Jump to content

Recommended Posts

Posted (edited)

Witam. Po długiej przerwie skończyłem tytułowy model. Zrobiony prosto z pudła+ trochę ZPR w kabinie. Malowanie i kalkomanie(to był błąd) zestawowe.

Wg. instrukcji maszyna Georgija Bajewskiego.

8UGmr9D.jpg

 

oNjvmqf.jpg

 

mb6c12r.jpg

 

mXlhiJa.jpg

 

M8nXCT1.jpg

nTkFlA8.jpg

 EShlCiP.jpg

 

MDHZjK8D.jpgiłego oglądania. Wszelkie uwagi jak zawsze mile widziane. Nie bić zbyt mocno.

Edited by marek d
Posted

Sam samolot w sobie jest bez sensu. Model jest super.

Tobie się udało super go złożyć i zmalować.

Dla mnie jedynie zdjęcia mogły być lekko ostrzejsze.

Posted

Czyli jak widać, z tego wnętrza kadłuba praktycznie nic nie widać . Zawsze ciekawi mnie ta prawdziwa "sztuka dla sztuki" w wykonaniu zdolnych modelarzy. Równie dobrze możnaby wykonać całą konstukcję skrzydeł, aby następnie zamknąć ją w "plastikowym sarkofagu".

Samo wykonanie modelu Zdjęcia, jak na taki fajny modelik już nieco gorsze. Ale i tak, w sumie, dobre

 

Sam samolot w sobie jest bez sensu.

A które mają sens?

Posted

Fajny Ławoczkin. Maszyna ta nie służyła w 5 GIAP zbyt długo. Jako nówka trafiła do jednostki we wrześniu 1943, a podczas swobodnego polowania 12 grudnia Bajewski został trafiony serią strzelca z FW-189, którego dopadł lądującego na lotnisku Apostołowo. Zmuszony do awaryjnego lądowania na obcym teretorium pewnie by marnie skończył, gdyby nie przytomność umysłu jego skrzydłowego, który zaryzykował lądowanie na polu i zabrał dowódcę.

 

Tak w ogóle przy tak sporym nakładzie pracy nad modelem można by było poświęcić trochę czasu poznaniu pilota, ciekawej i mało znanej postaci Bajewskiego. Sporo jest o nim w Ospreyu Nr 56, LaGG/Lavochkin Aces of World War 2.

Posted

 

Sam samolot w sobie jest bez sensu.

A które mają sens?

...P-47 Thunderbolt

można by było poświęcić trochę czasu poznaniu pilota, ciekawej i mało znanej postaci Bajewskiego. Sporo jest o nim w Ospreyu Nr 56, LaGG/Lavochkin Aces of World War 2.

...modelik powstał pod wpływem ,,chwili" i pytań pewnego kolegi.WWS nie leżą w kręgu moich zainteresowań, choć nie wykluczam budowy kolejnego modelu .Ospreya nie posiadam. Dziękuję za przybliżenie postaci pilota.

Dziękuję za wszystkie opinie. Mało ich, ale tak już jest jak się nie buduje hitlerwynalazków.

Posted
Ospreya nie posiadam. Dziękuję za przybliżenie postaci pilota.

Tylko przytoczyłem niewielki fragment biografii Bajewskiego dotyczący tej konkretnej maszyny... Najciekawsze jest to że Bajewski był synem dyplomaty i dorastał w... Berlinie! Tam chodził do szkoły i np świetnie się znał z Wilhelmem Batzem, późniejszym asem Luftwaffe.

Posted

Nie mnie rozstrzygać czy samolot ma sens czy też nie, ani jaka jest jego merytoryczna poprawność. Podobnie jak Ty Marku, również i ja nie jestem zagorzałym fanem WWS i Luftwaffe.

 

To co jednak po prostu muszę powiedzieć na temat tego modelu, to to, że jego wykonanie jest po prostu świetne. Sprawiłeś, że ten samolocik stał się żywy, interesujący i najzwyczajniej w świecie cieszy oko. Bardzo podobają mi się ślady eksploatacji.

 

Pozostaje mi tylko gorąco pogratulować

 

Pozdrawiam

Kornik

Posted

To co jednak po prostu muszę powiedzieć na temat tego modelu, to to, że jego wykonanie jest po prostu świetne.

Świetne słowa Lubię wozdusznyje siły, migi, jaki i inne iszaki. Marek, zrobiłeś naprawdę pięknego Łavoczkina, spłowiałe kamo, przykurzone delikatnie białe elementy oznaczeń, czy wspomniane już ślady eksploatacji dodają autentyzmu Twojemu modelowi

Pozdro Jarek

Posted
Dziękuję za wszystkie opinie. Mało ich, ale tak już jest jak się nie buduje hitlerwynalazków.

 

No i dobrze, że nie zbudowałeś kolejnego "hitlerwynalazku" :-) Twój model jest naprawdę inspirujący, a dzisiejsze zdjęcia w dziennym świetle na zewnątrz w ogólę dodają mu jeszcze więcej plusów. Moim subiektywnym zdaniem japońskie, radzieckie i amerykańskie myśliwce z okresu IIWŚ są wyjątkowe w swoim rodzaju i każdy model takowego na forum jest miłą niespodzianką, wśród tych "hitlerwynalazków" i nowoczesnych naleśników :-) Szczególnie jak jest wykonany tak świetnie jak Twój, oby więcej takich! Pozdrawiam!

Posted

Bardzo dobry model Marku. Ja na sowietach znam się jeszcze mniej niż na hitlerwynalazkach, więc ograniczę się tylko do ogólnego uznania dla Twojego solidnego warsztatu w klejeniu i malowaniu. Bardzo wysubtelniały Ci te modele - bez przerysowań i efekciarstwa, a ładne.

  • 4 weeks later...
Posted

Witajcie !

Ładnie zrobiony model,.......tylko czy przypadkiem Ła-5 nie był drewniany ? Martwią mnie trochę te srebrne ślady na przejściu skrzydło - kadłub. Może tam była blacha ?

 

Pozdrawiam

Posted
.tylko czy przypadkiem Ła-5 nie był drewniany ?

Tak - był drewniany.

srebrne ślady na przejściu skrzydło - kadłub. Może tam była blacha ?

Zgadza się. Pas blachy był też na łączeniu centropłata z zewnętrznymi częściami skrzydeł.

Przy okazji fotka, poprawiłem linki anten- poprzednie były dalekie od ideału.

th_DSC03792.jpg

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.