Skocz do zawartości

Wallace

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 542
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Wallace

  1. Fakt. Kurde, nie przyuważyłem. Oj... psujący się wzrok nie jest dobrą informacją w kontekście dłubania... A firma ok, robiłem nawet ich model ale nie pamiętam czy narzekałem...
  2. Po co tak daleko szukać: viewtopic.php?t=22014 albo viewtopic.php?t=17789&highlight=arizona Powiedziałbyś, że to 1/700 ? ? ? Więc widzisz, doskonale Cię rozumiem. No, ale co 1/350, to 1/350... ... ps - 1/1000 to dla wariatów ;) ...
  3. taaaa.... a relacji jak nie było, tak nie będzie ... zestaw fajny, ciekawe jak z jakością - bo firma mi nieznana ...
  4. Obojętnie jaką wezmę, czy ma to znaczenie ? Wybieram się po szpachlę i mogę przy okazji zaopatrzyć się w masę......
  5. Bo się więcej na półce zmieści ? Fakt, kiedyś dawno temu sklejałem 1/700. Podobała mi się cena i duży wybór (wtedy to tylko Tamiya). ... Ale czasy się zmieniają, a ja wolałem przejść z kategorii "piórkowej" do "ciężkiej" Królewska 1/350 jest w rozmiarze "w sam raz" - masa dodatków, co w sumie przekłada się na dłuższą zabawę z modelem... Większa szansa, na bardziej precyzyjne odwzorowanie modelu (choć z tym, to różnie bywa). Niestety często cena powala ... Ale oczywiście dla stoczniowców innych skal, mniejszych i większych ...
  6. No muszę, to dopiero początek, a mam prawie 700 elementów do złożenia... Ok, podłubię i wrzucę zdjęcia do oceny i sugestii . Słuchaj, mogę od razu na rufę przyłożyć blaszki, nie będą mi przeszkadzać, co ? ? ? ... Nie robię ruchomych ,tym bardziej że pokład jest już przytwierdzony. Czyli co, jednak z fartuchami (pytam, bo na różnych fotografiach różnie to wygląda i nie jestem pewny...) ? hmm... masa dwuskładnikowa - podaj linka, co masz na myśli... ? ? ? ...
  7. I zaczęły się pierwsze nierówności. Zakopałem (choć właściwsze określenie, to zaszpachlowałem na śmierć) dziób okrętu - "falochron" ze słońcem nijak nie pasuje i czeka mnie przy tym sporo dłubania ... Potem troszkę pobawię się blaszkami na rufie, tu przecież nie trzeba będzie nic maskować, a kolor burt pod "boczne wloty" nie podejdzie. ... A potem zabieram się za działka. Powiedzcie mi proszę, czy do 127mm robić fartuchy czy nie (a jeśli tak, to z czego?) ? ? ? ...
  8. Rozumiem, że żeby Cię przekonać do jedynej słusznej skali, trzeba Ci stocznię poszerzyć ?...
  9. Paweł, musisz wziąć oba, bo inaczej się jakiejś frakcji narazisz
  10. Odkurzę temat, bo wciąż, w kółko oglądam "Krasnyj Oktiabr" Ktoś wie jak się ma stan krążowników na dzień dzisiejszy ? ? ?
  11. Jak na pierwszy model to naprawdę, naprawdę zacnie Tylko na przyszłość zdjęcia galerii, do galerii i będzie porządek. Co do modelu, to jak pisałem, przeraża mnie trochę skala. No i linki faktycznie nieco zwisają. Na przyszłość na pewno będzie lepiej ...
  12. oj przecież wiem, droczę się ... Nie myśl, że Ci Yamato podaruję .Oczywiście, 1/200 to poezja, ale okrętów bojowych nie ma chyba za wiele, a jeśli są to albo nie zrobione porządnie albo (oraz) drogie (jak wyżej rzeczony Yamato). ... Kończąc OT, lotniskowiec bomba. Czekamy na dalsze - i nie zapomnij o relacjach ...
  13. ojjj.... żebyś kiedyś się sam nie zdziwił...
  14. Wojtek, jakoś nie mogę znaleźć uroku tego okrętu, gdzieś wypadł ...
  15. Namocz spokojnie, porozcieraj. Po prostu spróbuj na początek bez użycia chemii ...
  16. Wpierw za brak relacji !! Może, gdyby była i miałbyś trochę oczu do pomocy, to... byłoby lepiej. A tak, no - pierwsze koty za płoty... (tyle, by Cię nie zniechęcać . Tak z uwag na szybko - popraw malowanie. Zawsze lepiej cieniej kilka warstw, niż jedną grubo. Popracuj nad olinowaniem, bo go brak... ... PS - czy mi się zdaje, czy pokład jest nieprzyklejony ? ...
  17. Piter, wyczuwam małą złośliwość. A ja po prostu uznaję jedynie słuszną skalę 1/350 Ale wracając do tematu, miło się patrzy na ten okręt, a przecież o to chodzi
  18. jakbym był marynarzem, to a i owszem, rum..., ...dziewoje... ale jako dyrektor stoczni nie mogę sobie na to pozwolić ;)... Marcin, wiesz że u mnie to dłuuugiii temat - ciągnie się już rok... W sumie ważne, że do przodu. Dobrze, że siedzisz na widowni, pomożesz ...
  19. Wiesz co, malowanie zostawię jednak na koniec. Posłucham większości i pokleję najpierw co się da.Startuj startuj z budową, bo nas Bismarck'owcy zjedzą ! Co do Bliźniaka - Vought zaczął relację (co prawda zawieszona) - zawsze można się wspomóc: viewtopic.php?t=14371 ... Dokładnie tak zrobię, najpierw klejenie na potęgę co się da, a potem malowanie. Zresztą, jakbym się zwiesił i nie miał pomysłu, to na pewno mi doradzicie ... eee... jakie witamy ? a kiedy to mnie zmyło z pokładu (spisano na straty) ? ? ? Ok, tak zrobię: powoli będę dłubać działka, mostek, komin i całą urbanizację. Zresztą, jak pisałem wcześniej, co chwila będę się Was (a więc i Ciebie) radził, więc bez obaw, krok po kroku i zrobiMY tę łajbę ...
  20. Łańcuchy zeszlifuj i zastąp "oryginałami". Resztę spróbuj delikatnie zmyć albo zjechać papierem, może się uda.
  21. kolorowy druk na folii ? ?
  22. bo małe to, raptem 1/700 to i podeptać można niechcący
  23. Wallace

    Czesc podwodna typu Trafalgar

    No tak, dawniej... teraz nic nie robi... Tak OT: nawet Alanger'a nikt nie odkupił i formy stoją :(
  24. Jak mam być szczery, to marzy mi się klasa >>FUSO<< - ta pagoda... ....
  25. Walka zacięta, choć to dopiero przedbiegi.... W sumie dłubię przy nim cały czas, tyle że nie przenosi się to na jakieś poważne efekty. Dlatego też nie było sensu wrzucać nowych zdjęć. Po prostu poprawki, poprawki i jeszcze raz poprawki... ( ale o tym za chwilę )... Muszę się podłączyć pod smutne motto kolegów: Ale poza tym to się nie martw' date=' muszę być jakąś marną przeciwwagą dla grona Bismarck'owców ... Za namową bractwa modelarskiego wyposażyłem się w 2 kleje - niestety jeszcze nie miałem okazji użyć ich w boju. Poza tym mam pilniczek ale taki drobnoziarnisty (na patyczku) - mam dużo drobnej blaszki i nie chcę jej uszkodzić.... ... Zastój w stoczni kontrolowany i pozorny. Pozorny dlatego, że w sumie od 2 miesięcy wojuję z łączeniami. Model jest tak delikatny, że właściwie każde większe zderzenie powoduje pęknięcie na łączeniach pokładu z burtą oraz na podstawce. Jak już nauczyłem się delikatności, przyszła pora na papier 2000 i szlifowanie na mokro. W tej chwili okręt jest gładki "jak pupcia niemowlaka" Kadłub i podstawka gotowe do dalszej pracy: ... Oczywiście pokład nie wymagał większej ilości pracy, a przecieranie burt i spodu to czysta przyjemność: ... I w sumie chyba znów nas przerwa czeka. Tym razem dlatego, że kompletnie nie mam pomysłu co dalej. Pomalować burty (czerwień), pomalować pokład czy zabrać się za działa ? Chyba najlepiej będzie zacząć od pokładu, potem zamaskować i przykleić blaszki ? Kurcze, sam już nie wiem - Panowie, jakieś sugestie ? ? ? ...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.