Jump to content

primabaleron

Members
  • Content Count

    8
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by primabaleron

  1. Jakiś tam postęp w pracach jest. Mimo, że masa nieperfekcji, to frajda wtórnego analfabety modelarskiego (czyli mnie) niesamowicie duża ! Zanitowałem, dodałem dodatkowe wzmocnienia od wewnątrz zgodne z oryginałem i zagruntowałem body. Wnętrze zostanie w kolorze podkładu. Spryskałem je w miejscach, które będą widoczne T. clearem, aby zrobić wash i pobrudzić trochę. Potem planuję satynę clear z puszki. Z zewnątrz Fiat będzie czarny, tak jak podczas bicia rekordu świata. Pobawiłem się też w zwiększenie przejrzystości grilla zgodnie z oryginałem. Wiertełkiem 1mm. Jak miałem chwilkę to wierciłem, potem przerwa, potem znów, potem nie, potem znów.... Samochód posiadał 24 świece zapłonowe. Zastosuję świece nie PZP, ale musiałem je pomalować (T. flat white). Nie wiem jak wy malujecie np figurki, ale mógłbym stanąć do konkursu. Każda świeca jest inna... Silnik Mefistofele nabiera kształtu. Najtrudniejsze przede mną. Połączyć 24 przewody zapłonowe ze świecami (na fotce 2 świece włożone do przymiarki) i tyleż samo przewodów do czterech rozdzielaczy. Są jakieś patenty na to ? Na samą myśl o tej pracy trzęsą mi się ręce. A co dopiero później będzie w czasie roboty... !? Cherlawe sprężyny zaworowe Italeri zastąpiłem solidniejszymi. Niestety dźwignie zaworowe lubią pęknąć, a zaczęły to robić pod wpływem lekkiego nacisku tych sprężyn, ale dopiero po washowaniu T. Panel Line Accent. Czyżby jakaś osłabiająca reakcja chemiczna? Rurka na przewody zapłonowe też dorobiona, bo ta z boxu nie miała dziurek tylko "cycki" Jak mi się nie uda z silnikiem to w razie czego zrobię z niego AT-AT.
  2. Pierwszy w życiu własnoręczny brudzing silnika. Co ująć, a co dodać?
  3. Oki, dzięki. Sprawdzę. Wybrałem m.in. dlatego wyścigówkę z początku ubiegłego wieku, bo... były malowane pędzlem Mam nadzieję, że auto wybaczy mi mój brak doświadczenia gdy dojdzie do malowania karoserii. U tego z Allegro brakuje więcej części niż tylko koła...
  4. Podłoga schnie, body czeka na nity, koła skręcone, a na fotce suchy montaż podstawowych podzespołów silnika potwora. Obok Mercedes Ponton 1/43
  5. Musiałem sprawdzić co to jest PZP Tak resory są PZP. Jako, że jestem wtórnym analfabetą modelarskim (patrz post główny) mój zasób farb jest ubogi nie mówiąc o braku aerografu. Pomalowałem je 1:1 T. flat alu+brąz+szary panel accent line. Wydawały mi się za błyszczące, więc potraktowałem całość T. flat clear. Ale on nie jest flat, nie jest nawet semi gloss 🙃. Może na pędzlu za grubo było? Nie wiem. Owijka to taśma maskująca T. 2mm. Ogon podłogi nie domalowany (służył też do części prób), bo i tak nie będzie go widać.
  6. Podwozie nie sprawiło większych problemów z wyjątkiem dwóch pękniętych plasticzków. Plastik Italeri oceniam jako miękki, a co ma też zaletę, że łatwo się go obrabia. A obrabiać było co. Bo detali dużo, a jakość wyprasek zróżnicowana. Całość malowana pędzlem satynową T. z elementami początku korozji (czarny mat) + szary wash. Będą jeszcze poprawki. Wszystko na razie z pudełka z wyjątkiem drewnianej podłogi i grodzi ogniowej (!) z patyczków od lodów i owijki na kierownicy . Resory chyba mniej udane, ale uczę się chyba...
  7. Po 38 latach wracam do modelarstwa. Dzieci odchowane, więc może wnukom coś się uda zaszczepić Wybór padł na niełatwy dla takiego kogoś jak ja model Fiata Mefistofele w skali 1/12 z firmy Italeri. A co ! Jak spaść to z dużego konia. Na wstępie, nie odkryję Ameryki, ale muszę zaznaczyć, że... nic nie jest już takie same jak kiedyś. Cały czas czytam i chłonę wiedzę modelarską jak gąbka. Trzeba przyznać, że dostęp do informacji jest znakomity. A nasze forum najlepsze Opisy i unboxingi tego modelu można znaleźć wszędzie. Nadmienię tylko, że jest to w sumie rebrandowany model firmy Protar z lat siedemdziesiątych XX wieku. Zasadnicza zmiana, oprócz pudełka, to zastąpienie plastikowymi metalowych części karoserii. A więc prasy sprzed lat.... Pilniki ostrzą już zęby Sam prawdziwy samochód to egzemplarz jednorazowy. Pobił światowy rekord prędkości w 1924 roku osiągając 230 km/h. Zresztą rekord utrzymał się tylko jeden dzień. Piękne to chyba były czasy.... Samochód stał się znany jako Mefistofele z powodu piekielnego hałasu emitowanego przez jego potężny 6-cylindrowy rzędowy silnik samolotowy Fiat A-12. Silnik pozbawiony tłumika, o pojemności ponad 20 litrów :). To auto podczas swojej wyścigowej historii podlegało wielu przeróbkom i modyfikacjom, a na podstawie skąpej dokumentacji trudno uchwycić stuprocentową zgodność modelu proponowanego przez Italeri z którąś tam wersją oryginału. Czytając historię auta poczułem krew.... To akurat coś dla mnie! Model nad którym będę mógł ślęczeć godzinami, wchodzić w ślepe uliczki nowych dla mnie technik modelarskich i nie być posądzonym o brak puryzmu :). Postaram się w tym wątku przedstawić rozwój budowy Fiata. Bardzo cenne będą dla mnie wszystkie uwagi na temat tego co robię i co planuję. Na początek fotki: "box Italeri" (niezłej wielkości pudło...) "warsztat-reaktywacja" ( imadło służy do ściskania palców tym co nie wierzą... ) "rama i 60% zawieszenia" (Tamiya Primer Surface) "prawdziwy Mefistofele" (jedna z modyfikacji). Pozdrawiam
  8. Hej ! Dopiero teraz przeczytałem, a powinienem wcześniej Mam to samo: Decal fix zostawia ślady na glossakrylu Tamiya. Na szczęście zrobiłem próbę na modeliku testowym. Ufff.... Już nie będę używał A po? Vallejo Decal Softener to chyba to samo co Decal Medium (przynajmniej mają ten sam numer katalogowy 73212 )
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.