiej Pantery są widoczne jeszcze dwa małe wejścia z jedną śrubą. Dobrze widzę? W międzyczasie wystrugałem też te boczne spawy, z których nie jestem szczególnie dumny ale cieszę się, że je zrobiłem, bo to miła rozrywka. W każdym razie jeszcze je poprawię. Z przodu podziałałem przy mocowaniu kół napędowych i rolek zwrotnych, bo trochę biednie tam było bez śrub No i spawiki z przodu Na tylnych bokach wanny do zamontowania jeszcze takie prostokątne tocosie o przekroju wycinka walca. Nie wiem do czego służyły ale zwracam honor firmie Part, bo są w zestawie blaszek. Przykleję je po złożeniu do kupy góry z dołem, bo mogą przeszkadzać przy robieniu spawów.
  10. eMGie

    Polski Leopard 2A5 1:35 rc

    Ło panie. R E W E L A C J A
  11. eMGie

    ISU-152 Tamiya 1/35

    Elegancki. ale najbardziej podobają mi się reflektor, te jasne plamy jakiegoś wysuszonego nalotu i nonszalancko zwinięta lina.
  12. Widać te zielone glony, widać. Bardzo fajne rozwiązanie. Przyjemne w odbiorze maleństwo.
  13. eMGie

    Pantera z Wildy. Tamiya 1/48

    Prawda ci to, dlatego nieśmiało staram się nieco z tej wiedzy uszczknąć, żeby jak najlepiej przy takim wsparciu zrobić model. Podpora przykręcana do górnej płyty 4-ma śrubami .(Dwie z jednej strony i dwie z drugiej strony). Podpory we wszystkich wersjach takie same. Osłona wentylatora ma inny kształt w poszczególnych wersjach. Na fotkach w większości wersja ausf.A i D. http://www.toadmanstankpictures.com/panther_272.jpg http://www.toadmanstankpictures.com/panther_273.jpg http://www.toadmanstankpictures.com/panther_290.jpg http://www.toadmanstankpictures.com/panther_281.jpg http://www.toadmanstankpictures.com/panther_ausf_a_borden_19.jpg http://www.toadmanstankpictures.com/panther_ausf_a_borden_20.jpg https://farm4.staticflickr.com/3750/9692385974_cdc3315410_b.jpg https://farm6.staticflickr.com/5346/9692386490_897a859c57_b.jpg http://ww2live.com/sites/default/files/images/20160312193839.jpg http://ww2live.com/sites/default/files/images/20160312193830.jpg No jeszcze znalazłem mocowanie "klap" pod spodem. http://i48.tinypic.com/o6w8c7.jpg Pozdrawiam Krzysztof Dziękować. Tutaj też znalazłem parę fajnych zdjęć https://www.net-maquettes.com/pl/pictures/panther-ausg-g-walk/ A jeśli jesteśmy już przy podporze, to rozumiem, że po zaślepieniu tych prostokątnych otworów montażowych i nawierceniu dziur po śrubach mocujących, te elementy w czerwonej ramce mam zostawić dodając jakieś spawy, czy to też spiłować?
  14. eMGie

    Pantera z Wildy. Tamiya 1/48

    A to też racja, ale na razie przynajmniej mam taki plan, że Panterka stanie na podstawce z formatki aluminiowej, którą zakupiłem rok temu, gdy dłubałem StuGa, a pan z Izmodu nie poinformował, że przyjął zlecenie na gablotkę, ani o tym że ją wysłał do mnie. Więc mam tę sztabkę a ona ma długość jakoś tak 14,5cm a kadłub Panterki 14cm. Zakładając, że ją będę musiał cofnąć ze względu na lufę, to tył będzie trochę wystawał poza obrys tego postumentu i co nieco będzie widoczne. Ale nie ukrywam, że jakimś upartym hardkorowcem nie jestem. Tak, Hauler robi ale akurat tyle to mogę sam wydłubać. Bardziej mnie martwią te koła na wieży, bo żywiczne są do nabycia tylko te późne. W tym tygodniu spróbuję jeszcze raz zrobić formę do ich odlania, do trzech razy sztuka, a potem albo je od kogoś wydobędę albo kupię drugą Panterę i z niej zabiorę te dwa koła i ją zrobię za jakiś czas w jakimś innym wariancie.
  15. eMGie

    Pantera z Wildy. Tamiya 1/48

    No właśnie po cichu liczyłem na to, że szanowny kolega meser262 spojrzy łaskawym okiem w ten wątek. Mam też, korzystając z okazji pytanie odnośnie wizjerów i podpory pod lufę. Gdzie najlepiej poszperać za informacjami i zdjęciami? Szczególnie chodzi mi o sposób montowania podpory. Brak podpory i ramy wizjera strzelca jest ewidentny i gdy się tylko uporam z wanienką i przejdę w górę, trzeba będzie ten temat ogarnąć. No z jednej strony tak, ale ten brak spawów i tych okrągłych i prostokątnych dynksów po bokach trochę razi, a że lalunia latała bez fartuszków, to na pewno ktoś to wypatrzy. Oko aparatu jest bezlitosne . Poza tym, koniec stycznia 1945 w Poznaniu, wedle wspomnień uczestników zabawy był dość mroźny, więc odpada raczej gruba warstwa błocka. Brudzing trzeba będzie spróbować zrobić taki w postaci zimowego brudku smrodku jak na samochodach i za dużo się w ten sposób nie zamaskuje.
  16. Niezłe tempo, bardzo fajnie to wygląda.
  17. eMGie

    Pantera z Wildy. Tamiya 1/48

    Tygrys o ile pamiętam był ozdobą wystawy o broni pancernej w Muzeum Uzbrojenia trzy lata temu. Bardzo fajny. Żeby nie było samego ględzenia, jako niedzielny modelarz, zacząłem dzisiaj dłubaninę. Na pierwszy ogień idzie wanna, którą producent odłałbył z aluminium ale zapomniał o kilku detalach. Dlatego czeka mnie trochę rycia, bo brak spawów z przodu i z tyłu. A potem podszpachlowanie, bo łapska niezdarne i mści się brak giętkiego wałka do proxxona Te wszystkie sloty i zaślepki na spodzie też są takie sobie. Dwóch czy trzech nie ma, Part niby ma je w blaszkach ale tak sobie wyglądają i obawiam się, że po naklejeniu i wykończeniu dookoła GSem nie będzie to dobrze wyglądać. No ale zobaczę, jak się uporam z tym ryciem spawów. Na bokach też brakuje paru rzeczy, które na planach są, na zdjęciach są ale na modelu nie ma. Ale to akurat jest do w miarę łatwego ogarnięcia. Tak więc nie spodziewajcie się, przynajmniej póki co, jakichś spektakularnych postępów, ale może za rok będzie już dobrze
  18. Piękny dowód na to że pędzlowanie z głową plus praktyka dają super efekt. Na tym etapie bardzo mi się podobają te przebarwienia farby i ta rdza świeżo nałożona.
  19. eMGie

    Pantera z Wildy. Tamiya 1/48

    Być może, natomiast trzecie od dołu fotomontażem już chyba raczej nie jest. A propos tego zdjęcia. W lewym dolnym narożniku jarzma jest widoczne takie dziwne ciemne przebarwienie. Ma ktoś pomysł co by to mogło być?
  20. eMGie

    Pantera z Wildy. Tamiya 1/48

    Zdjęcie pochodzi z książki "Pancerna Rezerwa Uderzeniowa. Poznań 1945." Karalusa i Jerzaka z 1 tomu cyklu "Festung Posen". Tam są też opisane domysły co też się mogło stać i opowieści świadków. Mogę zeskanować jakby co. Natomiast jak napisałem wyżej, powojenne losy czołgu to raczej legenda, a czytałem o tym gdzieś w internecie.
  21. To zasiadam i podglądam, bo mam w planach Bedforda MWD z Airfixa ale tam rama podwozia jest odlana w całości, a oryginał był z profilowanych ceowników. Te elementy są klejone, czy jakoś gięte?
  22. eMGie

    Pantera z Wildy. Tamiya 1/48

    Zdjęcia są ogólnodostępne w internecie, ale są też w różnych publikacjach wzmiankowanych przez kolegę wyżej. Co do trafień to jest około trzech różnych wersji i każda opisana przez naocznego świadka. W każdej z tych wersji załoga albo ginie na miejscu, albo ucieka albo ucieka i zostaje zabita gdzieś w podwórzu jednej z kamienic. Ciekawostką jest to, że ta Pantera prawdopodobnie po wojnie została uruchomiona i służyła u "pancerniaków" na Golęcinie. legenda głosi, że gdy ją postanowiono zezłomować na początku lat sześćdziesiątych, walczyła do końca na lawecie, niszcząc po drodze latarnie. istnieje też zdjęcie jednej z tych dwóch poznańskich Panter na złomowisku na Górczynie. Pokazuje lewy bok, ale stoi na niej duża grupa ludzi, brak gąsienic i widać ją do wysokości połowy kół. Nie wiadomo czy to ta sama, czy ta druga, mniej znana.
  23. eMGie

    Pantera z Wildy. Tamiya 1/48

    No właśnie mam tajny chytroplan, żeby się specjaliści wypowiedzieli zanim zrobię coś głupiego. Z tym drutem to dobry trop, w toku dalszych rozważań na pewno coś się wyklaruje. Tak, ja wiem jak były te koła mocowane, chodzi mi tylko o to czy w tym konkretnym przypadku nie było inaczej, że zamiast 3 śrub były mocowane na dwóch. Równie dobrze może być tak, że sobie coś dośpiewuję bo mi się wydaje, że na zdjęciu jest coś a to tylko na przykład rysa. Ale tak wygląda jakby pod tym kołem po prawej stronie wieży był pionowy płaskownik.
  24. Kurcze, podziwiam wkład własny i wykonanie. Gąsienice faktycznie odstają jakościowo od twej pracy.
  25. Dżem dobry Szanowni. Nadejszła wiekopomna chwila założenia warsztatu. Jako że nadmiar pracy zawodowej mnie przytłacza i od kilku tygodni przekładam ciągle chwilę startu, zakładam ten wątek, jako dodatkowy mobilizujący kop w tyłek. Na warsztat ma trafić znana i lubiana, jedna z dwóch Panter, które w styczniu 1945 roku broniły Festung Posen przed hordami szalonych Iwanów ze wschodu. Pojazd dość dobrze obfotografowany w różnych stadiach po unieruchomieniu, jak dotąd nie doczekał się zbyt wielu replik. Ponieważ skala 1/72 jest bardzo sympatyczna ale wymagająca, postanowiłem przesiąść się na 1/48. która bardzo mi za młodu "leżała" i daje modelarzowi większe szanse przetrwania . Na rynku nie ma zbyt szalonej ilości modeli Pantery G w tej skali, więc wybór padł na Tamiyę. Jako dodatki blaszki Parta, Friule (się pobawię), lufa i kmy od RB oraz linki z Eureki. Dodatkowo planuję odlać zapasowe koła na wieżę ale jestem właśnie przed trzecią próbą, po której prawdopodobnie albo nabędę od kogoś te kółka albo po prostu dokupię drugą Panterkę i po problemie, bo o ile silikon formierczy ładnie łapie detal, o tyle żywica nie bardzo chce dobrze wejść w zagłębienia mające w odlewie imitować śruby. Ewentualnie spróbuję je jeszcze wytłoczyć z green stuffu. Z elementów własnych tak naprawdę to chyba będzie tylko panzerfaust, którego dowódca czołgu, von Malotki, używał jako zabaweczki do imponowania podkomendnym. Muszę tylko wymyślić, jak też mógł go przewozić, bo piechociak, który został zabrany na romantyczną wyprawę czołgiem opisał to tak, że von Malotki otworzył właz i odpalił panzerfausta, więc raczej nie był on przechowywany w jakiejś obejmie, jak to pokazał jakiś modelarz kilka lat temu, chcąc oddać fakt tego wiszącego panzerfausta na zdjęciach. Swoją drogą ciekawe dlaczego on tak zawisł? Przymarzł? Rzeczona Pantera wedle źródeł rosyjskich pochodziła 19 Dywizji Pancernej, wedle innych z zakładów naprawczych we Wrześni, co się nie wyklucza ale mogło być też jeszcze inaczej. W każdym razie swoje przeszła, o czym świadczą pewne braki w osprzęcie, takie jak brak na prawej burcie haków do mocowania zapasowych gąsienic oraz tylnego prawego segmentu błotnika. Z przodu widoczny brak osłony wizjera strzelca i podpory pod lufę. Ponieważ chcę wykonać ten pojazd w stanie jezdnym, czyli powiedzmy okolice 26/27 stycznia tuż przed tym, zanim ruscy zboczeńcy wykonali mu te dwie dziurki z przodu, zostawię część wyposażenia, którego w ciągu następnych dni stopniowo ubywało ale malowanie oprę na tym co widać na zdjęciach, poza oczywiście tymi dwoma zaciekami z przodu, które pojawiły się już później. Teraz pytanie do wiedzących, który to konkretnie mógł być etap produkcyjny? Jarzmo jest wczesne ale na zdjęciach od przodu widać już ten "daszek" nad nim. Ostatnie zdjęcie lekko sugeruje (ale może źle widzę) późny wentylator po lewej stronie. Myślę nad malowaniem, raczej całość była ciemnożółta z nałożonym zimowym kamuflażem po przejściach, chociaż na niektórych zdjęciach jarzmo i lufa wydają się ciemniejsze, może pozostałość po czymś co zlikwidowało podporę pod lufę i ramę wizjera strzelca? I w jaki sposób były zamocowane te zapasowe koła? Ze zdjęcia wynika, że w tym przypadku był to pionowy pas blachy a śruby mocujące były tylko na górze i na dole. aczkolwiek może także źle widzę. Główni aktorzy dramatu. Model wydaje się być całkiem fajny, metalowa wanna, ładny detal. Na bokach wieży i góry kadłuba lekkie uskoki plastiku ale i tak będę tu i tam wycinał i szpachlował, więc nie ma problemu. Gąsienice wstępnie przejrzane, muszę je oczyścić z nadlewek i zastanowić się, czy oksydować przed czy po złożeniu. Przed fajnie bo płyn dotrze wszędzie, z kolei po złożeniu o tyle wygodnie, że już będą przymierzone, czy zęby pasują do kół itp. Blaszki wybrałem akurat te, bo po przejrzeniu na stronie sklepu instrukcji i zdjęć ustaliłem, że mają haki do mocowania zapasowych gąsienic na wieży. Lufa metalowa, wiadomo dlaczego. Liny Eureki testowałem już na StuGu w 1/72 i byłem zadowolony, co prawda tym razem jedna żywiczna końcówka ułamała się w transporcie ale to akurat nie jest wielki problem. Zdjęcie numer jeden pokazuje, że liny były raczej dwie, bo po małym kuku na Dębcu, Panterę odholowano na Wildę żeby służyła za artylerię. Tyle tytułem przydługiego wstępu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.