Nic z tech rzeczy, Niemcy, kwiecień 1945.
Pewnie zmyliły cię refleksy świetlne, model jest pokryty sidoluxem, a oświetlałem go do zdjęcia halogenem setką.
Wzorowałem się na sposobie malowania, który zaraz wyjaśnię Boozemu. Tamta kolorystyka to też tylko gdybanie.
Idea jest taka, przynajmniej tak wizję malowania "F13" opisał autor modelu, którego fotki wstawiłem wcześniej:
Wczesny Tygrys, cały malowany "panzer grau", czołg w pewnym okresie dostaje zimmerit, całość jest malowana na 3 kolorowy kamuflaż. Tygrys dość mocno dostał w kość, zostaje odholowany gdzieś na tyły. Przychodzi rok 1945, Niemcy rozpaczliwie potrzebują broni pancernej do obrony, powstaje naprędce stworzona tzw "Gruppe Fehrmann", której główne uzbrojenie stanowią wyremontowane Tygrysy. Aby Tygrys jako tako wyglądał, został niedbale pomalowany jednolicie jakimś kolorem.
Niestety w tej wizji jest pewna luka.
Na archiwalnym zdjęciu F13 doskonale widać jasną farbę w miejscu mocowania zasobnika wieżowego. Czyli już to powinno obalić teorię, że wcześniej Tygrys był pomalowany farbą "panzer grau".
Jako ciekawostkę dodam, że Tygrys F13 już po dwóch dniach pobytu na froncie został porzucony przez własną załogę.
Model malowałem dwa razy, za pierwszym razem nie udało mi się w sposób zadowalający uzyskać efektu prześwitującego kamuflażu.
Pzdr