Skocz do zawartości

Diobeu

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    575
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Diobeu

  1. Bo powinieneś był zostawić, jestem przeciwnikiem poprawek, a zwłaszcza poprawek po tym, co zobaczyłeś w internecie. Na zdjęciach wszystko wygląda inaczej, niż w rzeczywistości. Przecież znalazłem ci moment życia ciężarówki, który uchwyciłeś Jeśli chodzi o sam efekt: robisz ciężarówkę ze złotą ramą, która jest czysta. Robisz ją fantastycznie z dbałością o precyzję i wygląd najdrobniejszych elementów. Taka praca zabrudzona zgodnie z rzeczywistością straci połowę efektu, więc chwała ci za to, że ten Mack jest taki czysty. I wszystko byłoby ok, aż tu nagle ni stąd ni zowąd pojawia się upieprzone jak nieboskie stworzenie siodło i prowadnice. Nie pasuje mi ono do reszty. Albo brudzisz wszystko znacznie bardziej niż teraz, albo nic. Rama jest wycieniowana śladowo więc i siodło powinno być znacznie mniej nasmarowane. To takie moje internetowe dywagacje.
  2. Diobeu

    Kenworth T900 Australia

    Żeby pchnąć budowę mam pytanko: Te rurki ciśnieniowe na górze silnika, jaka może być ich średnica? 6-12 mm? Strzelam, że koło 8, czyli w modelu 0,3 mm. W każdym razie 0,5 mm wydaje mi się za grube.
  3. Diobeu

    NISMO R34 GT-R Z-tune Tamiya

    Spokojnie możesz spróbować z washem, ja robiłem go na swoim Kenworcie pierwszy raz i było to naprawdę bardzo proste. Jeśli malujesz akrylami to w ogóle się nie zastanawiaj, jeśli olejnymi lub samochodowymi to pryśnij Sidoluxem i też was:bip: bez zastanowienia. Rozcieńcz sobie bardzo mocno czarnej lub antracytowej/ciemnoszarej farbki olejnej w White Spirit albo w benzynie lakowej i dotknij tu i ówdzie pędzelkiem w zagłębienie. Sam zobaczysz jak fajnie wyciąga to nierówności i model nabiera głębi. Przygotuj sobie uprzednio patyczek z wacikiem nasączonym benzyną albo szmatkę/gąbkę, jak ci się nie spodoba wytrzesz od razu i nie będzie śladu. Jeśli się boisz spróbuj gdzieś w niewidocznym miejscu. Takie podwozie IMO nabierze fajnych ocieni.
  4. Zwariowałeś z tym maskowaniem! Chylę czoła.
  5. Na akrylach się nie znam, ale z tych kilku prób, które robiłem (bo bardzo chciałem się na nie przerzucić) wynikałoby, że faktycznie woda może być przyczyną. Tego właśnie nie lubię w akrylach, są kapryśne, jeśli chodzi o rozcieńczenie i trudniejsze dla mnie w malowaniu. Pozostałem przy emaliach.
  6. Położyłeś pod spód podkład? Czym rozcieńczona ta Tamiya? Dla mnie to wygląda tak, jakby zastosowano niewłaściwy rozcieńczalnik, lub niewłaściwa jego ilość albo farba nie została dobrze rozmieszana. Te wybielenia w rogach elementu, a zaciemnienia w środku świadczą o nierównym rozłożeniu pigmentu, a jest on nierówno rozłożony moim zdaniem przez któreś z powyższych przyczyn.
  7. Twardy wybór, spróbuj może ciężarówkę, jak ci coś nie wyjdzie ubrudzisz, przykurzysz i nie będzie widać. Osobówka zwłaszcza w nadwoziu nie wybacza moim zdaniem. Przeróżne, ciężko podać numerek pędzelka, kup kilka rozmiarów okrągłych i kilka płaskich zaczynając od najmniejszego, w porządnych sklepach modelarskich przeczytasz opisy poszczególnych numeracji pędzli. Pewnie, że możesz. Mnie ktoś kiedyś polecił Faller pomarańczowy i dla mnie jest boski, działa i klei dokładnie tak jak trzeba, czyli jakiś czas nic dzięki czemu masz czas na ustawienie części, potem zaczyna wiązać i jak zwiąże to trzyma dobrze. Dokup jak ktoś tu pisał jeszcze klej cyjanoakrylowy, ja polecam gęsty i/lub średniogęsty, nie kupuj Kropelek itd bo są drogie, kup np. taki http://www.mojehobby.pl/products/Klej-cyjanoakrylowy-BOND-Sredniogesty.html W jakieś dziurki, ja np. przyklejam do patyczków zrobionych z ramek, potem je urywam.
  8. Ja uważam, że jest dobrze tak jak jest bo TY TAK CHCIAŁEŚ. Przecież wytłumaczenie może być dowolne, twoje rozwiązanie to właśnie show truck, złoty już nieco ściemniał w zakamarkach, siodło ktoś właśnie nasmarował, ale nie widziało ono jeszcze naczepy ani nie zostało przemieszczane na prowadnicach. Jest taki moment w życiu ciężarówki, który ty uchwyciłeś. Panowie, nie przesadzajmy, ten Mack stanie na Pawła półce, nie naszej. Ja bym nieco bardziej ubrudził ramę albo zmniejszył ilość "smaru" na siodle a zwłaszcza w prowadnicach na zębatkach, jednak nie jest to łatwe IMO do osiągnięcia w tym momencie więc lepiej zostaw jak jest. Realizujesz swoją wizję i to się liczy!
  9. Czyścioszek To znaczy kierowca często smaruje, dopiero widać skończył, nie za dużo tego smaru? Wydaje mi się jednak, że rama w tej chwili wygląda jak szczyt czystości w porównaniu z upapranym sprzęgiem. Mam rację czy to złudzenie?
  10. Ja robię pierwszą ciężarówkę i maluję ją aerografem, czasem coś podmaluję pędzlem, ale jest tu jeden mistrz pędzla, któremu niektórzy aerografem nie dorównają ;) Nie ma IMHO gotowej recepty, że cywilne pojazdy malujemy tym, a samoloty tamtym. Kilku maluje auta lakierami samochodowymi, osobiście uważam to za pomyłkę z powodu ziarna, ale to są moje wrażenia tylko na podstawie zdjęć z forum, może w realu jest inaczej. Malując lakierami samochodowymi musisz uważać na to, żeby nie pogryzły się z farbkami modelarskimi i ew. plastikiem. Koledzy podpowiedzą co wybrać. Wnętrza też się normalnie maluje, plastik ma często fakturę fotela (tapicerki), choć wielu cywilów robi wiele samemu - np. rozwiązania typu flock, przeróżne blaszki na wykładzinę. Obejrzyj po prostu kilkanaście warsztatów, ja się wiele z tego nauczyłem ale nastaw się na 1-2 tygodnie lektury Na gotowe fotele nie wymagające malowania się nie nastawiaj, zawsze jest coś do przycięcia, poprawienia i wtedy tak czy siak musisz malować. Skalę bierz najpopularniejszą, czyli chyba 1:24, jak coś zepsujesz to łatwiej dokupić ew. części.
  11. Diobeu

    Kenworth T900 Australia

    Miałeś rację, cóż mogę powiedzieć... Ale wspominałem już chyba, że to nie jest moja ostatnia ciężarówka? Co do Alcladu to owszem, mógłbym je postarzeć, ale one mi się tak cholernie podobają w tej chwili
  12. Diobeu

    Kenworth T900 Australia

    Koło zewnętrzne jest na swojej feldze, to co widzisz to dystans między kołami.
  13. Diobeu

    Kenworth T900 Australia

    Wróciłem na łono modelarstwa, miałem masę innych zajęć i nawet nie miałem czasu pomyśleć o pójściu na strych. Ale nadszedł czas, gdy poszedłem Nawiązując do tematu farb olejnych - w tej chwili sprawiają wrażenie niebrudzących, niespecjalnie je chciałem zedrzeć palcem ale kilka razy zdarzyło mi się dotknąć siodła i nie brudzą. A co w moim Kenie słychać? Moim celem było postawić ramę na kołach. Nie wiem jak i nie wiem dlaczego, ale stawiając ramę na skrajnych kołach jak na poniższym zdjęciu nie ma problemów z krzywizną ramy - to znaczy wszystkie koła stoją pewnie i nic nie ciągnie w górę, wizja cięcia podłużnic zażegnana. Mam nadzieję, że ciężar reszty elementów dociąży koła i wszystkie będą zawsze już pewnie stały na ziemi. Opony zeszlifowałem mniej więcej do połowy rzeźby bieżnika, chciałem brudzić pigmentem z Sidoluxem ale straszne błoto z tego wychodzi, lepsze IMHO efekty dała szara przyciemniona czernią emalia Model Master: (białe paprochy to przypadek To jest właśnie efekt, który bardzo chciałem uzyskać: w miarę jednolite przybrudzenie ze zwykłego pyłu i kurzu z drogi, nie cienie, nie wash, nie drybrush tylko zwykłe proste pomazanie mocno rozcieńczoną emalią i przetarcie tego patyczkiem do uszu. Tak to mniej więcej wyszło (efekt raz lepiej, raz gorzej widoczny w zależności od światła) Teraz mi to wszystko trochę nie licuje z brudzeniem ramy, wychodzi na to, że z ramą przekombinowałem a trzeba było po prostu pomazać emalią i przetrzeć to gąbką/patyczkiem. Bardzo nie widać różnicy, ale ja o niej wiem No i jeszcze jest mały problem z chromami (Alclad), nie chcę ich pokrywać Sidoluxem, a boję się, że zrobię im krzywdę emalią w związku z czym nie będę ich chyba brudził. Teraz mam już nadzieję częściej wpadać i na strych i tutaj. Pozdrowienia dla wszystkich!
  14. Długo mnie nie było, urlop i inne sprawy... Ale jak wszedłem na forum to mimowolnie poszukałem wątku Mack RW Superliner ;) Chciałem zobaczyć czy Paweł czymś mnie znowu pozbawi szczęki. Jak pamiętasz zwolennikiem złota w podwoziu nie jestem więc koloru nie komentuję z powodów gustu, a warsztatu nie komentuję z powodu jego doskonałości. No może drobnostka. Owszem, cienie mi się podobają jako... dobrze wykonane cienie. Ale niektóre są jakby nie w tym miejscu co potrzeba. Zakamarki jak najbardziej, ale są takie cienie które wkraczają na duże płaskie powierzchnie - nie widzę w tym sensu. Nie uważam, żeby uplastyczniło to model - nie nadało to głębi IMHO. Jednak zaznaczam, że to jest drobnostka i raczej czepiam się (nie mając złych zamiarów) niż uważam to za mankament. Twoja praca jest świetna. Co do olejnej napisałbym ci dokładnie to co sam piszesz: fajna jest na smar, ale lekko matowieje, wygląda więc jak smar, ale przyprószony pyłem. Sidolux może być dobrym środkiem do nabłyszczenia czarnej olejnej. Ciekawym fotek. Ja też wreszcie po długim czasie wracam niedługo do swojego Kena. Na koniec pytanie retoryczne: Nie mogłeś tej ramy zostawić tak pięknie czarnej? :P
  15. Diobeu

    Kenworth T900 Australia

    Farby ciągle brudzą, nie bardzo ale brudzą. Mam siostrę malującą obrazy i z tego co pamiętam, oleje schną wieki, ale w końcu tworzą niebrudzącą, twardą powierzchnię. Nie interesuje mnie to na razie, siodła nie dotyka się w dalszych pracach, niech sobie schną ile chcą. Na dobrą wolę ramy nie liczę, muszę jej pomóc
  16. Nie robiłem tego nigdy, ale patrząc na zdjęcia nie podjąłbym się odcięcia plandeki. Burty są od środka gładkie czyli nawet jak odetniesz plandekę to i tak będziesz musiał tworzyć wnętrze, wolałbym stworzyć burty i wypełnić je deskami zamiast kombinować przy wnętrzu. Inną sprawą jest faktura drewna, nie wiem jak ją zrobić.
  17. Diobeu

    Kenworth T900 Australia

    Dark red, burnt sienna i yellow ochre, black - olejne, najtańsze farbki Marie's oraz Dark Red Ocre, Natural Iron Oxide i Burnt Umber - pigmenty vallejo. To jest to co zastosowałem, do tego benzyna ekstrakcyjna do rozcieńczenia i przeróżne techniki nakładania, gęsto, rzadko, pędzlem, gąbką. Eksperymentowałem i oglądałem efekt. Najpierw zrobiłem na czarno rowki myśląc, że rdzę zrobię bez najechania na nie. Nie udało się, więc po nałożeniu rdzy starłem ją trochę szmatką i w rowki zapuściłem czarny wash i poprawiłem rdzę. Taka po prostu amatorska paplanina ;) Czarny smar potem dawałem już prawie od razu z tubki (olejną), gęsto. Nie pokrywałem tego niczym, olejne ciągle brudzą, ale nie wiem czy to będę pokrywał czymkolwiek, rdza powinna być matowa a smar się świecić więc zostawię chyba tak jak jest.
  18. Diobeu

    Kenworth T900 Australia

    Co do siodła nie przekonasz mnie ;) Zdjęcie pochodzi ze Scanii, która pracuje w znajomej firmie, nie jest to wprawdzie firma transportowa gdzie auto jeździ non stop, Scania często stoi, ale tak wygląda siodło w ciągniku, który właśnie przed kilkoma minutami wyjechał spod naczepy. Sam się dziwiłem. Dzięki za rady z ramą, coś wymyślę. To, że ją skleiłem to wynik najgorszej cechy modelarza, czyli pośpiechu. Chcąc zrobić to dobrze powinienem był zamówić te części u Revella albo sam je zrobić, bo ich dobrze wyprostować się już nie dało - może tego nie widać, ale podłużnice są zwichrowane przez wielokrotne próby prostowania (mój błąd). Nie mógłbym się doczekać na przesyłkę więc teraz płacę frycowe. Dziękuję ci za częste i fachowe odpowiedzi, wiele mi pomagasz!
  19. Diobeu

    Kenworth T900 Australia

    Mały up. 1. Taka jest moja koncepcja. Nie będę za bardzo już grzebał, to co było napaćkane rozmazałem. Siodło zardzewiłem ;) rowki na smar wypełniłem smarem, podobnie boki oraz sam środek gniazda, gdzie smaru dałem najwięcej. Dołożyłem na ramie drobną rdzę. Być może jeszcze jakoś przybrudzę chromowaną płytę. 2. Podobnie jak wyżej, dołożyłem jeszcze "smaru" na resory, bo ktoś je niedawno smarował, oraz drobny wyciek oleju z amortyzatorów, bo już stare. 3. j.w. 4. A tu widać coś, co mnie martwi. Ramę poskładałem w stanie w miarę prostym, jak widać plastik wrócił do swojego starego wygięcia mimo trzymania go pod papierem, nigdy na słońcu. Podłużnica na drugim planie idzie do góry w kierunku przodu samochodu. Powoduje to, że lewe przednie koło będzie w powietrzu. Nie wiem jeszcze co z tym zrobię, rozważam ciężarki z ołowiu w tamtym rejonie albo liczę na to, że model po poskładaniu osiądzie w co wątpię albo.... rozcięcie ramy w miejscu wzniosu i zrobienie małego V. Wszelka kąpiel w ciepłej wodzie, naginanie teraz już nie wchodzi w grę bo mi olejna zejdzie. Rozcięcie będzie chyba najmniej inwazyjne mimo wszystko. Postawię ramę na kołach, zrobię przymiarkę, rozetnę, skleję tak, żeby stało równo. Co wy na to? Acha, no i prawdopodobnie nie robię jednak instalacji, zrobię to w następnej ciężarówce, bo ja tu chyba już zostanę. Dołożę coś pewnie tylko na silniku.
  20. Diobeu

    Kenworth T900 Australia

    No ba
  21. Diobeu

    Kenworth T900 Australia

    Z tym kółkiem fotograficznym to był żart. Też tak myślę. Postaram się popracować nad tym.
  22. Diobeu

    Kenworth T900 Australia

    Chciałem pokazać kierunek, w którym podążam Zdjęcia znowu nie najlepsze, ale nie jesteśmy kółko fotograficzne, nie? Coś mi ostatnio strasznie nie wychodzą. Na czarny półmat dałem suchy pędzel szary. Zaznaczam, że to moje pierwsze w życiu ślady eksploatacji. Na białe filtry i żółte kalki dałem wash z olejnej czarnej i ciemnobrązowej. Podoba mi się to uzyskałem, nie jest IMO prawdziwy suchy pędzel, jaki widziałem w internecie, ale mam to co chciałem: w miarę jednolity, szary brud na podwoziu. Mnie się podoba ;) Nie jestem za to zadowolony z przeoczonych poduszek, które powinienem był dać na matowy ciemnoszary i dopiero brudzić. No cóż, zawsze coś.
  23. Zegary boskie, wiem coś o tym, bo jeżdżę VFR800FI, tylko nieco nowszą A ten pomysł z przezroczystą owiewką jest twój? Fajne!
  24. Diobeu

    Kenworth T900 Australia

    Wreszcie chciałbym coś pokazać. Niestety zaskoczyło mnie to, że czarna rama pochłonęła całe światło na zdjęciu, więc kurcze nic nie widać ;) Zrobię lepsze przy okazji następnej operacji, jaką będzie drybrushing szarym i jakiś brud. Obecnie rama jest po warstwie Sido. Spasowanie elementów mógłbym podsumować jednym zdaniem: nic do niczego nie pasuje za bardzo, wszędzie dziury, niedolewy, nadlewy, masakra. 1. Wszystko co było związane z ramą jest na miejscu. 2. Po lewej ledwo widoczne białe filterki, które gdyby nie ja, miałyby dziurę. 3. Tu możecie zobaczyć tą krzywiznę, nad którą lamentowałem, podłużnica na górze zdjęcia, w drugiej płaszczyźnie też jest, zdjęcie dobrze tego nie oddaje. 4. No i niestety to jestem właśnie cały ja. Misterne plany, dłubanina, zamiar zrobienia instalacji i przyklejam sobie siodło i płytę! Jestem po prostu boski. Zasłoniłem sobie tym samym dostęp do wnętrza ramy i postawiłem instalację pod znakiem zapytania. Informacyjnie: wszystko malowane jest czarnym semi gloss Model Master. Srebrna płyta to czarny połysk Pactra, na to Alclad chrom. Na to klar Alclad - strasznie matowieje, jak widzicie (albo nie widzicie) wyszło raczej polerowane aluminium, przed klarem był piękny połysk. Ale jestem zadowolony bo tą płytę chciałem mieć właśnie taką w przeciwieństwie do felg, zderzaka, trąbek, lusterek i kierunków. Zbiorniki paliwa też chyba zrobię w ten sposób. 5. A tu widzicie przepiękne nadlewy, które Revell daje całkiem gratis do modelu. Dodatkowy plastik w cenie modelu! To wszystko, o zgrozo było "pochromowane" fabrycznie. Nie wyobrażam sobie tego bez własnoręcznego chromu. Dobrze, że cyknąłem makro bo widzę inne farfocle, których gołym okiem nie widać. Podsumowując: przepraszam za zdjęcia, zrobię lepsze. Teraz po wyschnięciu kalek daję warstwę Sido i przecieram suchym pędzlem w kolorze, jak radził Paweł szary/ciemnoszary, ew. spróbuję zrobić gdzieś rdzę, ale boję się tego trochę, może coś delikatnego zrobię. Acha, przed tą zabawą stawiam ramę na kołach, żeby jej już nie ocierać (drążek kierowniczy wystający do góry z ramy oczywiście urwałem). A więc trochę czasu upłynie zanim zrobię drybrush bo 10 kół trochę mi zajmie. Powoli zmienia się moje podejście z umorusanego wolą roboczego na wypucowaną ciężarówkę na wystawę, tak ładnie ta rama się błyszczy. A jak dojdą felgi chromowane to chyba się rozmyślę z brudzenia Obawiam się również, że zrezygnuję z instalacji, bo bawić się w półśrodki to ja raczej nie chcę. Ktoś tu gdzieś wrzucał schemat ideowy instalacji pneumatycznej hamulca w ciężarówce, Paweł? Nie mogę tego znaleźć, pomoże ktoś? Być może zrobię jakieś kilkanaście większych węży, ale na elektrykę raczej nie ma co liczyć, a jeśli tak, to raczej taka, która się kończy gdzieś "w polu".
  25. Spoko, też to widzę, teraz już jednak za późno ;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.