Jump to content

drab

Members
  • Content Count

    5
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

2 Neutral

Personal Information

  • Location
    Warszawa

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Aż taki poczatkujący to nie – coś tam kiedyś było, więc czysto, równo to jeszcze wychodzi. Ile ja się po drodze na zdjęcia napatrzyłem, co jak wyglądało w rzeczywistości. Min. wypatrzyłem, że nr 6 miał według mnie inaczej rozłożone szachownice na górnych powierzchniach niż w instrukcji, stąd pomysł aby zrobić właśnie te dwa egzemplarze obok siebie, aby jeden miał taki rozkład szachownic, a drugi inny. Miałem pomysł żeby reprezentowały one dwa warianty uzbrojenia. Samolot z numerem bocznym 1 dowódcy 151 Eskadry Myśliwskiej, por. pil. Józefa Brzezińskiego, był uzbrojony w km PWU FK wz.33 (informacja na podstawie nr ser. to 6.120 i ponoć widać to na dostępnych zdjęciach). Natomiast PZL P.7a na którym latał ppor. Zygmunta Kinela, nr 6 mogł być uzbrojony karabiny Vickers wz 09/32. Wtedy nakleiłbym blaszka fototrawiona zakrywająca rynnę na km., ale zrezygnowałem. Natomiast bardzo przeraża mnie malowanie i ilość chemii oraz zabiegów przy wykańczaniu modeul, uff :-)
  2. A, tak, tak. Po głowie chodziła Iskra , a jakże z Arma Hobby, spodobało się srebne malowanie, ale jakoś tak się wystraszyłem.
  3. Wiele tematów podejmowałem, raczej druga wojna światowa. Ostatnio zapowiadamy model Jaka-1 od Arma Hobby spowodował że mam ochotę na coś radziecki. W tej chwili umieściłem w Galerii PZL P.7, ale teraz na warsztat raczej wezmę jakiś pojazd.
  4. Witam. Prezentuje taką oto pracę – PZL P.7 ze 151 Eskadry Myśliwskiej we wrześniu 1939. Modele od Arma Hobby, które wywołały nawrót do hobby po latach ( nie mogłem się im oprzeć, modele powstawały rok, z powodu „niespodzianek” przy budowie). Do prezentacji niejako zostałem zobowiązany przez kolegów Wojt i Pepociufakersd, którzy udzielili mi wsparcia w postaci darowania szachownic z białymi polami na spód skrzydeł. Te z zestawu zniszczyłem przy nakładaniu - skutek używania płynów zmiękczających kalkomanie - zawinił brak cierpliwości/doświadczenia, ale ja zwalam na to :-), że jedne kalkomanie były z Techmodu, drugie z Cartografa i te z Cartografa potraktowałem płynem Agama pod grube kalkomanie i chyba za duża dawka (Agama to chyba mocny środek). Modele wykonane w standardzie Junior + z racji dostępnych kalkomanii (jeden zestaw był Junior, drugi Expert). Ten mały + to dorobiony schodek na kadłubie. Ostatecznie i tak większość (wszystkie kalkomanie) pochodzą z Cartografu. Jako, że bałem się, że numer 1 z zestawu Junior różni się kolorem błękitu od 6 z Experta , to 1 wykonałem z kalkomanii z numerem 10, który był dostępny w zestawie Expert i dedykowany do malowania z 162 Eskadry . Malowanie farbami Hataka: góra C018 średni khaki, dół C036 szaroniebieski.
  5. Witam Szanownych Kolegów Od kilku lat czytałem Forum – od taka stara pasja, sentyment do modelarstwa ( w zamieszłych czasach Czaple, Jaki z ZTS Plastyk Pruszków, czechosałowacke KP i szczyt marzeń - modele Matchbox’a). Od czytania i oglądania do bardziej „aktywnego” modelarstwa skłoniło mnie ukazanie się serii Wrzesień 1939 – Firsy to Fight (był to 2016 rok). Oczarowały mnie te modele swoją prostotą i dokładności w porównaniu do dawnych modeli Matchbox’a w skali 1:76 (oczywiście modele Matchbox’a z racji sentymentu i dołączonych dioramek nie do pobicia :-) . Ostatecznie rok temu ukazanie się modeli PZL P.11 i P.7 od Arma Hobby zaowocowało ponownym sięgnięciem po modele samolotów.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.