Skocz do zawartości

Seb

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 203
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Seb

  1. Seb

    Stug III

    Nie do końca, gąsienice Dragona mają pełne zęby. Jak wybierać Ausf. B to tylko model Tamiyi. Pzdr
  2. W obecnych czasach już nic nie reprezentuje, model opracowany z 30 lat temu. Lepiej kupić model Zvezdy, a najlepiej Dragona. Pzdr
  3. Seb

    Tiger Ausf.H Revell

    Model słaby pod względem merytorycznym. Ja też. Pzdr
  4. Piękny oprócz zielonego kamo, za jaskrawe. Pzdr
  5. Seb

    Sturmtiger 1:35 Tamiya

    Łącznie zbudowano 18 szt. ST, wszystkie powstały w 1944 roku. Teoretycznie 5 ostatnich szt., które zjechały z taśmy produkcyjnej w listopadzie 1944 nie powinny mieć już zimmeritu, ale... . Wszystkie Sturmtigery zostały zbudowane na bazie seryjnych Tygrysów I, bądź to uszkodzonych, bądź zmodyfikowanych, a jak wiadomo do końca produkcji Tygrysy pokrywane były zimmeritem. Jak już tu i na innych forach wspomniano, zimmeritu nie miał tylko prototyp. Pzdr
  6. Seb

    "Koenigstiger" Dragon 1:35

    Tak, ale nie pod KT. Pzdr
  7. Seb

    ROSJANKA skala 1:35

    Ładna dziołcha Pzdr
  8. Zmień zainteresowania i po kłopocie. Pisz, pisz. Czego wy oczekujecie od Dragona, że wyda mało atrakcyjną pancerkę ? Zacznijcie d... zawracać rodzinnym firmom, może zamiast wznawiania gniotów pokroju Wz 34, czy TKS-y, opracują od nowa te pojazdy na światowym poziomie. Pzdr
  9. Ten "zadziorek" to śruba mocująca hamulec. Piękny Tygrys, aż się napaliłem na zrobienie kolejnego późnego. Pzdr
  10. Seb

    Tiger I "Initial" - 1:35

    Brak przednich kół to była taka wizytówka s.Pz.Abt. 502 i jak Tomek napisał miało to zapobiec blokowaniu koła napędowego przez błoto. Tutaj pierwszy Tygrys Cariusa: Pzdr
  11. Seb

    Tiger I "Initial" - 1:35

    Dziękuję za opinie. Tomek_gnrGąsienice były symetryczne, tzn lewa i prawa były identyczne, później lewa gąska była jakby lustrzanym odbiciem prawej. Przemo1CK Maski Montexu jakościowo są bardzo dobre, merytorycznie trochę kuleją, nr "121" powinien mieć nieco inny krój. Cesarz W brew pozorom tło to czarny brystol, zdjęcia robiłem na zewnątrz w cieniu lustrzanką, którą dopiero ogarniam. Boozy Trochę zbliżeń: Pzdr
  12. Tamiya - afrykański Tygrys I nr kat 227 przerobiony na jednego z najwcześniejszych Tygrysów, który trafił na front leningradzki zimą 42'. Konwersja nie wyszła idealnie, niektórych przeróbek nie udało się zrobić, niektóre za późno wychwyciłem, a poprawnych gąsienic nie zdobyłem. Do budowy użyłem: - lufa działa, lufa km wieżowego, antena - RBmodel - lufa km kadłubowego - Aber - blaszki - Voyager - gąsienice - Friumodel - kilka elementów jak np. właz ładowniczego, wyciory, wnętrze baszty dowódcy - Dragon. Model malowany farbami Vallejo. Numery i krzyże pomalowane przy pomocy masek Montex. Gąsienice moczone w miksturze ocet + domestos. Pzdr
  13. Seb

    "Koenigstiger" Dragon 1:35

    Kurde chłopie, szmata ! Pzdr
  14. Seb

    Tiger I late DML

    To jeszcze ładnie zrób polerkę na gąskach w miejscu styku z kołami. Ładny Tygrys. Pzdr
  15. Seb

    Tiger I late DML

    Pzdr
  16. Skleić i pomalować. Pzdr
  17. Najpierw zacytuje sam siebie: "Jako ciekawostkę dodam, że Tygrys F13 już po dwóch dniach pobytu na froncie został porzucony przez własną załogę." Więc nie ma mowy o ścieraniu farby, zielona farba miała za zadanie jako tako ujednolicić kolor czołgu. Widzę jednak, że prześwity sa trochę za mocne i dodam jeszcze trochę zieleni. Metoda na lakier do włosów w zasadzie pasuje tylko do kamuflażu zimowego i wczesnej fazy afrykańskiej. Uwierzcie mi, to nie jest proste malowanie. A skąd wiesz ? Pzdr
  18. Nic z tech rzeczy, Niemcy, kwiecień 1945. Pewnie zmyliły cię refleksy świetlne, model jest pokryty sidoluxem, a oświetlałem go do zdjęcia halogenem setką. Wzorowałem się na sposobie malowania, który zaraz wyjaśnię Boozemu. Tamta kolorystyka to też tylko gdybanie. Idea jest taka, przynajmniej tak wizję malowania "F13" opisał autor modelu, którego fotki wstawiłem wcześniej: Wczesny Tygrys, cały malowany "panzer grau", czołg w pewnym okresie dostaje zimmerit, całość jest malowana na 3 kolorowy kamuflaż. Tygrys dość mocno dostał w kość, zostaje odholowany gdzieś na tyły. Przychodzi rok 1945, Niemcy rozpaczliwie potrzebują broni pancernej do obrony, powstaje naprędce stworzona tzw "Gruppe Fehrmann", której główne uzbrojenie stanowią wyremontowane Tygrysy. Aby Tygrys jako tako wyglądał, został niedbale pomalowany jednolicie jakimś kolorem. Niestety w tej wizji jest pewna luka. Na archiwalnym zdjęciu F13 doskonale widać jasną farbę w miejscu mocowania zasobnika wieżowego. Czyli już to powinno obalić teorię, że wcześniej Tygrys był pomalowany farbą "panzer grau". Jako ciekawostkę dodam, że Tygrys F13 już po dwóch dniach pobytu na froncie został porzucony przez własną załogę. Model malowałem dwa razy, za pierwszym razem nie udało mi się w sposób zadowalający uzyskać efektu prześwitującego kamuflażu. Pzdr
  19. Malowanie skończone: Pzdr
  20. Seb

    M-3 Scout Car - Zvezda - 1:35

    Super warsztat Pzdr
  21. Seb

    JagdPanther Późny Dragon 1:35

    A kolego od roku na forum i takie pytania ? viewtopic.php?t=13703 Pzdr
  22. Seb

    JagdPanther Późny Dragon 1:35

    Nie podobają mi się te białe plamy, jak miał być to kurz to lipa. Gaski nie dorobione, za krótko moczone, prześwity białego metalu. Nie chciało Ci się już ich pigmentować, gdzie Ci się tak śpieszy ? Nie ma szmat są pociski Kolorystycznie bardzo fajnie. Pzdr
  23. Seb

    Hetzer, Dragon 1/35

    Do wykonania Hetzera nie można się przyczepić, ale ten klocek pod modelem Pzdr
  24. Mycie ramek przed klejeniem jest całkowicie nie potrzebne. Wszystko i tak zatłuścisz paluchami przy wycinaniu i montowaniu. Niektórzy modele myją po całkowitym sklejeniu, przed malowaniem aerografem. Chociaż ja nigdy tego nie robię z obawy przed stratą drobnych elementów fototrawionych. Zapewniam, że farba nie odpada. Co do tej szpary to czy aby na pewno wszystko zmontowałeś prawidłowo ? Pisałem wcześniej, że ten model Italeri jest przeciętny, ale taka szpara ? Pzdr
  25. Akurat ten model Italeri nie należy do szczytów produktów modelarskich, ale dla początkujących jest jak najbardziej ok. Obejrzyj sobie gdzieś w sieci In-Boxa takiego Mardera Dragona, zobaczysz wtedy co to znaczy duża ilość części Pzdr
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.