Jump to content

drab

Members
  • Content Count

    9
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

2 Neutral

Personal Information

  • Location
    Warszawa

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. drab

    2 x buffalo 1:48

    Kolega robi model z poważnym użyciem masek a ja mam pytanie, jak, czym najlepiej zmyć, usunąć klej po zdjęciu masek (i tu już nie chodzi mi o maski na oznaczenia, ale na po prostu z szyb kabiny)?
  2. Nie spodziewałem się tego, że dali "prawdziwe" numery rejestracyjne. Super!!! Kiedyś robiłem Kfz13, i Kfz14 i próbowałem znaleźć zdjęcia z takimi numerami rejestracyjnymi. Nie znalazłem i odpuściłem robienie - miałem jakiś taki dyskomfort, że nie mam na to dokumentacji (robiłem bardziej jako model niż pionek do gry). Czy sprawdzałeś zgodnośc rejetracji dla kolejnych ciężkich samochodów Sd.Kfz.232 6-RAD Sd.kfz.232 8-Rad Sd.Kfz.263 8 Rad
  3. Ładnie .W modelalach FtF zawsze jest obawa że jakis element jest toporny, niedokładny, przeskalowany itp. , ale mi się podoba. Numery na rejestracje jak kolega zrobił. skąd wziął?
  4. Bardzo ładny model, aż kusi żeby dodać go do jakiejś kolejowej dioramy co by stał przy torach. Można byłoby dodać taki napis z tyłu (może wykonany jako element fototrawiony). Patrze teraz na zdjęcia oryginałów i chyba nie wszystkie to miały.
  5. Aż taki poczatkujący to nie – coś tam kiedyś było, więc czysto, równo to jeszcze wychodzi. Ile ja się po drodze na zdjęcia napatrzyłem, co jak wyglądało w rzeczywistości. Min. wypatrzyłem, że nr 6 miał według mnie inaczej rozłożone szachownice na górnych powierzchniach niż w instrukcji, stąd pomysł aby zrobić właśnie te dwa egzemplarze obok siebie, aby jeden miał taki rozkład szachownic, a drugi inny. Miałem pomysł żeby reprezentowały one dwa warianty uzbrojenia. Samolot z numerem bocznym 1 dowódcy 151 Eskadry Myśliwskiej, por. pil. Józefa Brzezińskiego, był uzbrojony w km PWU FK wz.33 (informacja na podstawie nr ser. to 6.120 i ponoć widać to na dostępnych zdjęciach). Natomiast PZL P.7a na którym latał ppor. Zygmunta Kinela, nr 6 mogł być uzbrojony karabiny Vickers wz 09/32. Wtedy nakleiłbym blaszka fototrawiona zakrywająca rynnę na km., ale zrezygnowałem. Natomiast bardzo przeraża mnie malowanie i ilość chemii oraz zabiegów przy wykańczaniu modeul, uff :-)
  6. A, tak, tak. Po głowie chodziła Iskra , a jakże z Arma Hobby, spodobało się srebne malowanie, ale jakoś tak się wystraszyłem.
  7. Wiele tematów podejmowałem, raczej druga wojna światowa. Ostatnio zapowiadamy model Jaka-1 od Arma Hobby spowodował że mam ochotę na coś radziecki. W tej chwili umieściłem w Galerii PZL P.7, ale teraz na warsztat raczej wezmę jakiś pojazd.
  8. Witam. Prezentuje taką oto pracę – PZL P.7 ze 151 Eskadry Myśliwskiej we wrześniu 1939. Modele od Arma Hobby, które wywołały nawrót do hobby po latach ( nie mogłem się im oprzeć, modele powstawały rok, z powodu „niespodzianek” przy budowie). Do prezentacji niejako zostałem zobowiązany przez kolegów Wojt i Pepociufakersd, którzy udzielili mi wsparcia w postaci darowania szachownic z białymi polami na spód skrzydeł. Te z zestawu zniszczyłem przy nakładaniu - skutek używania płynów zmiękczających kalkomanie - zawinił brak cierpliwości/doświadczenia, ale ja zwalam na to :-), że jedne kalkomanie były z Techmodu, drugie z Cartografa i te z Cartografa potraktowałem płynem Agama pod grube kalkomanie i chyba za duża dawka (Agama to chyba mocny środek). Modele wykonane w standardzie Junior + z racji dostępnych kalkomanii (jeden zestaw był Junior, drugi Expert). Ten mały + to dorobiony schodek na kadłubie. Ostatecznie i tak większość (wszystkie kalkomanie) pochodzą z Cartografu. Jako, że bałem się, że numer 1 z zestawu Junior różni się kolorem błękitu od 6 z Experta , to 1 wykonałem z kalkomanii z numerem 10, który był dostępny w zestawie Expert i dedykowany do malowania z 162 Eskadry . Malowanie farbami Hataka: góra C018 średni khaki, dół C036 szaroniebieski.
  9. Witam Szanownych Kolegów Od kilku lat czytałem Forum – od taka stara pasja, sentyment do modelarstwa ( w zamieszłych czasach Czaple, Jaki z ZTS Plastyk Pruszków, czechosałowacke KP i szczyt marzeń - modele Matchbox’a). Od czytania i oglądania do bardziej „aktywnego” modelarstwa skłoniło mnie ukazanie się serii Wrzesień 1939 – Firsy to Fight (był to 2016 rok). Oczarowały mnie te modele swoją prostotą i dokładności w porównaniu do dawnych modeli Matchbox’a w skali 1:76 (oczywiście modele Matchbox’a z racji sentymentu i dołączonych dioramek nie do pobicia :-) . Ostatecznie rok temu ukazanie się modeli PZL P.11 i P.7 od Arma Hobby zaowocowało ponownym sięgnięciem po modele samolotów.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.