Jump to content

Tomcat w zestawie od Eduarda


Solo
 Share

Recommended Posts

MojeHobby.pl oficjalnie już zapowiedział wrześniowe wydanie przepięknego Tomcata w wersji A:

 

4957_rn.jpg

 

066_zpsb06c1dd3.jpg

 

Jak widać na obrazku, poza Tomcatem od Hobby Bossa w zestawie będzie interior Eduarda, dysze silników, koła oraz fotele Airesa.

Do tego 5 zestawów malowań - kalki Cartografa, a więc chyba specjalnie robione na tę okazję.

Zestaw bogactwem opcji może nie powala, ale cenowo to bardzo atrakcyjna oferta dla tych, którzy chcieliby kupić F-14A z dodatkami.

Ja właśnie planowałem, więc siłą rzeczy poczekam - fajniej wydać286 zł, niż 450.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Wczoraj miałem przyjemność kupić wersję D od HB.

Jest absolutnie cudowna.

Jakość wyprasek, linii podziału, nitów, wszelkie detale - po prostu masakra, przepiękna robota.

Czytałem sporo, że spasowanie równie doskonałe.

Dla mnie absolutny must have, zapewne dokupię jeszcze kilka egzemplarzy, tak dla przyjemności posiadania po prostu.

Link to comment
Share on other sites

Wczoraj miałem przyjemność kupić wersję D od HB.

Jest absolutnie cudowna.

Jakość wyprasek, linii podziału, nitów, wszelkie detale - po prostu masakra, przepiękna robota.

Czytałem sporo, że spasowanie równie doskonałe.

Dla mnie absolutny must have, zapewne dokupię jeszcze kilka egzemplarzy, tak dla przyjemności posiadania po prostu.

 

Tak jak ja swojego czasu zamówiłem 6 MiGów-29 9-13. Ale 9-13 nie latał w Polsce, więc wszystkie sprzedałem

Link to comment
Share on other sites

No kiedyś mówiłeś, że te 6 złomów zamówiłeś na handel chyba, dobrze pamiętam?

A ja swoich Tomcatów nie oddałbym nikomu i za nic.

Kurka, dziś zacząłem przegląda ćwypraski i napatrzeć się nie mogę, jakie ładne detale zrobił HB.

Nie powiem, nie jest idealnie, znalazłem chyba ze dwie drobne części z nadlewkami.

Link to comment
Share on other sites

Wczoraj miałem przyjemność kupić wersję D od HB.

Jest absolutnie cudowna.

Jakość wyprasek, linii podziału, nitów, wszelkie detale - po prostu masakra, przepiękna robota.

Czytałem sporo, że spasowanie równie doskonałe.

Dla mnie absolutny must have, zapewne dokupię jeszcze kilka egzemplarzy, tak dla przyjemności posiadania po prostu.

 

Poza topornymi liniami podziału i siermiężnymi nitami nie mam zastrzeżeń. Jak kto lubi. Dla mnie Hasegawa dalej bez konkurencji.

 

Pozdrawiam

Paweł

Link to comment
Share on other sites

Dlaczego uważasz linie za toporne?

Lepsze płytkie, zanikające linie Hasegawy, niż ostre, wyraźne, dokładne linie HB?

 

Tak. Na moich modelach Hasegawy linie nie zanikają.

 

Pozdrawiam

Paweł

Link to comment
Share on other sites

Dziwne, miałem bądź mam kilka modeli HB i tam wszystkie linie podziału były znakomite, spasowanie także.

W ogóle modele HB z reguły są znane z tego (przynajmniej te o których słyszałem, bądź które sam robiłem) że składają się jak klocki.

Mam model A-10, nie ma tam żadnych problemów ani z liniami, ani - z tego co słyszałem, bo tego samolotu jeszcze nie robiłem - ze spasowaniem.

To świetne produkty, choć często zarzuca im się błędy merytoryczne. Jako, że dla mnie takie błędy nie mają dużego znaczenia, o HB mam dobra opinię.

 

Wciąż czekam (bez złośliwości, raczej z ciekawości), na odpowiedź dlaczego Hamilkar uważasz te linie za toporne?

Objaśnisz?

Link to comment
Share on other sites

 

Wciąż czekam (bez złośliwości, raczej z ciekawości), na odpowiedź dlaczego Hamilkar uważasz te linie za toporne?

Objaśnisz?

 

Dziwne Solo, że nic nie słyszałeś o liniach podziału i nitowaniu w modelach Trumprtera/Hobby Bossa. W starszych modelach (teraz już jest zdecydowanie lepiej) żartowano o tym, czy dany model będzie nawiedzony przez trumpeterowego "Mad Rivetera", porównywano (dosyć sprawiedliwie) linie podziału blach na ich modelach do rowów melioracyjnych, a nity do przestrzelin z działka 30 mm

 

To się raczej (tak jak napisałem) tyczyło starszych modeli - teraz jest zdecydowanie lepiej. Niech koledzy podadzą przykłądy modeli z w.w. "problemami".

 

Ja od siebie mogę powiedzieć, że obecnie wydawane modele (np. MiG-23 1:48) mają już naprawdę dobrą powierzchnię. Mam też Su-24 i tam też wydaje się być w porządku.

Link to comment
Share on other sites

Słyszałem o tym.

F-14D ma ładne, cienkie, ostre, świetne linie podziału.

Dlatego też pytam (po raz kolejny), dlaczego kolega wcześniej uważa, że linie podziału w tym Tomcacie są toporne.

Ja nie pytam dlaczego złą opinię w tym temacie ma HB, tylko dlaczego tak jest zdaniem kolegi w tym konkretnym modelu.

Link to comment
Share on other sites

Tak, słyszałem kilka razy.

Ale na czym ta toporność w ich przypadku polega?

Jak wspominałem, w moim egzemplarzu linie podziału są głębokie, bardzo wyraźne, ostre, cieniutkie. Po prostu bardzo ładne.

Dlaczego więc są nazywane topornymi?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.