Skocz do zawartości

mart72

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    740
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez mart72

  1. mart72

    P-11c 1:72 Master Craft

    Egon, dzięki bardzo. Przyda się.
  2. Zastanawiam się nad kolorem bazowym. Może macie jakieś propozycje? Dzięki uprzejmości LordaDisneylanda, który mi na polski przełożył, dowiedziałem się, co w instrukcji stoi: - malowanie w kamuflaż było stosowane tylko początkowo w Mark I, później uznano, że błoto jest wystarczającym czynnikiem maskującym, więc sobie odpuszczono fantazyjne malunki, - w Bovington stoi MarkIV pomalowany na olive drab, ale fachowcy twierdzą, że stosowano khaki brown i battleship grey, - w pudle nie ma kalkomanii, bo kijanki nie brały udziału w walkach i nic nie wiadomo o żadnych oznaczeniach taktycznych. Tyle zapamietałem. Ponadto w instrukcji malowania podano FS. 16118. Sprawdziłem, wygląda mi to na wyżej wspomniany battleship grey. Chyba zdecyduję się na jakieś SF, wszak docelowo zaplanowałem dla niego skromną winietkę z pola walki, a na froncie podobno ich nie było.
  3. mart72

    KrAZ 255B LWP/WP (1:72)

    Podglądam i podziwiam. Nie brudź go za tylko za bardzo na koniec. Szkoda by było szczegóły zgubić.
  4. mart72

    7TP Mirage Hobby 1:35

    Właśnie w gąsienice bym zainwestował 17 zeta, te w zestawie to kompromitacja Szkoda modelu, skoro zainwestowałeś już w blachy, te paski wszystko zepsują. Fakt, że sporo przy nich roboty, sam nie wiem jak sie za to zabrać.
  5. mart72

    7TP Mirage Hobby 1:35

    Pewnie Armo. Witam, niedawno też kupiłem ten model + lufka Armo i gąsienice z RPM. Na blachy się nie szarpnąłem, droższe od modelu. Teraz czeka w kolejce na konsumpcję, więc chętnie popatrzę co zdziałasz.
  6. Bo na razie tylko na sucho złożyłem, żeby się pozachwycać i fotę pstryknąć. W tym wnętrze sobie odpuszczę, ale planuję jeszcze Whippeta i krótkiego Mark IV - w nim może coś więcej pomyślę. Do kijanki podchodzę bardziej relaksacyjnie, odtwarzanie wnętrza to dla mnie za dużo roboty jednak. Poza tym, czy sponson był odgrodzony jakąś ścianką od reszty wnętrza, bo jeśli nie, to i silnik, i cała reszta w środku... uaaa
  7. Wczoraj zająłem się sponsonami i ciężką artylerią, trzeba było lufki ręcznie toczyć do okrągłości. Trochę czasu to zajęło. Efekt w realu zadowalający, ale jak to bywa, zdjęcia pewnie wyciągną niedoskonałości: Pojawiła się pewna niezgodność. Co to za klapki na zdjęciu archiwalnym, których nie ma w modelu? Jaką funkcję pełniły? Ale powiem Wam jedno, piękny jest : A teraz czekają mnie korekty i szpachlowanie. Lufy kaemów i moździerz zostawiam na jutro, nawiercę w pracy. Pozdrawiam
  8. ZzB, dzięki. Inspirujące. Podoba mi się malowanie drugie od góry, na skanie po lewej, ale chyba na nie się nie szarpnę, za cienki jeszcze jestem. Natomiast przyjrzałem się kaemowi, który jest przedstawiony w wypraskach, chyba o to Emharowi chodziło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Karabin_maszynowy_Lewis Może uda się coś wystrugać z tego co jest w pudle
  9. mart72

    Sherman M4A1 76W 1:35

    Tym modelem udowodniłeś, że czysty pojazd też może dobrze wyglądać. Ale mi smaka narobiłeś! CHCĘ SKLEIĆ NASTĘPNEGO SHERMANA! MUSZĘ SKLEIĆ NASTEPNEGO SHERMANA!!!
  10. Piter, kawał roboty odwalasz! Jeśli to nazywasz modelem relaksacyjnym, to aż się boję pomyśleć co sklejasz "na poważnie"
  11. No to teraz już mus robić do końca, nie wywinę się
  12. Zobacz ile czasu ISa robię, i jeszcze nie skończyłem aczkolwiek ten jest znacznie prostszy. Ma to swoją zaletę; doskonały model relaksacyjny dla fanów pancerki, którzy chcą odpocząć od kółek, kółeczek, wózków jezdnych, wałków skrętnych, kół napędowych, napinających, jezdnych, ogniw gąsienic itp, itd. czyli między innymi dla mnie Niestety, nie mam na razie za dużo materiałów, tylko Google i to: Zdaję sobie sprawę, że podczas Wielkiej Wojny zaczęto mocno eksperymentować z kamuflażem, ale jeszcze nie trafiłem na żadnego Mark IV w jakimś fantazyjnym ubarwieniu. Poza tym niepewnie się jescze czuję z aerografem w łapkach, więc chyba pozostanę przy jednolitym umaszczeniu, zieleń - ale jaka, pewności nie mam. Jaki kolorek wtedy stosowano? Były jakieś standardy? Tak, myślałem już o skromnej podstawce. Nie mam doświadczenia w dioramach i miejsca w domu, poza tym wolę proste kompozycje - to mogłaby być podstawka równie wąska i długa jak kijanka z idącym/biegnącym obok żołnierzem, tak żeby uwydatnić rozmiar maszynerii. Oczywiście podłoże jakieś właśnie typowe, pierwszowojenne. W sprawie kaemów napiszę na priv. Tak jak pisałem, nie wiedziałem, czy towar zjadliwy jest w ogóle i czy nie rzucę po paru godzinach w kąt, ale dobrze jest na razie. Pozdrawiam
  13. Miałem zrobić ten pojazd z czasów Wielkiej Wojny w zaciszu domowym, bez rozpoczynania warsztatu na forum, bo obawiałem się, że po próbie spasowania pierwszych części wyjdą jakieś niezłe kwiatki i zniechęcony odłożę projekt do szafy, żeby czekał do bliżej nieokreślonej przyszłości. Jednak jestem mile zaskoczony nawet. Przedstawia się to tak: W pudełku mamy to (od ilości części zawroty głowy nie dostaniemy): Wypraski całkiem znośne; śladowe ilości nadlewek, niewielkie przesunięcia form nie wymagające zbyt dużego nakładu pracy przy usuwaniu. A teraz efekt pracy podczas dwóch ostatnich wieczorów. Większe części kadłuba nie posiadają niestety żadnych punktów zaczepienia, które ułatwiłyby sklecenie do kupy. Całość zacząłem sklejać na średniogęsty cyjanoakryl: na wszelki wypadek zaszpachlowałem spore ślady po wypychaczach po wewnętrznej stronie burt. W burtach są otwory, przez które mogłoby to być widoczne. Przydały się też stare karty bankowe do wzmocnienia konstrukcji: z doklejeniem wewnętrznej ścianki osłaniającej zawieszenie poradziłem sobie doklejając tymczasowo kartę, która wyznaczyła mi kąt prosty: może trochę przesadzam, ale dla świętego spokoju wzmocniłem dodatkowo połączenie z kadłubem: Szpary na łączeniach elementów w niektórych miejscach, to niestety moja zasługa, a nie Emhara - nieumiejętność posługiwania się szybkoschnącym klejem. Całe zawieszenie składa się z 4 kółek, więc nie zajęło dużo czasu Gumowe gąsienice z kilku gumowych kawałków - nie byłem pewien, czy da si je skleić na CA, ale trzymają się jak na razie. Stan na dziś ( po dwóch wieczorach montażu ), godz. 2.30: I jeszcze taki mały problem do rozwiązania: te trzy takie coś w ramce, to kaemy, tak, tak Wg. informacji w książce "Czołgi Wielkiej Wojny w fotografii archiwalnej" Tadpole miał na wyposażeniu kaemy Maxim MG 08 lub Lewis 7, 7. Jak z tego, co daje Emhar, je wyrzeźbić? Może gotowców poszukać? Pozdrawiam
  14. Fajnie wygląda, jeszcze lepiej by wypadł gdybyś zrobił mu foto na jednolitym tle, to sporo daje. Pozdrawiam
  15. Profesjonalna robota! Gratuluję. Bardzo przyjemnie się ogląda, dopracowałeś szczegóły. Figurka też w sumie nieźle Ci wyszła, tylko te cienie na zbliżeniach trochę jej uroku odejmują. Pozdrawiam
  16. Tak, całkiem przyjemny. Fajnie przybrudzony. Te plamy - czy przypadkiem nie zaszła jakaś reakcja farby z płynem do kalkomanii? Sporo na tym traci Pozdrawiam
  17. mart72

    M113 ACAV 1/35 Tamiya

    Model sam się skleja. Żadnych problemów poza moim brakiem doświadczenia. Jedynie trochę uproszczeń i tajemnicza dziura nad lewym kołem napędowym do zaszpachlowania.
  18. A te aerki są jeszcze robione? Można je gdzieś kupić? I za ile?
  19. mart72

    KW-1 Trumpeter 1/35

    Ale gąsienice na pewno zestawowe? A poza tym rewelacja!
  20. Złożyłem wstępnie. Józek czeka na makijaż. Niestety pojawiły się trudności z założeniem gąsienic przy przyklejonych błotnikach. Z farby na gąskach poszły wióry i lewy bok zaczął się rozłazić. Będę musiał kółka rozkleić żeby je założyć prawidłowo, chyba że macie lepszy pomysł : Czy zmywacz Wamodu może zeżreć gumę?
  21. Wykonanie perfekcyjne. To zniszczenie i zużycie wygląda bardzo wiarygodnie. Pozdrawiam.
  22. Te pierścienie najprawdopodobniej są w środku hamulca wylotowego. Osobiście nie podoba mi się to rozwiązanie, tzn. metalowy hamulec wylotowy składający się z kilku części, ładnie to wygląda, precyzyjna robota, ale lepiej odwzorowane są żywiczne. EDIT: ups, nie zauważyłem posta Seba
  23. Bardzo ładnie wyszła. Od pewnego czasu poszukuję tej figurki Dragona, też chcę ją zrobić "na Polaka". Niestety wymiotło ze wszystkich sklepów. Jakich przeróbek w niej dokonałeś, nie licząc orzełka na hełmie?
  24. Trochę pchnąłem robotę do przodu. Kolejna lekcja malowania aerografem, zarazem próba nowego aerografu. Zarwana nocka i średni efekt. Zgubiłem preshading poprawiając tu i ówdzie. Malowanie Vallejo Air, medium green. Po pierwszym siknięciu byłem zdegustowany odcieniem, zabawkowy jakiś mi się wydał. Ale jak obeschło wygląda przyzwoicie. Zastanawiam się, czy nie zrobić jeszcze jednej sesji z rozjaśnianiem. Przepraszam za jakość zdjęć. Z dwojga złego lepiej wyszły pierwsze w nocy przy sztucznym świetle, niż następne przy dziennym:
  25. Stoi z tyłu, od południowej strony, już od dawna. Był odpalany podczas święta WP.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.