Jump to content
kuba239

Jaki aerograf i kompresor wybrać ?

Recommended Posts

W skali 1:144 i 1:125 czasem 1:72

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pozwól że sie wtrącę i dodam coś od siebie.

Jeśli sklejasz modele w tak małych skalach jak 1/144 czy 1/125 to wg mnie nie potrzebny Ci jest aerograf i kompresor...

Na Twoim miejscu nie bawiłbym się teraz w takie rzeczy jak aero tylko poćwiczył jeszcze na kilku modelach malowanie pędzlem. Dopiero jak zdecydujesz się na przejście na inna skalę albo np pozostanie w 1/72 to rozważyłbym zakup jakiegoś lepszego sprzętu.

 

Jesteś jeszcze młody i początkujący w tej dziedzinie. A co jeśli np wydasz teraz te 150 zł a za kilka miesięcy coś Ci się odwidzi i zakończysz przygodę z modelarstwem?

 

Pozdrawiam:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pozwól że sie wtrącę i dodam coś od siebie.

Jeśli sklejasz modele w tak małych skalach jak 1/144 czy 1/125 to wg mnie nie potrzebny Ci jest aerograf i kompresor...

 

Kolega wyraźnie zaznaczył, że w tych skalach skleja samoloty pasażerskie, więc są raczej sporych rozmiarów i malowanie pędzlem mija się z celem.

 

Alternatywą do kupna byle jakiego kompresora wydaje się malowanie ''sprejami''.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pozwól że sie wtrącę i dodam coś od siebie.

Jeśli sklejasz modele w tak małych skalach jak 1/144 czy 1/125 to wg mnie nie potrzebny Ci jest aerograf i kompresor...

 

Kolega wyraźnie zaznaczył, że w tych skalach skleja samoloty pasażerskie, więc są raczej sporych rozmiarów i malowanie pędzlem mija się z celem.

 

Alternatywą do kupna byle jakiego kompresora wydaje się malowanie ''sprejami''.

Hspreje kosztują dużo i na mało starczają. Do takich prac Twoje propozycje kubo239 wg.mnie beędą ok

Share this post


Link to post
Share on other sites

No nie wiem, spreje mi na długo zostają.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rezygnuję z aerografu znalazłem spraye Deco color do plastiku po 8 zł i zamówiłem sobie 2 białe i jeden bordowy i także w mojehobby.pl zamówiłem sobie Zvezda 747-8 1:144

Te spraye polecił taki jeden kumpel z innego forum

 

Dzięki za pomoc

Share this post


Link to post
Share on other sites

jako młody adept modelarstwa też poszukiwałem jakiegoś zestawu. Szczęście ze kompresorek pożyczyłem od znajomego co już nie używa więc pewnie po jakimś czasie go od niego przejmę.;) a co do aero wziąłem adlera dwufunkcyjnego model 7781 z dwoma średnicami dysz. Jak na razie sprawuje się poprawnie

Share this post


Link to post
Share on other sites
jako młody adept modelarstwa też poszukiwałem jakiegoś zestawu. Szczęście ze kompresorek pożyczyłem od znajomego co już nie używa więc pewnie po jakimś czasie go od niego przejmę.;) a co do aero wziąłem adlera dwufunkcyjnego model 7781 z dwoma średnicami dysz. Jak na razie sprawuje się poprawnie

Nie baw się tylko w zmienianie dysz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co polecilibyście z dolnej części górnego segmentu aerografów? Szukam czegoś za co bym nie przepłacił. Powinien być solidny, wykonany z mocnych materiałów i łatwym dostępem do części zamiennych.

 

Mój MAR AB-1004, którego zakupiłem na promocji aby nabyć wprawy z aerografami (i nie zepsuć niczego drogiego) zaczyna mieć kaprysy mimo regularnej konserwacji. Np. obecnie strumień farby idzie do boku (staram się usunąć tą usterkę)... nim całkiem "siądzie" chciałbym wiedzieć za jaką nówką się rozglądać.

 

H&S Ultra 2w1?

 

P.S wybaczcie to odkopanie starego wątku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Co polecilibyście z dolnej części górnego segmentu aerografów? Szukam czegoś za co bym nie przepłacił. Powinien być solidny, wykonany z mocnych materiałów i łatwym dostępem do części zamiennych.

Mój MAR AB-1004, którego zakupiłem na promocji aby nabyć wprawy z aerografami (i nie zepsuć niczego drogiego) zaczyna mieć kaprysy mimo regularnej konserwacji. Np. obecnie strumień farby idzie do boku (staram się usunąć tą usterkę)... nim całkiem "siądzie" chciałbym wiedzieć za jaką nówką się rozglądać.

H&S Ultra 2w1?...

Zacznijmy od AB. Jeśli tryska bokiem to najczęściej albo skrzywiłeś iglicę (prostowanie na szybie, trudne, ale nie niemożliwe), albo krzywo wkręciłeś dyszę (co się często zdarza). Cofnij trochę iglicę, tak by nie wystawała przed dyszę, weź dobrą lupę i popatrz od czoła, czy dysza, osłona dyszy i iglica tworzą współśrodkowe okręgi.

Odnośnie zakupu H&S. Sam mam evolution i jestem zadowolony. Polecam sklep Fine-Art bo można pogadać o cenie. Bogatszy o doświadczenie nie kupowałbym wersji 2w1. Drugą dyszę zawsze możesz dokupić. Poza tym do zgrubnych prac (podkład itp) masz już AB. Więc w granicach tej kasy możesz kupić evolution solo z dyszą 0,2 (bo na infiniti to już 2 razy tyle trzeba mieć). Potem jak będziesz miał kolejne środki finansowe można rozszerzać zestaw o: 1) skrobak do czyszczenia dyszy, 2) zaworek do regulacji wydajności 3) osłonę do malowania cieńkich linii (jeśli potrzebujesz) i dopiero na końcu wymieniłbym 4) dysza i iglica 0,4

 

Jak na razie na dyszy 0,2 nie miałem kłopotów z surfacerem 1000, z metalizerami Gunze i MM i innymi farbami. Jedynie co nie chciała malować to Humbrol 86, ale to chyba wina wadliwej farby.

Share this post


Link to post
Share on other sites
H&S Ultra 2w1?

Mam Ultrę "2 w 1" od roku i nigdy nie użyłem dyszy 0,4. Dysza 0,2 wystarcza mi do wszystkiego w skali 1/72, z Surfacerem 500 włącznie.

 

Wcześniej malowałem pIwatami 0,3 i sporadycznie 0,2. Różnią się tylko dyszą - po prostu kiedyś, zamiast dokupywać drugą dyszę do jednego aerografu, kupiłem cały zestaw. Ta mniejsza służyła mi do drobnych plamek i okopceń, ale mnie wkurzała - mimo stosowania porządnych farb (Mr.Color) lubiła się przytykać i zamiast płynnie zwiększać strumień od zera, początkowo nie puszczała nic, a potem "kichała". Doszło do tego, że nauczyłem się precyzyjniej malować większą dyszą. Z Ultrą nie mam takich problemów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zacznijmy od AB. Jeśli tryska bokiem to najczęściej albo skrzywiłeś iglicę (prostowanie na szybie, trudne, ale nie niemożliwe), albo krzywo wkręciłeś dyszę (co się często zdarza). Cofnij trochę iglicę, tak by nie wystawała przed dyszę, weź dobrą lupę i popatrz od czoła, czy dysza, osłona dyszy i iglica tworzą współśrodkowe okręgi.

 

Już sprawdzałem to wszystko. Kilka razy usuwałem różne usterki (np. bąbelki w zbiorniczku poprzez wyprostowanie iglicy na szybie), korygowałem uszczelkę i tym podobne rzeczy. Czyszczę regularnie, kompleksowo - używam farb akrylowych. Może skrzywiłem dyszę, nie wiem jak ale może dałem radę (w otworze dyszy powietrznej widać jak "dysza właściwa" jest ciut za bardzo w górę, a jak kręcę dyszą powietrzną strumień farby również się obraca).

 

Wziąłem się ostatnio nawet za szlifowanie iglicy choć idzie topornie. Póki co nic precyzyjnego nie maluję, drobne rozjaśnienia trudniej nanieść ale jakoś daje radę.

 

 

Więc w granicach tej kasy możesz kupić evolution solo z dyszą 0,2

 

Oj, 4 stówy. Trzeba będzie dłużej odkładać na niego.

 

Dysza 0,4 z 2w1 nie jest mi specjalnie potrzebna, maluję głównie małe rzeczy. Ale aerograf musi być solidny jak diabli.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Więc w granicach tej kasy możesz kupić evolution solo z dyszą 0,2

Oj, 4 stówy. Trzeba będzie dłużej odkładać na niego.

Dysza 0,4 z 2w1 nie jest mi specjalnie potrzebna, maluję głównie małe rzeczy. Ale aerograf musi być solidny jak diabli.

Pisałeś, że chcesz kupić ultra 2w1 która kosztuje 375 zł (wg Fine-Art). Ja proponuję evolution solo 468 zł, więc różnica wynosi 93 zł.

Według mnie warto dołożyć. Oczywiście, radzić można, ale jak się nie ma kasy to trzeba poprzestać na tym na co stać. Natomiast ja miałem 700 zł i żałuję, że kupiłem evolution 2w1 bo mogłem kupić infiniti solo. Dałem się nabrać tym co mi radzili, że 2 dysze to tak jak2 aerografy. Tylko, że po roku, okazało się, że nawet malując duże ciężarówki dyszy 0,4 nie używałem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
http://www.fine-art.com.pl/aerograf-ultra.html

Właściwie to zastanawiałem się nad ultrą z jedną dyszą ale jeżeli warto dołożyć do odłożę i dołożę.

Mnie chodziło głównie o to, że nie warto ładować pieniędzy w układ "2w1" co zresztą, potwierdził kolega RAV.

Różnica między ultrą, a evolution jest głównie w tym, że evolution ma ogranicznik podawanej farby (można się obejść) i lepszy spust. Dysza, osłona dyszy i iglica są raczej te same. Więc masz opcje, mając 400-500 zł

1) kupić evolution

2) kupić ultrę i dokupić

a) skrobak dyszy

http://www.fine-art.com.pl/przepychacz-do-dyszy.html

b) zaworek przepływu powietrza

http://www.fine-art.com.pl/zaworek-valve-fpc-complete-fine-pressure-control-adjustable-approx-20-100-for-double-action-airbrushes.html

W opisie pisze, że jest to zaworek regulacji ciśnienia, ale wydaje mi się, że jest to zaworek przepływu. Jak go zwał, tak go zwał, ale bardziej przydatny niż ogranicznik farby.

Może jeszcze wyjaśnię dlaczego dokupiłem skrobak. Otóż po kupnie evolution, malowałem duże powierzchnie (model auta pożarniczego), a po nich malowałem drobiazgi i nie mogłem uzyskać małego przepływu. 3-4 min i zbiorniczek farby był pusty. Będąc we Wrocławiu pojechałem do Fine-Art, że chyba mam obie dysze 0,4 mm. Pan szybko udowodnił mi, że przyczyną jest - zabrudzona i przytkana dysza . Po wyczyszczeniu przy użyciu skrobaka aero maluje precyzyjnie. Ponadto "wyskrobałem" starego adlera i też różnica w jakości malowania jest zasadnicza.

Decyzja należy do Ciebie. Może ktoś bardziej doświadczony lepiej Ci doradzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki wielkie za pomoc. Niby ten lepszy spust kusi (maluję 1:100-56) ale pewnie da się obejść poprzez wyuczenie. Regulator ciśnienia mam na kompresorku ze zbiorniczkiem wyrównawczym i już nauczyłem się go używać.

 

Skupię się zatem na ultrze i skrobaku dyszy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
http://www.fine-art.com.pl/zaworek-valve-fpc-complete-fine-pressure-control-adjustable-approx-20-100-for-double-action-airbrushes.html

W opisie pisze, że jest to zaworek regulacji ciśnienia, ale wydaje mi się, że jest to zaworek przepływu. Jak go zwał, tak go zwał, ale bardziej przydatny niż ogranicznik farby.

 

Przed tym zaworkiem bardzo przestrzegam.

Kilka miesięcy temu kupiłem go i okazało się, że jakoś nieciekawie działa - ciśnienie (bo jest to płynny regulator ciśnienia podawanego na wejście aerografu) począwszy od minimum rosło najpierw powoli, potem nagle spadało (!), a po chwili (dosłownie po drgnięciu pokrętłem) skakało bardzo gwałtownie w górę.

Naturalnie zareklamowałem zaworek, reklamacja została przyjęta, panowie z fine-art potwierdzili że tak nie powinno to działać i przekazali sprawę Niemcom.

Okazało się, że to nie wada, tylko ten zaworek tak działa (choć mam kolegę, którego identyczny zaworek, tylko kupiony dużo wcześniej, działa prawidłowo).

Naturalnie wymienili mi na nowy, który działa identycznie jak stary, ale nic więcej nie mogą zrobić, bo H&S produkuje te zaworki w takiej postaci.

Używam go od biedy, ale jest to bardzo, ale to bardzo niewygodne narzędzie do regulowania ciśnienia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przed tym zaworkiem bardzo przestrzegam.

Kilka miesięcy temu kupiłem go i okazało się, że jakoś nieciekawie działa - ciśnienie (bo jest to płynny regulator ciśnienia podawanego na wejście aerografu) począwszy od minimum rosło najpierw powoli, potem nagle spadało (!), a po chwili (dosłownie po drgnięciu pokrętłem) skakało bardzo gwałtownie w górę...

To ja mam więcej szczęścia, bo u mnie działa prawidłowo, ale w dalszym ciągu twierdzę, że on redukuje przepływ, a nie ciśnienie. Sądząc z zewnętrznej budowy, nie ma raczej możliwości regulacji ciśnienia. Z ciekawości chyba go rozkręcę i zobaczę kto ma rację.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Możliwe że jest jak piszesz, tylko wytłumacz mi co to jest przepływ, bo niewykluczone że mówimy o tym samym.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Możliwe że jest jak piszesz, tylko wytłumacz mi co to jest przepływ, bo niewykluczone że mówimy o tym samym.

Regulator przepływu (piszę o najprostszej postaci) działa jak typowy kran, odkręcamy to robi się większa dziura i wody (tu powietrza) leci wiecej.

Regulator ciśnienia jest też powiedzmy, takim kranem, ale zamykamy go poprzez sprężynę. Czyli powiedzmy płytka zaworu jest dociskana do gniazda przez sprężynę której ciśnienie odpowiada 2 barom. Jak ciśnienie w układzie jest większe to sprężyna się ugnie i wypuści nadmiar ciśnienia. Jak spadnie poniżej 2 to zawór się zamknie. Regulując śrubą (jak w regulatorach na kompresorze) regulujemy nacisk sprężyny uzyskując różne ciśnienia. W ten sposób ciśnienie w układzie w czasie pracy jest zawsze stałe, niezależnie jak mocno naciśniemy spust aero (zwiększając przepływ).

Często te dwa parametry są nierozróżnialne, bo w pewien sposób są zależne. Zwiększając dwykrotnie ciśnienie przepływ zwiększa się o pierwiastek z 2.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zamówiłem dzisiaj H&S Evolution (stwierdziłem, że dobry spust i regulacja plamki przyda mi się w 1:72 i figurkach). Do tego skrobak MARa i kilka wyciorów, zapewne zmywacz Wamodu nie zaszkodzi uszczelkom i powłoce.

 

Mam takie pytanie: czy między dyszą 0,15 a 0,2 widać jakąś istotną różnicę w malowaniu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.