Skocz do zawartości

Banny

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 064
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Banny

  1. Dorzucę jeszcze inbox index F200, Gloster Meteor F. Mk.IV . Skadinąd całkiem fajny i do tego niezły wymiarowo. Przez wiele, wiele lat najlepszy zestaw "czwórki". Myślę, że go kiedyś złoże, tym bardziej że mam do niego kalki Techmodu...
  2. A to dość ciekawy mały samolocik z początków ery odrzutowców, indeks F217, czyli D.H. Vampire F.B.5/J-28 . Niestety, forma już w latach 80-ych była tak zmęczona, że wątpie aby się komus udało złożyć ten model...
  3. A to FROGowski Harrier. W swoim czasie uchodził za najlepszy model tej maszyny i był pakowany nawet przez... Hasegawę!
  4. Witam! Na specjalne zyczenie kolegów z wątku vintage'owego (tutaj: viewtopic.php?t=24645 ) kilka wybranych in-boxów... Wątpię aby ktoś zechciał jeszcze je sklejać (oprócz mnie ), ale jeśli ktoś chce zerknąć na zestawy mające w większości ponad pół wieku (jeśli idzie o opracowanie form) i ponad ćwierć wieku (jeśli idzie o wypraski), to proszę bardzo! Na początek index F194, czyli Spitfire XIV + V1: Współczesną kopię tego Spitfire XIV, z wgłębnymi liniami, można obejrzeć w wydaniu Academy, który w swoim czasie chętnie korzystał z dokonań FROGa.
  5. Gustaw Airfixa, mimo że to nowe formy, to kiepski model. Szkoda, że nie przeglądasz forum, bo jakis czas temu popełniłem porównanie kilku modeli Bf 109: viewtopic.php?t=20025 . Moim zdaniem Academy byłby lepszym wyborem, tym bardziej że chcesz robić otwartą kabinę, a ten zestaw ma całkiem fajnie zrobione wnętrze i podzielona owiewkę. Parę uwag co do budowy tego Airfixa znajdziesz tutaj viewtopic.php?t=20698 , może będą pomocne.
  6. Tamat na pewno oryginalny. Wykonanie też fajne. Miło popatrzeć, ale żeby komentować to trzeba sie trochę znać! Czekam z ciekawościa na kolejne dokonania.
  7. Może będzie przydatna ta fotka? Widać, że przy opuszczonych klapach pasy inwazyjne nie "schodzą" się. Poza tym same pasy są dość nierówne. Warto by było odtworzyć to "niechlujstwo". Parę innych fotek znajdziesz na mojej starej stronce: http://www.elknet.pl/acestory/horba/horba.htm .
  8. Hmmm... Powiem szczerze, ze ja owiewki maluje pedzlem '0' lub '00' i efekt wyglada lepiej... I jest bardziej przewidywalny. Poza tym nie trace czasu na maskowanie.
  9. Banny

    HS 129 B-2 Italeri

    Od siebie dodam, że zabawa w takie zdetalowanie wnetrza kabiny ma sens w skali 1/72, kiedy zdecydujemy sie wykonac otwarta owiewke. Inaczej szkoda czasu, pracy i kosztow. IMHO oczywiscie.
  10. Malowanie zapałką? Skąd ten pomysł!? A tak w ogóle to będziesz malował aero czy pędzlem?
  11. Nie wiem, czy farby podane w instrukcji beda pomocne, bo Revell podaje kolorystyke wg... farb Revella! Humbrole sa moim zdaniem jednak lepszymi farbami, szczegolnie ze jestes poczatkujacy. Do Spitfira mozesz uzyc nastepujacych Humbroli: M30/M106/M64 . Hurricane M29/M225/M157 o ile bedzie to kamo pustynne. Do malowania wnętrz możesz wziąć M31 lub M226. Do tego mogą się przydać M24, M33, M60, M90 i jakaś srebrna. Warto by było wziać także jakiś bezbarwny do werniksu, np 49 lub 135. Ten komplet zapewni Ci malowanie niemal każdego samolotu brytyjskiego z WW II. Aha - i postaraj sie nadawac tematom jakis rozsadny tytul... Powodzenia!
  12. Banny

    Ju-52 Italieri 1/72

    Kwestia wprawy. Mogles polozyc jeszcze jedna warstwe, to barwa by sie wyrownala... Zauwazylem przy okazji, że ze sterami wysokości jest cos nie w porzadku. Krzywo wklejone?
  13. Banny

    Ju-52 Italieri 1/72

    Brak wash'a to nie przestępstwo. Wielu modelarzy wykonuje modele bez tego z założenia. Ale... Zielony niedomalowany, poza tym powinien być segmentowy RLM 70/71. Zabrakło ciemnozielonej farbki czy odtworzenie kamo było zbyt trudne? Krzyże na górnej powierzchni skrzydeł raczej zbyt małe, choć trudno to komentować bo malowanie jest kompletne S-F. Oznaczenie 3K+HF miał Ju-52 w wersji anty-minowej, bez żółtych elementów identyfikacyjnych... Zaleca się większą dbałość o realia historyczne!
  14. Ja po złożeniu dragonowskiego Do 335 omijam produkty tej firmy szerokim łukiem. Ale może He 219 jest łatwiej... sklejalny?
  15. Faktem jest, że można nadal wypatrzeć FROGi w aktualnej ofercie. Np niedawno pojawił się Heinkiel He 219 sygnowany przez Revella. W ogóle Revell w swoim czasie nabył formy samolotów niemieckich po upadku FROGa, bo rosjanie nie byli nimi zainteresowani. Nie wykluczone, że Revell będzie je sukcesywnie wydawał dla pasjonatów klasycznych modeli, tym bardziej że ostatnio wypuścił swoje prehistoryczne, pochodzące z lat 50-ych, modele Bf-109E i P-51. Co do Academy, to nie jest oryginalna wypraska FROGa, która miała wypukłe linie podziałowe. Koreańczycy po prostu skopiowali ten produkt dodając wgłębne linie podziałowe i poprawili detale, przenosząc niestety wszystkie błędy wymiarowe oryginału. To samo dotyczy Hellcata i P-40 Tomahawka, który IMHO we FROGowskim oryginale wygląda chyba nawet lepiej jeśli idzie o proporcje. Jeśli idzie o inboxy, to żaden problem, mogę je zrobić wypuszczając przy okazji z folii powietrze z połowy lat 80ych. Będę sie czuł trochę jak archeolog otwierający etruskie grobowce... A propos Harriera to był pakowany także przez... Hasegawę! Są jeszcze jakieś życzenia dotyczące innych modeli? Wilbry się nie sprawdzały, rozpuszczały tworzywo... Ale z braku modelarskich farb malowałem w tamtych czasach olejnymi farbami artystycznymi, rozcieńczonymi naftą do stanu płynnego. Nieraz z całkiem dobrym efektem! Jednakże moja ortodoksja nie jest aż tak daleko posunięta, także do wykończenia będę używał współczesnej chemii. Mam nadzieję, że mi to wybaczycie!
  16. RAV, co do malowań to w tamtych czasach był faktycznie problem jak mówisz. Miałem stos materiałów wyciętych ze Skrzydlatej Polski i próbowałem dopasować jakiś schemat... Często zdarzało mi się wykonywać kalkomanie we własnym zakresie. Zresztą szybko pojawiło sie kilka polskich firm proponujących kalkomanie do tych modeli, raczej przeciętnej jakości, ale wyglądało to lepiej niż samoróbki. Takie były także początki Techmodu, jak pamiętam. Nooooo.... RAV, zapraszam do roboty! Jestem szczególnie ciekawy Razorbacka w wersji vintage! A gdybyś się zdecydował robić Bubletopa to mogę ci sprezentować naklejki UN-M "Dottie Dee" Charlesa McBath'a. Mielibyśmy bliźniacze P-47 z jednej eskadry. I mógłbym porównać twoje wykonanie! Może także kolega brabazon sięgnie po któryś z leżakujących antyków? Dziekuje za ofertę, bardzo fajnie, że ktoś zechciał wesprzeć ten projekt. Info poszlo na PW. Swoją drogą może utworzymy rodzaj klubu wymiany kalek na zasadzie koleżeńskiej? Zazwyczaj pozostają niewykorzystane schematy od innych zestawów. A może być to nieoceniona pomoc dla osób, które wykonują Novo, z reguły pozbawione jakichkolwiek kalkomanii... Mnie ten zestaw zawsze kusił, bo akurat wypraski posiadane przeze mnie są w idealnym stanie (co rzadkość u Novo), bez nadlewek, żadnych śladów zużycia formy, owiewka ładna, przezroczysta itp. Na dodatek z lepszego jakościowo tworzywa. Być może mam wersję "eksportową", tym bardziej że instrukcja montażu jest w języku angielskim. A ma ktoś może zbędne kalki do do 14ki???
  17. Wybaczcie mi zbyt przydługawy wstęp! Na pierwszy ogień wybrałem sobie P-47 D Thunderbolt. Na oko model opracowany w drugiej połowie lat 60-ych. Linie podziałowe oczywiście wypukłe, ale dość bogate. Tematu zgodności wymiarowej nie będę poruszał, bo nie o to akurat tutaj chodzi, choć przykładałem do planów i nie jest tragicznie. Zestaw w moim posiadaniu był pozbawiony kalkomanii, a nawet instrukcji montażu. Wypraski były z ohydnego czarnego tworzywa, ze sporą ilością nadlewek. Najgorzej prezentowała się owiewka kabiny. Totalnie nieprzezroczysta. Nie miało to dużego znaczenia, bo w środku i tak nie ma czego oglądać (wnętrze kabiny to tylko podłoga odlana z fotelem i płyta pancerna), ale przetarłem ją papierem ściernym i położyłem clearfix (chyba jednak błyszczący bezbarwny lakier byłby lepszy). Jedynym elementem uzupełnionym przeze mnie w modelu jest płetwa grzbietowa, bo resztki kalkomanii Techmodu jakie miałem dotyczyły P-47M (44-21112, Lt. George Bostwick, 63 FS, 56 FG, 8 AF, Anglia, 1945). Sam zestaw składał się całkiem przyjemnie, choć nieco pracy wymagało usunięcie wszechobecnych śladów zużycia formy. Najpoważniejszą wadą zestawu jest podwozie, zgrubne pokrywy psują wygląd, ale trzymając się wyznaczonych zasad nie poprawiałem tego. Malowanie pędzlem, farbami Revella i Humbrola. Zresztą miałem problem, aby dobrać właściwe kolory, 63 FS miał bardzo nietypowe malowanie. Spód za to potraktowałem sprayem samochodowym. Efekt IMHO całkiem przyjemny. Wykończenie to humbrolowy glass cote na elementy aluminium i dla kontrastu mat Model Mastera na kamuflarz. Cóż... Mój P-47 na pewno ustępuje większości pokazywanych w galerii modeli, ale... praca nad tym zestawem (ku mojemu zaskoczeniu!) sprawiła mi sporo frajdy. Taka sentymentalna wycieczka w przeszłość. Przypuszczam, że w obecnych czasach absolutnie NIKT o zdrowych zmysłach nie brałby się za starego FROGa, mając do dyspozycji tani, łatwo dostępny i niezły jakościowo zestaw Revella. W podobnej cenie można dostać nieco leciwą (ale na pewno lepszą jakościowo od Froga) Hasegawę i Academowską kopię japońskiego produktu. Do tego jest wyśmienita Tamiy'a... Ale mimo wszystko cieszę się, że zrobiłem ten model. Jednocześnie z P-47 robiłem także Tempesta. Niewiele mu już brakuje do wykończenia, ale więcej opisze w tym wątku jak tylko uda mi się sfiniszować prace! A zostały w zasadzie naklejki i werniks. Po cichu liczę, że są jacyś zainteresowani modelarstwem vintage i może także wyciągną zakurzone antyki, przystapując do tego niecodziennego mini-projektu?
  18. Witam! Chciałbym w tym wątku zaprezentować ... kolekcję modeli FROG/Novo, którą zamierzam sukcesywnie wykonywać. Zestawy Novo leżały sobie zapomniane w piwnicy od jakichś 15 lat, czekając aż ktoś litościwie wyniesie je na śmietnik. Ale tak z rok temu zainteresowałem się ponownie modelarstwem i odnalazłem wielką reklamówkę wypchaną po brzegi tymi modelami! To było coś jak sentymentalna niespodzianka od świętego Mikołaja. Do niczego się już raczej nie przyda, ale pooglądać miło... Tutaj dygresja dla młodszego grona modelarzy na temat firmy FROG. To brytyjska firma z długimi tradycjami, przez wiele, wiele lat konkurująca z Airfixem o dominację na rynku modeli plastikowych. W latach 70-ych ubiegłego wieku pojawił się Matchbox i raczkujące firmy japońskie, co zachwiało pozycją FROGa. Firma upadła, a większość form na początku lat 80-ych przejęło radzieckie NOVO, masowo tłukąc modele zarówno na eksport (w kolorowym pudełku z kalkomaniami) jak i na złakniony modeli rynek wewnętrzny (zazwyczaj w folii, czasem w ohydnym tekturowym pudełku z karykaturą samolotu, bez kalkomanii oczywiście). W Polsce akurat trwał kryzys lat 80-ych i dostępność modeli była znikoma. W czasie gierkowskiego boomu, w połowie lat 70-ych CSH sprowadziła sporo zachodnich modeli, co bardzo rozwinęło modelarskie hobby w Polsce, ale wraz z kryzysem źródło dewiz wyschło, a zdobycie "zachodniego" modelu graniczyło z cudem. Wtedy właśnie pojawiło się światełko w tunelu w postaci masy ciekawych modeli rzuconych na sowiecki rynek. Kwitła "bratnia" wymiana między modelarzami, a przy okazji pobytu w ZSRR czasem udało się napotkać te modele w sklepie. Były w śmiesznych cenach, ja kupowałem od razu po 5 danego typu, a później wymieniałem się dzięki Klubowi Iskra. To taki dział ogłoszeń w Skrzydaltej Polsce, internetu wtedy nie było, ani tym bardziej serwisów aukcyjnych heh. Wracając do współczesności. Z masy modeli wyciągnąłem sobie Barracudę (galeria tutaj: viewtopic.php?t=23655 ), na której chciałem sobie potrenować i przypomnieć techniki modelarskie. Z resztą modeli nie za bardzo wiedziałem co uczynić. A było tego całkiem sporo. Po inwentarycacji okazało się, że ostały mi się: Frog/Novo F169 DH60G Gipsy Moth Frog/Novo F170 Northrop P-61A Black Widow Frog/Novo F182 Lockheed P-38J Lightning Frog/Novo F183 Republic P-47D Thunderbolt Frog/Novo F190 Bristol Blenheim B/NF Mk I Frog/Novo F194 Spitfire XIV + V1 Frog/Novo F199 Vultee Vengeance Mk II Frog/Novo F200 Gloster Meteor F. Mk.IV Frog/Novo F203 EE Canberra B(I) Mk. 8/12 Frog/Novo F204 Hawker Hunter FGA 9 Frog/Novo F212 Tempest MK V Frog/Novo F214 Vickers Wellington Mk Ic Frog/Novo F217 D.H. Vampire F.B.5/J-28 Frog/Novo F233 Supermarine Spitfire Mk.8/IXc Frog/Novo F238 Hawker Buccaneer Mk.2A/50 Frog/Novo F245 Grumman F6F-3 Hellcat Frog/Novo F258 Fairey Swordfish Mk.I Frog/Novo F262 McDonell-Douglas F-4K/M Phantom Frog/Novo F266 BAC Lightning F.Mk.6/53 Frog/Novo F272 Hawker Harrier GR.1 Frog/Novo F291 Bristol Beaufighter Mk.XXI Frog/Novo F328 Hawker Sea Hawk F Mk I Frog/Novo F339 Martin A-30A Baltimore Frog/Novo F400 Dassault Mirage III E/O Frog/Novo F402 SEPECAT Jaguar A.2/T.2 Frog/Novo F415 Bell P-39 Airacobra Jakość tych zestawów jest bardzo słaba jeśli idzie o współczesne modelarskie standardy. Nie tylko jeśli idzie o prymitywizm, ale także widoczne ślady zużycia form. Wykonanie poprawnego modelu z takiego zestawu wymagałoby mnóstwa pracy, a i tak zapewne by ustępował współczesnym produktom zrobionym wprost z pudła. Z drugiej strony... Te modele to kawałek historii modelarstwa. Owszem, niektóre zestawy są nadal do nabycia (np w pudełkach naszego Chematica), ale większość form przepadła albo jest tak zniszczona, że już nigdy się nie pojawią... Dla zainteresowanych, znających trochę rosyjski polecam: http://www.novokits.ru/ . Nostalgia i sentyment zwyciężyły. Postanowiłem nie wyrzucać tych modeli, tylko złożyć (przynajmniej niektóre) wpasowując się w nowy trend modelarstwa nazywanym classic lub vintage. Założyłem sobie, że aby zachować przaśną formę, rozsądek i nie wpakowywać się w zbędne koszty wprowadzam pewne samoograniczenie w wykonaniu. - NIE poprawiam merytorycznie i nie zmieniam modeli, zachowując ich oryginalny wygląd - NIE używam żadnych dodatków jak blaszki, żywice itp - NIE dokupuje kalkomanii, używam głównie dostępne w swoich zasobach, z pozostałości, ścinek itp. - NIE wykonuję śladów eksploatacyjnych Jeśli idzie o model to...
  19. Podziwiam wykonanie, choc z zapowiedzi Revella wynika, ze w 2011 ma sie pojawic Halifax z nowych form...
  20. Revell cos cieniutko... O Tamayi nie wspominajac. Hasegawa niby sporo pozycji, ale same reedycje. A chinczyki trzymaja sie mocno, wystarczy zerknac ile New Tool maja Dragon, Hobby Boss czy Trumpeter.
  21. Nie przesadzaj jachud! Linie nie sa takie straszne. Jesli lukasz maluje pedzlem, to po dwoch warstwach Humbrola i kolejnych dwóch lakieru bezbarwnego, te linie wcale nie beda razic!
  22. Taka uwaga natury ogólnej: śmigło warto wklejać na samym końcu. Przeszkadza w manewrowaniu modelem, w malowaniu, łatwo można uszkodzić łopaty itp. Z tego względu nawet jeśli producent tego nie przewidział, to ja z reguły zadaje sobie trud, aby tak przerobić sposób montowania śmigła, aby móc go wkleić na samym końcu, po pomalowaniu modelu i zamontowaniu podwozia.
  23. ojoj! Dlaczego chcesz kaleczyć przepiekną, klasyczną formę tego zestawu!? Może to moje vintygowe skrzywienie, ale te ludki najwiekszy "smaczek" modelu. Oczywiscie oprocz przepieknej, rasowej sylwetki... Ja w kazdym razie bym złożył ten model wprost z pudła!
  24. Calkiem mily Messer, choc na zblizeniach niestety sporo traci. Ale widac wklad pracy. Wspomniane koła są nie tylko wklejone pod złym kątem, ale ich kształt jest nieprawidłowy. Takie były stosowane w Gustawach. Dokładnie! Kto o drogę pyta, ten nie błądzi! Sam kilka modeli Bf-109 opisałem jakiś czas temu tutaj: viewtopic.php?t=20025 . Moze bedzie pomocne przy kolejnych Messerach... A wersje F-4 wolałem zrobić z Academy ( galeria: viewtopic.php?t=21375 ) niż "babrać" się z Mastercraftem. Zakres zmian nie był wielki, a Academy jest dość dobrze spasowany, łatwo się skleja i ma całkiem sporo detali (np wnętrze kabiny).
  25. Banny

    Fabryka P-11 - skala 1:72

    Będę się z ciekawościa przyglądał! Przy tej ilosci pezeteli może warto by było się pokusić także o zrobienie P-11a, np z wykorzystaniem fragmentów vacuformowego zestawu JMK, który można od czasu do czasu znaleźć na allegro? Rozwiązałoby to przy okazji problem z tym nieszczęsnym popękanym kadłubem... ;-)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.