Jump to content

PzBeobWg III - Dragon, Aber, Friul, RB, Tamiya... - 1/35


elrogalo
 Share

Recommended Posts

Witam.

 

W skrócie: model pojazdu obserwacyjnego artylerii na podwoziu "Trójki" H. W nomenklaturze niemieckiej Panzerbeobachtungswagen III Ausf. H (SdKfz. 143). Model Dragona, uzupełniony o dedykowane blachy Abera, lufę KM-u z RB-Model, gąsienice Friula, załogantów, kanistry i beczki z Tamiyi.

 

Właściwie to galeria powinna mieć tytuł "Czy mnie jeszcze pamiętasz?" i dotyczyłby on zarówno samego modelu, który gościł tu na warsztacie prawie trzy (sic!) lata temu, jak i mojej skromnej osoby. Tak, czy owak: czoł(gi)em drodzy Koledzy po dłuższej nieobecności i do rzeczy.

 

Warsztat poniewiera się jeszcze po zakurzonych krańcach Modelworku i jest TU do obejrzenia, gdyby ktoś chciał. Jeśli ktoś nie ma ochoty, to w ramach tak zwanego "previously" (bo jak wiadomo, każdy porządny serial musi mieć "previously") przypomnę jedynie, że szło mi dość dobrze, aż pewnego ranka utopiłem model w podkładzie Gunze nakładanym z puchy, bo się z nim (z podkładem) nie dogadaliśmy jak należy. Udało mi się co prawda zmyć praktycznie całość tej kaszany, ale straciłem po tym cały zapał i model wylądował w pudle na, jak mi się wtedy zdawało, dożywocie.

Po mniej więcej dwóch latach wpadł w moje ręce czarny podkład Vallejo i szukałem jakiegoś królika doświadczalnego, żeby sprawdzić co to w ogóle jest warte. No i znalazłem tego Panzerbeobachtungswagen'a. Wystarczyło podoklejać pourywane w przechowalni blaszkowe drobiazgi i można było zacząć testy. Sam podkład mnie nie zachwycił do końca, choć ma jedną zaletę - brak smrodu. Właściwie, to w ogóle nie ma zapachu. Innych zalet nie widzę, a nieistniejąca szlifowalność (który to mankament odkryłem dopiero na innym modelu) praktycznie dyskwalifikuje dla mnie ten produkt jako podkład.

Wracając jednak do modelu - całość wyglądała na tyle dobrze, że postanowiłem dokończyć "dzieła". Żeby mu było weselej (temu pojazdu), dołożyłem mu jeszcze dwóch załogantów z zestawu Tamki. Figurki może nie powalają detalem, ale jak na moje zdolności figurkowe są w sam raz. Kupowanie lepszych byłoby marnotrawstwem. Do tego trochę bambetli na podstawkę, także z zestawu Tamki i gotowe. Jak wyszło możecie sami ocenić na poniższych zdjęciach.

 

igp7138a.jpg

 

igp7145a.jpg

 

igp7144a.jpg

 

igp7143a.jpg

 

igp7142a.jpg

 

igp7141a.jpg

 

igp7140a.jpg

 

igp7139a.jpg

 

igp7149a.jpg

 

igp7148a.jpg

 

igp7147a.jpg

 

 

Oglądając zdjęcia widzę, że to i owo można by jeszcze poprawić, ale raczej zostanie tak jak jest, a wnioski zastosuje się przy kolejnym ulepku, czyli, biorąc pod uwagę ilość wolnego czasu, jakim dysponuję - za kolejne trzy lata

 

Czołgiem!

Marcin

Edited by Guest
Link to comment
Share on other sites

Dzięki za komentarze.

 

niestety w zasadzie do przemalowania, bo kolor uniformów niewłasciwy..

 

To znaczy? Nie trafiłem w odcień zieleni? Korzystałem z gotowców Vallejo dla hiermańskich sałdatów...

Link to comment
Share on other sites

Kolor na naramiennikach jest nieodpowiedni.Biały miała piechota-tu powinien być czerwony.

Pozdrawiam

 

Zgadza się, zwrócono mi na to już uwagę na innym forum. Naramienniki to kalkomanie z zestawu Tamiyi, nie było wsród nich artylerii, więc na czuja skorzystałem z piechocińskich. Tym razem czuj zawiódł. Bywa i tak.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.