Artur Wałachowski Napisano 17 Sierpnia 2007 Share Napisano 17 Sierpnia 2007 Posiadam sprężarkę Ma-1000,od ponad roku.Od niedawna po właczeniu muszę czekać kilka minut nim zacznie dmuchać,tak jakby się rozgrzewała-pracuje ale nie daje powietrza,czy ktoś z forumowiczów spotkał się z takim problemem,nie bardzo wiem o co chodzi? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Majek Napisano 17 Sierpnia 2007 Share Napisano 17 Sierpnia 2007 Hmm... Moze uszczelka na tloku? Popracuje chwile, rozgrzeje sie i sie uszczelnia... Ale tylko sobie gdybam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Przemek R Napisano 17 Sierpnia 2007 Share Napisano 17 Sierpnia 2007 W jakimś poradniku modelarski był artykuł o konserwacji tego kompresora jak znajdę to dam znać który Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
StanLog Napisano 17 Sierpnia 2007 Share Napisano 17 Sierpnia 2007 O tej sprężarce było w Poradniku Modelarskim:Podstawy Areografu. Napisali tam, że po rozkręceniu, wnętrze kompresora było pokryte jakimś czarnym nalotem przypominającym sadzę. Była to guma tłoka. Wyczyścili całe wnętrze pędzelkiem wraz z blaszką znajdującą się na tłoku. Twierdzą, że po tym zabiegu kompresor zaczął działać Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Przemek R Napisano 10 Października 2007 Share Napisano 10 Października 2007 Odkopie temat żeby nie zakładać nowego Mam z kompresorem mały problem : Po włączeniu wyłącznika prądu nabija powietrze i wsio jest ok,maluje chwile i nie zauważam zdanych różnic.Po 10 min malowania gdy nie maluje on sam sie uruchamia i pracuje powiedzmy 15 sec. i tak co chwile ,i tak sie zastanawiam czy to nie jest wina jakiegoś "bocznego" wycieku powietrza ze sobie tak dobija powietrze.A druga rzecz jego ciśnienie nawet podczas pracy ciągłej troszku jest słabawe,może ktoś z was miał taki problem Część zaznaczona czerwonym kółkiem wydaje dziwny odgłos taki ja by tam sie robiło jakieś zwarcie i po chwili pompuje. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Paweł_ Napisano 10 Października 2007 Share Napisano 10 Października 2007 Co do dopompowywania, to musisz mieć gdzieś przeciek. I tyle wiem na pewno, a niskie ciśnienie może mieć jakiś związek z twoim przeciekiem... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
wiec4-13 Napisano 10 Października 2007 Share Napisano 10 Października 2007 Po włączeniu wyłącznika prądu nabija powietrze i wsio jest ok,maluje chwile i nie zauważam zdanych różnic.Po 10 min malowania gdy nie maluje on sam sie uruchamia i pracuje powiedzmy 15 sec. i tak co chwile ,i tak sie zastanawiam czy to nie jest wina jakiegoś "bocznego" wycieku powietrza ze sobie tak dobija powietrze.A druga rzecz jego ciśnienie nawet podczas pracy ciągłej troszku jest słabawe,może ktoś z was miał taki problem Question Miałem podobna sytuację około miesiąc temu> Sprężarka pracowała cały czas, wyłącznik nie działał a ciśnienie było jakby trochę słabe. Problem był taki że po prostu sprężarka miała jakiś przeciek i ciśnienie w sprężarce nie "dochodziło" do takiego poziomu przy którym wyłącznik bezpieczeństwa odcina zasilanie. Rozkręciłem gada. Na tłoku i głowicy są takie zaworki w postaci cieniutkich blaszek podnoszących się w czasie suwu pracy i zamykające przy zasysaniu.( na tłoku odwrotnie). Przykręcone są one śrubkami które(blaszki) należy odkręcić i przetrzeć czystą szmatką nasączoną benzyną.Tak samo należy postąpić w miejscu gdzie była owa blaszka przykręcona. Potem należy wszystko do kupy złożyć i sprężarka działa jak nowa. Część zaznaczona czerwonym kółkiem wydaje dziwny odgłos taki ja by tam sie robiło jakieś zwarcie i po chwili pompuje. Ten typ tak ma po prostu..... tam są jakieś styczniki i taki dźwięk wydają Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Gość Napisano 11 Października 2007 Share Napisano 11 Października 2007 Ja niedawno miałem identyczny problem.Pojechałem na Łodzianki do serwisu(bo jest jeszcze na gwarancji),gościu z serwisu z 10 minut pogrzebał przy nim,w końcu przyniósł nową i mi tą nową sprężarke dał.Na moje pytanie jakie było uszkodzenie tej starej sprężarki,powiedział że nie wie...W każdym razie ta nowa działa bez zarzutu. Nie wiem czy to ci coś pomoże.Po prostu jeśli jesteś z Łodzi i masz kompresor na gwarancji to podjedż do nich.Jeżeli jesteś z poza(a masz jeszcze gwarancje) to wyślij do nich pocztą albo kurierem.Zakładam że kompersor jest na gwarancji.W innym przypadku spróbuj może sam naprawić tak jak radzą przedmówcy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
StanLog Napisano 1 Grudnia 2007 Share Napisano 1 Grudnia 2007 Witam. Chciałbym się dowiedzieć, czy to normalne, że Kompresor MA-1000 się tak mocno grzeje . Malowałem dziś kokpit modelu i po pomalowaniu zauważyłem, że jest dosyć gorący. Nie wiem czy to normalne, czy coś się stało z moim Ma-1000. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Praetorian Napisano 1 Grudnia 2007 Share Napisano 1 Grudnia 2007 Myślę, że każdy kompresor dość mocno się grzeje. Na moim pisze, że nie należy go dotykać w czasie pracy i do 10 minut po skończeniu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
gulus Napisano 1 Grudnia 2007 Share Napisano 1 Grudnia 2007 Potwierdzam, grzeje się bardzo mocno, po dłuższym malowaniu można się sparzyć. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
radzaw Napisano 1 Grudnia 2007 Share Napisano 1 Grudnia 2007 ej, nie wyciagajcie teraz tematow z problemami ma-1000 - wlasnie dzis otrzymalem swoj egzemplarz ;) moj dziala tak - po wlaczeniu chwilke pracuje, pozniej jak jest nie uzywany to co jakis czas (ok. 10 minut) chwilke popracuje (ok. 5 sek.). Jak maluje to po sekundzie zaczyna dzialac, cisnienie mam skrecone hmm o polowe (trudno okreslic, bo wymyslili zamiast jednego obrotu to ze 20 obrotow no i nie ma manometru zadnego). duzo sie nie nagrzewa - pracowalem z godzine i temperatura gdzies kolo 50-60 stopni (mozna dotknac i trzymac ;) po wylaczeniu oczywiscie). ale to nowy model... zobaczymy za jakis czas... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
StanLog Napisano 1 Grudnia 2007 Share Napisano 1 Grudnia 2007 Jak maluje to po sekundzie zaczyna dzialac, cisnienie mam skrecone hmm o polowe (trudno okreslic, bo wymyslili zamiast jednego obrotu to ze 20 obrotow no i nie ma manometru zadnego). Ja mam kompresor ustawiony dokładnie na 1,6 kp/cm2 czyli bara. A zmierzyłem go za pomocą tego oto ustrojswta, które pożyczyłem z mojej szkoły : A tak się prezentuje w pełnej okazałości: Do trójnika podłączyłem kompresor,a zwykła złączka na końcu służyła jako odpowietrznik . Pozdraiwam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
piotreks_1980 Napisano 3 Grudnia 2007 Share Napisano 3 Grudnia 2007 Witam Panowie! Ja mam podobny problem z ciśnieniem jak Wy. Ale to jeszcze pikuś - mam kompresor Mar MA-1000, ale w przeciwieństwie do Was Szczesliwcow nie jestem w stanie go rozkrecic. Jak zaczal mi szwankowac to postanowilem go rozkrecic i poszukac problemu. ale wyobrazcie sobie, ze sruby chyba byly z plastiku bo we wszystkich poszedl gwint. Producent wkrecil taki szajs ze mi rece opadly- chyba pozostaje gumowka. Naprwde porazka. takze przed uplynieciem gwarancji sprawdzajcie czy da sie go rozkrecic. ja tego nie zrobilem Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Majek Napisano 3 Grudnia 2007 Share Napisano 3 Grudnia 2007 Z tymi srubami, to jest cos na rzeczy... Ja chcialem kiedys odkrecic ten uchwyt na aerograf, zeby sobie go przymocowac w jakims wygodniejszym miejscu. Skonczylo sie na tym, ze ukrecilem leb sruby... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
saj4 Napisano 3 Grudnia 2007 Share Napisano 3 Grudnia 2007 Panowie, co do grzania się sprężarek to norma. Termodynamika się kłania i przemiany gazów. Grzanie to normalny objaw podczas sprężania gazów. Przykładem może być sprężarka samochodowa, jak myślicie, po co w samochodzie ze sprężarką INTERCOOLER ?? Natomiast jak pewnie zauważyliście podczas rozprężania temperatura spada. Dla ciekawych świata, proponuję zajżeć do termodynamiki, lub po prostu do maszyn tłokowych w dziale sprężarki Wiec grzaniem proszę się nie przejmowac EDIT: P.S. Co do przecieków, to sprawdź zaworki na ssaniu i tłoczeniu, jak kolega wspomniał gdzieś wyżej, no i oczywiście uszczelka pod głowicą, to są chyba jedyne miejsca gdzie może wystąpić wyciek gazu, skoro mówisz że jak się nagrzeje to chodzi. Jak nie wiesz jak dorobić uszczelke, to już cię oświecam. Otóż bierzesz głowicę, kładziesz na papierze i po prostu odrysowujesz, potem kupujesz gumę, lub inny materiał dobry na uszczelki, przerysowujesz z papieru, wycinasz i masz gotową uszczelke Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
wiec4-13 Napisano 3 Grudnia 2007 Share Napisano 3 Grudnia 2007 Panowie, co do grzania się sprężarek to norma. Termodynamika się kłania i przemiany gazów. Grzanie to normalny objaw podczas sprężania gazów. Przyczyną rozgrzewania sie tych sprężarek nie jest termodynamika ale tarcie które występuje podczas suwu pracy w głowicy. sprężarka ta pracuje na sucho i nie jest niczym smarowana dlatego tak szybko sie rozgrzewa. Przykładem może być sprężarka samochodowa, jak myślicie, po co w samochodzie ze sprężarką INTERCOOLER ?? Intercooler za sprężarka służy do schładzania powietrza doładowującego. Zimne powietrze wchodzące na tłoki pozwala lepiej spalić dawkę paliwa i uzyskać wyższą moc. Sprężarka w samochodzie jest chłodzona olejem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
saj4 Napisano 3 Grudnia 2007 Share Napisano 3 Grudnia 2007 Przyczyną rozgrzewania sie tych sprężarek nie jest termodynamika ale tarcie które występuje podczas suwu pracy w głowicy. sprężarka ta pracuje na sucho i nie jest niczym smarowana dlatego tak szybko sie rozgrzewa. Ciekawe jak wytłumaczysz rozgrzewanie się czynnika w sprężarkach wirnikowych Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
wiec4-13 Napisano 3 Grudnia 2007 Share Napisano 3 Grudnia 2007 Ciekawe jak wytłumaczysz rozgrzewanie się czynnika w sprężarkach wirnikowych Very Happy masz racje,jednak w tych sprężarkach też występuje tarcie wirnika o ścianki. Podobnie jak MA 1000 działają przecież silniki dwusuwowe. Jednak w naszym małym urządzeniu są raczej małe ciśnienia i według mnie główny udział w wydzielaniu ciepła ma tutaj tarcie tłoka i silnik. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Przemek R Napisano 9 Grudnia 2007 Share Napisano 9 Grudnia 2007 Żeby nie zaśmiecać forum nowym tematem zapytam tutaj: A mianowicie obiło mi się o uszy i to chyba od Majka ze ma do MA-1000 zbiornik na powietrze?Jeżeli się nie mylę prosiłbym o jakaś fotkę takiego zbiornika albo jak takowy wykonać, bo to klepanie kompresora, co chwila to już mnie drażni. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Lucas HS Napisano 9 Grudnia 2007 Share Napisano 9 Grudnia 2007 To moze i ja sie do prośby i pytania Przemka dołącze. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Majek Napisano 9 Grudnia 2007 Share Napisano 9 Grudnia 2007 No niby mam zbiornik, ale klepania wcale mniej nie slysze... Jest to 7 litorwy zbiornik od opryskiwacza ogrodowego, wiec zeby go "nabic" do tych 3 bar, to sie musi ten kompresor naklepac niezle... A malowania w ciszy jest raptem kilkadziesiat sekund. W zasadzie najwiekszym bonusem wynikajacym z obecnosci tego zbiornika jest stabilne cisnienie i mozliwosc jego regulacji/kontroli za pomoca reduktora z manometrem... Tak to wyglada w calosci: W miejsce recznej pompy, ktora pierowtnie sluzyla do nabijania zbiornika, wkrecony jest aluminiowy "czop" z otworem pod standardowy calowy gwint sotosowany w pneumatyce (musialem sobie we wlasnym zakresie dorobic te czesc, gdyz gwint w otworze na pompke byl mocno niestandardowy) i od niego wychodzi reszta armaturki, czyli kolanko, reduktor, szybkozlaczka i przewod biegnacy do aerografu... W zblizeniu tak sie to prezentuje: Natomiast na dole, w miejscu gdzie pierwotnie wkrecalo sie wezyk do opryskiwania, zrobilem zasilanie zbiornika: Tu znowu zastosowalem aluminiowa przejsciowke (tez musialem ja sobie dotoczyc, bo znowu gwint na kroccu w zbiorniku byl niestandardowy). Na zdjeciu widac "profesjonalnie" wykonane uszczelnienie silikonem sanitarnym... Przepraszam za taki lakoniczny opis, ale w tym momencie moje zdolnosci psycho-fizyczne sa mocno ograniczone i mam problemy z wyartykulowaniem wlasnych mysli (pracowity weekend mialem). Jezeli macie jakies konkretne pytania, walcie smialo, postaram sie Wam pomoc. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Przemek R Napisano 10 Grudnia 2007 Share Napisano 10 Grudnia 2007 Czyli czy jest ta butla czy jej niema to i tak kompresor dobija powietrze ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Majek Napisano 10 Grudnia 2007 Share Napisano 10 Grudnia 2007 No tak... Przeciez nie ma nic za darmo... Zazwyczaj maluje cisnienim w granicach 1.5 bara, wiec zanim spadnie z dokladnie 3.3 bara do 1.5, kiedy to kompresor sie zalacza, to mam chwile ciszy. Ale jak dalej maluje, to kompresor pracuje juz caly czas, a po skonczeniu malowania pracuje dalej, zeby nabic z powrotem ponad te 3 bary. Pierwotny zamysl byl taki, zeby wymienic presostat na taki, ktory by umozliwial regulacje momentu zalaczenia i wylaczenia kompresora (oryginalny ma to na sztywno ustawione) w okolicach cisnienia roboczego, w zakresie powiedzmy 1.3 - 1.7 bara. Mnie akurat klepanie nie przeszkadza, zbiornik dalem glownie po to, zeby ustabiliziwac cisnienie, wiec nieco inna filozofia sie kierowalem. Chodzilo glownie o to, zeby kompresor wlaczal sie czesciej, ale na krocej i utrzymywal w ukladzie cisnienie bliskie temu roboczemu. Czyli zaczynam malowac, po chwili kompresor sie wlacza i przy stalym przeplywie podczas malowania ciagle pracuje utrzymujac stale cisnienie robocze, a zaraz po skonczeniu malowania pracuje jeszcze chwilke doslownie, zeby nabic ciut powyzej roboczego i sie wylacza. W tej chwili, zanim nabije 7 litrow do 3.3 bara, to sie musi napocic i solidnie nagrzac. To tak, jakby musial przepompowac 21 litrow powietrza o cisnieniu atmosferycznym, przy czym wraz ze wzrostem cisnienia, rosna rowniez opory, co z kolei powoduje, ze pod koniec nabijania, kompresor tak sie nagrzewa, ze jest na granicy wylaczenia termicznego (bo nalezy pamietac, ze MA-1000 ma zabezpieczenie przed przegrazniem). Mam tez wrazenie, ze im wyzsze cisnienie, tym mniejsza wydajnosc urzadzonka. Tak nalogike, w duzym uproszczeniu - 7 litorw, przy cisnieniu 3.3 bara to jest ok. 23 litrow czynnika. Przy wydajnosci 17l/min powinien sobie z przepompowaniem takiej ilosci poradzic w niecale poltorej minuty. Nigdy czasu nie lapalem, ale wydaje mi sie, ze trwa to sporo dluzej, co sprawia, ze dluzej pracuje na coraz wiekszym obciazeniu i coraz bardziej sie nagrzewa. Dlatego musze odczekac chwile, zeby sobie ostygl, zanim zaczne malowac. Nie jest to wielki problem w zasadzie, gdyz jak cos robie przy modelu i wiem, ze bede malowal, to poprostu nie spuszczam powietrza z ukladu, tylko zakrecam reduktor, zeby cisnienie nie parlo na zawor w aerografie. To tyle moich filozofii, mam nadzieje, ze conieco wyjasnilem... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
erkamo Napisano 10 Grudnia 2007 Share Napisano 10 Grudnia 2007 Czas cichej pracy z kompresorem mozna w przyblizeniu okreslic tak: a = pojemnosc butli b= histereza presostatu c= "zuzycie" powietrza przez aerograf (zwykle miedzy 15-20l/min) t= a x b / c np. butla 7l histereza 1,5 bar zuzycie ok 17l/min t= 7x1,5/17= 0,6 min = ok. 40 s. Chcemy miec cicho, a wiec duza butla i dobry presostat. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.