Skocz do zawartości

sas55

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    937
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez sas55

  1. Dzień dobry, Jeden z kolegów, z którym omawiałem coś zupełnie innego, zainspirował mnie do powrotu do tematów, które kiedyś zacząłem w innych, nieistniejących już miejscach a ponieważ po drodze miałem i inne inspiracje, więc teraz postaram się to wszystko zgrupować w jednym miejscu. Będzie trochę opowieści, więc proszę o cierpliwość. Rzecz cała zaczęła się dawno, dawno temu. Z zastawu 6203 Italeri M32 Recovery postanowiłem wydziergać Shermana i to od razu M4A2. Tego nie robiła wtedy żadna firma i trzeba było wszystko produkować samemu, oprócz podwozia. Nie było żadnych 3D itp. gadżetów, więc kopyto wieży zrobiłem z modeliny i na to naklejałem paski z płytki, potem szpachla, szlif itd. A malowanie… Inspiracją do całego działania była sprowadzona zachodu ,,Polish Armour’’ z Ospreya a tam spodobał mi się PIRAT porucznika Mieczysława Białkiewicza z Pułku 4 Pancernego, jak był opisany. Ponieważ jestem ze skorpionem związany także zodiakalnie, poszło to wszystko w takim kierunku. W pewnym momencie życia znalazłem się w pewnym towarzystwie i pochwaliłem się swoim hobby, sukcesem w konkursie i padło nazwisko porucznika a na to pewna pani powiedziała, że ona zna pana Białkiewicza osobiście i że on często bywa w Polsce, biorąc udział w cyklu czynności przekazania tradycji pułkowi w Opolu. No i skontaktowała mnie z panem Mieczysławem, który wtedy był już w stopniu majora. W tym czasie 102 pzmech z Opola przejmował tradycje Pułku 4 Pancernego ,,Skorpion’’ i doszło do spotkania z panem majorem. Mój model poszedł do sali tradycji a ja dostałem odznaki, książki i egzemplarze ,,Tarana’’ oraz zobowiązałem się do napisania książki. Książkę napisałem, złożyłem w pewnym wydawnictwie, które niespodziewanie zakończyło działalność a ja nie miałem jak dochodzić swego. Później, znacznie później książkę o pułku wydał ktoś inny, jednak modelarsko temat pozostał. Na jednym z nieistniejących forów podjąłem go jako M4 105 mm a potem jeszcze jeden temat na kolejnym forum, które padło. Dodam jeszcze, że po drodze udało mi się na Allegro kupić ryngraf pułkowy od członka rodziny pana Mieczysława, ale ów krewny nie wyrażał chęci na dalszy kontakt. Po opolskich ,,Skorpionach’’ pozostało tylko stowarzyszenie którego prezesem jest oficer, który był wtedy obecny przy naszych spotkaniach. I tak tradycja jednego z najsławniejszych naszych pułków pancernych… (wężykiem Jasiu, wężykiem) Teraz chciałbym to wszystko zebrać i przedstawić w następujących częściach: 1. Sherman M4A2, nazwa do ustalenia (jako odtworzenie mojej wczesnej tffuurrczości) 2. Odgrzany M4 105mm ,,POGANIN II’’ 3. T72 M ze 102 pzmech z Opola jako temat dawno planowany. 4. Być może BWP – 1 z tego samego pułku. 5. 2s1 Goździk z 5 Brygady Pancernej ,,Skorpion’’ z Opola, z którym wiąże się pewna ciekawostka, którą opiszę później. To na początek kilka fotek. Pan major w T 72 i kilka innych z wizyt weteranów w Opolu. Cdn… Pozdrawiam Andrzej
  2. Dzień dobry, Jak już wpadłem tu raz to śledzę dyskusję i pozwólcie na kilka uwag. 1. Jeden z argumentów to zainteresowanie młodzieży. Proszę Panów, młodzież do modelarstwa trzeba sobie wychować. Dzieci przychodzą na wystawy z rodzicami i być może chcą coś robić, ale gdzie się mają uczyć. Tego tematu nie rozwijam, bo wszyscy na różnych frontach mówią tylko o odciąganiu młodych od współczesnych zjawisk i tyle w temacie. 2. Padł tu argument za dokumentowaniem swojej pracy. Proszę Kolegów, na konkursie we Wrocławiu w tym typie modelarstwa startowało ostatnio tyle modeli ile u drwala na palcach można policzyć. Ludzie nie chcą dokumentować swojej pracy. Taki trend bez komentarza. 3. W czasach vintage na stanowiskach sędziowskich leżały przyrządy pomiarowe. W tamtych czasach aby zrobić dobry model modelarz musiał niejednokrotnie bardzo ingerować w zestaw a dodatków nie było. Były robione od podstaw i konwersje i wnętrza i silniki etc. etc. 4. Powtórzę jeszcze raz liczy się efekt końcowy i odzwierciedlenie rzeczywistości, który może być zrobiony z zestawu współczesnego jak i vintage i powiem, że są jeszcze takie modela vintage, które są do tej pory jedynymi zestawami i nikt współcześnie takich modeli nie robi. 5. Tak jak napisałem wcześniej to od organizatora zależy wprowadzenie vintage do regulaminu. NO CHYBA ŻE POWSTANIE ORGANIZACJA MODELARZY, KTÓRA ZAJMIE SIE TYMI SPRAWAMI. Ale biorąc pod uwagę kraj, ludzi, zwyczaje oraz śledząc różnego rodzaju tematy TO JEST PO PROSTU NIEMOŻLIWE!!! Pozdrawiam serdecznie Andrzej
  3. Dzień dobry, Ukazał mi się taki temat po wejściu na Forum i przepraszam za ten wpis, ale nie mogłem się powstrzymać. Od lat lansuję taki pogląd, że model to odzwierciedlenie istniejącego realnie obiektu, bądź obiektu, który znajduje się w sferze planowanego istnienia. Nie ważne z jakiego zestawu tworzywa, czy innych materiałów jest zrobiony. Nie ważne jaki procent czego jest w czym. Najważniejszy jest efekt. Natomiast przychylam się do zdania, że organizatorzy imprez mają dowolność w kreowaniu nagród i koniec. Organizator i oceniający załatwiają temat nagród i oceny. Każdy zaś modelarz ma prawo robić takie obiekty jakie chce, może wykonać na takim poziomie jaki prezentuje oraz wystartować w imprezie. I tu się dopiero zaczyna dyskusja. czy każdy wytwór modelarza jest modelem... Nie ile procent zestawu w zestawie a ile procent rzeczywistości odtworzonej w prezentowanej pracy. Pozdrawiam Andrzej
  4. Dzień dobry, Przeczytałem ten fragment dyskusji z dużym zainteresowaniem i przede wszystkim rzuca się w oczy fakt, że w prezentowanych pozycjach nic nie ma na temat ich rozpowszechniania. Wszyscy chyba nie przeczytali ze zrozumieniem. Była prezentacja książek, pytanie gdzie można je nabyć i odpowiedź kogoś spoza kręgu dyskutantów, przytaczająca cytat z FB dotyczącą zupełnie innych publikacji, o których tu nie było zupełnie mowy. I ta osoba po zamieszczeniu cytatu, nie odezwała się więcej w dyskusji. Pozdrawiam Andrzej
  5. Aaa oczywiście. O tym zapomniałem. Prezentacja wyrobów jest jak najbardziej zasadna. Pozdrawiam Andrzej
  6. Dzień dobry, Zarówno z punktu widzenia historyczno-modelarskiego jak i ,, socjologicznego'' wydaje się zasadne jakieś drobne podsumowanie. Mamy zestaw naprawczy zaprojektowany przez dwóch kolegów i mamy trzy możliwości druku: jan-kol, Przemek i Shapeways. Co dalej? Jakieś pomysły? Może się pojawią, podobnie jak odbiorcy tego zestawu. W każdym razie myślę, że czas rozwiązania problemu powinien nastąpić. Jeśli stanie się tak jak myślę, to wytłumaczę szanownym kolegom skąd się wzięły moje propozycje zawarte w tym wątku i w tym przeze mnie założonym Kształty - [M]Warsztat - Modelarstwo plastikowe - Modelwork który już tu przytaczałem. Pozdrawiam Andrzej
  7. Coś takiego wymyśliłem, ale chyba nie wypali. A może? Pozdrawiam Andrzej Kształty - [M]Warsztat - Modelarstwo plastikowe - Modelwork
  8. Cieszy mnie ten wpis bo jest w temacie i merytoryczny. Natomiast kolego mandrivecs ja nie obraziłem się na nikogo i nie zamknąłem wątku Karbali, za to wszyscy modelarze w kraju i na świecie mogą dzięki moim materiałom oraz firmie Hussar zrobić sobie Żbika i Szakala. A ja przy okazji mam także z tego pewną korzyść. Natomiast a propos 7TP przekazałem projektantom spory pakiet materiałów i za to mam pliki do wydruku z obowiązkiem ich nierozpowszechniania. Założyłem osobny wątek dotyczący podobnych rozwiązań, ale nie mam zbyt wielkiej nadziei na jego rozwój. Natomiast w kwestii 7TP nie mam już wiele do powiedzenia, ale materiałów do poprawy zestawu trochę by się jeszcze znalazło stąd propozycja merytorycznych wypowiedzi bo propozycja zamknięcia wątku nie do końca jest poważna a miała tylko naprowadzić szanownych dyskutantów na merytorykę. Pozdrawiam Andrzej
  9. sas55

    Kształty

    Ja nie wiem na jakich zasadach działa Shapeways, ale może coś podobnego by sie udało bo wtedy odpadają duże koszty przesyłki.
  10. sas55

    Kształty

    Dzień dobry, Chciałbym zainicjować na Forum coś na kształt polskiego Shapewaysa. Piszę na razie tu, ale jeśli pomysł zdobędzie uznanie to myślę, że można to będzie przenieść do osobnego działu. W skład zespołu założycielskiego weszliby projektanci i drukarze. Na forum są osoby, które projektują w 3D, potrafią opracować kalkomanie itp. Oto kilka punktów regulaminu: 1. W skład zespołu założycielskiego wchodzą projektanci i drukarze. 2. Każdy projekt powinien być skonsultowany co do jego popularności i ewentualnej wyceny. 3. Projekty mogą być szczegółowe, ogólne i kombinowane tak jak na Shapewaysie jest zrobiony Hotchkiss H39. 4. Dawca materiałów otrzymuje jeden zestaw lub pliki do wydruku, przy zobowiązaniu do ich nierozpowszechniania. 5. Projekty są zgłaszane do grupy osób projektujących i po skalkulowaniu kosztów prezentowane modelarzom. 6. Chętni zapisują się na projekt. 7. Gotowe wyroby są rozprowadzane do chętnych. 8. Oczywiście grupa projektantów przedstawia też swoje pomysły. Proszę o uzupełnianie i modyfikowanie tego ,,regulaminu’’ jeśli w ogóle będą chętni na takie rozwiązanie. Podam przykład. Powiedzmy, że ktoś lub ja podaje pomysł stworzenia zestawu lub części. Przesyłam pomysł do projektantów. Projekt jest konsultowany, wyceniany i powiedzmy zatwierdzany. Ukazuje się info na Forum, że został zgłoszony taki pomysł. Są chętni, jeśli tak to się zapisują na priv. Przesyłam komplet dokumentacji do projektowania. Jest to wydrukowane i zaprezentowane na Forum. Ja jako dawca otrzymuję jeden egzemplarz lub jeśli chcę to pliki do druku pod rygorem nierozpowszechniania. Osoba która złamie ten zakaz zostaje np. wykluczona z Forum. W takim dziale nie narzekamy na ceny nie marudzimy, że można inaczej z innych zestawów itd. Jest krótko, pomysł, oferta, chętni i już. Pozdrawiam i życzę miłej majówki Andrzej JEŚLI TEN POMYSŁ JEST NIE DO ZAAKCEPTOWANIA PROSZĘ ADMINA O USUNIECIE TEGO WĄTKU
  11. Ponieważ nie jestem twórcą wątku tylko zaproponowałem takie rozwiązanie. Gdybym był jego autorem to bym go zamknął ponieważ kolejne wypowiedzi na temat indywidualnych decyzji czyli kto kupi, kto zastosuje inny zestaw, czy drogo, tanio to nie jest konstruktywna i jakakolwiek inna decyzja tylko szereg indywidualnych decyzji. Wydaje mi się w świetle dotychczasowych wypowiedzi, że jeśli mają się pojawić jakieś konkrety to lepiej to zrobić na priv. Proszę sobie poczytać cały watek. Stąd moja propozycja. Ona wynika też z obserwacji takiego nieco ogólnego zjawiska. Otóż wchodząc na forum zauważyć można np. nową wypowiedź w niniejszym wątku. Z nadzieją na napotkanie konstruktywnej wypowiedzi wchodzimy a tu informacja że ktoś się zdecydował na coś bo to za drogo, więc może zestaw inny kupić a ktoś inny kupił frytki zasiada i śledzi a ktoś inny jednak wyda 11 dolców... Natomiast moja rola w tym wątku była jaka była i projektanci wiedzą jaka.
  12. Dzień dobry, Myślę, że w tym wątku już można sobie darować wszelkie komentarze. Podsumujmy to tak: 1. Został stworzony model polskiego pojazdu, przez polską firmę dysponującą istniejącą dokumentacją i fachowym doradztwem. 2. Model jest niebywałym gniotem, zwłaszcza, że błędy dotyczą widocznych elementów zewnętrznych. W związku z tym wywiązała się dyskusja i inicjatywa opracowania zestawu naprawczego, a to generuje następujące rozwiązania: 1. Można go skleić z pudła i są tacy, którzy takie rozwiązanie preferują. 2. Można skorzystać z części istniejących zestawów CAMsa czy HB (T-26) 3. Można skorzystać z pracy kolegów i zamówić zestaw na Shapewaysie. 4. Można wyrezać we własnym zakresie błędne części. 5. Można........... I każdy ma wybór nie musząc się tu określać. Pozdrawiam Andrzej Wypada chyba ten wątek zakończyć a ewentualne dalsze prace kontynuować na priv
  13. Dzień dobry, Przyznam, że z dużą ciekawością odczytałem te ostatnie wiadomości... Pozdrawiam Andrzej
  14. Dzień dobry, Tu widzę wszyscy raczej o lotnictwie, ale w PRLu było też coś takiego. Nie mam zdjęcia tego modelu w wykonaniu chyba ,,Estetyki'' ale gdyby ktoś trafił na tego weterana to proszę o info. Wygląda mniej więcej jak na zdjęciu. Pozdrawiam Andrzej
  15. My tu nie żenimy tylko chcemy opracować zestaw naprawczy. Jak ktoś chce żenić to zestawy są w sklepach a tu tylko konkrety proszę
  16. Dyskusja tu dyskusja tam. Przyznam, że cierpliwie czytam wszystko, ale nie widzę konkretów i powoli kiełkuje we mnie taka decyzja aby to wszystko załatwiać poza wątkiem. Powstrzymuje mnie tylko to, że obiecałem coś i wywiążę się z tego. Teraz dla projektanta taki obrazek. Obraz gąsienicy prześlę na priv. Mając nadzieję na konkrety, pozdrawiam Andrzej P.S. Wszyscy wiemy, że są zestawy CAMsa i HB. Wspomniano o rysunkach, książce i przeróbkach. Projektant potrzebuje rysunków technicznych, zdjęć oryginału i skanów zwymiarowanych z zestawu HB lub Cams. Kiedys w Trójce był taki program Minimax. Minimum słów, maksimum muzyki...
  17. Pisałem, że to zrobię. Wygląda na to, że całe zawieszenie od HB będzie zrobić bo tam jest inne mocowanie wózków.
  18. Na pewno koło napędowe, i elementy wózka ale przy wózku Paweł musi uwzględnić polską modyfikację ale to chyba tylko ze zdjęć. Jeszcze nie oglądałem zestawu dokładnie ale myślę, że już te elementy poprawione sprawią, że będzie to bardziej model czołgu niż repliki.
  19. Dzień dobry, NAJPIERW APEL DO WSZYSTKICH ŚLEDZĄCYCH TEN WĄTEK: PROSZĘ TYLKO O UWAGI MERYTORYCZNE, PYTANIA I WYPOWIEDZI W TEMACIE. TO, ŻE KTOŚ POSIADA ZESTAW, NIE POSIADA GO, ZASIADA I ŚLEDZI TO INFORMACJE NIEZBYT POTRZEBNE. A teraz do rzeczy. Mamy jak na razie pomysł i kilka propozycji a więc rodzą się pytania, jak to wszystko ma być zorganizowane to znaczy: 1. Kto projektuje? (w domyśle Paweł). Zgoda? 2. Kto drukuje? (w domyśle jan-kol). Zgoda? 3. Kto dostarcza materiały do projektu? Myślę, że uczestnicy projektu. 4. Kto i na jakich zasadach będzie beneficjentem(ami) tego przedsięwzięcia i na jakich zasadach? Nie wiem, czy nie powinniśmy dokonać pewnych ustaleń na priv i potem ruszyć z kopyta. To tak na początek A teraz ja. Na razie zamieszczam skan z Militariów. To jako rysunek poglądowy (tego chyba IBG i eksperci nie mieli. Myślę, że najlepszym podwoziem do zeskanowania będzie T-26 z Hobby Bossa. To zrobię w weekend bo mam te modele rozgrzebane do wersji hiszpańskich i część sklejona. Poztaram sie znaleźć układ jezdny do zeskanowania i prześlę Pawłowi do zaprojektowania. Mam tez chyba gdzieś gąski Friula. Poszukam i proszę o cierpliwość a tymczasem zastanówcie się jak odpowiemy sobie na powyższe pytania. Pozdrawiam Andrzej
  20. Jak obiecałem, prześlę tylko porobię skany i pomiary.
  21. Wydaje mi się, że zestaw został opracowany na podstawie tego zrekonstruowanego obiektu i powiela jego szczegóły konstrukcyjne. W opracowaniu zestawu naprawczego należy się posłużyć dostępną literaturą, zdjęciami i rysunkami a także zestawami 1:35 T-26 i Vickers. Co do gąsienic to pozostają chyba tylko zestawy istniejące na rynku bo nie jestem pewien, czy ktoś dysponuje takim warsztatem, aby można je było wykonać i dołączyć do przedmiotowego zestawu. Pozdrawiam Andrzej
  22. Dzień dobry, Nie wiem czy ten wątek ,,wypali'' ale powtórzę podsumowanie, którego dokonałem w dyskusji o nowościach firmy, na podstawie uwag w dyskusji oraz własnych obserwacji odkąd stałem się ,, szczęśliwym'' posiadaczem tego zestawu. Zewnętrze 1. Rury, na których są mocowane wózki podwozia, a tym samym obejmy je blokujące są zdecydowanie zbyt małe. 2. Polska modyfikacja wózków - ten element pod piórami resorów również jest zbyt mały, zbyt cienki. Tu wygląda jak dodatkowe pióro, a to była solidna odlewana część. 3. Śruby wózków. 4. Pióra resorów są zdecydowanie zbyt wąskie. 5. Koła nośne są zbyt płaskie i wąskie. 6. Brak smarowniczek na wózkach kół nośnych. 7. Brak kątowników maskujących spód wieży wystającej poza obrys kadłuba (też łatwe do zrobienia). 8. Mocno przesadzone nity na wieży i osłonie jarzma, które to w zasadzie były łbami śrub o kształcie wycinka sfery, niewiele wystającymi ponad blachę. 9. Sygnalizowane przez Daniela rozmieszczenie nitów. Wnętrze - zbiornik paliwa cały do wymiany (były dwa obok siebie). - zasobni na pociski - do poprawy, jest za wysoki, - skrzynki do ckm na zasobniku - do wymiany na te z TKS, - osłona wały napędowego - do wymianę na węższą, z osłoną do samego dołu, - ściana działowa pomiędzy przedziałem silnikowym i załogi do małej poprawy, - instalacja doprowadzając powietrze do silnika do wymiany, - dwa akumulatory ( z TKS?) do zamontowania po prawej stronie silnika, - chłodnice do malej korekty. Do tego dochodzą wady technologiczne (jamy) sygnalizowane przez niektórych kolegów i to co znalazłem na podstawie wieży. Można sklejać ten zestaw z pudła, ale wykonując model trzeba brać te cechy zestawu pod uwagę. Wydaje mi się, że czas pomyśleć o jakimś zestawie naprawczym oraz osobiście czekam na warsztat taki nie z pudła. Wypowiedzi firmy się chyba nie doczekamy a nie interesują mnie też osobiście uwagi fachowców afirmujących bezkrytycznie ten wyrób oraz firmujących go swoim nazwiskiem. Proszę dodawać kolejne uwagi oraz propozycje. Wyżej opisane cechy zestawu zostały zacytowane z postów SnaQa, Jarkka i Daniela. Pozdrawiam Andrzej
  23. Dzień dobry, Do powyższych nowych uwag Jarkka dorzucę jeszcze takie. Stałem się posiadaczem wersji full wypas (ach te prezenty). Tym samym z uczestnika dyskusji staję się uczestnikiem wydarzeń. Do wszystkich uwag dodam takie pytanie: CZY W ZESTAWACH ,,SZCZĘŚLIWYCH'' POSIADACZY NA PODSTAWIE WIEŻY SĄ ŚRUBY? U mnie są jakieś takie zacieki, ale na pewno nie śruby. Postanowiłem w tym poście zebrać wszelkie uwagi i wygląda to tak: Zewnętrze Rury, na których są mocowane wózki podwozia, a tym samym obejmy je blokujące są zdecydowanie zbyt małe. Polska modyfikacja wózków - ten element pod piórami resorów również jest zbyt mały, zbyt cienki. Tu wygląda jak dodatkowe pióro, a to była solidna odlewana część. Śruby wózków. Pióra resorów są zdecydowanie zbyt wąskie. 5.Koła nośne są zbyt płaskie i wąskie. 6.Brak smarowniczek na wózkach kół nośnych. 7.Brak kątowników maskujących spód wieży wystającej poza obrys kadłuba (też łatwe do zrobienia). 8.Mocno przesadzone nity na wieży i osłonie jarzma, które to w zasadzie były łbami śrub o kształcie wycinka sfery, niewiele wystającymi ponad blachę. 9. Sygnalizowane przez Daniela rozmieszczenie nitów. Wnętrze - zbiornik paliwa cały do wymiany (były dwa obok siebie). - zasobni na pociski - do poprawy, jest za wysoki, - skrzynki do ckm na zasobniku - do wymiany na te z TKS, - osłona wały napędowego - do wymianę na węższą, z osłoną do samego dołu, - ściana działowa pomiędzy przedziałem silnikowym i załogi do małej poprawy, - instalacja doprowadzając powietrze do silnika do wymiany, - dwa akumulatory ( z TKS?) do zamontowania po prawej stronie silnika, - chłodnice do malej korekty. Do tego dochodzą wady technologiczne (jamy) sygnalizowane przez niektórych kolegów i to co znalazłem na podstawie wieży. Można sklejać ten zestaw z pudła, ale wykonując model trzeba brać te cechy zestawu pod uwagę. Wydaje mi się, że czas pomyśleć o jakimś zestawie naprawczym oraz osobiście czekam na warsztat taki nie z pudła. Wypowiedzi firmy się chyba nie doczekamy a nie interesują mnie też osobiście uwagi fachowców afirmujących bezkrytycznie ten wyrób oraz firmujących go swoim nazwiskiem. Pozdrawiam Andrzej
  24. Na Shapeways to dla zagranicy a tu dla polskich sklejaczy i modelarzy to na priv. I tam oczekuj wiadomości tylko przed Świętami trudno się będzie wyrobić. Na wstępie proponuję zestaw. Ale o tym dokładnie napiszę.
  25. A po co z żeliwa. Wykonaj wózki i koła w 3D wydrukuj i do ludzi. Rynek czeka na aftery. A z żeliwa zrób do swojego zestawu i potem jakiś warsztacik...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.