Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Ano szkoda bo potrzebny Typhon z Alangera w 1/350

andreya

Napisano

Widzisz Wallace jest odwrotnie. Ty masz Typhona (którego Ci już gratulowałem jak go przegapiłem) a ja mam Deltę kupioną zaraz po Twoim zakupie na A....o.

Oba modele są warte posiadania ze względu na ważność w gronie podwodniaków ale jeśli chodzi o ich wykonanie przez Alangera to są raczej średnie. Jak sam widziałeś przy Typhonie dużo brakuje do doskonałości . To samo jest z Deltą . Są na poziomie pierwszych modeli Airfixa czy Revella z lat 60-70 a nie jak ich obecne modele czy też AFV , Bronco lub HobbyBossa.

Dopóki ktoś nie wyda tych podwodniaków w nowym wydaniu te obecne będą dalej jedynymi (nie mówię o Typhonie Dragona- jest zły) a ze względu na padnięcie firmy są rarytasami dla zbieraczy podwodniaków w 1/350 . Jednak mimo tych słabości lepiej mieć takie niż nic.

pozdrowionka - andreya

Ps. Wallace co u Ciebie w stoczni ?

Napisano
Widzisz Wallace jest odwrotnie. Ty masz Typhona (którego Ci już gratulowałem jak go przegapiłem) a ja mam Deltę kupioną zaraz po Twoim zakupie na A....o.
Kurde to, z kolei ja przegapiłem Deltę...

...

Oba modele są warte posiadania ze względu na ważność w gronie podwodniaków ale jeśli chodzi o ich wykonanie przez Alangera to są raczej średnie.
Dokładnie: w Tajfunie był brak poszycia, musiałem też sporo się natrudzić przy malowaniu...

...

Dopóki ktoś nie wyda tych podwodniaków w nowym wydaniu te obecne będą dalej jedynymi (nie mówię o Typhonie Dragona- jest zły) a ze względu na padnięcie firmy są rarytasami dla zbieraczy podwodniaków w 1/350 .
Zapomniałeś o 1/350 Italeri (Okonek robił In-Box'a) Jest jeszcze 1/400 Revell'a (też robiłem relację), ale poza bryłą i lepszym poszyciem, to wiele z Typhoon'em nie miało wspólnego...

Też czekam na przepaki, ja za swój rarytas dałem ponad 200 PLN...

...

Ps. Wallace co u Ciebie w stoczni ?
viewtopic.php?t=14708 (przerwa: sklep ze szpachlą nie chce do mnie przyjść )

...

Napisano

Nie. Dokładnie odwrotnie. W okresie wydania modelu wiele modeli ze stajni Dragona wychodziło też w opakowaniach Italerki. Nawet katalog Dragona był tylko wkładką w katalogu Italeri.

  • Super Moderator
Napisano
Jak na model wahający się w okolicach 900 PLN, 200 PLN za dodatki to chyba niewiele...
A ja powiem, że jak na tak mało wyszukane dodatki Edka to 200 to lekko za dużo... Jakoś nie porwały mnie te blaszki.
Napisano
A ja powiem, że jak na tak mało wyszukane dodatki Edka to 200 to lekko za dużo... Jakoś nie porwały mnie te blaszki.
Ja za dodatki do swojego mastodonta dałem z lekka 150 PLN, więc bo ja wiem - inna sprawa, że ja mam ich ponad 200 elementów...

...

Od zawsze marudziłem, że modelarstwo to drogi interes. Widziałem ostatnio Ise na alledrogo z dodatkami (pokład drewniany, lufy, blachy).

Całość: 1600 PLN...

...

A wracając do tematu. Oczywiście, że to sporo jak na blachy. Ale jak ktoś kupuje model za 1000 PLN to wierz mi, te 200 na blachy też znajdzie. Inna sprawa, jakbyś miał model tańszy niż dodatki, a pewnie jakby dobrze poszukać, to takie sytuacje też się znajdą

...

  • Super Moderator
Napisano
Ale jak ktoś kupuje model za 1000 PLN to wierz mi, te 200 na blachy też znajdzie.
To się zgadza - ale za 200 to liczyłbym na jakies konkretniejsze konkrety coś w stylu Griffona etc... A tak mam wrażenie że chłopaki olali nieco temat... Mam przykład blach do swojej Mikasy - ok 140 zł a detali tyle ze jeszcze zostało - dwie blaszki upchane na maksa....
Napisano

Eduard Polska ma zawsze niższe ceny niżby to wynikało z prostego przeliczenia ceny w dolarach na złotówki. Przypuszczam, że nie będzie to więcej niż 120-130 zł.

Ja do swojego Akagi dokupiłem wszystkie możliwe blachy Hasegawy i tu dopiero stosunek ilości do ceny jest mocno niekorzystny.

Tak jak rzuciłem okiem na instrukcję, eduard zrobił ażurowe podpory wewnętrzne (tak gdzieś w śródokręciu), a hasegawa dała tylko zewnętrzne. Nie wiem na ile będzie to widoczne i czy warto zawracać sobie tym głowę, ale jeśli eduard będzie miał więcej elementów pominiętych przez hasegawę, to może warto będzie zainteresować się tym zestawem.

Jeśli zaś ktoś nie ma blaszek hasegawy, to jest to dużo tańsza alternatywa.

Napisano
Nie tylko dla Ciebie ja też się na to piszę oraz czekam na to

 

g58.jpg

 

Tyż fajne !! A kto to wydaje i jaka skala ??

Z Italeri ma być jeszcze Vosper w 1:35

Napisano
Mam przykład blach do swojej Mikasy - ok 140 zł a detali tyle ze jeszcze zostało - dwie blaszki upchane na maksa....
Ja do swojego mastodonta mam 150 elementów - wg. instrukcji wszystko upcham...

...

...

Eduard Polska ma zawsze niższe ceny niżby to wynikało z prostego przeliczenia ceny w dolarach na złotówki. Przypuszczam, że nie będzie to więcej niż 120-130 zł.
No i jest na miejscu - mniejsze problemy z komunikacją i wysyłką (teoretycznie).

Marcin - na Tęczowej widziałem sklep firmowy...

...

jeśli eduard będzie miał więcej elementów pominiętych przez hasegawę, to może warto będzie zainteresować się tym zestawem.

Jeśli zaś ktoś nie ma blaszek hasegawy, to jest to dużo tańsza alternatywa.

Jak patrzyłem na swój zestaw, to mam tego sporo i dzięki temu okręt będzie dokładniej odwzorowany. Tak więc ja jestem zadowolony - choć gdybym jeszcze miał drewniany pokład....

...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.