Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Po dziewięciu miesiącach bez dłubania (nie, nie byłem w ciąży) zachciało mi się wyciągnąć zabawki na wierzch.

Trafiło na samochodzik zaczęty jeszcze w maju. Niestety, wtedy dość szybko jedna z wież wpadła skubana za regał i przeleżała sobie tam aż do przedświątecznych porządków.

Teraz nieco przy nim podłubałem i właściwie jest już gotowy do maziania.

Tylko muszę sobie kupić nowe pędzelki bo mi wszystkie młody podprowadził...

 

Model tym razem mniej redukcyjny a bardziej relaksacyjny.

Wzorowany na tej maszynie:

00_0.jpg

Fotka z netu.

 

Jest to samochód pancerny White, czyli podwozie cieżarówki White plus buda z uszkodzonego, rozbitego Austina pierwszej serii wyklepana na funkel nówkę.

Zdobyty przez naszych dzielnych wojaków na czerwonych latem 1920r.

 

Tyle wstępu.

Z modelu Austina pierwszej serii Modelkraka wydziabałem coś takiego.

 

01_1_res.jpg

 

01_2_res.jpg

 

01_3_res.jpg

 

01_4_res.jpg

 

Malowanie jak zwykle... oliwka/zieleń

  • Like 1
Napisano

nie ma to jak iść na wystawę, zaraz motywacja wraca :-) bardzo ładna rzecz się szykuje.

Napisano
nie ma to jak iść na wystawę, zaraz motywacja wraca :-) bardzo ładna rzecz się szykuje.

 

hehe, motywacja na tyle silna, że autko wraca z powrotem na warsztat.

Trzeba ciachnąć jednak tego engine hood'a żeby był nieco bardziej proporcjonalny. Ale co tam, nam się wcale przecież nie śpieszy

Napisano

Kolega normalnie mnie teraz uszczęśliwia - jak nie było ''pierwszaków'' na forum to teraz normalnie wysyp...patrze,patrzę - uczę się.

Napisano

Podziwiam samozaparcie, ja na razie podarowałem sobie Austina.

Żywica strasznie twarda - przynajmniej w moim.

 

Jaka jest nazwa własna pojazdu? Fota deczko niewyraźna.

Napisano

Ładnie - chodź widzę, że producent tego modelu nie rozpieszcza modelarza. Tak czy siak zasiadam w pierwszym rzędzie.

Napisano

Radek Tygrys jako sam pojazd, to raczej nijaki mimo wszystko mi wyszedł, nie miałem pomysłu jak go "wykończyć" a nie ściorać.

 

Austin będzie w kolorystycznie znajomych dla mnie klimatach więc będzie łatwiej.

 

Piotrek - autko ma nazwę własną "gen. Haller".

Napisano

Rafale! Mam nietypową prośbę. Od dłuższego czasu zastanawiam się nad kupnem jakeiegoś żywicznego cuda i tutaj moje pytanie: jaka jest w obróbce żywica? ( krucha, pęka, miękka), czym ją obrabiać, kleić itp.?

Napisano
Rafale! Mam nietypową prośbę. Od dłuższego czasu zastanawiam się nad kupnem jakeiegoś żywicznego cuda i tutaj moje pytanie: jaka jest w obróbce żywica? ( krucha, pęka, miękka), czym ją obrabiać, kleić itp.?

 

Hmmm, myślę, że żywica żywicy nie równa. Wszystko zależy od tego co dany producent stosuje.

Na przykład ta z której Atak robi zimmerity do faszystów jest w obróbce bardzo przyjemna. Modelkrakowa, jak już Piotrek wspomniał, jest dużo, dużo twardsza.

Słyszałem też opinię, że im dłużej żywica leży tym staje się bardziej krucha, ile w tym prawdy, nie mam pojęcia.

 

Obróbka - czeska piłka (ta z żylety) i glanc papier. Obydwie metody na mokro bo pyłki z żywicy do najzdrowszych nie należą. Z mniejszymi detalami skalpel też da radę.

 

Klejenie - ja wszystko kleje kropelką więc dla mnie bez różnicy, nie ważne czy plastik, żywica czy blacha

 

PS. A jakie to cudeńko Cię kusi?

Napisano

R_Mazzi, szacunek za temat, pamiętaj, że w odwodzie masz pattex power żel-czyli gęsty CA. Swoją drogą, ten Haller...od razu wiadomo, że wóz będzie na jedną stronę zjeżdżał ;)

 

Co najważniejsze- oto okazuje się, że glancpapier łączy i Śląsk, i Warsiawę! Śmergiel! Cieszy mię lokalne nazewnictwo papieru ściernego do dziś stosowane - oto trwa tradycja regionalizmów

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.