Skocz do zawartości

mart72

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    740
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez mart72

  1. Co jakiś czas trafiam na termin-obicia robione gąbką. Czy mógłby mi ktoś krótko opisać jak się to robi i jaki daje efekt?
  2. Nie tylko, w Afryce Północnej mocno kombinowano z kolorami.
  3. Podoba mi się, choć może taki trochę za rdzawy po całości ale niezły efekt. Sympatyczny dezel. Też miałem go ostatnio w planach ale po cromwellu nie chciało mi się takiego samego podwozia od razu trzaskać, więc wziąłem szwaba na warsztat.
  4. No właśnie od niej zacząłem i też mi się podoba, tylko ten wybór na razie postny w 48. Szablonowy. Podobają mi się dziwaczne trochę konstrukcje z II wojny, duża różnorodność, kiedy szukano różnych rozwiązań, eksperymentowano i nie ustaliły się jeszcze pewne jednolite "kanony" konstrukcyjne Np: Churchill, Lee, Matylda i różne wynalazki radzieckie, włoskie itp. a tego na razie nie widać w tej skali. W sumie chyba tylko jest Tamiya, HobbyBoss i AFC.
  5. Barthass przy moich umiejętnościach to wyrzucanie pieniędzy w błoto Czym werniksujecie model na koniec? Bo jak wcześniej pisałem przejechałem sie na Vallejo. I czy możecie polecić jakiś tani podkład na przyszłość. W WCM-ie był pieruńsko drogi i zacząłem następną robotę niestety bez.
  6. Uj, drogi obowiązek
  7. W sumie nie widzę sensu takiego bajeru, przecież to ma stać na półce. A przy robieniu dioramy, gdyby miał stać na wertepie zawsze można jedno, dwa kółka podnieść, jakoś dopasować do podłoża. Co to są friule?
  8. Andrzej2 O, ciekawostka. Mój tak nie ma. Ciekawe jakiej firmy to wynalazek. Niestety wymusza to gumowe gąienice a one jak w cromwellu się niestety nie układają.
  9. Nie rozumiem, kółka są krzywo przyklejone?
  10. mart72

    Teciak. i nic więcej

    haraszaja maszina, weteran, to był Twój pierwszy model? Powiedz mi, czy gdy go robiłeś miałeś jakąś wiedzę o brudzeniu i innych technikach uszlachetniania. Faktycznie lufa wyszła kiepsko i może miejscami za dużo rdzy ale liczy się Twój stosunek do niego. To 1/72? Skrycie podziwiam tych, którzy potrafią takie malce klecić i jeszcze pomalować.
  11. Ech, się dopatrzyłeś Nie wiedziałem jak ją naprostować, zauażyłem na samym końcu Mój pierwszy wniosek po zakończeniu prac: oglądać 10 razy z każdej strony każdy element przed i po sklejeniu.
  12. SmokHaosu Paprochy są i bardzo je widać, wierz mi. Pewnie chodzi Ci o tą szparę z przodu. Na początku myślałem, że ten typ tak ma, teraz boję się poprawiać. Natomiast chyba skutecznie udało mi sie zaszpachlować potężne dziurska ok. 2 mm na łączeniu błotników z kadłubem: Z kalkami faktycznie się nie popisałem, myślałem, że tamijowskie są bardziej elastyczne. Na górze wieży położyłem kalkę z HobbyBossa. O dziwo są przyjaźniesze w użyciu.
  13. Jakoś dobrnąłem do końca. Mój drugi model. Z pudła, bez dodatków. Starałem się nie szaleć jak przy niesławnym Shermanie z brudzeniem. Trochę kurzu, obić...no i niestety na sam koniec nieszczęsny werniks Vallejo, który skopał całą robotę. Panowie, nie wiem czy coś źle robię ale już druga butelka z tym samym, czyli paprochami w środku. Po nałożeniu i wyschnięciu zostały owe paprochy na karoserii, co widać. Moja żona pociesza mnie, że całkiem nieźle to wygląda jak wykwity od korozji Co z tym zrobić? Na razie wystarczy odautorskiego komentarza. Teraz wy się trochę poznęcajcie. Już wstawiłem lepsze zdjęcia.
  14. Witam! Często zaglądam na forum, ale rzadko zabieram głos i wolę nie oceniać na razie bo jestem początkujący w tej branży a więc moje modele pozostawiają wiele do życzenia. Czułbym się trochę niezręcznie. Ale jeśli nalegasz Moim zdaniem świetnie wygląda poza gąsienicami, które są za czyste, fajnie przybrudzone podwozie z przodu. Z boku natomiast na tych osłonach trochę gorzej. Ale to szczegół. Całość prezentuje się świetnie. I rzadki pojazd. Żałuję czasem, że wziąłem się za 1/48 a nie 35. Wybór większy. A tak mi też niedługo zostanie niemiecka pancerka bo Lee-Granta albo Churchila to się chyba w 1/48 za szybko nie doczekam. Pozdrawiam
  15. A może pojazdy zdobyczne? TKS-y, T-34 w niemieckim malowaniu itp. Do tego pojazdy z Lend-Lease w sowieckim malowaniu. Takie "pod obcą banderą".
  16. mart72

    Chemia

    reggy Dzięki za info o podkładach, następny model spróbuję z podkładem, pomimo pędzli, bo strasznie schrzaniłem wieżę w Cromwellu.
  17. mart72

    Chemia

    Mam pytanko o podkład, jakiego używać? I co daje użycie podkładu? Na razie maluję pędzlami (nie najlepiej to wychodzi-może znacie jakieś patenty żeby nie było mazów, ja staram się mocno rozcieńczać) i zastanawiam się czy warto dawać podkład, jakie są jego zalety? Maluję Vallejo.
  18. Jak się w takie cóś gra? (mam 36 lat i od pięciu miesięcy sklejam czołgi ) wyluzujcie panowie
  19. Ogromniaste dzięki za linki!!!
  20. Wczoraj udało mi się sklecić do kupy podstawowe elementy. Zawrotne tempo : Pojawiły się niewielkie szpary, nie wiem czy to moje niedbalstwo, czy wina modelu, poza tym nie było problemów, (ale już chyba nie zabiorę się za taki mały pojazd jeśli pozostanę przy tej skali (1/48). Najbardziej lubię ten moment, kiedy z pierwotnego chaosu zaczyna wyłaniać się zamierzony kształt . Gąsienice założyłem tymczasowo. Jako kolor podstawowy us dark green (mam wątpliwości co do zgodności historycznej, ale niech tam...), siedzenia flat brown-Vallejo. Na szczęście prawie wszystkie ślady po wypychaczach pozostaną niewidoczne. Jak oni z tego wysiadali ?
  21. Jeśli chodzi o gąsienice-porażka.Wydawałoby się, że Tamiyę stać na więcej. Macie pomysły na to? Może po prostu gruba warstawa błota na koniec?: Oczywiście wyszlifuję te łączenia form, ale i tak gąsienic to raczej nie będzie przypominać tylko jakiś pas transmisyjny.
  22. Przypadkiem nie HobbyBoss? Nieźle Ci to wyszło! Ja niedawno skleciłem takiego samego tylko w standardowym malowaniu i golasa bez bagaży. Rozwiązała się zagadka tych blaszek, to osłony na wizjery, ja nie wiedziałem gdzie to wtrynić i odpuściłem. Jeszcze jakieś łańcuszki były Pozdrawiam
  23. W końcu wczoraj wieczorem, kiedy mojemu synkowi wyczerpały się baterie i razem z żoną poszli spać postanowiłem dokładniej się przyjrzeć na co wydałem ciężko zarobione pieniądze. Duża ilość śladów po wypychaczach jak widać: Będę starał się to pousuwać domyślnie w widocznych miejscach, papier niestety za grubo ziarnisty, mam nadzieję, że farba przykryje: Podmalowałem wstępnie elementy kadłuba (nadal żałuję pieniędzy na podkład). Wolę malować przed sklejeniem, łatwiej operować pędzlem-tak sądzę, chociaż widziałem tu speców (głębokie ukłony), którzy wszystko sklejali przed malowaniem. Nie wiem jak to robią. No i ciągle mam problem z dobraniem odpowiedniej konsystencji farby, a nie chcę zrobić mazów, pewnie przeciągnę ze trzy razy zanim zacznie wyglądać. A aerograf czeka na kompresor, chyba nieprędko się doczeka. Wybrałem kolor dark green (Vallejo) na razie. Farba chyba na szczęście przykryła szorowanie papierem. No i się zmęczyłem : ten klej UHU Plast z dozownikiem to jakaś mina (dozownik). Lepiej dozuje ten najtańszy za 3,50 z pędzelkiem. A Cromwell na razie czeka na swoje kolejne 5 minut, jakoś nie mogę go skończyć. Na razie wygląda tak, na zdjęciu lepiej niż w rzeczywistości:
  24. Witajcie. Miał być Crusader ale napaliłem się na to maleństwo. To mój trzeci model i będę starał się w miarę postępów zdawać relację. Jak widzicie gąsienice razem z kółkami, dodatki w postaci dwóch figurek, trochę wyposażenia-lee enfield, dwa breny, tommy gun, pojemniki, plandeka, torba z siatką maskującą i zwinięta lina holownicza odlana, niestety, w jednym kawałku. Ale nie będę chyba nic ulepszał, zrobię go "z pudła". Nie wiem jeszcze jaki kolor. Czy zieleń, czy piaskowy. A to prawie skończony Cromwell, niestety nie robiłem wcześniej fotek podczas prac: Jedyny problem jaki pojawił się podczas montażu to szpary przy tylnych błotnikach, po ok. 2 mm (moim zdaniem całkiem sporo jak na taką skalę), nieźle kombinowałem zanim domyśliłem się, że ten typ tak ma, ale udało mi się nawet zaszpachlować na 3+ : Jeszcze tylko trochę drobnicy do doklejenia, cieniowanie, kalki i werniks. Jakie są te kalki z Tamiyi? Wymagają Sidoluxu? Nie kładłem jeszcze na ten specyfik.
  25. W modelu Tamiyi Universal Carrier Mk. II 1/48 są cztery zestawy oznakowań, dwa z amerykańskimi gwiazdami i jeden, który mnie zastanawia: trzy pionowe pasy- czerwony, biały, czerwony. Do tego czarny kwadrat z czymś takim jakby zaciśnięta pięść w rycerskiej rękawicy, biała, po przekątnej. Może ktoś wie jaka to jednostka? Brytyjska, kanadyjska czy może polska sądząc po tych kolorach? szkic z pamięci
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.