Skocz do zawartości

rhinoceros

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 143
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez rhinoceros

  1. rhinoceros

    Kto mu dał prawko - 1:35

    Panoooowie! Dajcie spokój- gra nie jest warta świeczki- emocje zostawcie sobie na poważniejsze sprawy... Mówią, że za jakiś czas są rozgrywki w piłkę kopaną (na przykład). PAX, PAX, PAX. I klejcie i malujcie. I klejcie i malujcie. I klejcie i malujcie ................
  2. rhinoceros

    Kto mu dał prawko - 1:35

    Ciężarówka wypadła z drogi i zaczął padać świeżutki śnieżek- Łapiecie to? Armaty nie odczepiono, a śladów na drodze nie widać- bo świeżutki śnieżek... Gościu się śmieje, bo- świeżutki śnieżek... Gratulacje- model i scenka ze smakiem (ach ten Dr Oetker!)
  3. rhinoceros

    T-34/76 1:72 UM+RB

    To nie "kaprawe" oczy- trzeba wiercić cieńszym wiertłem i użyć drutu o mniejszym "fi".
  4. Nam też...
  5. Dość ciekawy pomysł-.... zaczynać model nie wiedząc, jak ma wyglądać po ukończeniu Jeszcze tego nie próbowałem...
  6. Nakładanie kamuflażu to poważna sprawa. W Twoim Mercedesie zielone pasy rażą... Widać, że nakładałeś je pędzlem- w oryginale musiałby być to "ławkowiec". Istotną rzeczą jest nierównomierne rozłożenie farby- musiałeś przyciskać "centrum" pędzla- bo nadmiar farby w dużej ilości osiadł na brzegach malowanej smugi.. I stąd ten niezbyt fortunny efekt... Kolor panelu niezbyt przypomina minię Kształt stelaża pod brezent to chyba własna twórczość... Malowaniem okolic przedniej osi nie martw się- sam piszesz, że ma to być pojazd "sterany" i brudny- ostateczny efekt zależy od brudzenia. A może spróbowałbyś nałożyć kamuflaż aerografem, albo z rozmywających się plam, albo zamaskować i trysnąć, by osiągnąć efekt ostrego przejścia kolorów... To poniżej to moja propozycja kamuflażu. To Maultier z podobnego zestawu. Robi się Jest jeszcze czas, więc: Ćwiczyć! Ćwiczyć! Ćwiczyć!
  7. rhinoceros

    Pz.Kpfw. T-70 743(r)

    Śledziłem warsztat i Twoją "drogę przez mękę"... Niezły efekt. Dla mnie nieco za dużo rdzy na pojeździe i mam wrażenie, że czołg za słabo "wtapia" się w podłoże... Co do trawy- faktycznie rośnie kępkami i trzyma się kropli kleju, którą wcześniej położyłeś... A nie myślałeś, żeby popracować nad większą płaszczyzną? Nadałoby to większego realizmu. Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów
  8. Gratulacje! Piękna rzecz Też miałem parę modeli, które lepiej wyglądały bez malowania.... A 107 to niezły kolor- tak samo jak Tamiya XF 63, ale jak działo zechcesz filtrować na ciemno- proponuję Tamiya XF 77 (IJN Gray Sasebo Arsenal)- Ciekawe, co? Jak nie wierzysz- proponuję sprawdzić Daje niezły efekt wyblakniętej szarości. Można go nakładać na podkład np. z Pactry A107 albo Tamiyi XF 63. W magazynie czeka na mnie moździerz 21 cm...
  9. rhinoceros

    GaZ AAA Zvezda 1:35

    Niektóre z rzeczy na skrzyni są po prostu "nowe i mało używane". Chciałem pokazać efekt zróżnicowania faktury malowania... Jak to mówią: "taki był zamysł autora" Dzięki za sugestie
  10. rhinoceros

    GaZ AAA Zvezda 1:35

    Dzięki za wyjaśnienia! Silnika niewiele widać, ale niedługo postaram się zamieścić ...
  11. rhinoceros

    GaZ AAA Zvezda 1:35

    Nd flagami pracuję- materiał nie wchodzi w rachubę- za sztywny i zbyt gruby splot... To, co widać to chusteczka higieniczna, sidolux, szpachlówka Tamiyi i kolor z washowaniem... Jej obecność to celowy zabieg- może ktoś ma pomysł na inną technologię? Jakiś czas temu próbowałem zrobić flagę leżącą- efekt był bardzo niezły. Tyle, że była to flaga hitlerowska OK Flagę pomijamy- rzucamy okiem na resztę!
  12. rhinoceros

    GaZ AAA Zvezda 1:35

    Moim zdaniem na polu bitwy nikt się nie bawił w remonty Takie samochody nie służyły na pierwszej linii. Można je było ujrzeć w zaopatrzeniu, kompaniach remontowych, na lotniskach w oddziałach zmotoryzowanych i in. A zawartość skrzyni ładunkowej- zależała od potrzeb.
  13. Gratulację- do szczęścia brakuje bardziej naturalnie rosnącej trawki na podstawce... A nie myślałeś, Przemku, nad dużą wersją tego smoka? (a może słonia?)
  14. rhinoceros

    GaZ AAA Zvezda 1:35

    Dzięki za dobre słowo- cisnąć, cisnąłem, ale czy to są granice? Cieszy Twoje oko i to jest OK! Na razie walczę z paroma tematami... Najbliżej końca jest chyba Mercedes 4500 R Maultier...
  15. rhinoceros

    GaZ AAA Zvezda 1:35

    Zawartość paki sugeruje ciężarówkę zaopatrzenia jednostki czołgów... Nieprawdaż? Zawartość skrzyni pochodzi z różnych zestawów plastikowych... a flagę można z pewnością mocować na wszelkich sowieckich pojazdach podczas wszystkich sowieckich wojen... i to nie będzie błędem... Gdybym nie miał zestawu Zvezdy- z pewnością kupiłbym MiniArta! Model MiniArtu to już wiek XXI. Jeszcze go nie brałem do ręki, ale zdetalowanie sugeruje całkiem nową jakość- ma piękny silnik, poprawną ramę, nowe okapotowanie silnika itp. Skleję wersję 1940, która już nadjężdża z MiniArtu. Co do Zvezdy- użyłem niewiele szpachli, pasowanie części jest niezłe. Pilnik i papier ścierny jest potrzebny do zmniejszania grubości niektórych części. Myślałem podczas pracy nad "blaszkami" Parta- ale to droga sprawa. Konieczna jest jednak wymiana zderzaka i praca nad pałąkiem między błotnikami i mocowaniem reflektorów...
  16. rhinoceros

    GaZ AAA Zvezda 1:35

    OK, będzie lakier, lakier, lakier...
  17. Zapraszam do GaZ-a. Model kiedyś figurował w katalogu firmy Eastern Express. Do niedawna był jedynym na rynku. Długo czekał na swoją kolej, bo założyłem sobie, że koła z zestawu muszę wymienić od razu... Aż pokazały się "cudeńka" z MiniArtu... Jak widać "pudełkowy" z kilkoma usprawnieniami- wymieniłem zderzak (scratch), koła z zestawu MiniArt, popracowałem nad lusterkiem, oszlifowałem klakson, poprawiłem poprzeczkę między błotnikami, na których zamocowano reflektory, "wysubtelniłem" rygle skrzyni i parę innych szczegółów... Panel boczny po stronie pasażera odsłonięty- bo widać tam kawałek silnika. Zapraszam do galerii! Pozdrawiam!
  18. rhinoceros

    Horch KFZ. 15 Italeri

    No i można ze starej Itelerki? Można? Plandeka to najsłabszy element modelu... Pozdrawiam!
  19. Ładny! Krytycznie tylko o workach na przedniej płycie- wyglądają nienaturalnie- jak zaschnięte worki cementu. Reflektory chyba za mocno "przefiltrowane"- nie widać w nich żadnego światła... i gąsienice unoszą się nad ślizgaczami i kółkami powrotnymi wózków... Pozdrawiam!
  20. Gratulacje! Warsztatowo i merytorycznie- Klasa!!!
  21. rhinoceros

    M10 1:35

    Jednak to, co napisałeś jest dla mnie niezbyt zrozumiałe. Bez urazy Sam model niezły- ja bym jeszcze popracował nad brudzeniem... Zastosowałeś bardzo pracochłonne i efektownie wyglądające gąsienice. Według mnie na modelu są zbyt czyste jak na takie "błotniste" podłoże i zabrudzenia wózków jezdnych... Dobrze by było poszukać też w przyszłości jakichś żywicznych tobołków, bo te z zestawów wtryskowych są mało precyzyjne. Dobry pomysł z bagażem na burtach pojazdu. Pozdrawiam
  22. rhinoceros

    M10 1:35

    Dość dziwna opcja- kolega ma udowodnić, że coś nie występowało??/ Z pewnością takich kanistrów nie było w czasie II WŚ. Najlepiej wymienić od razu i po sprawie- nie będzie niezdrowych emocji. Figurka "sztywnego" Amerykanina naprawdę wygląda dość nienaturalnie! Jest jeszcze czas- popracuj nad tym!
  23. Dzięki za dobre słowa... Co do warsztatu- w wypadku Autoblindy- trwało to bardzo długo... choć ostateczny kształt zawdzięcza kilku ostatnim dniom. I chyba znudziłoby się Wam czekanie na dalszy ciąg... A nieskończonych modeli nie zwykłem pokazywać. Co do AB 41- mam jeszcze do niej figurkę i może pomyślę o jakiejś podstawce. Pewnie ją zabiorę do Bytomia...
  24. Dumo napisał: Na białym próbowałem... niezbyt mnie satysfakcjonuje... Może spróbuję później...
  25. Witam! To moja pierwsza galeria na tym forum. Historia powstawania modelu jest dość długa, ale skończyłem go dopiero wczoraj. Zawsze interesowały mnie "nieoklepane" tematy. Zgrabna sylwetka i dość dobrze odwzorowane szczególy popchnęły mnie w stronę Autoblindy. Model prawie z pudełka- zamieniłem jedynie wskaźniki na przednich błotnikach (z RB) oraz częściowo skorzystałem z blaszki Eduarda (drobne elementy rygli włazów- na tych fotkach niewidoczne, zamykacze pokryw silnika, uchwyty i mocowania kanistrów, "koszyk" na tłumik i jeszcze parę części...). Pozostałe waloryzacje wykonałem we własnym zakresie. Malowanie to wóz z Sycylii z 1943 r. Zapraszam do oglądania i komentowania.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.