Diobeu
Użytkownicy-
Liczba zawartości
575 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Diobeu
-
Suchy siwy pędzel jest ok, ale ja myślę jeszcze o czymś innym. Popatrz na tą Scanię: Całe jej podwozie jest uwalone jednolitym pyłem i błotem. To jest pełen realizm ale IMO w modelu nie wyjdzie realnie, będzie się wydawać, że jest źle pomalowane. I tego się boję, dziś próbowałem sobie rożnych technika na papierze, zastosowałem szary pigment i wyszło cienkie błotko, chciałbym jeszcze przyprószyć ramę siwym, najlepiej żeby farba była za gęsta i żeby aero smarkał na ramę, ale pewnie mi nie wyjdzie. Wydaje mi się, że będę to wszystko łączył, to znaczy przyprószę ramę szarym z daleka w miarę jednolicie, przybrudzę pigmentem i zrobię jasny drybrush na wystających elementach. A co do modelu: dziś poszpachlowałem ramę i jej wsporniki, jakość jest makabryczna, nie wiem z czego to wynika, chyba ze starych form, bo rama T900 pewnie w Revellu ma już kilkanaście lat. Jamy skurczowe, dziury w elementach na pół przekroju, nie chce mi się robić zdjęć bo szkoda aparatu. Następne, wartościowe zdjęcia nie wiem kiedy wrzucę bo na razie to jest Mr. Szpachla, nie chcecie tego oglądać.
-
Jak dla mnie technicznie wygląda schludnie, ale jakbyś zrobił lepsze, ostrzejsze zdjęcia z bliska to by ci pewnie specjaliści coś znaleźli. Skorzystaj z innych serwisów wrzutkowych, jak od zawsze korzystam z imagashack i jakoś wychodzi dobrze. Zdjęcia dawaj bezpośrednio na forum, nikomu się nie chce klikać w linki a potem jeszcze w powiększenie.
-
Dałeś do pieca dodatkowo wyszedł ci całkiem fajny poradnik jak zrobić oświetlenie. Gratulacje.
-
No to się poddałem ostatecznie. Malowałem Pactrą na podkład rozcieńczając ją A0, niebieskim thinnerem C Gunze - albo was źle zrozumiałem albo nie wiem jak wy ro robicie, bo on ścina Pactrę dokumentnie. Efekty są takie: A0 doskonale rozcieńcza farbę, nie wydaje mi się, żebym potrzebował nawet retardera, ale farba wciąż jest strasznie "wodnista", w moim odczuciu nie klei się do podłoża, gromadzi się na krawędziach, wypełnia nierówności a nie osiada po prostu na powierzchni jak to farba. Thinner C niebieski ścina ją więc z nim nie malowałem w ogóle. Jedyny jako taki efekt i nawet przyjemne malowanie uzyskałem rozcieńczając Pactrę Sidoluxem. Teraz już mogę wreszcie definitywnie przyznać się do porażki. Nie wypowiadam się więcej w temacie akryli bo się na nich kompletnie nie znam Robert, skoro nie używasz revella/humbrola to możemy się wymienić na kilka kolorów Pactry, 2xA0 i retarder Tamiya.
-
Eh, rozumiem już. Wybaczcie, naprawdę sporo poczytałem o rozcieńczaniu akryli i widzę, że wykazałem się jednak opornością szarych komórek na wiedzę wierząc w forumowe brednie. Masz rację, Marak, jesteśmy (niektórzy) jak jakaś ciemna masa, producent daje rozcieńczalnik dedykowany a ja się uparłem, że wiem lepiej, a wystarczyło do zamówienia dorzucić A0 za 3,5 zł Nauczyłem się z emaliami, że olewam dedykowane thinnery i stosuję benzynę. Zrobię jeszcze jedną próbę: kupię Pactrę A0 i spróbuję z nią pryskać. Winien jeszcze jestem Pactrze jedną informację: malowane pędzlem było bardzo przyjemne, czas schnięcia był zadziwiający, a po kilkunastu minutach ani woda, ani wódka już nie potrafiła ruszyć farby - takiego czegoś nie da się osiągnąć z emalią. @Robert: dość dużo chyba, strzelam 2:1 dla wódki. O plastiku wiedziałem, chciałem to zobaczyć na własne oczy.
-
@ Karol_Marx (sory, ciągle tak to czytam), rama czarna, choć ciągle zachodzę w głowę, jak na czarnym zrobić brudzenie, przecież czarny wash zostaje we wgłębieniach, jak zrobię jasny wash to je rozjaśnię, bez sensu, pozostaje tylko drybrush i/lub oleje, tak? No i rdza, rdza polepszy sprawę. Mam też wizję pryskania jasnym szarym tak jak siada brud, albo z bardzo daleka, taka mgła jakby, takie efekty mam na zdjęciach z rzeczywistości, podwozie, opony są jakby pryśnięte szarym pyłem. @ tomeka6, QM2 była robiona jak najczyściej, sterylnie, Ken będzie brudny, więc będzie brzydki, hyhy. Jakość wyprasek porównuję do niej właśnie, jedno i drugie to Revell, ale części są jak dwie różne klasy.
-
Dzięki. Obiecałem odpowiedź to opiszę moje pierwsze kroki z akrylem Pactry. mati13u, nie próbuj rozcieńczać Pactry izopropanolem. Zrobiłem dziś próbę na pierwszej otwartej Pactrze. oto czym rozcieńczałem i jakie były efekty: 1. Wódką - super rozcieńcza. 2. Acetonem - tak sobie, słabo. 3. Izopropanolem - beznadziejnie, praktycznie nie rozcieńcza. 4. Nitro - w ogóle. Do prób aerografem wybrałem wódkę. Wniosek: nie umiem tym kompletnie malować. Farba w ogóle nie kryje, zacząłem nanosić mikroskopijne warstwy, i zaczęło się jakoś malować ale robiłem to na kartce papieru, pomalowanie kształtów innych, niż kartka dla mnie jest niewykonalne, wygląda to jakbym malował wodą. Na plastiku farba w ogóle nie siada. Aero trzeba czyścić prawie natychmiast, na osłonie dyszy zostało mi trochę koloru i nie ruszał go nawet Cleanlux (malowałem z retarderem). To są zwyczaje obce mi przy malowaniu emaliami, nie muszę się nigdzie spieszyć, wyczyszczę jak wyczyszczę. Już więcej nie będę walczył z akrylami, jak pisałem: nie jestem do nich zmuszony, chciałem się po prostu przesiąść dla zdrowia, ale cóż, dalej mogę malować z maską. Spróbowałem też Alclada, będą z niego ludzie, ładnie siada, a próbowałem na praktycznie co położonym czarnym półmacie Model Mastera, taki miałem, nic się nie waży i powstaje błysk. Rozpuszcza się dobrze benzyną, znaczy czyści się aero bardzo dobrze bo rozpuszczać go nie trzeba. No to tyle, zapraszam do działu sprzedaży, mam do opylenia 7 Pactr i retarder Tamiya, mnie już nie będą potrzebne.
-
Hmm, to jeszcze parę pytań, czym wg ciebie jest thinner C, czy to nie jest jakaś pochodna nitro? Wszak nitro to skrót od nitrocelulozowy. Innymi słowy: czy tego zachwycającego efektu nie da się uzyskać czymś innym? Opisywane przez ciebie efekty są z żółtego czy niebieskiego thinnera "c"? Czy to co napisałeś dotyczy wszystkich akryli?
-
Nadejszła wiekopomna chwila. Obiecałem sobie, że poczekam do jesieni, ale nie mogę po prostu wytrzymać. Wczoraj poszedłem sobie na strych "pooglądać części i przymierzyć się do pracy". Taka była idea. Zakupiłem już wszystko, czego nie miałem. Przejrzałem, strona po stronie kilkadziesiąt waszych relacji z budowy ciężarówek ale również osobówek i motocykli - wierzcie mi, nie jest to łatwe ;) Wyrazy uznania dla.... wielu z was, imponujecie swoją precyzją i magią tworzenia rzeczy małych i pięknych. Aczkolwiek nie podobają mi się totalnie stosowane przez większość z was lakiery perłowe/metaliki. Ziarno razi po oczach strasznie, jest 24 do 25 razy za duże Moim zdaniem psujecie tym modele, przynajmniej tak to wygląda na zdjęciach. Budowa będzie trwała długo, zwłaszcza jej obecny etap, bo jak przyjdzie ciepełko, okres urlopowy to po prostu będę w pracowni bywał rzadko. Chcę być w tym modelu precyzyjny do bólu, więc i czasu potrzebuję dużo. Nie spodziewajcie się szybkich postępów. Podjąłem następujące decyzje: 1. Model nie będzie posiadał przeróbek - nie przy pierwszej ciężarówce. Wiem, że to nie T900, trudno. 2. Będę się starał go zwaloryzować najlepiej, jak potrafię przy czym wątpię, żeby moja instalacja szła dokładnie tak, jak w T900, powód: brak zdjęć. 3. Pierwszy raz w życiu zastosuję wash, rdzę, wathering i inne tego typu techniki, ergo: model będzie brudny i zardzewiały, ale w granicach rozsądku... jeśli się uda. 4. Kolorystyka będzie zbliżona bardzo do pudełka, to znaczy nadwozie dostanie kolor piaskowy, wnętrze bardzo bliskie instrukcji. 5. Drzwi nie będą otwieranie - patrz: pkt 1. 6. Nie wiem jeszcze czy zrobię polerkę, jakąś na pewno, ale nie będzie to lusterko, jakoś do ciągnika mi to nie pasuje. Na dzień dobry popatrzcie sobie, co zastałem wczoraj w pudełku. Ogromne wygięcie podłużnic, na pierwszy rzut oka wyglądało to tragicznie. Szybko przeleciały mi przez myśli różne sposoby prostowania, świeczka, opalarka, wymiana na nową część u Revella (praktykował to ktoś???), skończyłem na suszarce do włosów żony. Efekt jest zadowalający, nie mam zdjęć, ale rama jest prosta. Odgięcie jest minimalne, nie przekracza 1-2 mm na całej długości, prostuje się po przyłożeniu znikomej siły, więc chyba tak to zostawię. Dodatkowo po prawej widać urwaną kołyskę pod silnik, ale to już przyklejone. Już wiem chyba czemu tak tanio było na allegro. Jakość wyprasek jest TRAGICZNA! Wszędzie są nadlewy, ślady łączenia prasy, niedoróbki, beznadzieja, a przyjrzałem się tylko elementom ramy. Większość czasu spędzę na czyszczeniu tego niż na klejeniu/malowaniu.
-
To zapytam może przewrotnie: po co w takim razie przechodzić z emalii na akryle? (w moim przypadku) Dla mnie główną zaletą tego kroku miało być zaprzestanie wdychania benzyn, dla niektórych ważna jest bezzapachowość. Skoro zastosuję thinnera C to smród będzie na poziomie benzyn, albo gorszy. To może już pozostanę przy emaliach - to przynajmniej ogarniam od początku do końca, wiem jak i ile, wiem czego się spodziewać. W emaliach sprawa jest banalnie prosta, nie potrzeba podkładu, do rozcieńczania i mycia stosuję benzynę lakową, tania, ogólnodostępna. Żaden kolor mnie nie zawiódł z wyjątkiem może niektórych Humbroli ale z tą firmą powoli daję sobie spokój. Jaki jest dla was sens stosowania akryli?
-
Mam rozumieć, że rozcieńczanie akryli wódką to też nie jest miód i orzeszki? Jeśli przyjąć zasadę, że rozcieńczalnik stosujemy wyłącznie do malowania, a aero czyścimy czymś tańszym to cena 24/110 ml czy 47/400 ml nie jest porażająca. Pytam tak trochę lamersko bo dopiero zaczynam przygodę z akrylami, na razie je tylko wąchałem ;) lada dzień pierwsze próby. Czy mogę się spodziewać efektów stosowania Gunze H do Pactry takich samych jak thinnera Pactry?
-
Może spróbuj izopropanolem, w sumie ludzie używają go do mycia aerografu po akrylach, ale jeśli masz taką biedę z zakupem wódki to możesz spróbować. Żeby nie było, że jestem gołosłowny - za jakiś czas spróbuję tego połączenia, mam i jedno i drugie.
-
Super kalki, z jakiej to firmy jest model? Czy te klaki to były pojedyncze płachty na maskę, drzwi, sufit?
-
Po obejrzeniu linka moje pytania proszę uznać za niebyłe
-
"chyba poprawnie", hehe, skromniś, lakier położony bardzo ładnie! Gratulacje. Jak rozumiem po papierze 2500 jedziesz pastą, pisałeś kilka stron wcześniej o Tamiyi, czy dajesz wszystkie 3 po kolei czy którąś pomijasz? Czy próbowałeś z innymi pastami, mleczkami (samochodowymi)? Jaki bezbarwny stosujesz? I jaką maszynkę? Wybacz wścibskość ;) Acha, link nie działa, mam ten sam problem, że coś mi zamienia link na niedziałający, samo dodanie www nie pomaga.
-
jak rozumiem Surfacer pod akryle, tak? Ja będę testował zwykłą szarą podkładówkę Humbrola. Trochę nią pomalowałem i bardzo fajnie się kładła, szlifowała i na niej emalie też ładnie siedziały, nie stosowałem jednak nigdy pod akryle. Dam znać z efektów. Nie wiem po co ci jednak retarder, to przecież chyba nie jest akryl żeby zasychał (?)
-
A propos farbek. Pewnie wielu z was zna tą stronę ale dla mnie to objawienie: http://scalemodeldb.com/paint Nie ma Pactry ale jest sporo firm i jest to wielka pomoc w doborze kolorów. Oczywiście trzeba brać poprawkę na to, że kolory ekranowe nie równają się rzeczywistym. Edit: może to nie to miejsce, ale czy ktoś może potrafi mi podać numer farby koloru żółtego, która będzie najbliższa kolorowi yellow Caterpillar? Znalazłem kod RGB # 253, 175, 23 ale coś mi się nie wydaje (albo mi ekran kłamie).
-
Kenworth T900 Australia, W900 - prośba o zdjęcia
Diobeu odpowiedział Diobeu → na temat → [C]Walkaround
Ok, zadałem sobie pytanie, to sobie odpowiem (mam nadzieję, że mnie admini nie zlinczują za ilość zdjęć). Oto moja kolekcja z netu zdjęć z bliska, silniki, ramy, wnętrza. Nie daję w ogóle typowych zdjęć z zewnątrz, których jest cała masa. UWAGA: zdjęcia Kenworth'ów typu T9xx, nie tylko T900. Chodzi o bliższe spojrzenie na podzespoły, kolorystykę, ich brudzenie a nie widoczki na tapetę do komputera. Na komputerze mam niektóre nieco większe, więc jak ktoś chce mogę przesłać mailem w takim stanie jak mam. Piwko do Karola_Maxa za zdjęcia. -
Dzięki, twoje uwagi są bardzo cenne, 1-0 dla pozostania przy emaliach.
-
Witam, mam pytanko. Do tej pory zawsze malowałem emaliami, zaczynałem od Humbroli, były też Revelle, potem pokazał się aerograf i doszła marka Model Master. Teraz chciałbym spróbować swych sił w akrylach. Przeczytałem bardzo wiele na ich temat, praktycznie co człowiek to opinia. Mam taki plan, kupuję Vallejo Model Color + wódka + retarder albo Pactra + wódka + retarder. Co czyszczenia aero Cleanlux, na taką farbę Sidolux, kalki, Sidolux, wash, brudzenie, ostatnia warstwa klaru. Czy z takim malowaniem powinienem sobie poradzić? Pytam bo trochę bez sensu kupować nową farbę, retarder itd tylko po to, żeby się przekonać czy dam radę. Malowanie emaliami ma swoje prawa: nie interesuje mnie zasychanie farby w aero, powierzchni nie myję, nie odtłuszczam (bo nie jest zatłuszczony innymi rzeczami, niż moje dłonie), tam gdzie nie ma potrzeby nie kładę podkładu bo emalia zawsze trzyma. Zdaję sobie sprawę, że będę musiał zawsze kłaść podkład, uważać na farbę w zbiorniczku, zalety: przestanę używać maski przy większych powierzchniach itd. Warsztat mam na strychu wiec nie muszę przechodzić na farby bezzapachowe (nie ma ciśnienia ze strony rodziny), chciałbym jednak przestać już wąchać benzynę Czy wielu z was maluje akrylami? Ktoś tak jak ja przesiadał się z emalii i jest zadowolony? Powtarzam: nie muszę się przesiadać, dobrze mi się maluje emaliami, MM sobie bardzo chwalę (trochę mi ich zostało) i szczerze mówiąc obawiam się o to, że akryle nie dadzą takiej ładnej powłoki jak emalia. Niczym to jest nie poparte, takie mam przeczucie. Boję się też o to, że Sido naruszy mi warstwę akrylu pod nim, nie lepiej dać kolor bazowy emalią? Ktoś ma jakieś rady dla mnie?
-
U ciebie nieprędka aktualizacja, a u mnie nieprędki rozruch. Chętnie założę warsztat ale będę w nim na razie pytał i pytał. Zacznę za... nie wiem, miesiąc, albo pół roku. Raczej to pierwsze, bo nie wytrzymam dłużej Co panowie na założenie warsztatu bez zdjęć i relacji? Wydaje mi się, że jednak poczekam na skompletowanie materiałów, narzędzi i na moment, w którym moja wizja będzie klarowna i kompletna.
-
Powiem wam, że takie samo dokładnie miałem odczucie po przyklejeniu pierwszej blaszki. Pisałem o tym w warsztacie. Jednak po przyzwyczajeniu oka zaczęło mi się podobać. Owszem, te pancerne barierki plastikowe ostatniego basenu na rufie w połączeniu z filigranowymi blaszkami dają śmieszne wrażenie, jednak ogólnie - uważam, że poprawiły wygląd. Gdybym umiał tworzyć blaszki albo miał ich nadmiar zamieniłbym te ogromne plastiki. Z dwojga złego lepiej jest jednak z blaszką, niż bez.
-
Kenworth T900 Australia, W900 - prośba o zdjęcia
Diobeu odpowiedział Diobeu → na temat → [C]Walkaround
Dzięki za linki ale to wszystko już widziałem. Z punktu widzenia kogoś, kto nie ma pojęcia o wyglądzie używanej ramy czy podwozia są mało przydatne. Nigdzie w sieci nie widzę zdjęć "dokumentacyjnych" szczegółów z bliska. Wszyscy robią z daleka całej ciężarówki - i w konsekwencji wszystkie zdjęcia są takie same, różnią się kolorem nadwozia. Nie jest to oczywiście pretensja do was - dziękuję za zdjęcia Wciąż jednak szukam zdjęć ramy, środka, deski rozdzielczej, tyłu, tego co na tylnej ścianie sleepera itd. Na razie mam obfotografowany dość szczegółowo ciągnik Scanii zaprzyjaźnionej firmy, jak nic innego nie znajdę będę się w śladach eksploatacji i instalacjach na niej wzorował. -
Aaaaa! Nie wiedziałem zupełnie o co chodzi. Co do Gdyni, to jak rozumiem widzimy się 15.08?
-
Oj ludzie, ludziska, dziś się dowiedziałem: http://www.dziennikbaltycki.pl/artykul/486895,majestatyczna-queen-mary-2-zawinie-do-gdyni,id,t.html?cookie=1
