Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano
Orzełek w koronie? Zdziwiło mnie to.

 

Mnie też na śmierć zapomniałem go ściąć ale to nic straconego-niemniej straszny obciach

Napisano

Jako że dałeś trzy na raz to masz: Podoba mi się malowanie. Brudzenie łagodne, acz przyjemne. Trochę słabo widać, ale zewnętrzna strona kół, ta co styka się z gąsienicą powinna być przejechana metalizerem. To samo na gąskach. Nie widze dobrze czy jest czy nie.

Jakimi kolorami i farbami malowałeś?

Napisano

Matalizer był ale faktycznie za słabo.Pewnie poprawię choć nie chciałem przasadzić bo to wyglądałoby jeszcze gorzej. Maluje w zasadzie tylko Pactrami -kolor żadko jest oryginalny zazwyczaj mieszam aż mi sie spodoba później już tylko rozjaśniam i przyciemniam to co umieszałem

A wystawiłem trzy bo z naturalne lenistwo nie pozwala na robienie zdjęć każdemu modelowi.

Napisano

Jest nieźle, ale mogłoby być lepiej i to niewielkim kosztem. Do niezbyt dobrze nałożonych kalkomanii dodam jeszcze niedostateczną obróbkę (pozostawiony szew) i malowanie km-u. Przydałoby się nałożyć na niego czarną farbę jako imitację oksydy i potem to wszystko przetrzeć metalizerem. O wiele lepiej mogłyby również wyglądać gąsienice, które potraktowałeś zbyt jasnym metalizerem, a potem dość mocno podrdzewiłeś. Przy odbrobinie dobrych chęci mógłbyś jeszcze poprawić te mankamenty i byłoby git

 

Pomyśl o tym

 

Pozdrawiam

Kornik

Napisano

Elegancki Aż miło popatrzeć na takiego czyściocha. A orzełek nawet dodaje mu uroku.

Napisano

Witam!

Kornik_69 ma rację - ten szew na wkm'ie można "rozmasować". Co do reszty - jest ślicznie! Cieszę się z kolejnego "czystego" modelu, bo nie lubię jak pod wpływem obić, kurzu, błota itp "dodatków" ginie bryła modelu. ;)

Gąsienice od trumpetera?

Pozdrawiam!

Przemek Klimala

Napisano

Witam!

Mam do swojego gąsienice zaadoptowane z trumpetera. Ilość śladów po wypychaczach od strony wewnętrznej jest podobna, to mnie zmyliło.

Pozdrawiam!

Przemek Klimala

  • 2 months later...
Napisano

Teraz mogę pisać bzdury, więc jak by co to proszę poprawić. KW pochodzi od pierwszych liter imienia i nazwiska Konstantyn Woroszyłow, a JS od Józef Stalin. Tak więc wydaje mi się zasadne używanie liter KW i JS. A że w języku angielskim polska literą W to V stąd też określanie jako KV.

Napisano

Masz rację - Kliment (to przez program który niedawno oglądałem i tam bylo to imię). Ale pamiętam jak na ruskim w szkole pani uczyła nas że ciężarówka w rosji nazywa się Kama 3 a u nas mówiło się Kamaz. Tak więc co kraj to obyczaj

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.