Skocz do zawartości

dewertus

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    250
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez dewertus

  1. Zaczynają się nudzić te Twoje modele Od czasu do czasu mógłbyś "popełnić" jakiegoś babola, aby inni odetchneli z ulgą, że niedoskonałości to nie tylko ich domena Modelik tradycujnie już klasa! pzdr. Hubert
  2. Modelik bardzo fajnie i czysto zrobiony. Zgodzam się z przedmówcą, że do pełni szczęscia brakuje chociaż minimalnych śladów ekspolatacji. Jedna rzecz mi jednak zdecydowanei nie leży i uważam, że psuje kawał dobrej modelarskiej pracy - ta koszmarna zieleń! Nigdzie nie spotkałem się z Dzbankiem noszącym taki kolor. Standardem był Olive Drab, który słynął z tego, że po pewnym czasie zmieniał odcień w dość dowolny sposób (od ciemnej oliwki do wypłowaiwej zieleni), ale nie na coś czym potraktowałeś swój model pzdr. Hubert
  3. Nie przesadzaj - model prezentuje się całkiem nieźle Błędów nie popełnia tylko ten co nic nie robi... Zaślepki do kanałów wlotowych do silnika to miałeś gotowe, czy to radosna twórczośc własna? pzdr. Hubert
  4. Witam, W ramach serii Malta 1940-43 chciałbym Wam zaprezentować model samolotu Supermarine Spitfire Mk.VB w barwach 1435 dywizjonu RAF. Eskadra (Flight) 1435 zostaje utworzona na Malcie w grudniu 1941 roku. W czerwcu 1942 roku zostaje rozwiązana, by miesiąc później odrodzić się w oparciu o personel i sprzęt 603 dywizjonu RAF oraz jednostki nocnych myśliwców (równocześnie uzyskuje statut dywizjonu). Po zakończeniu kampanii maltańskiej (czerwiec 1943) dywizjon bierze czynny udział z zmaganiach nad Sycylią i Włochami, następnie zostaje włączony w skład Bałkańskich Sił Powietrznych, gdzie wykonuje zadania bojowe nad Albanią i Jugosławią. W dniu 9 maja 1945 zostaje oficjalnie rozwiązany. Kwestią, która mnie nurtowała to w jaki sposób na Malcie znalazł się Spit w wersji Vb bez filtra i w malowaniu Day Fighter, skoro zgodnie z licznymi informacjami w tym czasie Spity dostarczane na Maltę były standardowo wyposażone w filtr Vokesa, a malowane były wg schematu Desert (przemalowywany potem w różne odmiany "Malta Blue") lub Temperate Land??? Wg mnie (własna interpretacja materiałów dotyczących historii dywizjonów 603, 229 i 1435) jest to ściśle związane ze źródłem sprzętu i ludzi eskadry 1435 - czyli dywizjonem 603: Dywizjon 603 do kwietnia 1942 stacjonował w południowej Szkocji mając na wyposażeniu Spity Vb (w malowaniu Day Fighter). W kwietniu dywizjon zostaje zaokrętowany na…. USS Wasp i przetransportowany na Maltę, gdzie przez następne cztery miesiące bierze udział w walkach. Nie znalazłem informacji aby przekazał swoje samoloty innej jednostce na wyspach, stąd moje przypuszczenie, że na Maltę popłynął z własnymi samolotami (pozostawienie maszyn na Malcie jest odnotowane - jednakże część materiałów podaje, że odbiorcą był 229 dywizjon. Informacja ta niestety nie współgra z historią powstania eskadry 1435...). To co łączy 229 i 603 dywizjony to oznaczenie kodowe stosowane na Malcie - 603 dywizjon stosował literę "X" od kwietnia do lipca 1942, z kolei 229 otrzymał to samo oznaczenie w spadku po 603 w sierpniu 1942, gdy ten zmienił lolalizację i przeznaczenie (Cypr, Egipt; Bristol Beaufighter Mk Ic i Mk.VI). To, że V o S może pochodzić z pierwszego składu sprzętowego dywizjonu pośrednio poświadczają sylwetki barwne innych maszyn z 603 dywizjonu z okresu walk nad Maltą. Wszystkie one przedstawiają samoloty z filtrem Vokesa i w zdecydowanej większości są to Spity w wersji Vc (w różnych odmianach "Malta Blue"). W okresie kwieceń-lipiec 1942 roku, piloci 603 dywizjonu zgłośili zestrzelenie 40,75 samolotu n-pla (najwięcej, 19,25 w kwietniu), zaś piloci 1435 dywizjony w okresie lipiec-grudzień zgłosili 44,5 zestrzelenia (najwięcej, 22 w październiku). Do końca kampanii maltańskiej (czerwiec 1943) 1435 dywizjon dopisał jeszcze 0,5 zestrzelenia. Historii ciąg dalszy: 1435 dywizjon nadal pełni czynną służbę (w liczbie 4 samolotów) kultywując chlubą tradycję broni innej, ważnej dla Zjednoczonego Królestwa wyspy - Falklandów. W 1988 roku zostaje reaktywowany i wyposażony w myśliwce Phantom FGR 2, w 1992 przesiada się na myśliwce Tornado, a w 2009 na Eurofighter Typhon. Nawiązaniem to maltańskiej przeszłości jednostki było nadanie Phantomom imion jakie nosiły słynne maltańskie Gladiatory (Faith, Hope i Charity). Czwarty Phantom otrzymał imię Desperation. Nie znalazłem informacji aby imiona były przekazywane następcom. Przebieg procesu twórczego znajduje się w wątku warsztatowym: http://www.pwm.org.pl/viewtopic.php?f=153&t=7899 Produkt wyjściowy jaki jest znaczna część z Was wie, więc przejdę od razu do meritum opisu modelu: Malowany pędzlem farbami: Olejnymi Humbroll (fotel, golenie, piasty, taśmy na wylotach kaemów). Akrylowymi Agamy, Model Master (wnętrze i kabina, śmigło, opony oraz oczywiście kamuflaż) oraz lakierami akrylowymi Agamy i Tamiya. Kalkomanie to mieszanka Italery, HobbyBossa i Techmodu. Proces nakładani kalkomanii wsparty tradycyjnie już przez Mr. Mark Softer. Wash (lub to coś na jego kształt) wykonany przy zastosowaniu specjalnie do tego opracowanymi farbowymi markerami firmy Gunze. Pzdr. Hubert
  5. Model perfecto, malowanie istny 'czad' - wypróbuję tą technikę w malowaniu mojego fińskiego Fiata G.50 ciekaw jestem jak wyjdzie... pzdr. Hubert
  6. dewertus

    MiG-3 HobbyBoss 1/72

    Znam modelik sam go "popełniłem", tyle tylko, że w malowaniu Poryszkina http://www.pwm.org.pl/viewtopic.php?f=13&t=7951&p=88752#p88752 Bardzo fajnie czy wyszedł ten Mig'uś pzdr. Hubert Warsztat: Spitfire Mk.Vb - 50% Fiat G.55S - 5% Zdjęcia moich modeli i nie tylko: http://community.webshots.com/user/dewertus
  7. Nie wydaje mi się, aby (nawet jeśli jest to inna wersja silnikowa) z zewnątrz była widoczna jakaś róznica. Poszperam w materiałach, które mam W ostatni weekend przypadkiem przeglądałem w MPIK'u najnowszy numer "Lotnictwa z Szachownicą" i jest tam artykuł o polskich Tuploewach (kilka plansz barwnych i fotografii, które mogą Ci pomóc). pzdr. Hubert
  8. Podobno Italerka jest lepsza niż Trumpeter. : Nie bardzo Model Trumpetera jest lepszy od Italeri, ktore jest przepakiem MPM'u... W dodatku ten sam proceder stosuje Airfix. Take wiec za ok 50 PLN można nabyć ciut gorszy model Airfixa (MPM). Ja tak zrobiłem ze swoim Willim - miałem Trumpetera wersję B.III i ją sprzedałem bo potrzebowałem wersję Mk Ic (która kupiłem własnie w opakowaniu Airfixa - róznica w kasie poszła na inny, dodatkowy model Co ciekawe, z całej trójki (Airfix, MPM, Italeri) ten sam model najtaniej sprzedawany jest własnie przez Airfix'a pzdr. Hubert
  9. Liberator w barwach narodowych z wieeelkim orłem (coś jak MiG-29 z godłem kościuszkowców na grzbiecie) jako pathfinder
  10. Jeśli to farby akrylowe, to najlepsza do rozcienczania jest ..... woda ognista 40% (najzwyklejsza czysta wódeczka) Dobrze rozcieńcza i szybko paruje pzdr. Hubert
  11. Fajna i interesująca alternatywa dla "klasyki" modelarskiej. Warsztat tradycyjnie perfekt (pozazdrościć, oj pozazdrościć). Ale P-40 w tym kammo jakoś nie specjalnie mi "leży", może gdyby była z jakimś dodatkiem jak Mustang... Ciekaw jestem kiedy w ramach tej serii "machniesz" coś dużego - takiego Liberatora, albo B-17... pzdr. Hubert
  12. Witam, Z serii "maltańskiej" chciałbym zaprezentować Wam model samolotu Hawker Hurricane Mk. IIB w służbie RAF. Samolot w barwach 185 dywizjonu RAF operującego na Hurricanach Mk. II (A i B) z baz Takali i Hal Far w okresie kwiecień 1941 - luty 1942 (kiedy to rozpoczyna się proces przezbrajania na Spitfire'y Mk. VB). Dywizjon 185 odrodził się po raz trzeci na Malcie w kwietniu 1941 (wcześniej był to dywizjon bombowy operujący na samolotach typu Handley Page Hampden i Handley Page Hereford. Zalązkiem dywizjonu był personel eskadry "C" 251 dywizjonu RAF. Największe straty bojowe jednostka poniosła w drugiej połowie roku, gdy Niemcy wprowadzili do użycia Bf 109F… Model wykonany w oparciu o produkt firmy Revell (skala 1/72). Proces budowy przebiegał sprawnie i praktycznie bez większych utrudnień i nie wymagał specjalnie większych operacji szpachlujących. Model w całości pomalowany pędzlem przy pomocy farb akrylowych Agama, Model Master i Tamiya oraz lakierów Tamiya (połysk) i Agama (matt). Kalki to mieszanina orginalnych kokard Revell'a, "finu" z Techmodu i liter kodowych z .... HB. Proces nakładania kalkomanii wspierany był chemicznie przez Mr. Mark Softer. Jest to pierwszy model na którym udało mi się wykonać coś na kształt Wash'a - w tym celu (po licznych i nieudanych próbach z wash'em akrylowym) posłużyłem się wynalazkiem firmy Gunze - flamastrami do wash'a. Komentarze i uwagi mile widziane pzdr. Hubert
  13. Witam, Fajnie, że ma forum pokazał się ten model bo sam go mam i teraz przynajmniej widzę na które elementy należy zwrócić uwagę podczas budowy Zgodnie z tym co napisali poprzednicy najsłabszym elementem modelu jest jego malowanie... Szkoda, że nie podałeś jakich farb używasz, nie mniej widać, że ich konsystencja była zbyt gęsta, sam maluję pędzlem (farby rozcieńczam do konsystencji trochę bardziej gęstej niż woda - średnio kładę 2-3 warstwy i daje to o niebo lepsze wyniki). Pamiętaj też o doborze właściwego pędzla - najlepiej maluje się tymi z miękkim włosiem naturalnym - grubość 0 lub 1. Polecam stosowanie farb akrylowych - łatwo się rozrabiają, dobrze się je kładzie (nie przejmuj się że pełne pokrycie uzyskuje się średnio przy trzeciej warstwie - po prostu grubość pojedynczej warstwy jest bardzo mała) i w razie błędu malarskiego łatwo się je usuwa z modelu. Nienajlepiej też wygląda sam rozkład plam kamuflażu, który ma nie wiele wspólnego z oryginałem. Zanim przystąpisz do malowania miękkim ołówkiem (B2, HB) wyrysuj sobie ich kształt na modelu (aby w miarę poprawnie je odwzorować wystarczy abyś dla każdej linii wyznaczył sobie charakterystyczne punkty odniesienia (na krawędziach natarcia i spływu, przy łatwych do odszukania elementach (lotki, pokrywy k-mów, itp...)) i je połącz starając się możliwie dokładnie oddać ich kształt. Spód został pomalowany zdecydowanie lepiej niż góra. Wash wyszedł Ci fajnie - linie są delikatnie zaznaczone, zastanawiają tylko dziwnie wyglądające przybrudzenia na lotkach. Nie przejmuj się - nie od razu Kraków zbudowano… Pozdrawiam Hubert
  14. W kwestii osłony kabiny tylnego strzelca powinieneś tak naprawdę sprawdzić jaką osłonę miał egzemplarz, którego model budujesz. Wg zdjęć jakie znalazłem w necie w trakcie własnych poszukiwań okazało się, że Tu-2 miał min. 3 typy osołon… (potwierdzeniem jest nawet porównanie TU-2 z MWP w Warszawie z TU-2 w MLiK w Krakowie i TU-2 z Munino). Na rysunku, przedstawiającym mój pierwowzór szczęsliwie kabina była typu otwatrego, co mi znacznie pomogło, ponieważ wklejenie km-u przy zamkniętej osłonie jest możliwe tylko wtedy, gdy k-m jest podniesiony do góry pod nienaturalnie dużym kątem. Swoją osłonę uzyskałem poprzez…. skrócenie orginalnej osłony z ICM'u. W tej wersji jest stary TU-2 z VEB'a, którego szczęsliwie posiadam (sam model jest niemiłosiernie toporny, ale w porównaniu z ICM'em skleja się go o niebo lepiej). Planuję zrobienie go w barwach KRLD… jak tylko znajdę malowanie (do tej pory znalazłem tylko informację, że kilka egzemplarzy było na stanie KRLD i wykonywało loty rozpoznawcze w początkowym okreśie wojny). postaram się, ale niczego nie obiecuję pzdr. Hubert
  15. Mnie osobiście modelik sie podoba sam nie mogę pochwalić się lepszym warsztatem Probowałem dostać ten model na jednym z portali aukcyjnych, ale osiągnął taką kwotę, że musiałem spasowac Widzę w "stopce", że budujesz TU-2 z ICM'u - sam "popełniłem" ten model viewtopic.php?t=12822&highlight= więc zwrócę Ci tylko uwagę abyś ekstemalną uwagę poświęcił ustawieniu szkrzydeł na dźwigarze, który należy wkleić wcześniej w kadłub... pzdr. Hubert
  16. dewertus

    jak3 1:72 smer

    Jeszcze jedna uwaga: odnosze wrażenie, że zamieniłeś miejscami gwiazdy. te, które powinny być na stateczniku znalazły sie na spodzie skrzydeł i odwrotnie (zwróć uwage, ze gwiazdy na stateczniku u Ciebie sa zdecydowanie za duże). W przysłości, przed wykonaniem malowania poszperaj trochę w literaturze, necie itp, czasem okazuje się, że to co podaje producent ma niewiele wspólnego z prawdą pzdr. Hubert
  17. dewertus

    jak3 1:72 smer

    Moze sie myle, ale jesli dobrze pamietam to Jaki-3 z 3 Gwardyjskiej Armi Lotniczej (bo takowe oznaczenie nosi Twój Jaczek) malowane były w kamuflarz złożony z braw szarej i szaroniebieskiej, a nie zielonej i brązowej. Dodatkowo chyba troche za bardzo dałeś ponieść sie sztuce obdrapywania Pierwszym w pełni matalowym Jakiem była wersja 9P... W Jaku 3'ecim metalowe były tylko solony silnika, więć obrapania do "żywego" metalu na skrzydłach, statecznikach i kadłubie za kabiną pilota są troche "nie bardzo". Po za tym model wygląda całkiem przyjemnie. pzdr. Hubert
  18. mam tylko biale i zolte :( czarnych brak
  19. Tak to jest jak ronoczesnie "brudze" kilka modeli - zapomnialem o kolpaku, a jak sobie przypomnialem to fraba juz na tyla wyschla, ze nie dalo sie jej poprawnie "rozmazac"
  20. dzieki, ostatnio w tematyce maltanskiej troche mi drgnelo i wzbogacilem sie o kilka "bialych krukow" czekam az przyplyna do mnie: Bristol Beaufort Mk I - FROG Fiat BR. 20 - Italieri
  21. ok, sprawdze "zapasy" i moze cos bedzie
  22. sprawdze , a jaki kolor (jesli dobrze pamietam to chyba zolty powinien tam byc).
  23. Witam, Zgodnie z zapowiedzią w poście o Me-109F-4 z serii "Malta 1940-43" prezentuje model kolejnego Messera, tym razem jest to Me-109G-2 wykonany z zestawu Hellera (oznaczonego jako Me-109F-4). Model w skali 1/72, nabyty za zawrotna kwotę 9,90PLN , pomalowany akrylami AGAMY i ozdobiony kalkami Techmodu. Model został "wzbogacony" o elementy zapożyczone z zestawu Hobby Bossa (Me-109G-2) takie jak: kola, kolko ogonowe, wlot do sprężarki (te od Hellera prezentowały poziom 100% gorszy niż pozostałe elementy zestawu). Model przedstawia maszynę pilotowana przez por. E. Riihikallio z 2/HLeLv 24, stacjonującej w bazie Suulajarvi w lipcu 1943. Samolot w pierwotnym kamuflażu Luftwaffe (zamalowane tylko znaki przynależności państwowej). Docelowe malowanie zgodnie ze standardem fińskim samolot otrzymał na początku 1944. Jak zwykle uwagi mile widziane -------------------------------------- Warsztat: Petlakow Pe-2FT – 75% (Leningrad) Savoia Marchetti SM-79 – 40% (Malta / M.Srodziemne) Savoia Marchetti SM-81 – 40% (Malta / M.Srodziemne) Fiat G-50 – 90% (Malta / M.Srodziemne) Hawker Hurricane Mk IIB – 95 % (Malta / M.Srodziemne) Matin 167 Maryland – 75% (Malta / M.Srodziemne) Bell P-39Q – 80% (Leningrad) Junkers Ju-87 – 60% (Malta / M.Srodziemne) Junkers Ju-88 – 60% (Malta / M.Srodziemne)
  24. Witam, dzisiaj mam przyjemność zaprezentować kolejny model, z serii która wreszcie udało mi się zakończyć Jest to Me-109F-4 w skali 1/72 wykonany z zestawu Hobby Bossa (wg producenta to wersja G-2, ale po porównaniu z planami umieszczonymi w monografii wydawnictwa KAGERO - Me-109F i Me-109G wyszło mi ze model pasuje do wersji F-4/F-6 ). Aby było całkiem zamieszane w następnej odsłonie zaprezentuje model Me-109G-2 z Hellera, który wg producenta przedstawia wersje F-4… Tym sposobem "zamieniłem" modele oznaczeniami Model przedstawia maszynę pilotowana przez Hptm. Heinza Bara w barwach I/JG77 stacjonującej na Sycylii w czerwcu 1942. Samolot posiada jeszcze malowanie z Rosji (przemalowane zostały tylko elementy szybkiej identyfikacji z barwy żółtej na barwę biała stosowana w basenie m. śródziemnego). W czerwcu I/JG77 brał udział w walkach nad Malta, następnie został przeniesiony do Tunezji. Model malowany farbami akrylowymi AGAMY technika pędzelkową, kalki Techmodu. Uwagi mile widziane ------------------------------------- Warsztat: Petlakow Pe-2FT – 75% (Leningrad) Savoia Marchetti SM-79 – 40% (Malta / M.Srodziemne) Savoia Marchetti SM-81 – 40% (Malta / M.Srodziemne) Fiat G-50 – 90% (Malta / M.Srodziemne) Hawker Hurricane Mk IIB – 95 % (Malta / M.Srodziemne) Matin 167 Maryland – 75% (Malta / M.Srodziemne) Bell P-39Q – 80% (Leningrad) Junkers Ju-87 – 60% (Malta / M.Srodziemne) Junkers Ju-88 – 60% (Malta / M.Srodziemne)
  25. Witam po dłuższej przerwie Dzisiaj chciałbym zaprezentować Szanownemu Gronu model samolotu Dornier Do-217E w skali 1/72 wykonany z zestawu Italeti. Inspiracja do wykonania modelu była lektura monografii Do-217 wydanej przez KAGERO, a właściwie dość tajemniczy i lakoniczny podpis pod jedna z sylwetek samolotu na planszach barwnych. Otóż ów zapis głosi ze przedstawiony samolot o kodzie U5+BD to maszyna z VI/KG2 operujaca nad morzem śródziemnym z baz położonych na południu Francji w okresie czerwiec - grudzień 1942. Niby nic nadzwyczajnego a jednak…. Ponieważ obszar morza śródziemnego (a w szczególności działania związane z Malta) stanowi jeden z moich ulubionych tematów, postanowilem czym predzej wykonać model samolotu dość egzotycznego w tym rejonie działań (mowa o wersji "E"). Z większą uwaga przystąpiłem do poszukiwań jakiś dodatkowych informacji, zdjęć, etc… I się zaczęło:) pierwsze, co mi nie pasowało to właśnie lakoniczny podpis pod plansza i…. jedynym zdjęciem w monografii, które przedstawiało Dorniera operującego nad morzem śródziemnym. Było to o tyle dziwne, ze wszystkie inne opisy zdjęć były bardzo dokładne. Poszukiwania w necie odsłaniały kolejne zagadki: 1. Jakim cudem samolot z bocznym oznaczeniem "BD" mógł latać w VI Gruppe, skoro oznaczenie "D" należało do klucza sztabowego III Gruppe? 2. Dlaczego kolor litery kodowej "B" jest niebieski skoro wg norm i opisów powinien być zielony? 3. Jakim cudem samolot latał w VI Gruppe skoro w skład KG 2 wchodziły Stab, I, II, III, IV i V Gruppe? 4. Pierwsze jednostki KG 2 trafiły do południowej Francji (baza Toulouse-Francazal) w listopadzie 1942 i była to III Gruppe (7/KG2, 8/KG2 i 9/KG2) - i w świetle danych, jakie udało mi się odszukać były to jedyne jednostki KG2 operujące w tym rejonie. W późniejszym okresie na Do-217E nad morzem śródziemnym z południowej Francji operowała jeszcze II/KG100… 5. Na zdjęciach pasy szybkiej identyfikacji na skrzydłach sa w kolorze białym (a nie jak podaje KAGERO) w niebieskie… Suma summarum zbudowałem model Dorniera bogatszy w wiedze z zastosowania jednostek bombowych posiadających ten typ na uzbrojeniu. I tak model mój prezentuje samolot Do-217E-4 w służbie III Gruppe, a dokładniej 8/KG2 stacjonującej w południowej Francji w bazie Toulouse-Francazal w okresie listopad - grudzień 1942. Największy "kwach”, jaki nie się przytrafił podczas klejenia to odparowanie resztek kleju cjano-akrylowgo na wieżyczce… Model malowany akrylami AGAMY metoda pedzelkowa. Tradycyjnie komentarze i uwagi mile widziane ---------------------------------------------------------- Warsztat: Petlakow Pe-2FT – 75% (Leningrad) Savoia Marchetti SM-79 – 40% (Malta / M.Srodziemne) Savoia Marchetti SM-81 – 40% (Malta / M.Srodziemne) Fiat G-50 – 90% (Malta / M.Srodziemne) Hawker Hurricane Mk IIB – 95 % (Malta / M.Srodziemne) Matin 167 Maryland – 75% (Malta / M.Srodziemne) Bell P-39Q – 80% (Leningrad) Junkers Ju-87 – 60% (Malta / M.Srodziemne) Junkers Ju-88 – 60% (Malta / M.Srodziemne)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.