Dokładnie tak, sklejałem wersje 234/4 i pamiętam jak to było. Takie koło można wykonać z 3 części, a ci dzielą na 9 albo 10 (nie pamiętam ile ich było). Jest to po prostu sztuczne powiększanie liczby elementów, których ilością wielu forumowiczów się tak podnieca.
To norma ostatnio u DML-a. Na powyżej wspomniany przez Ciebie model nie mogę nic powiedzieć, bo to nie moja działka. Ale jeśli Ty - znawca tego tematu, doszukałeś się już błędów, to tylko potwierdza moje spostrzeżenia. Błędy się mnożą, niedociągnięcia także, dwa razy dostał mi się zwichrowany kadłub (raz przy Panther G, raz przy Jagdpanzerze). Kolega ostatnio, tu na forum pokazywał kadłub Koenig Tigera, także zwichrowany. Widać, nie tylko mi się to trafia. A blaszki jakie dodaje DML to też pomyłka, mało ciekawe elementy. Do tego, doszła jeszcze podwyżka cen ich "produktów"... Dlatego nadal mam w poważaniu takie firmy jak Tamiya, Trumpeter uderzające w nowe modele, nietuzinkowe. Zwracam też uwagę na modele firmy Italeri, która od pewnego czasu zaczęła budowę ciekawych włoskich pojazdów w 1/35 (M13/41, Semovente, samochody AB), wykonanych na dobrym poziomie, za nieduże pieniądze.