elefantes
Użytkownicy-
Liczba zawartości
871 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez elefantes
-
Druga grupa modeli, to powiedzmy te, które zaczęły w końcu jakoś wyglądać : Mercedes-Benz Actros: Kenworth K100 Aerodyne: Diamond Reo: Mack RW612: Mack RW713: Ford LTLA9000: Ford LTL9000: Freightliner FLD120: c.d.n.
-
Witam serdecznie! Postaram się pokazać chronologicznie swój dorobek modelarski. Na początek pierwsze szlify : Freightliner FLD120: Ford LTL9000 Wrecker: GMC: Mack Superliner: Western Star: Scania 164L: Renault Magnum: Peterbilt 377: Volvo VN780: DAF 95XF: Ford Aeromax 106:
-
Przedstawiam swój kolejny model, który w założeniu miał być wykonany szybko i bez żadnych przeróbek, czyli to co dostajemy w pudełku plus pędzelek, kilka farbek Humbrola, Revella i dwie tubki akryli. Wykonując go nie wzorowałem się na żadnym zdjęciu oryginału, więc celowo nie przerabiałem niczego, a na dodatek wkleiłem złą kierownicę, nie pomalowałem uszczelki na globie i źle pomalowałem lusterka, to typowe błędy, które widać na pierwszy rzut oka Model ogólnie mi się podoba. Kalki wymagały sporej dawki kombinacji alpejskich, co w połączeniu z niezbyt dobrą spasowalnością kabiny klasyfikuje ten model w kategorii trudnych. Poza tym model ma od 5 do 7 warstw farby, a bardzo dużo elementów wymagało malowania przed sklejeniem. To tak jakby w pancerce blaszki fototrawione najpierw malować a potem przyklejać... Ogólnie model wart polecenia. Pozdr.
-
Pora kończyć temat. Model odstawiony na półkę Dziękując za uwagę napiszę może, że jest to wart swojej ceny model, choć tak jak pisałem wcześniej spasowalność części taka sobie, a i z tego co naliczyłem to chyba dwa błędy zawiera instrukcja, także raczej dla wprawionych modelarzy. Ale mimo wszystko polecam!!! pozdr.
-
Silnik otrzymał doposażenie i rama nabiera ostatecznego wyglądu. Co do brudzenia to jeszcze będę to wszystko przecierał suchymi pędzlami. Uwaga na fragment instrukcji oznaczony numerem 5. Chodzi głównie o element 90C, który u mnie zawadza o tunel Kluczowy jest również 78C, 79C, 80I, 81I, 82I - aby uzyskać wypoziomowanie kabiny musiałem ten element troszkę obniżyć i przesunąć do przodu. Zderzak narazie jako przymiarka, ale trzyma sie bez kleju więc pewnie nie będę go doklejał. Modelik zaczyna nabierać kształtów c.d.n.
-
Wiem, że te kalki to chyba nie za dobry pomysł, ale jakby nie patrzeć, dużo się nauczylem przy ich nakładaniu. Kabina zmatowiona lakierem Revella nr 2 po pierwszym etapie brudzenia: Jeszcze kilka zabiegów kosmetycznych i czas powoli wracać do podwozia, no i składać wszystko razem do kupy c.d.n.
-
Podczas sklejania kabiny raczej wszystko mi pasowało, choć spojler na dachu jest troszkę przesunięty do przodu (tz. nie w tych otworach, jak pokazuje instrukcja ), ale deska rozdzielcza nie dochodzi mi do przodu kabiny, co tłumaczy obecność kalki na przedniej szybie Kilka elementów musiałem troszeczkę nagiąć, tu i ówdzie przyciąć, ale to naprawdę była raczej kosmetyka niż jakieś poważniejsze szlify. Gorzej z tymi wielkimi kalkami, które przysporzyły mi sporo kłopotu i część z nich musiałem przed nałożeniem pociąć na drobniejsze kawałki. Narazie kabina jest pokryta już chyba czwartą warstwą sidoluxu, więc mocno się świeci, ale w efekcie końcowym będzie wszystko mocno przybrudzone i zmatowione lakierem bezbarwnym Revella nr 2. Kalki nakładałem przy użyciu płynów Set i Sol ModelMaster, ale i tak zachodziła konieczność nacinania ich żyletką. Całość jeszcze będę delikatnie polerował szmatką. Natomiast szyby i wszelkiego rodzaju oświetlenie wklejam już od dawna za pomocą lakieru bezbarwnego Revella gloss nr 1. c.d.n.
-
Modeli skleiłem chyba z 80 , wszystkie malowałem pędzlem, tak więc powoli nabieram wprawy Kabina prawie gotowa. Elementy są tak spasowane, że za wiele nie mogę podoklejać przed malowaniem. Narazie całość piaskowy mat 63 plus sidolux: c.d.n.
-
Model przysparza coraz więcej kłopotów, niektóre elementy nijak do siebie nie pasują i to czego najbardziej nie lubię to błędy w instrukcji Początkowy etap prac nad podwoziem: rama 33, silnik 96, koła 11 plus brudzenie wg własnej receptury: Trochę się napociłem też z kalkami więc powoli zaliczam ten model do kategorii trudnych (żeby nie napisać wkurzających ). Na zdjęciu poniżej widać, że straciłem kawałki tych srebrnych pasków: c.d.n.
-
Nie był to chyba trafiony pomysł, aby kabine malować na piaskowy 63, bo aby pokryć czerwony plastik musiałem nanieść aż 7 warstw no, ale efekt jest całkiem zadowalający Narazie kabina w fazie przygotowania pod kalki, zabezpieczona sidoluxem, a kolorek imitujący drewno to Humbrol 55. Model wykonuję bez zbytniej dbałości o zgodność z oryginałem, więc raczej nie mam w planie żadnych przeróbek. Na koniec jeszcze jedna fotka: ...i za jakiś czas wyniki dalszego etapu prac. pozdr.
-
Kolejny model wykonywany prosto z pudła, tym razem Volvo FH16, malowany pędzlem farbkami Humbrola. Kokpit w kolorze 96 z dodatkami 33 i 55 plus ślady eksploatacji przy pomocy akryli. Obecnie prezentuje się wszystko tak: Narazie wszystko wporządeczku. Sklejalność dobra, tylko chyba pomyliłem kierownicę pozdr.
-
Model sklejony prosto z pudła, w dosyć szybkim tempie jako eksperyment z brudzeniem. Mnie się podoba... Malowanie pędzelkiem, Humbrole 11, 191, 96, 77, 33, 250, 100, 117 i 89 plus lakier bezbarwny Revella nr 2. Brudzenie na mokro akrylami plus suchy pędzel. Bardzo dobra jakość wyprasek, jedynie kalki sie rwały co było sporym utrudnieniem podczas nakładania. Modelik dosyć prosty, fajnie spasowany, polecam pozdr.
-
Model się ma ku końcowi, oczywiście nie zdążyłem na 27-ego tak jak planowałem, ale to nic Zadziwia to, że wszystkie elementy kabiny spasowały bez problemu i wychodzi na to, że to naprawdę przyjemny model w sklejaniu. Ostatecznie wybrałem kolorystykę 96 i 11 z Humbrola. Aha! Zapomniałbym, kalki są fatalnej jakości, nie wiem dlaczego, ale prawie wszystkie się podarły podczas nakładania Jeszcze mała kosmetyka, dodatki i będziemy na finiszu pozdr.
-
...No właśnie im dłużej patrze na ten model, tym coraz mniej mi się to brudzenie podoba... ale brne dalej Środek prawie gotowy, kolorystyka 77, 33 + 250 Humbrola, bez zbytniej dbałości o detale, tak po prostu: cdn.
-
Wynik kolejnego etapu prac: Kolor podwozia to oczywiście Humbrol 98 a nie jak napisałem wcześniej 89, ale to szczegół. Tymczasem kolejny etap: Narazie wszystko się skleja bardzo dobrze, elementy pasują do siebie bez zarzutu. Zastanawiam się jeszcze nad kolorystyką kabiny , ale nie będzie to złoty. Raczej błękitny RAF 96 albo silver 191. cdn
-
Na warsztacie IVECO Turbostar II z Italeri. Model wykonuję prosto z pudła. Malowanie pędzelkiem. Wyraźnie poeksperymentuję w tym modelu ze śladami eksploatacji, a zobaczymy co z tego wyjdzie. Całość ma być gotowa na 27 kwietnia Na razie skleiłem silnik: humbrol 117, 191, 250, 33, 100 i 77. Brudzenie akrylami plus suchy pędzel. Rama w kolorze 89 humbrola. Brudzenie j.w. cdn
-
Po otwarciu pudełka odnosi sie wrażenie że model jest niekompletny: brak elementów podwozia , ale instrukcja utwierdza w przekonaniu, że po prostu producent poszedł na łatwiznę. Figurki dokupiłem w Bytomiu, żeby troszke model ożywić... Sklejalność bardzo dobra, wszystko pasuje tak jak trzeba, prezencja ogólna modelu bardzo fajna POLECAM!!! pozdr.
-
W tytule należałoby dopisać SF:), bowiem MANiek posiada drugą oś napędową oraz zbiornik paliwa od Scanii(!), ale poza tym jest wykonany z uwzględnieniem wszelkich wymiarów i deatli, które byłem w stanie wykonać. Malowanie pędzlem w tradycyjnych dla mnie kolorach: Humbrol 55, 54, 191, 33. Jedyne co mnie troche wkurza to rama pomalowana czarnym metalikiem Model Master, czego już nigdy więcej nie zrobie... W Bytomiu 2011 dostał wyróżnienie i jak dobrze pójdzie będzie można go obejrzeć za 2 miesiące w Będzinie. pozdr.
-
Pytania i odpowiedzi pomocne w budowie modeli
elefantes odpowiedział Maciek007 → na temat → [C]Warsztat
Krzychu126 ja mam dużo ciekawych rzeczy pod tym linkiem, może coś znajdziesz dla siebie http://elefantes.fotosik.pl/albumy/548235.html -
Ku mojemu zaskoczeniu rozwaliła mi się kalka Truck OF The Year i troche sie napociłem żeby ją do kupy poskładać Tymczasem przymiarka na sucho wygląda tak: cdn
-
Kolega Sandi podesłał mi kilkanaście fotek podwozia tak więc zabrałem sie do dłubaniny z kabelkami. Nie ma nic piękniejszego jak najpierw pomalować rame a potem druciki każdy z osobna Rama jest w kolorze Humbrol 32 Narazie tyle, bo żeby pociagnąć dalej kable musze założyć siodło. Kolejne fotki niebawem. pozdr.
-
Mój pierwszy model w tym roku, jak zwykle bez fajerwerków, ale jestem z niego naprawde bardzo zadowolony. Na półce przezentuje się fantastycznie, jedyne co mu brakuje to przydałyby się gumowe opony w pudełku. Ale i tak za tą cenę mamy od Italeri świetny model. Polecam zdecydowanie!!! pozdr.
-
Odświeżam temat co oznacza, że powoli będę kończył model. Wsadziłem na chwilę obecną kokpit do środka i teraz mam nadzieje już pójdzie z górki. Plan jest taki aby pokazać model w Bytomiu Niestety wklejenie szyb, zwłaszcza przedniej to była istna droga przez mekę. W końcowym efekcie upaćkałem je troche klejem cdn
-
Te "panienki" i tak będą mało widoczne , a tymczasem kilka fotek z dalszego etapu prac: Tutaj z dołożonym dachem (tak jak pisałem wcześniej dach będzie zdejmowany): Niestety nie mam ani jednego klosza do lamp i halogenów i właśnie zastanawiam się z czego by to najlepiej dorobić A tymczasem pierwsze fotki scaniowskiego silnika, który będzie pod maską - fotki słabe bo ciemno za oknem niestety: Kolorystyka oczywiście sf - czarny mat 33H, szary 77H, silver 191H plus przecierka suchym pędzlem, całość ładnie zmatowiona revellowską dwójką. pozdr.
-
Jakiś czas temu wsadziłem do kreta ten oto modelik DAFa i postanowiłem nadać mu nowy design To będzie raczej szybki wątek warsztatowy, gdyż nie zamierzam szaleć ani kolorystycznie ani detalowo, ot takie sobie po prostu odmłodzenie starego modelu. Kokpit w dwóch kolorach 77 i 250 Humbrol plus kilka kalek: Kabina powoli nabiera kształtu. Dzięki temu, że maluje pędzlem zacząłem oczywiście od uszczelek, szyby wklejone za pomocą lakieru bezbarwnego Revella nr 1, kolorek wiadomo 55H - tu narazie dwie warstwy. Kalki troche zwichrowane, bo po moczeniu w krecie ledwie je odratowałem: Dachu nie doklejam, aby był wgląd do wnętrza kabiny. Górne szafki też wzbogacone o kilka kalek, mają troche plam bo w pierwszej wersji przybrudziłem kokpit, a potem czyściłem go od nowa, bo jednak wolę czysty: c.d.n.
