Jump to content
Sign in to follow this  
czsochaj

F-51D MUSTANG Korean War Tamiya

Recommended Posts

Model w standardzie, w malowaniu Capt.J.W. Rogers'a . Zrobiłem go jako nowy, przed pierwszym lotem, trochę niejako zabawkowy, taki miał być. Czyściutki, ładniutki, z podstawką, na półeczkę. Malowany jak zwykle bez aero, Humbrolami 191, 53, 56 oraz 27002.

 

19869a68e7685cd8m.jpga54b135fcef8f2bdm.jpge69ba49f3f27355fm.jpg92490aff2694f6cdm.jpg7009044afde58911m.jpgd06e829b1ee653c7m.jpgbbfff698031eb107m.jpg3bbbe0ab49d12bf3m.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mhm... Tia... Dobry jest w te klocki, nie?

Moje zdanie o modelu znasz.

Tylko Tamiya wlanela babola, bo w tych poznych Mustangach juz na dobre montowali smigla Aeroproducts. A tu sa ciagle cuffed Hamilton Standard. Co ja mam z tymi smiglamia? Chyba za duzo sie oczytalem o tym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ta podstawka byla w zestawie? Nie wiecie czy takie podstaweczki mozna gdzies kupic osobno? Przydalaby mi sie do mojego Spita.

 

Model extra!

Share this post


Link to post
Share on other sites

eee merytorycznie to sie sam Majek wyklocaj, mi sie model podoba. Smigla Mustangkow to temat mi zupelnie obcy...

 

Pozdr.

Pawel

Share this post


Link to post
Share on other sites

Majek, wiesz tym dobrze że z Tobą kłócić się niezdrowo! Sam wiesz, że wersja ta miała trzy rodzaje śmigieł. Podstawka była w zestawie. Mnie osobiście bardziej podobają się Mustangi z tą wersja Hamiltonów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Robisz modele naprawdę ekspresowo...to się robi podejrzane

 

Jako, że sam powiedziałeś, że to model półeczkowy (podstawka itp...) nie będę się wypowiadał na temat sladów eksploatacji.Są, bo są. W wypadku takiego modelu mogłoby ich nawet nie być.

Sam model wykonany jest koncertowo,a wspomniany już warsztat pędzelkowy nie wymaga komentarzy. Bardzo ładnie położona kalkomania (poza małym pęcherzykiem na górnej gwieździe) Tamiyi i dbałość o szczególy (czerwone korki wlewów paliwa i rakiety) są za to godne osobnej pochwały. Wielu modelarzom zdarza się ich nie dopatrzeć. Zapomniałeś jedynie o usunięciu drobynch kropkowatych nitów na skrzydle przy lufach Browning'ów.

 

Nie jestem ekspertem w dziedzinie Wojny koreańskiej, ale co do Mustangów, to należy wspomnieć, że na Wojnę do Korei leciały maszyny jednostek Fighter Bomber Groups, które nie zostały jeszcze przezbrojone, jednostek rekonesansu taktycznego oraz koreańskich RoKAF.

Kolega Majek ma rację, że w późnych Mustangach stosowano lepsze i tańsze śmigło Aeroproducts, jednakże takie jednostki użytkowały Mustangi z różnym wyposażeniem. Zarówno D z Hamiltonami (cuffed i non-cuffed), a także wspomnianym Aeroproducts. Kolejny raz przychodzi nam tylko studiować zdjęcia poszczególnych maszyn i ich wyposażenia.

Nie wiem jak jest dokładnie z maszyną Rogers'a, ale jeśli ktoś chce dokładnie przestudiować temat, to polecam publikację Osprey Aviation, Osprey Frontline Colour no. 1 - F-51 Mustang Units Over Korea autorstwa Warren'a Thompsona. Pełna jest ona kolorowych zdjęć i opisów jednostek. Można się przekonać, że Mustang był nie tylko dobrym myśliwcem eskortowym, ale także bombardującym i niezłym samolotem szturmowym.

 

Jeszcze raz gratuluję miłego dla oka modeliku

Pozdrawiam

Kornik

 

P.S. Pokaż model od spodu

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ten mustang weteran co kilka razy kamo zmieniał ? Kiedyś był "p" , a teraz już "f".

Share this post


Link to post
Share on other sites
Robisz modele naprawdę ekspresowo...to się robi podejrzane
Taak... Mnie tez to przeraza...

Zbysiu, ile Ty juz w sumie natlukles tych Mustangow? Lacznie z tymi porozdawanymi?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Normalnie, aż sie chce zasiąść za sterami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
ile Ty juz w sumie natlukles tych Mustangow?

 

Mi to się wydaje że dywizjon mustangów i spitów , normalnie prywatne air force i jeszcze z brygada pancerna by się znalazła . Bardzo się myle ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Siadam za sterami , tylko w ,,Szturmowiku IŁ2''. Mustang to moja ulubiona maszyna. Robert sam wiesz ,że się niewiele mylisz. Ilość sklejonych modeli przeraża i mnie. Mam parę jeszcze Asów w galerii. Jeśli chodzi o czas na modele, to powiem że niektóre powstają i ponad rok. Odsyłam do stron Papermodels. Mustang to wspaniała maszyna, jako myśliwiec eskortowy. Jako bombardujący spisywał się gorzej. Lepszy był P-47. Anderson miał na końcie 16 myśliwców, a tylko 1\3 bombowca. Bartku to moja odpowiedź ;

Od spodu modeli nigdy nie pokażę.

 

a01c262f81c4b8a9m.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.