Skocz do zawartości

Seb

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 196
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Seb

  1. Seb

    ROSJANKA skala 1:35

    Ładna dziołcha Pzdr
  2. Zmień zainteresowania i po kłopocie. Pisz, pisz. Czego wy oczekujecie od Dragona, że wyda mało atrakcyjną pancerkę ? Zacznijcie d... zawracać rodzinnym firmom, może zamiast wznawiania gniotów pokroju Wz 34, czy TKS-y, opracują od nowa te pojazdy na światowym poziomie. Pzdr
  3. Ten "zadziorek" to śruba mocująca hamulec. Piękny Tygrys, aż się napaliłem na zrobienie kolejnego późnego. Pzdr
  4. Seb

    Tiger I "Initial" - 1:35

    Brak przednich kół to była taka wizytówka s.Pz.Abt. 502 i jak Tomek napisał miało to zapobiec blokowaniu koła napędowego przez błoto. Tutaj pierwszy Tygrys Cariusa: Pzdr
  5. Seb

    Tiger I "Initial" - 1:35

    Dziękuję za opinie. Tomek_gnrGąsienice były symetryczne, tzn lewa i prawa były identyczne, później lewa gąska była jakby lustrzanym odbiciem prawej. Przemo1CK Maski Montexu jakościowo są bardzo dobre, merytorycznie trochę kuleją, nr "121" powinien mieć nieco inny krój. Cesarz W brew pozorom tło to czarny brystol, zdjęcia robiłem na zewnątrz w cieniu lustrzanką, którą dopiero ogarniam. Boozy Trochę zbliżeń: Pzdr
  6. Tamiya - afrykański Tygrys I nr kat 227 przerobiony na jednego z najwcześniejszych Tygrysów, który trafił na front leningradzki zimą 42'. Konwersja nie wyszła idealnie, niektórych przeróbek nie udało się zrobić, niektóre za późno wychwyciłem, a poprawnych gąsienic nie zdobyłem. Do budowy użyłem: - lufa działa, lufa km wieżowego, antena - RBmodel - lufa km kadłubowego - Aber - blaszki - Voyager - gąsienice - Friumodel - kilka elementów jak np. właz ładowniczego, wyciory, wnętrze baszty dowódcy - Dragon. Model malowany farbami Vallejo. Numery i krzyże pomalowane przy pomocy masek Montex. Gąsienice moczone w miksturze ocet + domestos. Pzdr
  7. Seb

    "Koenigstiger" Dragon 1:35

    Kurde chłopie, szmata ! Pzdr
  8. Seb

    Tiger I late DML

    To jeszcze ładnie zrób polerkę na gąskach w miejscu styku z kołami. Ładny Tygrys. Pzdr
  9. Seb

    Tiger I late DML

    Pzdr
  10. Skleić i pomalować. Pzdr
  11. Najpierw zacytuje sam siebie: "Jako ciekawostkę dodam, że Tygrys F13 już po dwóch dniach pobytu na froncie został porzucony przez własną załogę." Więc nie ma mowy o ścieraniu farby, zielona farba miała za zadanie jako tako ujednolicić kolor czołgu. Widzę jednak, że prześwity sa trochę za mocne i dodam jeszcze trochę zieleni. Metoda na lakier do włosów w zasadzie pasuje tylko do kamuflażu zimowego i wczesnej fazy afrykańskiej. Uwierzcie mi, to nie jest proste malowanie. A skąd wiesz ? Pzdr
  12. Nic z tech rzeczy, Niemcy, kwiecień 1945. Pewnie zmyliły cię refleksy świetlne, model jest pokryty sidoluxem, a oświetlałem go do zdjęcia halogenem setką. Wzorowałem się na sposobie malowania, który zaraz wyjaśnię Boozemu. Tamta kolorystyka to też tylko gdybanie. Idea jest taka, przynajmniej tak wizję malowania "F13" opisał autor modelu, którego fotki wstawiłem wcześniej: Wczesny Tygrys, cały malowany "panzer grau", czołg w pewnym okresie dostaje zimmerit, całość jest malowana na 3 kolorowy kamuflaż. Tygrys dość mocno dostał w kość, zostaje odholowany gdzieś na tyły. Przychodzi rok 1945, Niemcy rozpaczliwie potrzebują broni pancernej do obrony, powstaje naprędce stworzona tzw "Gruppe Fehrmann", której główne uzbrojenie stanowią wyremontowane Tygrysy. Aby Tygrys jako tako wyglądał, został niedbale pomalowany jednolicie jakimś kolorem. Niestety w tej wizji jest pewna luka. Na archiwalnym zdjęciu F13 doskonale widać jasną farbę w miejscu mocowania zasobnika wieżowego. Czyli już to powinno obalić teorię, że wcześniej Tygrys był pomalowany farbą "panzer grau". Jako ciekawostkę dodam, że Tygrys F13 już po dwóch dniach pobytu na froncie został porzucony przez własną załogę. Model malowałem dwa razy, za pierwszym razem nie udało mi się w sposób zadowalający uzyskać efektu prześwitującego kamuflażu. Pzdr
  13. Malowanie skończone: Pzdr
  14. Seb

    M-3 Scout Car - Zvezda - 1:35

    Super warsztat Pzdr
  15. Seb

    JagdPanther Późny Dragon 1:35

    A kolego od roku na forum i takie pytania ? viewtopic.php?t=13703 Pzdr
  16. Seb

    JagdPanther Późny Dragon 1:35

    Nie podobają mi się te białe plamy, jak miał być to kurz to lipa. Gaski nie dorobione, za krótko moczone, prześwity białego metalu. Nie chciało Ci się już ich pigmentować, gdzie Ci się tak śpieszy ? Nie ma szmat są pociski Kolorystycznie bardzo fajnie. Pzdr
  17. Seb

    Hetzer, Dragon 1/35

    Do wykonania Hetzera nie można się przyczepić, ale ten klocek pod modelem Pzdr
  18. Mycie ramek przed klejeniem jest całkowicie nie potrzebne. Wszystko i tak zatłuścisz paluchami przy wycinaniu i montowaniu. Niektórzy modele myją po całkowitym sklejeniu, przed malowaniem aerografem. Chociaż ja nigdy tego nie robię z obawy przed stratą drobnych elementów fototrawionych. Zapewniam, że farba nie odpada. Co do tej szpary to czy aby na pewno wszystko zmontowałeś prawidłowo ? Pisałem wcześniej, że ten model Italeri jest przeciętny, ale taka szpara ? Pzdr
  19. Akurat ten model Italeri nie należy do szczytów produktów modelarskich, ale dla początkujących jest jak najbardziej ok. Obejrzyj sobie gdzieś w sieci In-Boxa takiego Mardera Dragona, zobaczysz wtedy co to znaczy duża ilość części Pzdr
  20. Nie on pierwszy. Bardzo fajnie wymalowana chata. Niemiaszek podkłada minę magnetyczną pod wóz Pzdr
  21. Seb

    Nowości Tamiya 1:35

    Szkoda, że Tamka nie zrobi Tygrysa tzn "New tooling", tak jak np Matylde. PZdr
  22. Że siatkę jak najszybciej wyrzuć. Druga sprawa - nie umiejętnie pomalowane pajacyki psują cały efekt, nie potrafisz, daj sobie spokój, ja z takiej zasady korzystam. Kładzenie kalek zwłaszcza na zimmerit bez odpowiedniego płynu to kolejna nie mądra decyzja. Poza tym model bardzo fajny. Pzdr
  23. Ogarnij kolego i podaj nazwę aerografu, tu wróżek nie ma. Pzdr Ps. Mianowicie - uwielbiam to słowo.
  24. Seb

    Tiger I Früh Kursk 1943

    Wszystko by było ładnie pięknie gdyby nie: - szmaty i worek (tylu ludzi Ci na te elementy zwracało uwagę, a Ty swoje). Przez to model bardzo dużo tarci. A teraz mniej istotne rzeczy, ale które już nie powinny się Tobie przydarzyć: - jak zwykle brak wytarć gąsienic po wewnętrznej stronie - czemu ? - skoro już tak go zmęczyłeś, czemu osłony rur wydechowych są nie przepalone, a to akurat powstawało bardzo szybko w przeciwieństwie do masakrowania modelu młotkiem. - peryskop ładowniczego w tej konfiguracji Tygrysa nie występował, instrukcja Tamiyi wyraźnie to pokazuje. - minia pod osłonami - fail Ogólnie 7/10. Pzdr
  25. Seb

    Tiger I late DML

    Prawdopodobnie za krótko je moczyłeś. Nie zaszkodzi trzymać Friule dobrą godzinę w tym roztworze. Bardzo ładnie położyłeś kamo Pzdr
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.