Skocz do zawartości

rhinoceros

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 143
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez rhinoceros

  1. Kolor brązowy jest zbyt nasycony- w bardzo niewielu przypadkach kamuflażu widać tak intensywny. Stąd najlepiej rozcieńczyć farbę kamuflażową podczas nakładania, by osiągnąć efekt "mgiełki". No i wtedy można zmniejszyc szerokość strumienia farby... Kibicuję Ci , bo w "garażu" czeka na mnie KonigTiger Porsche z Zimmeritem... Zapraszam do odwiedzenia naszej stroniczki klubowej; www.ztslublin.lap.pl
  2. No to jeszcze trochę o chusteczkach... To, co proponujesz- to dobra droga- tylko, że trochę zbyt krótka. po wyschnięciu Wikolu (lub nasączeniu Sidoluxem) trzeba pociągnąć całość "szmaty" szpachlówka w płynie np. Gunze lub zwykłą Tamiyowską rozprowadzaną acetonem technicznym. I tak kilkakrotnie, aż do zadowalającego efektu. Zapewniam, że żywiczne wyroby czy tfu- rczość z Miliputa, modeliny albo tzw. greenstaffu można sobie odłożyć na półkę. Taką technologię stosuje juz od ładnych paru lat- jest niesamowita, szczególnie przy imitowaniu brezentu albo flag rzuconych gdzieś na pokrywę silnika, czy wieżę. I jeszcze jedna uwaga- kolor kamuflażu bardziej rozcieńczaj podczas nakładania- wtedy bardziej zbliżysz sie do oryginału Niecierpliwie czekam na ciąg dalszy Tygrysa. Pozdrawiam i życzę sukcesów...
  3. ...Co do chusteczek jestem cwaniak i wycinam gładkie środki dlatego nie ma faktury efekt końcowy ... Temat chusteczki :P dość szybko zakończyłeś. Nie spotkałem jeszcze chusteczek o gładkiej fakturze- więc takie tłumaczenie pokazuje, że albo niedowidzisz, albo efekt "chusteczki" na powierzchni modelu Cię zadowala. Mogę co nieco podpowiedzieć...
  4. hej, szmata, szmatą- pochwal sie jak Ty to robisz, że nie widać na niej faktury chusteczki higienicznej... Życzę powodzenia
  5. Noo- piękniutki- mam nadziję, Przemku, że przyjedziesz z nim do nas na Lubelskie Spotkania... Zapraszamy IV Lubelskie Spotkania Modelarskie-24-25. października 2009- To już niedługo!!!
  6. "Brezenty" zapewne zrobione z chusteczki... Można było nad tym popracować. A to jest bardzo proste: na tak ułożoną chusteczkę nakładasz pędzlem szpachlówkę tamiyowską i rozprowadzasz dokładnie- łatwo ją rozcieńczyć acetonem. a potem świetnie się maluje i filtruje. Efekty są dość ciekawe...
  7. Hej, na pierwszy rzut oka nieźle wygląda... To, co razi- zbyt agresywne "błoto" (a tak nawiasem mówiąc skąd błoto- i to tak równo naniesione- w czasie kampanii sycylijskiej?)- popracuj nad tym. Radzę próbować na innych modelach. Co do filtrowania- Sherman w tym klimacie winien byc raczej pokryty kurzem... Pozdrawiam i życzę sukcesów!
  8. Tylko, że gaza ma mniejsze odstępy między tymi nitkami a bandaż większe i oto właśnie chodzi Pozdrawiam ... I wygląda jak bandaż... albo sieć z lin okrętowych...- patrz zdjęcie wyżej....
  9. One wyglądają jak sieć rybacka. Ja próbowałem z bandażem są znacznie lepsze tylko trzeba je delikatnie naciągnąć. Gaza jest delikatniejsza i można ją łatwiej uformować. Zapewniam- przećwiczyłem to!
  10. Siatki były uzywane do kamuflarzu mozna to sprawdzić w książce- STUG W AKCJI, A. Majewskiego str.155 Hej- siatki- owszem... By były bardziej autentyczne, powinieneś zadać sobie więcej trudu i powyciągać z fragmentów gazy co druga nitkę z oplotu, jak i osnowy, no i uzupełnić jej wygląd o fragmenty sztucznego listowia itp. Potem dopiero zwilżone wodą rozłożyć i uformować na pancerzu i pomalować... Tak trzymać! Poszukujcie, a będzie Wam odnalezione!!!
  11. Każdy kiedyś zaczynał... Gratuluję samokrytycyzmu- ja też mam kilka takich modeli z dawnych czasów i ... za żadne pieniądze się ich nie pozbędę. Mnie też się zakręciła łezka w oku... A co do błędów- jeżeli będziesz wykonywał następne modele- staną się coraz lepsze-Pozdrawiam
  12. "gumowe" są inaczej pakowane- ten zestaw jest z najprawdziwszego plastiku- a "steward" inaczej się pisze- ortograficznie to Stuart. Pozdrawiam
  13. Cześć- to na pewno z pojedynczych ogniwek- na bak. Rubber type- to oznaczenie, że oryginalne gąsienice Shermana posiadały gumowe nakładki. ten zestaw to niezły zakup- tylko dość dużo roboty- i tego Ci życzę...
  14. No, może i jest, ale mnie się udało i myślę, że paru innym facetom też)
  15. Hej- Rozpuszczalnik nitro jest do kitu!- najlepsze efekty uzyskuje się acetonem ( np. technicznym)- wtedy- rozcieńczając delikatnie acetonem szpachlówkę- Tamiyowską twardym pędzlem o dość krótkim i sztywnym (bardzo!) włosi-rozprowadzasz na powierzchni. Dzięki temu, masz cienką warstwę szpachlówki, którą mozesz dowolnie modelować na na powierzchni np. wykałaczką- imitować nierówności i zgrubienia itp. niedokładności wygładzasz zanurzonym w acetonie pędzlem (miękkim!) przecierając delikatnie powierzchnię. Sprawdzone!!!
  16. Zależy, jak ambitnie go chcesz potraktować- model leciwy- dużo uproszczeń, ale na tamte czasu- to było coś. Można popracować nad fakturą odlewu- tu zastosuj szpachlówkę, drobne elementy nie mają jeszcze takiej finezji, jak obecne Dragony albo Tasca.. Ale przypomina Shermana. Życzę powodzenia...
  17. Witam, Jeżeli chcesz mieć dużo, duuużo dopasowywania i model uproszczony- kup go! Gąsienice bardzo sztywne, faktura powierzchni odlewów do poprawki, do tego figurki załogi. Aha jeszcze do tego coś nie tak z geometrią wieży... Póki co, nie ma na rynku poważnego Renaulta.
  18. Witaj, Z tymi dwoma km to lekka przesada- zazwyczaj km albo był montowany na stojaku na dachu wieży, bądź przewożony na uchwytach z tyłu- to gniazdo służyło do mocowania km podczas transportu. Zdrówka...
  19. Witaj, Z tymi dwoma km to lekka przesada- zazwyczaj km albo był montowany na stojaku na dachu wieży, bądź przewożony na uchwytach z tyłu- to gniazdo służyło do mocowania km podczas transportu. Zdrówka...
  20. Rzecz ciekawa... na początek- do konkretnego modelu musisz mieć, Bracie, konkretną fotkę- ale to niezłe... Zalecam ostrożność w korzystaniu z "pięknych" kolorówek od Ledwocha. Pozdrawiam dobrych ludzi.
  21. No i ładnie - a skąd pomysł, żeby tak dużo rdzy na gąsienicach. Z tego, co wiem, jeżeli pojazd jeździ, to nie ma prawa pojawić się na nim rdza. Wyjątek- pojazdy na ekspozycjach pod gołym niebem, latami nieodnawiane, albo wytwory modelarskie na niektórych konkursach. Zalecam myślenie i... nie dajmy sie ogłupić modzie... Pozdrawiam P.S Oczywiście- tak trzymać! Jak to mówią "per aspera ad astra"- to dobry kierunek:)
  22. Witam Pomóżcie!!! Szukam zdjęć lub informacji nt wyglądu polskiego Stuarta 1. Dywizji Pancernej o nazwie własnej "Bessie". Czy Ktoś może mi wskazać zdjęcie potwierdzające wygląd pojazdu i pozycję skądinąd pięknego imienia na tym czołgu? Pozdrowionka
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.