Skocz do zawartości

mart72

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    740
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez mart72

  1. Mialem wizję Sięgnąłem w głąb swojego umysłu i wymyśliłem coś jeszcze-podstawkę w typie industrialnym. Nie wiem, może będzie to przerost formy ale mi się ten pomysł spodobał. Jaki będzie efekt końcowy, nie wiem ale myśl moja przez chwilę ponad poziomy wzlatywała, z jakim skutkiem-zobaczymy. I dłubałem sobie w pracy w wolnej chwili: Taka skrzyneczka. To drewno na razie jest drewniane ale będzie metalowe. Te śruby mają tak być, chcę zrobić pod ich główkami wgłębienia papierem ściernym, takie jakie powstają przy mocnym dokręceniu blachy śrubą. Wygładzę, położę podkład i pomaluję kolorem podobnym albo takim samym jaki ma panzer. Może musnę lekkie obicia. W środku będzie oczywiście fragment tunezyjskiej pustyni. Zastanawiam się tylko czy zostawić proste krawędzie, czy trochę je pofalować. A może mam gorączkę? W weekend się podle przeziębiłem na rusztowaniu...
  2. Nadzieja umiera ostatnia A kreta dałem wg instrukcji, 2 łyżki, może troszkę więcej na 0,5 l wody.
  3. Stan na dzisiaj, ta część była pomalowana w całości pędzlami (zachcialo mi się potem aerografów, podkładów ): A tu po moczeniu w Wamodzie, widzicie, zaczęło się odbarwiać po wyciągnięciu z kąpieli i oczyszczeniu: A za chwilę wyglądało tak: Wieża moczyła się 5 dni a góra wanny 2. A to jest mój obecny problem: Zapaskudziłem za grubo i zatarły się te karbowania. A chciałem na nich washa przy okazji wypróbować. No i jak mawiał mój stary g... chłopu, nie zegarek
  4. 4 godziny w Krecie i nic... Chyba jutro podejdę do WCM-u, tam kupowałem ten podkład. Może znają jakiś patent.
  5. I to jest to, nie jakieś leopardy i challengery. Jeszcze by tak brytyjskiego konkurenta do kompletu. Szkoda tylko, że 1/72
  6. Rafał Jankowski Uh, ale zajzajer (Kret). Dobrze, że od razu nie wsadziłem tego plastiku, bo byłoby po nim. Mocno się rozgrzał przy kontakcie z wodą. Stoi sobie na balkonie w słoiku i buzuje. Zobaczymy co z tego będzie. Ostatnia deska ratunku. Chyba, że okazałoby się, że zwykły Wamod to bierze a ja się chemią obkupiłem niepotrzebnie Aha, dzięki Rafale za linka.
  7. W tym rzecz, że to nie zwykła farba akrylowa a podkład. Niby też Vallejo ale jakieś to pancerne i nie do zdarcia. Może to wchodzi w reakcję z plastikiem, sam nie wiem. Zaraz wrzucę do kreta.
  8. Bez zmian, ale beton. W innych okolicznościach byłoby to zaletą. Akryl w Wamodzie zaczął już sam odłazić po nocy. Czuję, że nie zdążę do końca września z BF. Muszę spróbować Kreta. Jest w płynie i w granulkach. Czy ten w płynie się rozcieńcza, czy lepszy w granulkach i ile sypnąć na przykład na 0,5 l słoik? I jak długo to trzymać?Pewnie gdzieś bym to wygrzebał na forum, ale może mi pomożecie?
  9. kąpie się już parę godzin, tak jak piszesz, w nierozcieńczonym Cleanluxie, na razie ani drgnie, próbowałem paznokciem
  10. Po 4 godzinach w Cleanluxie ani drgnie, bladź jedna! Idę spać
  11. mart72

    Dekalog malowania pędzlem.

    jeśli chodzi o oleje, benzyna zbędna i szkodliwa ponoć dla pędzli na dłuższą metę. Wystarczy szare mydło-klasyczny Biały Jeleń. Przeciągamy z włosiem parę razy, pod kran, dobrze spłukać, wycisnąć-też z włosiem, nigdy pod włos, powtórzyć parę razy do skutku. Działa.
  12. Dzięki. No właśnie "baw się" . Chyba dzisiaj już od tego odpocznę, bo zaczął mnie wykańczać psychicznie szwab wstrętny i przestawało mnie to bawić. Pozdrawiam
  13. Ten drugi sposób się sprawdza, trzeba tylko trochę wyczucia. Chociaż zauważyłem, że ramki różnych firm mają różną podatność na takie rozciąganie. Np. HobbyBossa lepiej się sprawdza niż Tamiyi. Zrobiłem takie w Cromwellu (no i paluchy trochę nad fajerką przypaliłem przy okazji ):
  14. Rafał Jankowski to jest takie coś, nie mogę doczytać czy akryl: Właśnie go włożyłem do Cleanluxa, jak długo to trzymać, żeby nie zeżarło (wieża w zmywaczu Wamodu straciła kolor i jest biała)? Tak na marginesie nie sądziłem, że tak cieżko w W-wie to dostać.
  15. takim czymś załatwiłem panzera i chciałbym się tego w miarę skutecznie pozbyć:
  16. To była moja pierwsza próba użycia podkładu przed malowaniem i przedobrzyłem. Położyłem za grubą warstwę. Czy zmymacz Wamodu do akryli da radę to usunąć?
  17. No i znowu spartoliłem sprawę. Hilfe !!! Po kąpieli w zmywaczu wziąłem się za położenie podkładu-szary Vallejo. No i za grubo wyszło. Faktura nie jest poza tym gładka. Pryskałem pewnie z za małej odległości. Czy zmywacz Wamodu zmyje ten podkład ? Możecie coś doradzić?
  18. paffko Nic szczególnego, pomalowałem najpierw na ciemno szary, potem przetarłem stalowym-suchy pędzel. Później przetrę we wgłębieniach jakimś brązem. Boki przetarłem na początku flat brown zmieszanym z powyższym dark grey, a potem samym dark grey. Nie miałem wyraźnej koncepcji.
  19. Jakoś tak się wziąłem do roboty, ale mogę nie zdążyć Złamałem się i zacząłem robić Szwaba, tak jakoś się na 1/48 uparłem a tu wybór niewielki. Pasuje mi, poza tym, do mojego pierwotnego zamysłu minigalerii czołgów średnich II Wojny Światowej. Więc wybór padł na pancera-trójkę z czasów Lisa Pustyni. Będzie bez fajerwerków, doświadczenie niewielkie. Wersja bez ekranów. Tak to wyglądało na początku: Zacząłem "po chińsku" chciałem sobie życie ułatwić i pomalować kółka wstępnie w ramkach, odręcznie jak poprzednio. I tu pojawił się problem: biją po oczach niemiłosiernie wszelkie nierówności po pomalowaniu bandaży ze względu na jasny kolor podstawowy (Vallejo, seria Panzer Aces, kolor Hightlight Afrika Korps), przy poprzednim modelu z ciemną zielenią praktycznie niezauważalne. Kupiłem więc szablon do kółek i poszło już trochę lepiej. Zabawę z malowaniem zaczynałem pędzlem-kilka warstw, masę czasu, marny efekt: W międzyczasie wpadła mi dodatkowa fucha czyli dodatkowa kasa, pozwoliło mi to uciułać na wymarzony kompresor. Wiązało się to niestety z brakiem czasu. Mogłem sobie jedynie pozwolić na smętne spojrzenia rzucane w kierunku półki, gdzie cierpliwie czekał mój mały czołg kiedy urobiony wracałem do domu wieczorem. Czekał w takim stanie: Wczoraj wypróbowałem aerograf i zacząłem kleić gąsienice, wcześniej pomalowane Dark Grey i przetarte suchym pędzlem Natural Steel (obie Vallejo). Gąsienice z kilku dłuższych i krótkich elementów. poza zaletą w postaci dość szybkiego montażu i całkiem naturalnie zaprojektowanych zwisów jest jeden problem-przynajmniej u mnie. Jeśli wpasujecie pierwszy element niedokładnie tam gdzie ma być, przesunięty choćby o pół milimetra, to nie wyrabiacie się "na zakręcie" i w moim przypadku odcinek, którego koniec miał przylegać do przedniego koła jezdnego wyskoczył trochę z trajektorii i trzeba było go naginać żeby wyszedł łuk: Jeśli chodzi o aero, nie mogłem się doczekać, żeby nie wypróbować, chociaż miał czekać na następny model. O dziwo zniwelował pewne niedociągnięcia pędzla. Niestety ilość wcześniej nałożonych warstw farby spowodowała według mnie mniejszą wyrazistość wielu szczegółów, które Tamiya robi bardzo ładnie. Zafundowałem więc mu kąpiel w zmywaczu do akryli Wamodu. Ale wannę z zawieszeniem zostawiam już w spokoju. Chyba tak się pomoczy do weekendu, powinno wystarczyć-jak sądzicie? Na dzisiaj wygląda to tak: No i doszło do zwarcia z małżonką gdy zacząłem czyścić aero Wamodem. Okazało się, że chcę otruć wszystkich i ona na to nie pozwoli i mi zabrania itd. Właśnie mija doba, jak się do siebie nie odzywamy Też tak macie?
  20. Gąsienice koniecznie! Ja maluję na czarno a później przecieram suchym pędzlem natural steel, a potem to rzecz gustu, w szpary rdza, błoto, kurz. Choć moim skromnym zdaniem Szwabom podczas wojny nie miały kiedy rdzewieć gąsienice w czołgach.
  21. Przybrudzony w sam raz. Jechał sobie przez wilgotny, szwedzki, jesienny las po deszczu. Nabździło mu trochę błota od spodu. Nic tu więcej nie trzeba. Świetne malowanie. Prezentuje się znakomicie. Poza tym sądzę, że to jedna z niewielu oryginalnych pod względem wyglądu (oprócz Merkavy) współczesna konstrukcja, jeśli chodzi o czołgi.
  22. mart72

    Aerograf

    uff, strasznie długi ten wątek. Nie dałem rady całego przejrzeć. Mam nadzieję, że się nie powtarzam. Właśnie zakupiłem taki zestaw: http://www.allegro.pl/item425246011_mar_kompresor_ma_2000_aerograf_ew6000r_gratis.html Mieliście do czynienia z tym aerografem? Mam już w domu jeden-rosyjski, ale jeszcze nie testowałem i nie wiem czy dobrze działa, bo jest chyba używany (podobno są niezłe), więc przy okazji kupna kompresora tak na wszelki wypadek wziąłem do kompletu aero. Znacie ten model?
  23. mart72

    Aerograf

    uff, strasznie długi ten wątek. Nie dałem rady całego przejrzeć. Mam nadzieję, że się nie powtarzam. Właśnie zakupiłem taki zestaw: http://www.allegro.pl/item425246011_mar_kompresor_ma_2000_aerograf_ew6000r_gratis.html Mieliście do czynienia z tym aerografem? Mam już w domu jeden-rosyjski, ale jeszcze nie testowałem i nie wiem czy dobrze działa, bo jest chyba używany (podobno są niezłe), więc przy okazji kupna kompresora tak na wszelki wypadek wziąłem do kompletu aero. Znacie ten model?
  24. O kuna! TKS w 72! Toż to "extreme" jak dla mnie Muszę to zobaczyć!
  25. Kuna, ja cały czas nie wiem jak Wy te malce sklejacie w 72 i jeszcze umiecie je pomalować i przybrudzić. Ja skończyć Universal Carriera w 48 nie mogę bo rozmiar mnie wnerwia. Poza tym chyba trochę farby kapło na oparcie pasażera. Ten kaem z przodu nie za duży?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.