Jump to content

An-2 1:48 Bilek


Mikele
 Share

Recommended Posts

Dla odmiany od rur na warsztat tym razem idzie szmatopłat - stary, poczciwy Antek. Zestaw Bilka moim zdaniem ma najlepiej odwzorowane płócienne pokrycie skrzydeł ze wszystkich dostępnych w tej skali modeli, stąd taki mój wybór, nawet kosztem braku wnętrza kabiny transportowej. Zaciągnę w oknach zasłony i wszystko będzie zgodnie z rzecywistością. Malowanie będzie polskie, samolot numer 1853, za czasów służby w szwejowie na stanie eskadry z Bydgoszczy, na emeryturze własność Politechniki Wrocławskiej. Model wykonam w malowaniu kamuflażowym - z czasów lotnych ;)

 

Na start wstępne dłubanie w kokpicie.

 

DSCN1808_zpsd0399f33.jpg

 

DSCN1809_zps7f10a061.jpg

 

DSCN1810_zps4233f505.jpg

 

DSCN1811_zpsb69b5903.jpg

 

DSCN1812_zps55ff6b55.jpg

 

Podłoga i drzwi jak widać jeszcze "under construction". Wieczorem, jak wash podeschnie, to doprowadzę to do finalnego kształtu.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Czy najlepszy do sklejenia to się okaże, bo formy już nie te i nadlewek sporo. Za to odwzorowanie płótna naprawdę świetne, w porównaniu z kalectwem, które oferuje Hobby Boss to niebo a ziemia.

 

A do samolotu też mam sentyment, bo oblatanego mam dziada i nieco ponad 3h za sterami śmiało mogę pisać w CV

Link to comment
Share on other sites

Fajnie, że robisz Antka. Jakbyś potrzebował coś z dokumentacji to pisz. Jedna uwaga na początek. Źle przykleiłeś tablicę przyrządów. Ona powinna być przyklejona z drugiej strony plastikowego elementu. Ten "daszek" powinien być skierowany do przodu samolotu. Od strony pilotów niczego takiego nie było.

Link to comment
Share on other sites

Ano racja, przecie na płasko zegary w kokpicie siedzą Już odklejam. A z dokumentacją mam ten luksus, że jak potrzebuję, to wychodzę z gabinetu i idę oglądać samolota na żywo

 

Powiedzcie mi tylko, skąd wziąć odpowiednio cienką i elastyczną nić na naciągi?

Link to comment
Share on other sites

Tfu Tfu Tfu, nie pękł do dziś i tej wersji się trzymajmy

 

Ja bym coś bardzo elastycznego do zabawy z naciągami potrzebował, żeby ich nie pozrywać ani w czasie prac ani później, a z moją gracją przy budowie i znając swój własny temperament wiem, że dużo spokojniej będzie mi się żyło z jakimiś elastycznymi nićmi jako budulec.

Link to comment
Share on other sites

No chwilę się lotnictwem zajmuję i czyściochy to tylko w lotnictwie pasażerskim widziałem A pasy blaszane - zestawowe. Z resztą, dodatków w pudle z modelem było sporo: blaszki, żywiczny silnik i gumowe koła.

 

edit:

 

Wziąłem się też za urządzanie kabiny transportowej. Będzie raczej skromnie.

 

DSCN1822_zps3d2f2af1.jpg

Link to comment
Share on other sites

Kokpit gotowy, kadłub i górny płat posklejane. Silnik częściowo też.

 

DSCN1823_zps8fa93f25.jpg

 

DSCN1824_zps50b58834.jpg

 

DSCN1828_zps8633da46.jpg

 

Szpachla potrzebna jest wszędzie, na każdym jednym połączeniu, ale model młodością nie grzeszy, poza tym łatwo się to wszystko później szlifuje ze względu na duże, płaskie powierzchnie. Spasuję kadłub i płaty ze sobą i biorę się za nitowanie.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Powoli zaczyna być widać bryłę.

 

DSCN1831_zpscab911b3.jpg

 

DSCN1832_zps916b5128.jpg

 

Przy okazji ładnie widać spasowanie części

 

Edit:

 

Silnik dostał kolorków:

 

DSCN1835_zps0e7fe075.jpg

 

Szklanki popychaczy i przewody wysokiego napięcia będą jeszcze dorabiane.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Proponowałbym inną metodę. Próbowałem jej pod kątem swojego Antka i wyszło obiecująco. Jest zbliżona do tego co pancerniacy robią np. w modelach Merkawy. Okleiłem tamijowską taśmą granice powierzchni antypoślizgowej. Pomalowałem farbą (jakimś Humbrolem, już nie pamiętam jakim) i posypałem drobnym brokatem kupionym w Empiku. Jak wyschło strzepałem nadmiar i pokryłem na próbę surfacerem z puszki. Na mój gust wygląda nieźle. Humbrol jest tu lepszy niż farba akrylowa, bo dłużej schnie i można posypać większą powierzchnię albo dokonać korekt.

 

774d4e53c8b1dfc1.jpg

Link to comment
Share on other sites

  • 4 months later...

Przykleiłem sloty. Zamiast rzeźbić w plastiku żebrowanie, które po sklejeniu połówek płata wyglądało łagodnie mówiąc źle zaopatrzyłem się w fototrawione elementy wykonane przez Pepsi Adama. Model będzie więc customowy ;)

 

DSCN2342_zpsfc2e74be.jpg

 

DSCN2343_zps5ad5902c.jpg

 

Taśmą połapane toto lokalnie, bo tam, gdzie klej CA nie złapał zalałem szczeliny jeszcze raz i teraz sobie wiąże. Swoją drogą tło mi się wymiętoliło i pora na nowe.

 

I na koniec pytanie do speców od dwupłatów - planuję górny płat malować osobno i sklejać to do kupy dopiero po pomalowaniu. Dobry pomysł?

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Na łączeniu pod spodem póki co zapowiadają się pokaźne szczeliny, ale podkleję to paskiem hipsu i będę szlifował aż po przyłożeniu na sucho będzie pasować. Spoinę na górze kadłuba obrabiać już będę tradycyjnie po sklejeniu. A pomysł mam taki,żeby przynajmniej kadłub w okolicy skrzydeł, górną powierzchnię dolnego i dolną górnego pomalować przed sklejeniem, bo po poskładaniu tego to kupy będą trudności z dojściem aerografem do tych powierzchni.

Link to comment
Share on other sites

No może i nie będzie bardzo komfortowo, ale w 48 chyba realnych problemów z dojściem do malowania być nie powinno.

Sam nie zdecydowałbym się raczej na osobne malowanie elementów, które poźniej miałyby być sklejone, chyba że pierwowzór miałby jakieś techniczne uzasadnienie typu listwa, oprofilowanie itp. lub uzasadnione byłoby to sposobem prezentacji. To już musisz sam ocenić i zaplanować.

A będzie ten Antek, którego oglądaliśmy we Wro w ramach wycieczki?

Link to comment
Share on other sites

Z paru źródeł mam porady, żeby go kleić i malować w całości to może rzeczywiście tak zrobię. Teraz po ogarnięciu szpachli na spoinach tylko preshading zrobię tu i tam. A Antoni będzie ten sam, co na Polibudzie ale w malowaniu wcześniejszym, w kamuflażu jeszcze.

Link to comment
Share on other sites

W klasycznym dwupłacie praktykuję to zawsze, ale tutaj jak wspomnieli już przedmówcy, będzie trudno - przejście kadłub skrzydło wymaga dużej obróbki. Nie wklejaj zastrzałów, to z malowaniem przyklejonego już płata poradzisz sobie bez żadnych trudności. Trzymam kciuki, Antek mimo, że nie z IWŚ to jeden z moich ulubionych samolotów. Idzie fajnie.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.