Moses Napisano 9 Listopada 2014 Napisano 9 Listopada 2014 Sęp na finiszu, rozpoczynam więc nowy izraelski projekt, tym razem na warsztat trafia AT-6G Texan wydany przez firmę Academy. Model planuję doposażyć tylko w siedzenia żywiczne od Pavli, a malowanie oparte będzie na kalkomaniach z arkuszu „Musketeer & Kadesh – October 1956″ firmy DP Casper. Miniatura przedstawiać będzie maszynę ze 130 Dywizjonu IAF. Model Academy wygląda całkiem przyzwoicie, posiada delikatne wgłębne linie podziału. Części pasują w miarę bezproblemowo, Pasując główne elementy modelu, tj kadłub i skrzydła, problematycznym miejscem będzie przejście kadłuba w skrzydło, przy komorze podwozia, miejsce to wymagało zaaplikowania szpachli. Prace nad modelem rozpocząłem od wycięcia elementów kokpitu. Burty kokpitu, z imitacją kontrukcji rurowej wykonane są jako oddzielne elementy kokpitu, można by było pokusić się o zakupienie żywicznego kokpitu Pavli, ewentualnie użycia blaszek fototrawionych, ale po zamknięciu kokpitu nie wiele będzie widać. Następnie kokpit pomalowany został Interior Greenem od Model Mastera, panele boczne natomiast Black Grayem tej samej firmy. Cytuj
Moses Napisano 14 Listopada 2014 Autor Napisano 14 Listopada 2014 Prace powoli posuwają się do przodu, kokpit pomalowany oraz zwashowany, czeka teraz na matowy warnish po którym będę dalej nad nim pracował. W międzyczasie skleiłem płat skrzydła. Po złożeniu na sucho okazało się że pomiędzy wklejoną do skrzydła wnęką podwozia, a kadłubem jest szpara, oraz braki w tylnej ścianie. Cytuj
Moses Napisano 14 Listopada 2014 Autor Napisano 14 Listopada 2014 Obawiam się takich operacji w takich miejscach ;) Ale coś będzie trzeba z tym zrobić bo będzie strasznie psuło efekt końcowy Cytuj
Solo Napisano 14 Listopada 2014 Napisano 14 Listopada 2014 A nie prościej zwilżyć tę szparę Tamiya Extra Thin Cementem, poczekać chwilę aż rozpuści plastik i docisnąć do zaschnięcia? Wtedy dojdzie do takiego samouszczelnienia, ja tak często robię w takich sytuacjach. Cytuj
blitzaaa Napisano 15 Listopada 2014 Napisano 15 Listopada 2014 Fajny opis, ale obrazków brak :-) Przynajmniej ja ich nie widzę... Cytuj
Moses Napisano 15 Listopada 2014 Autor Napisano 15 Listopada 2014 Prościej, ale w tym przypadku nie da się. Jak spojżysz na komorę z lewej strony, zobaczysz uskok pomiędzy górną częscią skrzydła będącą jednocześnie wnętrzem komory, a kadłubem. To trzeba pod szlifować, następnie robi się szpara pomiędzy kadłubem a doklejoną do płata częścią komory podwozia. Jest na tyle duża że klej tego nie złapie Blitzaa - dziwne. Cytuj
Moses Napisano 14 Grudnia 2014 Autor Napisano 14 Grudnia 2014 Niedawno dotarły do mnie żywiczne siedzenia produkcji czeskiej Pavli. W porównaniu do tego co przedstawiło Academy, Pavlowe wyglądają świetnie. Opierając się na zdjęciach znalezionych w internecie siedzenie pomalowałem na oliwkowy Humbrol 155. Oprócz foteli zamówione zostały także maski od Eduarda. 20 minut roboty i limuzyna zamaskowana Cytuj
Under B Napisano 14 Grudnia 2014 Napisano 14 Grudnia 2014 20 minut roboty i limuzyna zamaskowana Kurde, zapomniałem, że u siebie muszę owiewkę pomalować. Ale super są takie maski. Ile to czasu potrafi zaoszczędzić. A masz jakieś porady, jak samemu zamaskować? Cytuj
Solo Napisano 14 Grudnia 2014 Napisano 14 Grudnia 2014 Pozwolę się wtrącić. Bardzo wygodną, choć pracochłonną metodą maskowania jest cięcie cieniutkich pasków taśmy, najlepiej znacznie poniżej 1 mm szerokości. Takim paseczkiem jedziesz wokół maskowanej powierzchni i obramowujesz powierzchnię która ma być zamaskowana. Jak już to zrobisz to bez trudu to co w środku zalewasz Maskolem i masz idealne maskowanie. Banalnie proste. Cytuj
Moses Napisano 14 Grudnia 2014 Autor Napisano 14 Grudnia 2014 Under metod jest wiele. Najprostsza, i najwygodniejsza to zakup masek, najcześciej jest to koszt maksymalnie 8-13zł, więc w zasadzie tragedii nie ma. Druga opcja, to jak Solo wyżej pisał, z cienkiej taśmy (1-2 mm) maskujesz krawędzie a resztę zalewasz maskolem. Metoda nadająca się się do modeli z dużym oszkleniem, lub o skomplikowanym kształcie (krople) Trzecia opcja, naklejasz kawałek szerokiej taśmy na owiewkę i bardzo ostrym skalpelem wycinasz rysunek ram. Miejsca które będą malowane odsłaniasz i gotowe. Ważne abyś docisnął porządnie taśmę po naklejeniu abyś widział rysunek ramy i wiedział jak prowadzić nóż. Przetarcie miękkim ołówkiem po naklejonej taśmie też może pomóc ukazując rysunek ramy. Musisz pamiętać aby za każdym razem porządnie docisnąć maski, na przykład patyczkiem higienicznym, wtedy farba nie powinna dostać się pod maskę podczas malowania. Jest jeszcze opcja trzecia, mianowicie użycie Maskola firmy Gunze. Nakładasz płynny fluid na owiewkę, po wyschnięciu działasz jak z taśmą maskującą, tj nożykiem odcinasz to co ma nie być zamaskowane. Próbowałem tej metody jednak z marnym skutkiem, fluid podczas cięcia odchodził z nożem, jednak szwagier mojego stryja ma podobno siostrę z trzeciego małżeństwa jego ojczyma która zna kogoś kto z powodzeniem tego używa, Cytuj
Solo Napisano 14 Grudnia 2014 Napisano 14 Grudnia 2014 Ja to bym się bał ciąć cokolwiek na owiewce. Proszenie się o kłopoty. Cytuj
Under B Napisano 15 Grudnia 2014 Napisano 15 Grudnia 2014 Dzięki za rady! Z tym maskolem jest dobry sposób. Nowa inwestycja czeka Cytuj
Moses Napisano 5 Stycznia 2015 Autor Napisano 5 Stycznia 2015 Prace nad Texanem posuwają się do przodu. Po sklejeniu płatowca, w kilku miejscach trzeba było użyć szpachli. Model obecnie już po szlifowaniu, teraz trzeba odtworzyć zatarte linie. Cytuj
wuwumaster Napisano 11 Stycznia 2015 Napisano 11 Stycznia 2015 pomału zaczyna się ujawniać zgrabna klasyczna linia amerykańskiego Jaka-11 pozdr! ww Cytuj
Moses Napisano 18 Kwietnia 2015 Autor Napisano 18 Kwietnia 2015 Mało ostatnio czasu na modelowanie, przez co prace nad Texanem, a raczej Harvardem bo tych używał IDF, idą powoli. Obecnie model ma doklejone podwozie, oraz reflektory do lądowania. Wykonałem także silnik, oraz pomalowałem oraz zamaskowałem opony. W przypadku reflektorów mam mały zgryz, gdyż pojawiły się małe szpary które będą bardzo widoczne po pomalowaniu. Zastanawiam się zaszpachlować je zwykłą szpachlówką i później oszlifować, czy może macie jakiś inny patent? Cytuj
Solo Napisano 18 Kwietnia 2015 Napisano 18 Kwietnia 2015 Chyba jedyne rozsądne wyjście, to zaszpachlować szpachlówką, potem zamaskować same reflektory (maska musi być na powierzchni tego, co po szlifowaniu będzie robić za reflektor) i dopiero wtedy wyszlifować, poświęcając odrobinę tych reflektorów po bokach. Cytuj
Moses Napisano 31 Października 2015 Autor Napisano 31 Października 2015 Prace nad Harvardem zbliżają się ku końcowi. Model otrzymał kamuflarz, kalkomanie z zestawu DP Casper „Operation Kadesh/Musketeer” a na to wszystko wash olejami Van Gogha Cytuj
Moses Napisano 5 Listopada 2015 Autor Napisano 5 Listopada 2015 Ostatnia prosta przy pracach nad Harvardem. Model został potraktowany „Tamiya Weathering Set A” oraz wykonałem obicia przy pomocy gąbki. Na wszystko poszedł matowy akrylowy varnish Vallejo. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.